Hejterom odpowiadam: wyrzućcie sztukę i mówcie po chińsku

Po moim ostatnim felietonie na temat wypowiedzi Sławomira Mentzena wylała się na mnie fala hejtu – nie tylko w komentarzach, ale także w wiadomościach prywatnych. Na szczęście wiele lat temu ustawiłam telefon tak, że można do mnie zadzwonić jedynie z numeru z identyfikacją. Jestem więc…

Kto chce – szuka sposobu, kto nie chce – szuka pretekstu

Przypomniało mi się to stare powiedzenie teraz, w czasie urlopu, kiedy postanowiłam pojechać do Berlina. Urlop spędzałam w Kołobrzegu, więc do Berlina są niecałe trzy godziny drogi samochodem. A Berlin to przecież mnóstwo muzeów. Dla mnie to także sporo znajomych, którzy mieszkają tam od lat…

Bez hamulców, czyli już mi się nie chce. Słowo o samotności pisarza w świecie cyfrowym

Wiele razy obiecywałam, że o czymś za moment napiszę, że podzielę się jakąś myślą, a potem nie dotrzymywałam słowa. Nie jest to coś dla mnie charakterystycznego. Tak jak staram się doprowadzać do końca projekty tak samo staram się dotrzymywać danego słowa i spełniać obietnice. Dlaczego…

Nacjonalizmowi mówię NIE

W związku z powtarzającymi się w wiadomościach prywatnych, a czasem i w odpowiedziach na moje komentarze w mediach społecznościowych, tekstami typu: „zdejmij tę żółto-niebieską szmatę”, „nie jesteś Polką tylko onucą upadlińską” lub „ty się zainteresuj, co te szoszony, których wspierasz zrobiły na Wołyniu” informuję, że:…

Błąd poznawczy, czyli w szponach mediów społecznościowych

Chciałam o tym napisać już dawno temu, ale ostatnie wydarzenia przyspieszyły decyzję. Chodzi nie tylko o reakcję na moje wpisy o wypowiedzi Przemysława Babiarza i ceremonii otwarcia Igrzysk olimpijskich. Ale także o to jak długo jest to wałkowane. Jeśli idzie o Przemysława Babiarza to napisałam:…

Chyba już nie umiem wypoczywać

7 czerwca rozpoczęłam planowany od dawna trzytygodniowy urlop. Jednak pierwsze trzy dni spędziłam na ostatnich zajęciach na Uniwersytecie Warszawskiem na studiach podyplomowych. Dopiero 10 czerwca ruszyłam w podroż. Tym razem szlakami dzieciństwa, czyli… do zamku „Dunajec” w Niedzicy w Pieninach gdzie mieści się m.in. Dom…

Co się stało ze społeczeństwem, czyli czy eks-burdelmama wynajdzie jakiś lek??

Przyznam, że sprawę śledzę od początku. Od pierwszego dnia, kiedy zobaczyłam tę osobę na ekranie przełączając kanały TV. Była to scena, kiedy „dobrze zrobiona” pani odwiedza jakiś zakład fryzjerski, a jego pracownica jest zachwycona, że odwiedziła ją taka gwiazda. Ponieważ pani wyglądała nie na gwiazdę,…

Ja winna, czyli PRL jest w nas

Muszę napisać esej do katalogu pewnej nadchodzącej wystawy. W tym celu od wielu dni zbieram materiały. Traf albo pech chciał, że jeden artykuł na interesujący mnie temat został opublikowany w piśmie, które jest bardzo trudno dostępne. Odkryłam to w piątek i również w piątek stwierdziłam,…

Karuzela z przesyłkami

Ostatnie lata to nie tylko u mnie, ale w ogóle w Polsce, czy nawet na świecie, wzrost zakupów przez internet, a co za tym idzie więcej przesyłek oraz wysyp firm kurierskich i kurierów. Przed świętami jest tego dosłownie zatrzęsienie. A ja, jak zawsze mam różne…

Brak wyboru to brak zaufania 

Moja mama mówiła, że człowiek do wszystkiego w życiu zdąży. Dlatego kiedyś nie puściła mnie na koncert TSA. Rzeczywiście. Zobaczyłam ich kilka lat później na scenie w Jarocinie. Ale to jej zdanie dobrze pamiętam, bo dotyczy wielu spraw w moim życiu. Sama mówiła tak o…