Obsmarowani? Czyli uderz w stół a nożyce się odezwą!

Kiedy piszę jakiś felieton lub tekst często w sposób anonimowy opisuję kogoś ze znajomych. Czytelnik i tak nie wie o kogo chodzi. Znajomi też często nie wiedzą, a bywa, że nie rozpoznaje się nawet sam bohater. Jednak co jakiś czas zdarza się, że dociera do…