Lej siusiu lej, czyli automaty decydują

Było to ze 30 lat temu. Moja kuzynka, początkująca wówczas aktorka, (która później zrezygnowała z zawodu) przyjechała do Warszawy. Miałyśmy iść na wystawę Jerzego Dudy Gracza, ale ona po drodze miała zgarnąć znajomą. Znajomą okazała się bardzo znana i do dziś podziwiana przeze mnie aktorka…

Lata lecą, czyli jak widzimy się nawzajem 

– Pani Małgosiu, starzeje się tylko skóra. Wewnętrznie zawsze mamy osiemnaście lat – powiedziała mi kiedyś moja montażystka. Przypomina mi się to zawsze, gdy ktoś mówi, że się zestarzałam lub gdy sama mam takie myśli na czyjś temat. Na co dzień nie zauważamy jak upływ…

Chciałam kupić tylko jeden wkład…

Ponieważ worek z PIT’ami się rozpruł, bo zbliża się okres rozliczeń, a miejsca w biurku coraz mniej, więc postanowiłam zrobić porządki w papierach etc. Trwały bite dwa dni. Nie zliczę paragonów i faktur na nieistniejące już w moich zasobach sprzęty elektroniczne, które dawno temu wyrzuciłam…

Kto się boi policji, czyli… wypadek uratował przed mandatem?

Kilka dni temu Ulubiony wracał komunikacją miejską do domu z biletem na ową komunikację w garści. Zaganiany był, bo miał dużo spraw do załatwienia, więc niestety zamyślił się i po wejściu do autobusu zapomniał swój trzymany w garści bilet skasować. Kontrolerzy podeszli natychmiast. Byli nieugięci….

Z okazji Dnia Dziadka…

Obaj moi dziadkowie zmarli przed moim urodzeniem, a nawet przed tym, kiedy pobrali się moi rodzice. Obu znam z opowieści i pozostawionych przez nich dokumentów.  Julian Stec (1886-1960) urodzony albo w Kraśniku albo w Zwierzyńcu albo w Kałuszynie, ale pewności nie ma, bo nie mogę…

Z okazji Dnia Babci…

Miałam dwie babcie, ale niestety tylko jedna pomagała mnie wychowywać. Babcia Janina z Adamskich Piekarska (1905-1973), choć w miarę dobrze ją pamiętam, zmarła, gdy miałam niespełna 6 lat. Pamiętam jak odwiedzałam ją w domu na Sadybie. Była wdową. Dziadka Bronisława Piekarskiego (1901-1960) nie poznałam, bo…

Groszówka, czyli reszta jest milczeniem

Pojechałam do Radziejowic na kilka dni. Popracować, czyli popisać i poczytać, ale też odpocząć. Dla odpoczynku wzięłam ze sobą szydełkowanie. Ostatnio z lepszym lub gorszym efektem końcowym robię na szydełku. Po 40 latach wróciłam do hobby z dzieciństwa. Niestety szydełkowa zakładka-jamnik wymaga szycia, bo trzeba…

Jednorazowe pobicie?

Gdyby kiedyś ktoś powiedział mi, że będę ofiarą domowej przemocy odesłałabym go do psychiatry. Ja? Ofiarą męża tyrana? Ja bita? A jednak! Z Eksiem (panie świeć nad jego duszą) rozwiodłam się po 5 latach małżeństwa. Odeszłam po 4. Choć tylko ja wiem jak bardzo było…

Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku 2019

Wszystkiego Najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz pomyślności w nadchodzącym 2019 roku. ode mnie, dla wszystkich czytelników wirtualny prezent.  To pokłon pasterzy Rembrandta. Rembrandt namalował go w 1646 roku na zamówienie holenderskiego marszanda Frederika Hendrika. Wybrał motyw opisany w Ewangelii św. Łukasza “Gdy aniołowie odeszli od…

Na plotki trzeba mieć czas

Z plotką jest tak, że ludzie dzielą się na takich, którzy przyznają się do plotkowania i takich, którzy zapierają się, że tego nie robią. Plotkują zaś wszyscy. Generalnie boję się ludzi, którzy twierdzą, że nigdy nie plotkują, bo z plotką jak z płaczem i śmiechem….

Jestem członkiem

Jestem członkiem

Ostatnio na blogu…

Kategorie

Ale to już było

Kalendarz

Lipiec 2019
P W Ś C P S N
« Cze    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Od 8 grudnia 2017 gości było...

  • 149
  • 208 529

Na Facebooku

Stypendysta MKiDN 2014 i 2017

Już w księgarniach

Kliknij na okładkę – przeniesiesz się do księgarni wydawcy.

Syn-dwóch-matek_1000

projekt 4 c

Tropiciele_front

klasa-pani-czajki-wyd-ii-cd

okladka

kurs dziennikarstwa

Copyright © 2019 W świecie absurdów