Sadyba i figurki na kominku

Jakoś tak się dzieje, że w rocznicę katastrofy smoleńskiej zawsze myślę o kimś, kto w niej zginął, a kogo znałam osobiście. Dziś myślę o Katarzynie Piskorskiej, bo dwa dni temu jechałam Powsińską. Katarzynę Piskorską znałam chyba od… zawsze. Wszystko dlatego, że Ojciec pochodził z Sadyby…

Z wiązanką do Warszawy

Moje ostatnie spotkania autorskie były inne niż wszystkie. Miałam nie jechać, bo żałoba. Ponieważ jednak takie spotkanie to nie występ, a lekcja, więc po namyśle pojechałam. Dzisiaj drugi raz. I tak… w cieniu tragedii, z zabraną z domu Listą Katyńską puszczaną po sali, z prezentacją…

Wstyd Panie Andrzeju!

Z obrzydzeniem słucham w radio, oglądam w telewizji i czytam w gazetach o burzy wokół miejsca pochówku prezydenckiej pary. Możemy mieć różne przekonania polityczne, różne wyznawać wartości, ale tą najwyższą dla nas wszystkich powinna być Polska. Możemy sobie w domach, przy stołach, w wąskich gronach…

Żegnaj generale…

O jednej z 96 ofiar katastrofy rządowego samolotu, generale Stanisławie Nałęcz-Komornickim mogłabym napisać wiele, bo znałam go niemal od dziecka. Od kiedy sięgam pamięcią, gdy z Ojcem jeździłam na uroczystości związane z Powstaniem Warszawskim, wyzwoleniem Warszawy lub dniem zwycięstwa, generał zawsze był. Był. Słowo, które…

Towarzyszom broni swojego Ojca

Prawie trzydzieści lat temu walkę o Muzeum Powstania Warszawskiego rozpoczął mój nieżyjący już Ojciec. To on, wraz z pracownikami Muzeum Historycznego m.st. Warszawy rozpoczął też na telewizyjnej antenie zbiórkę powstańczych pamiątek. Muzeum jednak cały czas nie powstawało, a w 1999 roku, na dwa miesiące przed…

Chłopaki też płaczą…

Spytał mnie kiedyś czytelnik, który przeczytał moją notkę biograficzną, czemu boję się ludzi, którzy nigdy nie płaczą. Wbrew pozorom to intymne pytanie. Dlatego w pełni na nie nie odpowiem. Wspomnę tylko, że we łzach jest coś, co oczyszcza i coś niezwykle ludzkiego. Emocje są czymś…

Może wreszcie świat zrozumie?

Cały mój dzisiejszy (a właściwie wczorajszy) dzień kręcił się wokół katastrofy prezydenckiego samolotu. I nawet nie z racji wykonywanego zawodu, ale tez z racji osobistych zainteresowań historią Polski. Znajomi i najbliżsi, a także stali czytelnicy bloga wiedzą, że to coś, co jest dla mnie niezwykle…

Brak słów, czyli druga tragedia katyńska

Jeszcze rano w łóżku kończyłam pisać tekst na bloga o bibliotece. Jeszcze czytałam wiadomości na portalach informacyjnych. Wystarczyło kilkadziesiąt minut jazdy do pracy, by wejść w inny świat. O katastrofie prezydenckiego samolotu dowiedziałam się od strażnika. Były nadzieje, że to nieprawda, że są ranni, wreszcie…

Jestem członkiem

Jestem członkiem

Ostatnio na blogu…

Kategorie

Ale to już było

Kalendarz

Październik 2018
P W Ś C P S N
« Wrz    
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Od 8 grudnia 2017 gości było...

  • 194
  • 102 736

Stypendysta MKiDN 2017

Na Facebooku

Na Google+

Już w księgarniach

Kliknij na okładkę – przeniesiesz się do księgarni wydawcy.


Syn-dwóch-matek_1000

projekt 4 c
Tropiciele_front
klasa-pani-czajki-wyd-ii-cd
okladka
kurs dziennikarstwa

Copyright © 2018 W świecie absurdów
WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com