{"id":4080,"date":"2013-11-14T21:13:32","date_gmt":"2013-11-14T20:13:32","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=4080"},"modified":"2013-11-14T21:13:32","modified_gmt":"2013-11-14T20:13:32","slug":"wehikul-czasu-z-biletem-do-prl","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=4080","title":{"rendered":"Wehiku\u0142 czasu z biletem do PRL"},"content":{"rendered":"<p>Kto wymy\u015bli\u0142 wehiku\u0142 czasu? Oczywi\u015bcie Herbert G. Wells, ale\u2026 o podr\u00f3\u017cach w czasie pisano ju\u017c przed nim. A po nim? Powsta\u0142y nie tylko filmy, ale przede wszystkim tomy literatury z <em>Panem Samochodzikiem i cz\u0142owiekiem z UFO<\/em> w\u0142\u0105cznie, kt\u00f3r\u0105 to ksi\u0105\u017ck\u0119 uwa\u017cam zreszt\u0105 za niedoceniony filozoficzny testament duchowy stoj\u0105cego nad grobem ateisty. Kto nie wierzy \u2013 niech przeczyta, maj\u0105c na uwadze, \u017ce autor by\u0142 ci\u0119\u017cko chory na serce, nie wierzy\u0142 w Boga, a by\u0142 na tyle pr\u00f3\u017cny, \u017ce na sw\u00f3j spos\u00f3b marzy\u0142 o nie\u015bmiertelno\u015bci \u2013 co wyziera zreszt\u0105 z kart wielu jego ksi\u0105\u017cek. Najlepszym sposobem na podr\u00f3\u017c w czasie, a zw\u0142aszcza w przesz\u0142o\u015b\u0107, s\u0105\u2026 ksi\u0105\u017cka, film lub spektakl. Pono\u0107 ten, kt\u00f3ry zrobili\u015bmy z Ulubionym ca\u0142kiem nie\u017ale przenosi w lata 1913-1918. S\u0105 jednak i inne sposoby. Oto dzi\u015b przenios\u0142am si\u0119 do PRL. I to bynajmniej nie za spraw\u0105 ksi\u0105\u017cki, filmu czy spektaklu, ale za spraw\u0105 autobusu dalekobie\u017cnego \u2013 dawniej zwanego pekaesem. Ot\u00f3\u017c pojecha\u0142am dzi\u015b na spotkanie autorskie do P\u0142ocka autobusem z dworca Warszawa Zachodnia. Jak tylko stan\u0119\u0142am na peronie od razu cofn\u0119\u0142am si\u0119 do roku 1985, kiedy wraz z trzema kolegami z klasy (tylko czw\u00f3rka nas zosta\u0142a z ca\u0142ej klasy ch\u0119tnych) udali\u015bmy si\u0119 podobnym pekaesem do Zdworza nad Jezioro Zdworskie na maj\u00f3wk\u0119. By\u0142o to w czasie, gdy uczniowie starsi od nas pisali matur\u0119. Pekaes po drodze si\u0119 zepsu\u0142, czekali\u015bmy na przesiadk\u0119, dymi\u0142o mu si\u0119 z rury wydechowej, kierowca \u017c\u0142opa\u0142 piwo z rozpaczy, a my w og\u00f3le mieli\u015bmy wtedy mas\u0119 przyg\u00f3d. Na przyk\u0142ad na miejscu okaza\u0142o si\u0119, \u017ce w um\u00f3wionym punkcie nie czekaj\u0105 na nas nie tylko klucze od domk\u00f3w, ale i od o\u015brodka wypoczynkowego Stra\u017cy Po\u017carnej, kt\u00f3ry mia\u0142 by\u0107 tylko do naszej dyspozycji. Klucze miano nam dostarczy\u0107 nast\u0119pnego dnia. By mie\u0107 gdzie nocowa\u0107 przeskoczyli\u015bmy ogrodzenie i w\u0142amali\u015bmy si\u0119 do jednego z domk\u00f3w przez niedomkni\u0119te okno. Reszt\u0119 kluczy dowieziono nam nast\u0119pnego