{"id":4233,"date":"2013-12-28T22:42:47","date_gmt":"2013-12-28T21:42:47","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=4233"},"modified":"2013-12-28T22:42:47","modified_gmt":"2013-12-28T21:42:47","slug":"prawdziwi-swieci","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=4233","title":{"rendered":"Prawdziwi \u015bwi\u0119ci"},"content":{"rendered":"<p>Kiedy ostatnio pisa\u0142am o <a title=\"Przysz\u0142a pora, by spyta\u0107\" href=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=4220\" target=\"_blank\">synu chrzestnym moich rodzic\u00f3w<\/a> odezwa\u0142 si\u0119 do mnie pewien prosz\u0105cy o zachowanie anonimowo\u015bci ksi\u0105dz, kt\u00f3ry troch\u0119 innymi s\u0142owami ni\u017c moja mama i troch\u0119 obszerniej wyja\u015bni\u0142, \u017ce \u201er\u00f3\u017cnych Bozia ma lokator\u00f3w\u201d. Napisa\u0142 te\u017c co\u015b jeszcze. <em>\u201eOt\u00f3\u017c wszyscy ludzie, a tym bardziej ksi\u0119\u017ca, dziel\u0105 si\u0119 na wie bardzo wielkie grupy: na \u015bwi\u0119tych z prawdziwego zdarzenia (moim zdaniem w\u015br\u00f3d ludzi \u015bwieckich takich ludzi jest mniej wi\u0119cej tyle samo, co po\u015br\u00f3d ksi\u0119\u017cy, zakonnik\u00f3w i si\u00f3str zakonnych) i na grzesznik\u00f3w tak\u017ce z prawdziwego zdarzenia, a takich te\u017c jest sporo zar\u00f3wno w\u015br\u00f3d \u015bwieckich, jak w\u015br\u00f3d duchownych.\u201d<\/em><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?attachment_id=4236\" rel=\"attachment wp-att-4236\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft  wp-image-4236\" src=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/files\/2013\/12\/siostra-jana.jpg\" alt=\"\" width=\"350\" height=\"614\" \/><\/a><\/p>\n<p>W swoim \u017cyciu pozna\u0142am dwie \u015bwi\u0119te osoby. Obie by\u0142y osobami duchownymi. O jednej, czyli ksi\u0119dzu Romanie Indrzejczyku, w swoim czasie tu <a title=\"\u015awi\u0119ty\" href=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=1701\" target=\"_blank\">pisa\u0142am<\/a>. Druga \u015bwi\u0119ta osoba, kt\u00f3r\u0105 pozna\u0142am, to stryjeczna siostra mojego dziadka Bronis\u0142awa Piekarskiego \u2013 Zofia Brudzi\u0144ska Franciszkanka S\u0142u\u017cebnica Krzy\u017ca (jej mama Maria by\u0142a rodzon\u0105 siostr\u0105 mojego pradziadka Ludwika Piekarskiego). Pierwszy raz zobaczy\u0142am j\u0105 w 1979 roku. Tata zabra\u0142 mnie do niej w odwiedziny, bo przyjecha\u0142a z Lasek do ko\u015bcio\u0142a \u015bw. Marcina. Pami\u0119tam, jak dotyka\u0142a d\u0142o\u0144mi mojej twarzy, a ja pokazywa\u0142am jej m\u00f3j medal z Janem Paw\u0142em II-gim wybity z okazji pierwszej pielgrzymki papie\u017ca do Polski. Moja stryjeczna babka by\u0142a niewidom\u0105 zakonnic\u0105. Straci\u0142a wzrok w latach 20-tych na skutek tyfusu powrotnego. Mia\u0142a 23 lata, gdy rosyjski lekarz w Kijowie powiedzia\u0142 jej: <em>\u201eMoje dziecko, ty musisz si\u0119 trzyma\u0107 blisko pana Boga, bo nie b\u0119dziesz widzia\u0142a, siatk\u00f3wka zrujnowana, a to co zosta\u0142o, w naszych warunkach \u017cycia, d\u0142ugo s\u0142u\u017cy\u0107 nie b\u0119dzie.