Dwie Ojczyzny

Jeszcze tydzień temu nie myślałam, że będę pisać te słowa. Miałam w planie napisać tekst o tym, z jaką reakcją spotkał się mój felieton o czytelnictwie wśród młodzieży. Niestety ten temat będzie musiał jeszcze poczekać na swoją kolej. Po prostu ani ja ani nikt z…

Nigdy nie mów nigdy, czyli każdy bywa naiwny

Gdyby wtedy, gdy miałam naście lat ktoś mi powiedział, że będę ofiarą przemocy zaprzeczałabym. Ja? Nigdy w życiu! A jednak! To gorzkie doświadczenie nauczyło mnie, by nigdy nie mówić nigdy, bo jak pisała Szymborska „tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono”. To samo tyczy naiwności…

Czekając na paczkę…

Pandemia wymusza pewne zachowania. Należy do nich nie tylko zdalna praca, ale też internetowe zakupy. Przez ostatni rok wzrosła liczba rzeczy sprzedawanych przez Internet. Od wielu lat przez Internet kupowałam i tak dość sporo, ale teraz niewiele jest przedmiotów, które kupuję bezpośrednio w sklepie. W…

O tym jak mnie opluto, czyli nigdy więcej pracy społecznej…

Od kilku dni w środowisku pisarskim trwa afera, a ja jestem opluwana. Powód? Stowarzyszenie Pisarzy Polskich zdecydowało się podjąć współpracę z Instytutem Literatury. To instytucja państwowa, która w ramach tarczy antykryzysowej zaoferowała twórcom pomoc finansową w postaci honorariów za ich pracę. Oferta dla Stowarzyszenia Pisarzy…

Poczta Polska nasza “kochana”

Kilkanaście dni temu znalazłam w skrzynce awizo. Popędziłam na pocztę i… odmówiono mi wydania, bo jest zaadresowane na: „Karolina Piekarska”, a ja mam Karolina na drugie. Jak mi tłumaczono: być może ze mną mieszka jakaś Karolina Piekarska – np. moja córka. I nie życzy sobie,…

Skutki brakoróbstwa, czyli co przytrafia się tylko mnie?

Musiałam ostatnio napisać tekst, w którym potrzebowałam zacytować Arystotelesa i zrobić do cytatu stosowny przypis. Przypis – rzecz banalna. Bierze się po prostu książkę, w tym przypadku Poetykę, odszukuje odpowiedni fragment i… cytuje. Ten „mój” cytat wykorzystywałam półtora roku temu w jednym z felietonów dla…

Awaria, czyli słówko o życzliwości w sieci

Pisałam tu kiedyś o tym, że już nauczyłam się nigdy nic nie komentować w sieci. Dziś odebrałam kolejną lekcję. Jaką? Otóż nagle w moim w mieszkaniu zgasł prąd, a ja… jestem w ferworze pisania, bo kończę powieść. Co chwilę w sieci sprawdzam jakieś informacje. Niby…

Zostań w domu, czyli nuda

– Cześć Gośka, co robisz?Takie pytanie niemal codziennie od kilkunastu dni zadaje mi chora na schizofrenię koleżanka z dzieciństwa. A ja codziennie odpowiadam jej zgodnie z prawdą:– Piszę.Ona zaś za każdym razem mówi, że w związku z koronawirusem nudzi się, bo nie może iść do…

Wyrzucona za słownik, czyli i śmieszno i straszno…

Od dłuższego czasu traktuję Facebooka jak gazetę. Czytam linki do artykułów, do których być może sama bym nie dotarła, bo są z lokalnych różnych portali. Przeglądam memy – cenna wiedza o nastrojach społecznych. Coraz częściej jednak myślę o opuszczeniu portali społecznościowych na zawsze, bo… dołują….

Lej siusiu lej, czyli automaty decydują

Było to ze 30 lat temu. Moja kuzynka, początkująca wówczas aktorka, (która później zrezygnowała z zawodu) przyjechała do Warszawy. Miałyśmy iść na wystawę Jerzego Dudy Gracza, ale ona po drodze miała zgarnąć znajomą. Znajomą okazała się bardzo znana i do dziś podziwiana przeze mnie aktorka…