ranka, dzi\u0119ki czemu ka\u017cdy mia\u0142 dla siebie jeden domek. Jednak t\u0119 pierwsz\u0105 noc sp\u0119dzili\u015bmy we czw\u00f3rk\u0119. \u015api\u0105c na dw\u00f3ch zsuni\u0119tych \u0142\u00f3\u017ckach i le\u017c\u0105c na nich w poprzek z nogami wystaj\u0105cymi poza to prowizoryczne pos\u0142anie. Pami\u0119tam, \u017ce na\u017carli\u015bmy si\u0119 fasolki po breto\u0144sku i kolega Krzysio, kt\u00f3ry dzi\u015b jest wzi\u0119tym prawnikiem, puszcza\u0142 strasznie \u015bmierdz\u0105ce b\u0105ki, kt\u00f3re starali\u015bmy si\u0119 zabi\u0107 pal\u0105c na pot\u0119g\u0119 papierosy marki \u201eRadomskie\u201d. Wr\u00f3c\u0119 jednak do pekaes\u00f3w. Tamten by\u0142 niebieskim og\u00f3rkiem. Ten te\u017c by\u0142 niebieski, cho\u0107 na mark\u0119 nie zwr\u00f3ci\u0142am uwagi. Na oknie widnia\u0142 znak powiewu nowoczesno\u015bci. Napisano na nim bowiem: \u201eWI-FI w \u015brodku\u201d, co ucieszy\u0142o mnie, bo oto nadarza\u0142a si\u0119 okazja zrobi\u0107 to, na co nie mam od miesi\u0105ca czasu, czyli uporz\u0105dkowa\u0107 swoj\u0105 elektroniczn\u0105 poczt\u0119. Zanim jednak weszli\u015bmy do autobusu, gdzie mia\u0142o na nas czeka\u0107 WI-FI, ze \u015brodka wyszed\u0142 straszny pan kierowca, kt\u00f3ry do\u015b\u0107 szybko okaza\u0142 si\u0119 by\u0107 rodem z PRL.<\/p>\n<p>I teraz kr\u00f3tkie wyja\u015bnienie. Pekaes docelowo jecha\u0142 nad morze przez pewn\u0105 popularn\u0105 uzdrowiskow\u0105 miejscowo\u015b\u0107, le\u017c\u0105c\u0105 na Kujawach. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 pasa\u017cer\u00f3w zmierza\u0142a w\u0142a\u015bnie tam. Zapewne na turnusy rehabilitacyjne, zdrowotne i tym podobne. Byli to ludzie po 60-tce, co pana kierowc\u0119 \u2013 chyba spragnionego wdzi\u0119k\u00f3w m\u0142odych pa\u0144 \u2013 najwyra\u017aniej wnerwi\u0142o ju\u017c na wst\u0119pie. Odnosi\u0142 si\u0119 do pasa\u017cer\u00f3w, jak do za przeproszeniem \u201eg\u00f3wna\u201d, rozstawia\u0142 ich po k\u0105tach, krzycza\u0142 i tak dalej. O \u015bwicie, o tej porze roku temperatura powietrza w Warszawie nie przypomina tej, kt\u00f3ra panuje na przyk\u0142ad na Florydzie czy w Kairze. Szcz\u0119kali\u015bmy, wi\u0119c z\u0119bami przed autobusem i czekali\u015bmy a\u017c pan \u0142askawie wpu\u015bci nas do \u015brodka. On jednak najpierw chowa\u0142 baga\u017ce &#8211; wrzeszcz\u0105c, \u017ce najpierw du\u017ce walizki, potem mniejsze, informuj\u0105c przy tym, \u017ce ludzie s\u0105 niereformowalni, \u017ce nie s\u0142uchaj\u0105, pchaj\u0105 du\u017ce wtedy, kiedy on prosi ma\u0142e i odwrotnie. Kto\u015b tam pr\u00f3bowa\u0142 m\u00f3wi\u0107, \u017ce baga\u017cu nie ma, bo jedzie bli\u017cej ni\u017c do uzdrowiska i ch\u0119tnie by ju\u017c wszed\u0142 do ciep\u0142ego (jak mniemali\u015bmy) wn\u0119trza, zosta\u0142 jednak tak ofukni\u0119ty, \u017ce sta\u0142 karnie w kolejce jak ciel\u0119. Ja te\u017c tak sta\u0142am. W trakcie tego stania i czekania przypomnia\u0142a mi si\u0119 ksi\u0105\u017cka \u201eNasz ma\u0142y PRL\u201d i ten fragment, w kt\u00f3rym autorzy szukali spo\u017cywczaka z niesympatycznymi ekspedientkami jak z PRL. Gdyby dzi\u015b prowadzili sw\u00f3j eksperyment i szukali niesympatycznego kierowcy pekaesu to mog\u0119 poda\u0107 bardziej szczeg\u00f3\u0142owe dane.