Metropolia i małe miasteczko

Spread the love

Gdy wiele miesięcy temu plastyczka Katarzyna Betlińska spytała mnie, czy może zrobić mój portret na wystawę “Miejsce akcji: Warszawa” zgodziłam się bez wahania. W końcu kocham swoje miasto. Autorka prac zastrzegła, że będę musiała jeszcze napisać dla niej słówko o Warszawie. Czemu akcję swoich książek umieściłam własnie tu. Dziś wernisaż wystawy. (Centrum Lutheraneum – podziemia kościoła ewangelicko-augsburskiego św. Trójcy. Warszawa. pl. Małachowskiego 1. g. 19:00) Myślę więc, że to dobry moment, by wyznać, czemu… “Miejsce akcji” Warszawa”.

Warszawa jest metropolią, ale i zbiorem małych miasteczek, choć zgrupowanych w jednym wielkim mieście. Te małe miasteczka to między innymi: Sadyba, Żoliborz Oficerski czy Saska Kępa. Od trzynastu lat mieszkam na Saskiej Kępie w domu po prababci, do którego przeprowadziłam się po śmierci rodziców. Tu jest wielkie miasto w tle, bo zaledwie cztery przystanki jazdy tramwajem do Centrum. Jest tu i małe miasteczko, bo Saska Kępa ma wszystko co jest charakterystyczne dla małego miasteczka. Ma główną ulicę – Francuską, różne przedszkola, szkoły, sklepy, urzędy pocztowe, ośrodki zdrowia, pomniki, place zabaw, galerie, knajpki i podobnie jak małe miasteczko nie ma kina, a jedynie Dom Kultury. Pobliski Park Skaryszewski i teren ogródków działkowych z powodzeniem może robić za charakterystyczne dla małych miasteczek okalające je obszary leśne czy wiejskie.
Umieszczenie akcji moich powieści w Warszawie na Saskiej Kępie jest nieprzypadkowe. Zrobiłam to nie tylko dlatego, że tam mieszkam. Chciałam, by moi czytelnicy odnajdowali na kartach ksiązki siebie. Odnajdą więc tam siebie nastolatkowi z dużych miast, a także ci, którzy zamieszkują większość obszaru Polski, czyli małe miasteczka. Osadzenie akcji książek w Warszawie daje pisarzowi wiele możliwości. Tu wszystko może się zdarzyć. W Warszawie można zaszyć się jak w lesie i pozostać anonimowym, a można też wystawić się jak na świeczniku i dać się poznać wszystkim. Stąd jest krok do wielkiego świata pełnego kin, teatrów i klubów z gwiazdami filmowymi czy telewizyjnymi, a także krok do zupełnej głuszy, bo przecież znaczną część miasta stanowią parki i lasy, choć w Śródmieściu tego nie widać.
Warszawa kusi, by być niemą bohaterką kryminałów, a także powieści przygodowych. A ja lubię, gdy moje rodzinne miasto wodzi mnie na pokuszenie.

PS. Na zdjęciu ul. Elsterska na Saskiej Kępie i willa Różyckiego.

About Małgorzata Karolina Piekarska
dziennikarka, pisarka, blogerka.

Print Friendly, PDF & Email

Jestem członkiem

Jestem członkiem

Kategorie

Ale to już było

Kalendarz

Sierpień 2019
P W Ś C P S N
« Lip    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Od 8 grudnia 2017 gości było...

  • 337
  • 219 388

Na Facebooku

Stypendysta MKiDN 2014 i 2017

Już w księgarniach

Kliknij na okładkę – przeniesiesz się do księgarni wydawcy.

Syn-dwóch-matek_1000

projekt 4 c

Tropiciele_front

klasa-pani-czajki-wyd-ii-cd

okladka

kurs dziennikarstwa

Copyright © 2019 W świecie absurdów