Prawie jak bajki pana Jowialskiego

Legendy miejskie są prawie jak bajki pana Jowialskiego. I choć słowo PRAWIE często naprawdę robi wielką różnicę, to w przypadku bajek pana Jowialskiego i legend miejskich jest jednak pewna cecha wspólna. To moralizatorski wydźwięk! Wszystkie miejskie legendy (nawet te najgłupsze) są ostrzeżeniem, by czegoś nie…

I co z babcią?

Legendy miejskie krążą. Ostatnio znów wróciła do mnie anakonda. Opowiedziała znajoma. Tym razem akcja działa się u znajomej jej znajomej na Florydzie. Uśmiałam się i powtórzyłam historię koleżance z redakcji. Tej samej, która wtedy opowiadała, że to jej sąsiadka miała tę przygodę. Dziś koleżanka zmieniła…

Czy pisarz powinien być piękny?

Choć zawsze interesowało mnie jak wygląda pisarz, którego książka wciągnęła mnie na amen, to jednak nigdy nie stawiałam mu żadnych wymagań, co do wyglądu. Jak dla mnie mógł być bez nóg, rąk, szczerbaty, a nawet śmierdzący. Przecież szłam do lóżka (lub wanny) nie z nim,…

A jednak naprawdę się rozpadł :(

Jakieś dwa miesiące temu siedziałam na fotelu dentystycznym. Dentystę ? zabójczo przystojnego pana, którego nota bene teraz widuję w reklamie ? odwiedziła w gabinecie nastoletnia córka. – Tata! Pojedźmy na koncert Jacksona do Londynu ? jęczała. – Nie chcę ? odparł tata i żartobliwie rzucił:…

Co katolik wie o chrześcijaństwie, czyli fatalny poziom historii w polskich szkołach

Gdy mój syn kończył podstawówkę, a było to kilka lat temu, zorganizowałam dla jego klasy wycieczkę po warszawskiej Pradze. Piesza wycieczka, której przewodnikiem był mój znajomy ? bon vivant warszawskich przewodników – wiodła nas tzw. „trasą trzech religii”. Zaczynaliśmy w kościółku z kaplicą Matki Boskiej…

Najbardziej inspirujące jest życie

Najbardziej inspirujące jest życie Wywiad przeprowadzony ze mną przez Justynę Pycką z Tygodnika Siedleckiego. Publikowany w numerze 25 (1409) z 21 czerwca 2009 Rozmowa z MAŁGORZATĄ KAROLINĄ PIEKARSKĄ – Spotkałaś się z siedleckimi gimnazjalistami. Do czego próbowałaś ich przekonać? – Między innymi do tego, że…

Jaka piękna żałoba, czyli ja po śmierci chcę zniknąć

Poniższy tekst jest odpowiedzią na artykuł: Stwierdziła zgon żyjącej kobiety; została zawieszona Miałam 20 lat, gdy pierwszy raz musiałam jak dorosły człowiek załatwiać czyjś pogrzeb. Historia była i jest na tyle straszna, że przez 10 lat jej nie opowiadałam, bo wpadałam w histerię. Potem już…

Iksum iksum itede, czyli wielki chlast ułana i bestyji

Jakiś czas temu pisałam o wanadziei, moctruchu i innych słowach, które opacznie rozumiemy słuchając niezbyt wyraźnie śpiewanych piosenek czy pieśni. Jakoś tak dziwnie się składa, że są to z reguły pieśni religijne, choć? nie brak i piosenek popularnych. Znajomy mówił, że wiele myślał o jakiejś…

Światowy dzień bookcrossingu tuż tuż, czyli 12 czerwca

Serdecznie zapraszam na Światowy Dzień Bookcrossingu, który jak co roku przypada 12 czerwca. Tego dnia, jak w roku ubiegłym, uwolnię swoje książki. I tak jak poprzednio zrobię to w Warszawie w Ganders Tea Room przy ul. Francuskiej 12 gdzie na czytelników czekam od godziny 12-tej….

Na tropie pro unijnego filozofa i? pewnej dziennikarki

„Szanowny Panie Ministrze Nazwisko moje brzmi Anna von Dobeneck, z domu Gottlieb; Mieszkam we Frankfurcie nad Menem przy ulicy Zygfryda 7. Przed kilkoma dniami przeczytałam w niemieckiej gazecie artykuł o tym, jak wygląda obecnie życie na terenie dawnych Prus Wschodnich, należących do Polski. Dowiedziałam się,…