<\/p>\n<p>Wreszcie dosz\u0142o do momentu wsiadania. Mia\u0142am miejsce nr 25, ale pan rozdar\u0142 si\u0119, \u017ce mamy siada\u0107 na pierwszym wolnym, a nie tak, jak mamy numerki przydzielone.<\/p>\n<p>&#8211; Na numerku pi\u0119\u0107 siada\u0107 nie wolno, bo tam si\u0119 trzeba zapina\u0107 pasami i po choler\u0119! \u2013 wrzeszcza\u0142 dodaj\u0105c przy tym, \u017ce pasa\u017cerowie s\u0105 niezno\u015bni, j\u0119cz\u0105cy i przeszkadzaj\u0105.<\/p>\n<p>Gdy wesz\u0142am do autobusu szybko okaza\u0142o si\u0119, \u017ce jest w nim zimno, jak w przys\u0142owiowej psiarni, a WI-FI jest tylko na tej kartce na oknie. Jako reklama teorii, a nie praktyka do u\u017cywania. Nawet nie chcia\u0142am pyta\u0107, dlaczego. Ca\u0142kiem mo\u017cliwe, \u017ce pan go nie w\u0142\u0105czy\u0142, bo co b\u0119dzie w\u0142\u0105cza\u0107 takie cuda starym pierdzielom jad\u0105cym do sanatorium, a w ko\u0144cu tym dla niego byli pasa\u017cerowie. Wnioskuj\u0119 tak na podstawie ca\u0142ego zachowania pana kierowcy i tonu, jakim zwraca\u0142 si\u0119 do nas.<\/p>\n<p>Mia\u0142am ze sob\u0105 i ksi\u0105\u017ck\u0119 i tablet z wieloma innymi ksi\u0105\u017ckami i gazet\u0119\u2026 niestety rozmowy wok\u00f3\u0142 mnie uniemo\u017cliwia\u0142y skupienie si\u0119 na lekturze. Wszystkie zaczyna\u0142y si\u0119 od m\u00f3wienia o kulturze kierowcy. Dopiero potem by\u0142a ca\u0142a reszta temat\u00f3w. I tak: pani\u0105 z ty\u0142u bola\u0142y nerki, ta z przodu cierpia\u0142a na bezsenno\u015b\u0107, a kto\u015b tam owdowia\u0142 i tak dalej. Wys\u0142ucha\u0142am wi\u0119c przegl\u0105du chor\u00f3b i po przeczytaniu jednego rozdzia\u0142u, jednego wywiadu i dw\u00f3ch artyku\u0142\u00f3w, zamiast czyta\u0107 si\u0119gn\u0119\u0142am po pasjanse w tablecie. Jednak to jest \u015bwietny wynalazek, gdy chce si\u0119 zabi\u0107 czas, a nie mo\u017cna czyta\u0107. Bi\u0142am kolejny rekord \u0142amig\u0142\u00f3wkowy wymy\u015blaj\u0105c, pod wp\u0142ywem wielu ostatnich wydarze\u0144, pasjonuj\u0105c\u0105 histori\u0119, kt\u00f3r\u0105 by\u0107 mo\u017ce w wolnej chwili uczyni\u0119 tematem farsy zatytu\u0142owanej \u201eRuski peda\u0142\u201d. Jej bohaterem b\u0119dzie zbieg\u0142y z Rosji homoseksualista, kt\u00f3ry ucieka do Polski przed prze\u015bladowaniami Putina. Wynajduje jakie\u015b swoje dalekie polskie korzenie i chce tu \u017cy\u0107, bo si\u0119 naczyta\u0142, \u017ce jeste\u015bmy krajem o wielkiej tradycji