Polski konsul spamerem?

Opadły mi dziś ręce i wszystko inne. Wżyciu nie pomyślałabym, że korespondencja e-mailowa z zagranicą może być tak trudna. Pisałam już, że przygotowuję się do podróży na Krym. By móc tam zebrać dziennikarski materiał zwróciłam się o pomoc do polskiego konsulatu we Lwowie. Ponieważ w…

Takie sobie bajeczki (Z Krymem w tle)

’Takie sobie bajeczki’ to oczywiście tytuł znanej książki Rudyarda Kiplinga. Dla niewtajemniczonych powiem, że z twórców literatury dziecięco-młodzieżowej tylko on i Selma Lagerlöf dostali nagrody Nobla. Jednak nie chciałam o Kiplingu, Noblu i pisarstwie, ale o bajeczkach i… Krymie. Najpierw jednak o tym pierwszym, a…

Pamiętnik w Kamienicy, czyli powstanie w teatrze…

Kilka lat temu robiłam film o Marii Kaniewskiej ? aktorce i reżyserce m.in. ?Szatana z siódmej klasy?. Do dziś pamiętam, jak opowiadała mi o magii teatru. Znałam ją i ja, ale z punktu widzenia widza. Kaniewska mówiła o magii od strony aktora i reżysera. W…

Jak fikcja przeplata się z prawdą

Myślę, że nikt lepiej od pisarza nie wie jak w jego własnych książkach fikcja przeplata się z prawdą, ale wiedzą to też jego przyjaciele. Pamiętam, jak moja przyjaciółka wyczytała w ?Tropicielach? dialog żywcem zaczerpnięty z jej własnego domu. ?Kiedyś cię zabiję!? – powiedziała wtedy, ale…

Podzwonne marynarza

Przysłano mi dziś link do artykułu o moim spotkaniu z czytelnikami w tczewskiej bibliotece. Artykuł został opublikowany na portalu ?Wrota Pomorza?. Wprawdzie jest w nim kilka merytorycznych błędów, które zresztą zapewne wynikają z konieczności skrócenia opowieści, ale? ważne, że jest. Tak, jak ważne jest dla…

Szybciej, czyli historia autografów

?Pomorskie spotkania z książką na walizkach? się skończyły, bo wszystko, co dobre, to się szybko kończy. Jak było? Oczywiście i cudownie i męcząco. Ostatniego dnia na terenie oliwskiego ZOO był piknik, a na nim my ? cała dwunastka dzielnych pisarzy. W specjalnych dwóch namiotach ,…

Monidło?

W mojej rodzinie nikt nie miał Monidła*, a przynajmniej nic mi na ten temat nie wiadomo. Jako dziecko zresztą nie wiedziałam, co to Monidło. Dowiedziałam się dopiero, gdy poszłam w odwiedziny do koleżanki z podwórka, choć wtedy nie wiedziałam, że tak to się nazywa. Moja…

70 la temu

Dom, w którym mieszkam na Saskiej Kępie, ma ponad 70 lat. Budowała go Prababcia Karolcia (po której mam drugie imię) dla swojej jedynej córki i dwóch wnuków ? mojego Ojca i stryja Antka, który poległ w Powstaniu Warszawskim. Gdy rozpoczęła się budowa, Ojciec był malutkim…

Jeszcze Polska, czy już Matrix?, czyli moja Mama i Ruskie

Moja Matka tak nie lubiła Ruskich, że czasem śmialiśmy się z Ojcem, że jest to u niej jakaś obsesja. Matka np. lejących pod płotem pijaków wysyłała do Moskwy i ich przyjaciela Stalina. Jak ktoś był chamem, to mówiła, że pewnie się w Moskwie tego nauczył….

Archepylak, czyli jak poległy zagrzewał do boju

Pojechałam wczoraj do Ossowa na rekonstrukcję Bitwy Warszawskiej. Uwielbiam i oglądać i fotografować rekonstrukcje. Na tę wybrałam się z synem. Do Zielonki pomknęliśmy prawie jak strzała, ale już przed Ossowem zrobił się koras gigant, w którym utknęliśmy na dobre na ponad pół godziny. Zaczęłam żałować,…