{"id":4040,"date":"2013-10-27T20:28:38","date_gmt":"2013-10-27T19:28:38","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=4040"},"modified":"2013-10-27T20:28:38","modified_gmt":"2013-10-27T19:28:38","slug":"pietno-na-cale-zycie","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=4040","title":{"rendered":"Pi\u0119tno na ca\u0142e \u017cycie"},"content":{"rendered":"<p>S\u0105 takie momenty, kt\u00f3re odciskaj\u0105 si\u0119 pi\u0119tnem na ca\u0142ym naszym \u017cyciu. Zw\u0142aszcza, gdy maj\u0105 miejsce w dzieci\u0144stwie. Pisa\u0142am tu kiedy\u015b o moich dziadkach ze strony Ojca. Ot\u00f3\u017c Janina i Bronis\u0142aw Piekarscy \u2013 rodzice mojego Taty \u2013 wzi\u0119li w czasie okupacji hitlerowskiej na wychowanie uratowane z transportu \u015bmierci dziecko Zamojszczyzny. Ojciec opisa\u0142 to w swoich wspomnieniach z czas\u00f3w wojny, kt\u00f3re ju\u017c <a href=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=1926\" target=\"_blank\">tu na blogu cytowa\u0142am<\/a>. To dziecko, kt\u00f3re dzi\u015b jest ju\u017c na emeryturze, to m\u00f3j Stryj. I nie ma znaczenia, \u017ce nie jest to \u201ekrew z krwi naszej\u201d, a jedynie \u0142ata. To taka \u0142ata, kt\u00f3ra jest do nas bardzo mocno przyszyta. To dzi\u0119ki Stryjowi w dzieci\u0144stwie dotyka\u0142am \u015bwini (a i m\u00f3j syn m\u00f3g\u0142 \u015bwini dotkn\u0105\u0107), w\u0142azi\u0142am okrakiem na krow\u0119, podbiera\u0142am kurom jajka. Gdyby nie Stryj, by\u0107 mo\u017ce my\u015bla\u0142abym, jak podobno dzi\u015b my\u015bl\u0105 ameryka\u0144skie dzieci, \u017ce mi\u0119so ro\u015bnie na drzewach, a mleko produkuje si\u0119 i to od razu w kartonach. To spotkanie z wsi\u0105 mia\u0142o dla mnie ogromne znaczenie. Nie brzydz\u0119 si\u0119 mleka prosto od krowy ani ko\u0144skiego czy krowiego \u0142ajna. Umiem r\u0119cznie wi\u0105za\u0107 snopki.<\/p>\n<figure style=\"width: 213px\" class=\"wp-caption alignleft\"><a href=\"https:\/\/lh4.googleusercontent.com\/-yMiIoGqTiaM\/Uf9qjsMl5XI\/AAAAAAAAHTs\/6MZ05kQEx14\/w591-h858-no\/skanuj0008.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" src=\"https:\/\/lh4.googleusercontent.com\/-yMiIoGqTiaM\/Uf9qjsMl5XI\/AAAAAAAAHTs\/6MZ05kQEx14\/w591-h858-no\/skanuj0008.jpg\" alt=\"\" width=\"213\" height=\"309\" \/><\/a><figcaption class=\"wp-caption-text\">Na zdj\u0119ciu m\u00f3j Stryj wtedy, gdy adoptowali go moi dziadkowie.<\/figcaption><\/figure>\n<p>Mimo, \u017ce nie \u017cyj\u0105 ani moi dziadkowie, ani moi rodzice, ze Stryjem mam ca\u0142y czas kontakt. Odwiedzi\u0142am go, gdy by\u0142am w czarnej rozpaczy i czu\u0142am si\u0119 zdradzona, opuszczona i samotna. Wtedy rozmowa z nim \u2013 prostym, ale \u017cyciowo m\u0105drym cz\u0142owiekiem \u2013 przynios\u0142a ulg\u0119. By\u0142 na naszym \u015blubie z Ulubionym, my byli\u015bmy u niego jad\u0105c w podr\u00f3\u017c po\u015blubn\u0105. I tak dalej. Przedwczoraj Stryj przyjecha\u0142 do Warszawy na groby. Chcia\u0142 cho\u0107 raz spokojnie przed Zaduszkami zapali\u0107 znicze u mojej babci i dziadka \u2013 swoich przybranych rodzic\u00f3w i u mojego Taty i stryj\u00f3w \u2013 przybranych braci. Zawsze, kiedy przyje\u017cd\u017ca, rozmawiamy o tym, co z tamtego warszawskiego