\u201d<\/em>. Ju\u017c wtedy nie mia\u0142a widzenia bocznego. Resztki wzroku straci\u0142a w wi\u0119zieniach \u015bledczych, do kt\u00f3rych zosta\u0142a wtr\u0105cona za prac\u0119 nauczycielsk\u0105 na kresach wschodnich. <em>Kt\u00f3rej\u015b nocy kazano mi i\u015b\u0107 na \u015bledztwo do dalszego gmachu wi\u0119ziennego, nie widzia\u0142am nawet drogi. Zboczy\u0142am i t\u0142umaczy\u0142am \u017co\u0142nierzowi, ze \u017ale widz\u0119, ale on my\u015bla\u0142, \u017ce chc\u0119 ucieka\u0107. Wali\u0142 karabinem i krzycza\u0142: \u201eNie udawaj \u2013 id\u017a, bo ci\u0119 zastrzel\u0119\u201d. Sz\u0142am, pewno znowu zb\u0142\u0105dzi\u0142am, bo us\u0142ysza\u0142am drugiego \u017co\u0142nierza: \u201eSt\u00f3j, bo b\u0119d\u0119 strzela\u0142\u201d. W tych podw\u00f3jnych ciemno\u015bciach, nocy i wzroku, dosz\u0142am na okrutne, przera\u017caj\u0105ce \u015bledztwo. Takie nocne w\u0119dr\u00f3wki na \u015bledztwo powtarza\u0142y si\u0119 szereg razy, stawa\u0142y si\u0119 one jednak coraz bardziej m\u0119cz\u0105ce, bo widzia\u0142am coraz s\u0142abiej. W macierzy\u0144skie r\u0119ce Matki Bo\u017cej odda\u0142am moj\u0105 \u015blepot\u0119, a Matka Bo\u017ca doprowadzi\u0142a mnie do Lasek.<\/em> &#8211; Napisa\u0142a w spisanych po latach wspomnieniach, kt\u00f3rych fragmenty uda\u0142o si\u0119 tacie opublikowa\u0107 w pierwszym numerze pisma \u201eNiepodleg\u0142o\u015b\u0107 i pami\u0119\u0107\u201d, jeszcze w 1994 roku. By\u0142o to ju\u017c po \u015bmierci Siostry, kt\u00f3ra w zakonie Franciszkanek S\u0142u\u017cebnic Krzy\u017ca, za\u0142o\u017conym przez matk\u0119 El\u017cbiet\u0119 Czack\u0105 przybra\u0142a imi\u0119 Jana. Zosta\u0142o mi po niej sporo dobrych wspomnie\u0144, rozm\u00f3w o szkole, nauce, a tak\u017ce maszynopis pami\u0119tnika, oraz kilka \u015bwi\u0119tych obrazk\u00f3w. Jeden niestety kiedy\u015b ukradziono mi wraz z portfelem. Ca\u0142o\u015b\u0107 pami\u0119tnika ukaza\u0142a si\u0119 drukiem ju\u017c po \u015bmierci mojego Ojca. Dowiedzia\u0142am si\u0119 o tym przypadkiem dopiero kilka miesi\u0119cy temu i bezskutecznie poszukuj\u0119 tej ksi\u0105\u017cki.<\/p>\n<p>Siostra Jana nigdy nikogo nie pi\u0119tnowa\u0142a. Pami\u0119tam, jakie wra\u017cenie na mnie zrobi\u0142a opisana przez ni\u0105 historia opieki nad umieraj\u0105c\u0105 na gru\u017alice Rosjank\u0105, od kt\u00f3rej odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 nawet m\u0105\u017c. Opisa\u0142a to, bo by\u0142 to wst\u0119p do historii, jak wszyscy Polacy na kresach mieli wtedy wyrok \u015bmierci. Nie chodzi\u0142o jej o opisanie swojego bohaterstwa czy mi\u0142osierdzia. W swoich wspomnieniach nie zawar\u0142a szczeg\u00f3\u0142\u00f3w dotycz\u0105cych przes\u0142ucha\u0144 i tortur, jakim zosta\u0142a poddawana w latach 30-tych. Nie opowiedzia\u0142a te\u017c nawet s\u0142owa o swojej dzia\u0142alno\u015bci na Ukrainie w latach 70-tych i 80-tych, a wiadomo, \u017ce tworzy\u0142a tam ukryte domy zakonne i nara\u017caj\u0105c si\u0119 przemyca\u0142a Pismo \u015awi\u0119te, r\u00f3\u017ca\u0144ce i medaliki. Z\u0142o\u017cy\u0142a jednak obietnic\u0119 Prymasowi Stefanowi Wyszy\u0144skiemu, \u017ce b\u0119dzie milcza\u0142a. Jak wygl\u0105da\u0142 ten przemyt? Tajemnic\u0119 zebra\u0142a ze sob\u0105 do grobu.<\/p>\n<p>Siostra Jana, mimo utraty wzroku, w czasie Powstania Warszawskiego opatrywa\u0142a rannych \u017co\u0142nierzy z Grupy Kampinos, kt\u00f3rzy zawitali do prowadzonego przez siostry zakonne szpitala w Laskach. Jak radzi\u0142a sobie niewidoma zakonnica? Ba! Od czego serce, wrodzona inteligencja i dobro\u0107? Mia\u0142a otwarte ramiona dla wszystkich.<\/p>\n<p>\u015awi\u0119tych jest wok\u00f3\u0142 nas sporo, cho\u0107 czasem trudno ich dostrzec. Zw\u0142aszcza dzi\u015b, gdy licz\u0105 si\u0119 g\u0142ownie pieni\u0105dze i stan posiadania. Szukaj\u0105c tych opublikowanych w formie ksi\u0105\u017cki wspomnie\u0144 mojej stryjecznej babki natrafi\u0142am w sieci na opini\u0119 o ksi\u0105\u017cce: <em>\u201et\u0119 ksi\u0105\u017ck\u0119 warto przeczyta\u0107 cho\u0107by po to \u017ceby zapozna\u0107 si\u0119 co sk\u0142ania kobiety by zosta\u0107 zakonnicami, czy jest to zawsze powo\u0142anie?