Wachlarz i inne drobiazgi

Spread the love

Dziś wylatujemy na Syberię. Przy okazji ostatnich przygotowań dowiedziałam się, że:

  • Lepiej nie zamawiać tylnej łapy niedźwiedzia, bo łykowata,
  • W razie problemów z przyswajaniem jedzenia mam jeść lody,
  • Trzeba wziąć same ciepłe rzeczy,
  • Różnice temperatur dzień/noc bywają drastyczne.
Jadę (lecę) na Syberię. Tymczasem podarowano mi... słońce! #wachlarz #syberia
Jadę (lecę) na Syberię. Tymczasem podarowano mi… słońce!
#wachlarz #syberia

Wczoraj otwierałam ostatnie przed wyjazdem spotkanie autorskie w Domu Literatury. Gościem był Ryszard Częstochowski, a prowadzącą Anna Nasiłowska z Instytutu Badań Literackich. Po przyjściu do Stowarzyszenia czekała mnie niespodzianka. Dostałam prezent od pewnej poetki. Był w kopercie. W środku… wachlarz, bo jak powiedziała ofarodawczyni – mają być upały. Chyba dobra wróżba na taką daleką podróż, w klimaty pogodowe, których zdecydowanie nie lubię.

PS Przyjaciel opowiedział mi dowcip na temat:

– Czego nigdy nie powinien życzyć Polak Polakowi?
– SZEROKICH TORÓW!

Ale my oddalamy się Aeroflotem.

Print Friendly, PDF & Email

Author: Małgorzata Karolina Piekarska

Z wykształcenia: historyczka sztuki, scenarzystka i bibliotekarka. Z zawodu: pisarka, dziennikarka i muzealniczka. Z pasji: blogerka, varsavianistka i genealożka. Miłośniczka: książek, filmów, gier planszowych, kart do gry, jamników i miodu...