tolerancji. Szybko jednak okazuje si\u0119, \u017ce tu jest nie tylko oble\u015bnym peda\u0142em, ale jeszcze oble\u015bnym Ruskiem. Nie chc\u0105 go nawet przyj\u0105\u0107 do zakonu, gdzie zostaje skierowany z podpuszczenia r\u00f3\u017cnych prowokator\u00f3w. Tam maj\u0105 do\u015b\u0107 swoich k\u0142opot\u00f3w i obcy nie s\u0105 im potrzebni. Tak wi\u0119c bohater zostaje zmuszony opu\u015bci\u0107 nasz kraj. Zabiera ze sob\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119 \u201eMaestro\u201d, w kt\u00f3rej jest mowa o posiedzeniu rady miasta Poznania w sprawie Wojciecha Kroloppa. Chce u\u015bwiadamia\u0107 \u015bwiat, \u017ce peda\u0142 a pedofil to nie jest jedno i to samo. Jedzie na Dominikan\u0119 gdzie morduje go kartel narkotykowy. No\u2026 mo\u017ce jeszcze dorzuc\u0119 zgodnie z sugestiami Ulubionego, z kt\u00f3rym esemesowo \u201e\u0142\u0105czy\u0142am si\u0119 w bulu\u201d, karlic\u0119 saksofonistk\u0119 koniecznie \u017byd\u00f3wk\u0119. Zrobi\u0107 z niej jego przyjaci\u00f3\u0142k\u0119? W ka\u017cdym razie bi\u0142am rekord w pasjansach wymy\u015blaj\u0105c \u201epasjonuj\u0105c\u0105\u201d histori\u0119 \u201eRuskiego peda\u0142a\u201d, gdy us\u0142ysza\u0142am jak jedna z pasa\u017cerek pyta naszego \u201epana i w\u0142adc\u0119\u201d, kiedy b\u0119dzie jaki\u015b post\u00f3j.<\/p>\n<p>&#8211; Przecie\u017c dopiero wyjechali\u015bmy z Warszawy! \u2013 Burkn\u0105\u0142 kierowca przypominaj\u0105c mi, \u017ce w\u0142a\u015bnie jestem w PRL, jad\u0119 nieogrzewanym autobusem z burcz\u0105cym dziadem za k\u00f3\u0142kiem.<\/p>\n<p>&#8211; Ale ja pytam, dlatego, \u017ce b\u0119dziemy jecha\u0107 siedem godzin i chcia\u0142abym wiedzie\u0107 gdzie i o kt\u00f3rej staniemy \u2013 powiedzia\u0142a pani, a zaraz zacz\u0119\u0142a wt\u00f3rowa\u0107 jej druga t\u0142umacz\u0105c:<\/p>\n<p>&#8211; Ludzie maj\u0105 r\u00f3\u017cne potrzeby! Chcemy wiedzie\u0107, kiedy b\u0119dziemy mogli np. p\u00f3j\u015b\u0107 na siusiu. (W pekaesie by\u0142 WC, ale nie wiem czy dzia\u0142a\u0142. Przez ca\u0142\u0105 podr\u00f3\u017c nikt si\u0119 do tego przybytku nie zbli\u017cy\u0142.)<\/p>\n<p>&#8211; B\u0119d\u0119 informowa\u0142, \u017ce jest post\u00f3j, jak b\u0119dzie post\u00f3j \u2013 burkn\u0105\u0142 pan.<\/p>\n<p>&#8211; Ale chcemy zna\u0107 przybli\u017cony czas \u2013 powiedzia\u0142a inna z pa\u0144.<\/p>\n<p>&#8211; B\u0119dzie jak b\u0119dzie!<\/p>\n<p>&#8211; M\u00f3g\u0142by by\u0107 pan milszy \u2013 zauwa\u017cy\u0142a pierwsza pani i dorzuci\u0142a jeszcze, \u017ce w \u201ePolskim Busie\u201d kierowcy s\u0105 milsi.