\u201d.\u00a0<\/em>No w\u0142a\u015bnie&#8230;. czy w przypadku Zofii, kt\u00f3ra przybra\u0142a imi\u0119 Jana by\u0142o to powo\u0142anie, czy nie? W 1903 roku czteroletnia Zofia Brudzi\u0144ska zgin\u0119\u0142a. <em>\u201ePo wielu poszukiwaniach znale\u017ali mnie w jednym z olbrzymich ko\u015bcio\u0142\u00f3w Warszawy na najwy\u017cszym stopniu przed tabernakulum. Wiedzia\u0142am, \u017ce tu mieszka B\u00f3g. Odt\u0105d co dzie\u0144 chodzi\u0142am tam z Ciotuni\u0105.\u201d &#8211; <\/em>Napisa\u0142a we wspomnieniach. Mia\u0142a na\u015bcie lat, gdy zapragn\u0119\u0142a nieba. I szczerze wierz\u0119, \u017ce tam jest!<\/p>\n<p>\u201eR\u00f3\u017cnych Bozia ma lokator\u00f3w\u201d, \u017ce zn\u00f3w zacytuj\u0119 moj\u0105 mam\u0119. My\u015bl\u0119 jednak, \u017ce spotkanie na swojej drodze prawdziwego \u015awi\u0119tego czyni nas szcz\u0119\u015bliwszymi. I nie jest wa\u017cne czy jeste\u015bmy wierz\u0105cy. \u015awi\u0119to\u015b\u0107 po prostu si\u0119 czuje. Ona i onie\u015bmiela i zachwyca. Siostra Jana mnie zachwyca\u0142a i onie\u015bmiela\u0142a. Ksi\u0105dz Roman, o kt\u00f3rym w swoim czasie pisa\u0142am \u2013 te\u017c.<\/p>\n<p>PS. Je\u015bli ktokolwiek z czytelnik\u00f3w ma w swoich zbiorach ksi\u0105\u017ck\u0119 Siostry Jany &#8211; <em>Za\u015blubiona wschodowi. Wspomnienia<\/em> i nie jest mu ona do szcz\u0119\u015bcia potrzebna &#8211; ch\u0119tnie odkupi\u0119, bo od wielu miesi\u0119cy bezskutecznie pr\u00f3buj\u0119 j\u0105 zdoby\u0107.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?attachment_id=4234\" rel=\"attachment wp-att-4234\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft  wp-image-4234\" src=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/files\/2013\/12\/zaswschodowi.jpg\" alt=\"\" width=\"215\" height=\"338\" \/><\/a>ISBN: 978-83-7424-510-4<br \/>\nAutor: Siostra Jana Zofia Brudzi\u0144ska FSK<br \/>\nWydawca: \u015awi\u0119ty Pawe\u0142<br \/>\nTytu\u0142: Za\u015blubiona Wschodowi. Wspomnienia<br \/>\nIlo\u015b\u0107 stron: 136<br \/>\nOprawa: oprawa broszurowa<br \/>\nFormat: 12.5&#215;19.5 cm<br \/>\nEAN: 9788374245104<br \/>\nRok wydania: 2008<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiedy ostatnio pisa\u0142am o synu chrzestnym moich rodzic\u00f3w odezwa\u0142 si\u0119 do mnie pewien prosz\u0105cy o zachowanie anonimowo\u015bci ksi\u0105dz, kt\u00f3ry troch\u0119 innymi s\u0142owami ni\u017c moja mama i troch\u0119 obszerniej wyja\u015bni\u0142, \u017ce \u201er\u00f3\u017cnych Bozia ma lokator\u00f3w\u201d. Napisa\u0142 te\u017c co\u015b jeszcze. \u201eOt\u00f3\u017c wszyscy ludzie, a tym bardziej ksi\u0119\u017ca,&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=4233\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  Prawdziwi \u015bwi\u0119ci<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5],"tags":[683,1151,1208,1490,1536,1568],"class_list":["post-4233","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kultura","tag-ksiadz","tag-religia","tag-siostra-jana","tag-wspomnienia","tag-zakonnica","tag-zofia-brudzinska","wpcat-5-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/4233","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=4233"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/4233\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=4233"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=4233"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=4233"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}