Zapraszam do Muzeum Guzików

Poniższy wpis nie jest przeznaczony dla oczu i uszu mojej przyjaciółki Oli, która cierpi na bliżej niezdiagnozowaną guzikofobię. Cały dzisiejszy mój wpis nie jest dla Ciebie. 🙁 Jest niestety ważny, więc wybacz.  Kilka tygodni temu otrzymałam list, którego nadawca prosił o przesłanie mu guzików –…

Besserwisser, czyli ocet ze skwaśniałego wina

Zawsze zastanawiało mnie skąd się biorą zajadli krytycy literaccy. Niby zdawałam sobie sprawę, że to jacyś niedorobieni pisarze – tak jak w przypadku krytyków muzycznych, z których większość to nieodrobieni muzycy. Po sobotniej wyprawie na Krakowskie Targi Książki nabrałam co do tego pewności. W przedziale…

Straszne czy śmieszne – historia jednego certyfikatu

Jakiś rok temu zgłosiła się do mnie (via e-mail) Fundacja „Zdążyć z pomocą”, bym napisała „Conieco” o sobie dla potrzeb ich księgi „Twórców wizerunku Polski”. Fundacja pomaga dzieciom, więc… spięłam się w sobie i owe „Conieco” o sobie napisałam, a następnie odesłałam i zapomniałam o…

Quizy to mój bzik

Każdy ma swojego bzika. Moim są moje quizy, które organizuję na swojej stronie. (Był już quiz o literaturze dziecięco-młodzieżowej, a potem o „Klasie pani Czajki”). Niestety nie mam zdolności pozyskiwania sponsorów do nagród. Dlatego nagrody pocieszenia wyłudzam od znajomych zatrudnionych w różnych firmach – z…

Poezja wokół mnie III

W ostatni weekend września w parku Skaryszewskim pojawiła się przenośna wypożyczalnia książek Zbigniewa Herberta i o Herbercie. Spacerowicze mogli wypożyczyć książkę pod zastawa dokumentu tożsamości, a potem usiąść na ławce i oddać się lekturze. Przecież jesienna aura sprzyja refleksji. Atmosferę czytelni wytwarzała prawdziwa szafa biblioteczna,…

Pobita przez Passentównę, czyli świecący pustkami I Warszawski Salon Książki

Czy zdążyłam wczoraj na I Warszawski Salon książki? Owszem, choć wpadłam tam dosłownie na minutę przed 17-tą. Jak było? Pusto. Warszawiacy, mimo reklam, jeszcze się o tej imprezie nie dowiedzieli. Młodzieży nie było wcale. Tylko jeden nastolatek z ojcem szukali lektur do III klasy gimnazjum….

Poezja wokół mnie II

Na co dzień myślę prozą. Jak każdy. Są jednak takie momenty, gdy myślenie prozą jest zachwiane. Z reguły, gdy naczytam się czego poetyckiego, lub coś poetyckiego obejrzę. Wczoraj i nasłuchałam się (robiłam dla Telewizyjnego Kuriera Warszawskiego materiał o Herbercie) i naoglądałam. Wieczorem wraz z synem…

Na ostatnią chwilę, czyli zapraszam na I Warszawski Salon Książki

W czwartek zadzwoniła Natalia z Wydawnictwa Nowy Świat, które wydaje moje książki z pytaniem, czy odebrałam emaila. Było po 14-tej, a ja poza domem. gdy sprawdzałam pocztę przed wyjściem z domu nic w niej nie było. Dlatego Natalia zreferowała mi maila, z którego wynikało, że…

Rachunek, czyli księgowa z charakteru

Rok szkolny w pełni, a wraz z nim zapycha się mój kalendarz spotkań. Dostałam ostatnio kilka e-maili z zapytaniami o spotkania. Za każdym razem moja odpowiedź brzmi tak samo. Przyjadę, dogadamy się co do kosztów, proszę tylko najpierw podać termin. No i dogadujemy się, ale……

Spotkanie w Warszawie i gdzie indziej

W wakacje umawiałam się z pewną warszawską biblioteką na spotkanie autorskie. Dogadany był nawet termin. Ostatnio otrzymałam telefon, czy nie obrażę się, że spotkanie odbędzie się w tym samym terminie, ale w innej bibliotece. Po prostu jest kłopot z czytelnikami. Tej bibliotece nie udało się…