<\/p>\n<p>\u201eM\u00f3j\u201d pekaes mia\u0142 by\u0107 w P\u0142ocku przed dziewi\u0105t\u0105. Nie zdziwi\u0142am si\u0119 wiec wcale, gdy po \u00f3smej zadzwoni\u0142a pani bibliotekarka z Ksi\u0105\u017cnicy P\u0142ockiej z pytaniem, czy ju\u017c jad\u0119. Odpowiedzia\u0142am, zgodnie z prawd\u0105, \u017ce tak, a pani zapewni\u0142a mnie, \u017ce b\u0119dzie na mnie czeka\u0107 w P\u0142ocku na przystanku autobus\u00f3w dalekobie\u017cnych na ulicy Jachowicza. O godzinie przyjazdu do P\u0142ocka, podanej mi zreszt\u0105 w punkcie informacji na dworcu, kiedy za oknem nie stwierdzi\u0142am obecno\u015bci nie tylko P\u0142ocka ani nawet jego przedmie\u015b\u0107, pani z biblioteki zadzwoni\u0142a ponownie. Tym razem z pytaniem gdzie jestem, bo przecie\u017c powinnam ju\u017c by\u0107 na miejscu. Odpowiedzia\u0142am jej, \u017ce jad\u0119, \u017ce pan jest niezbyt mi\u0142y (co by\u0142o w tym przypadku eufemizmem), ale podejd\u0119 do niego i spytam na kiedy przewiduje przyjazd. Tak te\u017c zrobi\u0142am, dzi\u0119ki czemu pani z Ksi\u0105\u017cnicy P\u0142ockiej mog\u0142a r\u00f3wnie\u017c wys\u0142ucha\u0107 mojej uroczej konwersacji z kierowc\u0105.<\/p>\n<p>&#8211; Przepraszam pana, za ile b\u0119dziemy w P\u0142ocku?<\/p>\n<p>&#8211; Jak dojedziemy &#8211; burkn\u0105\u0142 pan, bo inaczej m\u00f3wi\u0107 do ludzi chyba nie umia\u0142.<\/p>\n<p>&#8211; A jak d\u0142ugo jeszcze b\u0119dziemy jecha\u0107? \u2013 Spyta\u0142am i wyja\u015bni\u0142am, \u017ce pytam, bo mam na linii osob\u0119, kt\u00f3ra tam na mnie czeka.<\/p>\n<p>&#8211; Do P\u0142ocka jeszcze dziesi\u0119\u0107 kilometr\u00f3w \u2013 zn\u00f3w burkn\u0105\u0142, no bo gdyby powiedzia\u0142 to milej w\u00f3wczas zapewne by mu p\u0119k\u0142a taka \u017cy\u0142ka w czterech literach, kt\u00f3ra s\u0142u\u017cy do puszczania b\u0105k\u00f3w, a wtedy niechybnie by dosz\u0142o do tragedii.<\/p>\n<p>W tym momencie pani\u0105 z Ksi\u0105\u017cnicy P\u0142ockiej co\u015b tkn\u0119\u0142o i poprosi\u0142a, bym spyta\u0142a, czy \u00f3w pekaes staje na ulicy Jachowicza. Pan si\u0119 oburzy\u0142. Powiedzia\u0142, \u017ce na Jachowicza nie staje &#8211; tylko na kolejowym. Ustali\u0142am wi\u0119c z pani\u0105, \u017ce ona tam po mnie pojedzie. Wracaj\u0105c na swoje miejsce, w szeregu \u015bmieci niszcz\u0105cych \u017cycie pana kierowcy, zd\u0105\u017cy\u0142am jeszcze k\u0105tem ucha us\u0142ysze\u0107 uwagi, \u017ce go wszyscy m\u0119czymy o to, kiedy, kiedy, kiedy wreszcie, a on\u2026 przecie\u017c jedzie! Ca\u0142y pekaes zamilk\u0142. Ja straci\u0142am w\u0105tek w farsie o \u201eRuskim pedale\u201d uznaj\u0105c, \u017ce nic lepszego od jego m\u0119cze\u0144skiej \u015bmierci na Dominikanie ju\u017c nie wymy\u015bl\u0119. (Chyba\u2026 \u017ce dodam \u015bmier\u0107 w tamtejszym pekaesie.) I oto po mniej wi\u0119cej pi\u0119ciu minutach, pan zatrzyma\u0142 autobus na \u015brodku szosy i, ku zdumieniu chyba nas wszystkich, zacz\u0105\u0142 jakiego\u015b przechodnia wypytywa\u0107 o drog\u0119 do\u2026 P\u0142ocka. Chwil\u0119 potem rozpocz\u0105\u0142 manewr zawracania. Pekaes pe\u0142en nas &#8211; trutni\u00f3w przeszkadzaj\u0105cych