Zwariowany świat komórki V

Czekałam na moment wyłączenia komórki, by spokojnie pisać. Spokojnie nie było, choć… trochę napisałam. Dlaczego nie było spokojnie? Chyba można takie wyłączanie komórki praktykować wtedy, gdy powie się wszystkim, że się wyjechało i to za granicę. A kto w to uwierzy samotnej matce, gdy rok…

Trzy w jednym

Ten wpis powinien nosić tytuł „Poezja wokół mnie” plus kolejny numerek albo „LO-teria się pisze” i też kolejny numerek, albo… „Najlepszy mój pomysł” i oczywiście tradycyjnie kolejny numerek, albo… no właśnie! Tu nie zdradzę jaki mógłby być czwarty tytuł, bo byłby bez numerka. Oczywiście gdybym…

Ostateczne podsumowanie XVII finału WOŚP

Miło mi napisać, że z pomocą przyjaciół i czytelników udało mi się uzbierać ponad 380 złotych. Tak jak co roku orkiestra bije rekord i zbiera coraz więcej pieniędzy, tak ten rekord biję i ja. Wszystkim za to serdecznie dziękuję. Related posts: Dziękuję… Miło mi poinformować,…

„LO-teria” się pisze, czyli uchylam rąbka tajemnicy

Wprawdzie tytuł sugeruje, że coś robi się samo, ale… nie da się ukryć, że samo nic się nie pisze. Ja piszę. Wyłączyłam komórkę i piszę. Ostatni tydzień zaowocował dwoma skończonymi rozdziałami i dwoma zaczętymi. Tu fragmencik… Malutki… (…) Zanim kelnerka przyniosła zamówione przez Kubę dwie…

Jak na Titanicu

Moja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy jest tak niezatapialna, jak ta na Titanicu. Dlaczego? Dlatego, ze nadal gra. CountryMama, która po raz drugi wylicytowała (tym razem za 48,50) „Dziewiętnastoletniego marynarza”, tak jak i poprzednio poprosiła o wystawienie go znów na licytację. Tak więc „Dziewiętnastoletni marynarz” już…

Orkiestra nadal gra

Dopiero co podsumowywałam XVII finał WOŚP, a tu proszę jaka niespodzianka. Zadzwoniła do mnie CountryMama z prośbą, bym wystawiła wylicytowana przez nią książkę jeszcze raz na aukcję. Oznacza to ni mniej ni więcej tyle, że gram nadal. Wylicytowana za 73 złote książka „Dziewiętnastoletni marynarz” znów…

Podsumowanie XVII finału WOŚP

Miło mi poinformować, że z pomocą moich przyjaciół i czytelników udało mi się w tym roku na licytacjach swoich książek zebrać ponad 300 złotych, a dokładnie 310,50 z licytacji plus wyższe kwoty dobrowolnie wpłacone przez licytujących przy okazji wygranych aukcji. Serdecznie wszystkim uczestnikom licytacji dziękuję….

A orkiestra nadal gra

Tak tylko przypominam, że Wielka Orkiestra Światecznej Pomocy, której XVII finał odbędzie się w niedzielę nadal gra, a ja z waszą pomocą zebrałam już ponad 170 złotych. Zapraszam do dalszej licytacji książek. Przypominam, że ja pokrywam koszty przesyłki – bez względu na to, gdzie książka…

Mikołajki w domu dziecka, czyli obciachowy sponsor

Kiedyś w jednym z udzielanych mi wywiadów Muniek Staszczyk powiedział, że prawdziwy obciach to nie czuć własnego obciachu. Że w tym stwierdzeniu jest prawda przekonałam się wielokrotnie. Ostatnio… w sobotę. Od wielu lat Kurier Mazowiecki jeździ w Mikołajki do jakiegoś domu dziecka na Mazowszu i…

Tatuś pierdoła i literatura drugiej kategorii, czyli kocham Włóczykija

Książka darowana przez autora nie jest szanowana. To zdanie usłyszałam gdzieś przypadkiem i wzięłam sobie mocno do serca. Bynajmniej nie dlatego, że biorę sobie do serca wszystko, co gdzieś usłyszę, ale dlatego, że doświadczenie pisarskie pokazało mi, że… to prawda. Zaledwie znikomy procent znajomych, którzy dostali…