Anakonda. Czy to kolejna miejska legenda?

Jakiś czas temu koleżanka na jednej z imprez towarzyskich opowiedziała mrożącą krew w żyłach historię o dziewczynie ze swojej pracy, która w Warszawie na dyskotece w Dekadzie poznała chłopaka. Spotykała się z nim na kawę i po drugiej randce doszło do pocałunków. Umówiła się na trzecią randkę,…

A mówią, że to mięso szkodzi!

Mój świętej pamięci stryj, który za kołnierz nie wylewał, a w tym co w swoim życiu wypił utopiłby trzy Tytaniki mówił, że nie wolno nigdy wchodzić w konflikty z ludźmi, którzy mają do czynienia z naszym jedzeniem. – Małgośka! Karolka! Pamiętaj! Kelner ci przytaknie i…

Dozwolone od lat…

Zabrałam wczoraj syna do kina na “Lejdis”. Nie takie filmy razem oglądaliśmy. Wiele było tak poważnych, że cóż tam komedia! Owszem, trochę się martwiłam czy nas wpuszczą. W końcu to film od lat 15, ale… w ciągu kilku ostatnich miesięcy już zdarzyło się, że powiedziano…

Aforyzmy

Aforyzmy jak reumatyzmy łupią czasem. Wprawdzie nie kości a mózg, ale jednak… Przyszło do mnie e-mailem takie pismo: Księga Twórcy Wizerunku Polski Zwracamy się z uprzejmą prośbą o podanie nam zwięźle sformułowanych sentencji, myśli, które mogą stać się drogowskazem dla młodego pokolenia. Proponujemy Państwu wykorzystanie…

Statystyczny mieszkaniec Saskiej Kępy?

Umówiłam się z kolegą z podstawówki na herbatę. Zaproponowałam knajpkę niedaleko domu. Ganders tea room to jedna z moich ulubionych na Saskiej Kępie.  Siedzieliśmy przy stoliku, gdy w pewnym momencie przy kontuarze stanął starszy pan. Kolega przyglądał mu się przez chwilę i powiedział: – Statystyczny mieszkaniec…

Obsmarowani? Czyli uderz w stół a nożyce się odezwą!

Kiedy piszę jakiś felieton lub tekst często w sposób anonimowy opisuję kogoś ze znajomych. Czytelnik i tak nie wie o kogo chodzi. Znajomi też często nie wiedzą, a bywa, że nie rozpoznaje się nawet sam bohater. Jednak co jakiś czas zdarza się, że dociera do…

Nie lubię lutego

Kiedyś był film “Nie lubię poniedziałków”. Ja akurat poniedziałki lubię. Może dlatego, że w poniedziałek się urodziłam? Wydaje mi się jednak, że lubię poniedziałki, bo to początek nowego tygodnia, a początki to fajna rzecz. Gorzej z końcami. Końców nie lubię! Nie lubię rozstań, pożegnań, ani…