Albo zły serial albo mnie źle uczono

Przez ostatni tydzień „bawiłam” w sanatorium w Busku Zdroju. Tam obejrzałam dwa odcinki serialu „Korona królów” i załamałam się. Scenariuszowo jest to bardzo słabe. Jak drugi odcinek zaczął się od streszczenia tego co stało się pomiędzy końcem pierwszego odcinka (czyli opowiedzeniem nienakręconych scen) to po prostu…

„Matki” fragment scenariusza filmu fabularnego – Zrealizowano w ramach stypendium MKiDN

ZAMOŚĆ. ZAKŁAD FOTOGRAFICZNY. WNĘTRZE. SIERPIEŃ 1939 Biedny zakład fotograficzny. Mało rekwizytów. ZOFIA (35) JAN (40) TCHÓRZOWIE pozują do zdjęcia. Wraz z nimi córki STEFANIA (9) i WALERKA (11) oraz synowie TADZIO (3) I BOLESŁAW (5). Zofia siedzi i trzyma na kolanach najmłodszego z synów. Starszy…

Tak źle i tak niedobrze, czyli? bądźmy szczęśliwi

Rzucił mi się dziś rano w sieci artykuł pt. ?Doda zrobiła z Nositorby kura domowego?. Abstrahując od tego, że przez chwilę zastanawiałam się, czy kur czy knur, ale? z treści wynika, że obecny facet niejakiej Dody, czyli Doroty Rabczewskiej ?sprząta i robi jej zakupy. Jest…

Urodzona w trzynastej minucie, czyli jak to u mnie przeważnie wygląda

Nie mogę powiedzieć, że mam pecha, choć wielu znajomych tak uważa. Ja twierdzę jednak, że nie jest tak źle, bo przecież w końcu w ostateczności zawsze spadam na przysłowiowe cztery łapy. Faktem jednak jest, że zanim dojdzie do szczęśliwego lądowania z reguły czeka mnie masa…

List otwarty do Krystyny Pawłowicz

Szanowna Pani, Z oburzeniem, ale przede wszystkim z wielkim smutkiem, przeczytałam Pani wpis na Facebooku dotyczący samobójczej śmierci czternastoletniego Kacpra. W dzieciństwie przeszłam straszny mobbing w szkole, bo byłam inna. Wzruszałam się byle drobiazgiem. Nazywano mnie beksą. Wyzywano od ślepych (okulary nosiłam od 4 roku…

Co wam szkodzą te wiersze, czyli pieśń ujdzie cało

Nie pamiętam, kiedy zakochałam się w poezji Władysława Broniewskiego. Czy było to przy okazji poematu ?Mazowsze?? Czy może tomiku ?Anka?, którego pierwsze wydanie odziedziczyłam po rodzicach, czy jeszcze w szkole za sprawą wiersza ?Bagnet na broń?, w którym poeta przemycił nawet słowo ?gówno?, choć wcale…

Pokolenie Google, czyli skąd wzięli się Stalin i Muszyński

Od dłuższego czasu obserwuję negatywne skutki internetu, którego przecież jestem i entuzjastką i użytkownikiem. Internet rozleniwia. Wszystko w nim jest, więc po co cokolwiek zapamiętywać? Na dodatek w szkołach coraz rzadziej każe się uczniom uczyć czegokolwiek na pamięć. Dopiero co przypominałam tu głośną w swoim…

Nie mam słów, czyli powodzenia Polsko

Przez ostatnie 18 lat co roku relacjonowałam obchody Powstania Warszawskiego. Robiłam to, co wcześniej przez ponad 20 lat pracy dla TVP robił mój zmarły w 1999 roku Ojciec. Po prostu 1 sierpnia tkwiłam na dziennikarskim posterunku. W tym roku siedzę w lesie. Artykuły do gazet…

Podsumowanie na dziesięciolecie

Nie wiem nawet kiedy, ale? niedawno (dokładnie 5 lipca) minęło 10 lat od chwili, gdy napisałam swój pierwszy wpis na blogu. To on ustawił jego tematykę, którą są absurdy dnia codziennego dziennikarki, pisarki, a wreszcie człowieka, obywatela, kobiety, matki i żony. Jednym słowem są to…

Gdzie się podziała nasza lekkość, czyli słówko o poezji i Damie Fekaliowej

Bogdan Smoleń z kabaretu Tey śpiewał kiedyś piosenkę ?Smutasy i Mazgaje? zaczynającą się od słów: ?Coś się z narodem dzieje niedobrego. nie ma za grosz poczucia humoru ludowego? Nie wiem co by zaśpiewał dziś, bo brak nam nie tylko poczucia humoru, ale i pewnej lekkości,…