w pracy kierowcy tym, \u017ce jeste\u015bmy, nadal milcza\u0142. Byli\u015bmy do tego stopnia sterroryzowani, \u017ce ju\u017c nawet nie komentowali\u015bmy tego co si\u0119 sta\u0142o. Gdy mocno sp\u00f3\u017aniona wysiada\u0142am w P\u0142ocku powiedzia\u0142am panu, \u017ce dzi\u0119kuj\u0119 mu za podr\u00f3\u017c jak z czas\u00f3w PRL. Bo naprawd\u0119 ten PKS by\u0142 jak wehiku\u0142 czasu. Nieogrzewany, bez WI-FI i z kierowc\u0105, kt\u00f3ry nas nienawidzi\u0142 za to, \u017ce jeste\u015bmy, a on musi si\u0119 tak upadla\u0107 i nas wozi\u0107. I tylko co\u015b dziwnie jestem spokojna, \u017ce tego, co do niego powiedzia\u0142am, w og\u00f3le nie zrozumia\u0142. Przecie\u017c to nie on jest dla nas, tylko my dla niego! Jak w PRL! A w\u0142a\u015bciwie nawet nie my dla niego. My mu przeszkadzamy w pracy. O ile fajniej by by\u0142o, gdyby tak jecha\u0142 nad to morze bez nas. Pustym busem. Przecie\u017c takie puste krzes\u0142o nie m\u00f3wi, nie chce siusiu i nie pyta o postoje. Milczy. I nawet, jak jest \u015bwiadkiem tego, \u017ce kierowca nie zna drogi, to nikomu o tym nie powie. No i bro\u0144 Bo\u017ce nie zarzuci, \u017ce u jakiego\u015b innego przewo\u017anika jest milej. Przecie\u017c w PRL istnia\u0142 tylko jeden przewo\u017anik. Pan i w\u0142adca nas wszystkich. Jak kierowca \u201emojego\u201d pekaesa.<\/p>\n<p>PS Wraca\u0142am prywatnym busikiem. Taniej o 5 z\u0142otych, cieplej, szybciej i milej. Mo\u017cna? Mo\u017cna! I nawet sobie poczyta\u0142am!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kto wymy\u015bli\u0142 wehiku\u0142 czasu? Oczywi\u015bcie Herbert G. Wells, ale\u2026 o podr\u00f3\u017cach w czasie pisano ju\u017c przed nim. A po nim? Powsta\u0142y nie tylko filmy, ale przede wszystkim tomy literatury z Panem Samochodzikiem i cz\u0142owiekiem z UFO w\u0142\u0105cznie, kt\u00f3r\u0105 to ksi\u0105\u017ck\u0119 uwa\u017cam zreszt\u0105 za niedoceniony filozoficzny&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=4080\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  Wehiku\u0142 czasu z biletem do PRL<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,7,11],"tags":[77,474,989,1026,1040,1127,1428,1443],"class_list":["post-4080","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kultura","category-podroze-2","category-prywatne","tag-anegdoty","tag-internet","tag-pekaes","tag-pks","tag-podroze","tag-plock","tag-warszawa","tag-wi-fi","wpcat-5-id","wpcat-7-id","wpcat-11-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/4080","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=4080"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/4080\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=4080"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=4080"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=4080"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}