Społeczna modlitwa o pręgierz

Kiedy kilka lat temu Facebook umożliwił zamieszczanie bardzo długich postów blogosfera właściwie umarła. Ja też zaczęłam rzadziej pisać cokolwiek na blogu. Potem stwierdziłam, że to co pojawia się na Facebooku, kiedy jest bardzo długim tekstem, nie zawsze jest czytane. Zdecydowałam wtedy, że jeżeli będę coś…

W szponach farmy trolli, czyli hejt nasz powszedni

Jakże łatwo dajemy się zmanipulować. My, którzy do dyspozycji mamy wiedzę dzięki internetowi i globalizacji. Paradoksalnie to, co pozwala nam szybko zdobywać informacje jest często przekleństwem naszego społeczeństwa. Dlaczego? Otóż… moim zdaniem jak zawsze wszystkiemu winne lenistwo. Nie chce nam się sprawdzać informacji, powielamy je,…

Pora umierać, czyli plaga mitomanii

Pisałam już o tym, że półtora roku temu rozwiązano ze mną wszystkie umowy wydawnicze na książki młodzieżowe. Wróciły więc do mnie prawa do papierowych wersji Klasy pani Czajki, LO-terii, Licencji na dorosłość, a także Tropicieli i Dzikiej. (W sieci można kupić resztki nakładu oraz audiobooki,…

Umrę, gdy nie skrytykuję, czyli hejt nasz powszedni

Gdy wiele miesięcy temu opisywałam historię z oddawaniem otwartego kartonu z mlekiem, myślałam, że spotkało mnie to, bo oddawałam karton na grupie osiedla. Byłam pewna, że gdybym wystawiła go na grupie typu „Uwaga! Śmieciarka jedzie” nie naczytałabym się o sobie jaka to jestem głupia, bo…

Oszustwo na DPD

Ulubiony kupił sobie nowy telefon, więc stary (iPhone 11) postanowił sprzedać. Ten jego stary telefon jest w bardzo dobrym stanie, bo Ulubiony dba o takie rzeczy. A ponieważ nowy egzemplarz z salonu kosztuje ponad 2300 zł więc postanowiliśmy wystawić ten telefon za 1300. Ogłoszenie dałam…

Rosja na Facebooku?

Na Facebooku mam dwa konta. Jedno oficjalne, publiczne, które może obserwować każdy. Drugie prywatne. Służy do kontaktu ze znajomymi, zwłaszcza tymi dawno niewidzianymi. Czasem coś sobie skomentujemy, a czasem podyskutujemy. Wśród tychże znajomych mam kolegę dziennikarza, który na swojej tablicy udostępnił screen przetłumaczonej na j….

Pluszak ukarany za Wołyń

Tydzień temu wróciłam z „Dialogu Dwóch Kultur”, czyli konferencji kulturalno-artystyczno-naukowej łączącej dwa narody, do której pretekstem była kolejna (tym razem 212) rocznica urodzin Juliusza Słowackiego. W Krzemieńcu jest jego muzeum (stworzone w domu rodzinnym wieszcza), a na tamtejszym cmentarzu spoczywa jego matka. Wydarzenie starałam się…

Byle dowalić, czyli… niedoceniona umiejętność czytania

Od wielu miesięcy zastanawiam się, co się z nami stało. Jesteśmy nieżyczliwi. To zresztą łagodne określenie. Powinnam napisać: jesteśmy WSTRĘTNI! Nienawidzimy siebie nawzajem, krytykujemy wszystkich, czepiamy się wszystkiego. Widzimy źdźbła w oczach innych nie widząc belek w swoich. Przykład? Proszę bardzo! Jakiś czas temu na…

Wyrzucona za słownik, czyli i śmieszno i straszno…

Od dłuższego czasu traktuję Facebooka jak gazetę. Czytam linki do artykułów, do których być może sama bym nie dotarła, bo są z lokalnych różnych portali. Przeglądam memy – cenna wiedza o nastrojach społecznych. Coraz częściej jednak myślę o opuszczeniu portali społecznościowych na zawsze, bo… dołują….

Niebezpieczna kultura, czyli za dużo literek

Gdy dwa dni temu pisałam o tym, jak Facebook ocenzurował reklamę naszego spektaklu „Bubloteka” nie przypuszczałam, że będzie to miało dalszy ciąg. W końcu gorszące zdjęcia dwóch facetów w bibliotece – usunęłam. By nie było kłopotów, w ich miejsce wstawiłam plakat spektaklu i… zajęłam się…