okresu swojego \u017cycia pami\u0119ta. Stryj urodzi\u0142 si\u0119 w 1941 roku. Gdy trafi\u0142 do moich dziadk\u00f3w mia\u0142 2,5 roku. Gdy odje\u017cd\u017ca\u0142 po wojnie w swoje rodzinne strony, mia\u0142 niewiele ponad cztery lata. Z traumatycznymi historiami z dzieci\u0144stwa jest jednak tak, \u017ce je\u015bli jakie\u015b za sob\u0105 mamy &#8211; to je pami\u0119tamy. Dzieje si\u0119 tak nawet wtedy, kiedy przytrafi\u0142y si\u0119 w okresie \u017cycia, w kt\u00f3rym jeszcze nie umiemy nazywa\u0107 \u015bwiata. Stryj wielokrotnie opowiada\u0142 mi, \u017ce Niemcy potrafi\u0105 mu si\u0119 \u015bni\u0107 do dzi\u015b. Przez 20 lat po zako\u0144czeniu wojny potrafi\u0142 moczy\u0107 si\u0119 w \u0142\u00f3\u017cko lub zrywa\u0107 w nocy zlany potem. Ci Niemcy prze\u015bladowali go, jak za \u017cycia, kiedy przemoc\u0105 oderwali dwuip\u00f3\u0142latka od matki i wi\u0119zienn\u0105 karetk\u0105 wywie\u017ali, by zamkn\u0105\u0107 w bydl\u0119cym wagonie wchodz\u0105cym w sk\u0142ad transportu \u015bmierci. W sobot\u0119 rano zawioz\u0142am jego i Ulubionego na cmentarz na Sadybie. Tam le\u017c\u0105 dziadkowie. Ulubiony opowiada\u0142 potem, \u017ce Stryj bardzo chcia\u0142 zobaczy\u0107 studni\u0119, do kt\u00f3rej zagl\u0105da\u0142, a moja prababcia Karolcia (tytu\u0142owa Skr\u0119cipitka z monodramu Ulubionego) trzyma\u0142a go za nogi i prosi\u0142a, by uwa\u017ca\u0142. Ulubiony popyta\u0142 ludzi na cmentarzu i dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce jest to jedyna studnia na tej nekropolii. Stryj z p\u00f3\u0142 godziny patrzy\u0142 na ni\u0105, ogl\u0105da\u0142 ze wszystkich stron, przywo\u0142ywa\u0142 wspomnienia, by na ko\u0144cu stwierdzi\u0107, \u017ce wprawdzie wygl\u0105da troch\u0119 inaczej, ale ju\u017c wie, ze to jednak ta. Wcze\u015bniej pojechali\u015bmy pod dom dziadk\u00f3w i na ulic\u0119 gdzie mieszkali. Stryj chcia\u0142 przypomnie\u0107 sobie dawny widok. Powiedzia\u0142, \u017ce pami\u0119ta gdzie w mansardowym mieszkaniu na trzecim pi\u0119trze przy piecu sta\u0142o jego \u0142\u00f3\u017ceczko.<\/p>\n<p>Stryj ma cechy analityka. Du\u017co zastanawia si\u0119, ale\u2026 rozumuje po ch\u0142opsku, czyli na logik\u0119 lub, jak kto woli na zdrowy rozum. Gadali\u015bmy sporo o ostatnich gor\u0105cych tematach: pedofilii w ko\u015bciele, ksi\u0119dzu Lema\u0144skim i polityce. Wnioski mia\u0142 takie, jak Lech Wa\u0142\u0119sa: \u201eLudzie m\u00f3wi\u0105, \u017ce polski ko\u015bci\u00f3\u0142 z\u0142y, a przecie\u017c ko\u015bci\u00f3\u0142 to my. Ko\u015bci\u00f3\u0142 jest taki, jaki jest nar\u00f3d. My si\u0119 musimy zmieni\u0107. My powinni\u015bmy by\u0107 lepsi.\u201d Po wizycie na cmentarzu na Sadybie pojechali z Ulubionym na Pow\u0105zki. Tam do nich na chwile do\u0142\u0105czy\u0142am. Poszli\u015bmy do moich rodzic\u00f3w, kt\u00f3rzy le\u017c\u0105 w jednym grobie z taty babci\u0105 (Skr\u0119cipitk\u0105) i jej m\u0119\u017cem Antole\u0144kiem. Potem po\u017cegnali\u015bmy si\u0119. Ja musia\u0142am wraca\u0107 do pracy w redakcji. Ulubiony zosta\u0142 ze Stryjem, kt\u00f3ry chcia\u0142 spokojnie pochodzi\u0107 po Pow\u0105zkach. Obejrza\u0142 z uwag\u0105 katakumby i Alej\u0119 Zas\u0142u\u017conych i\u2026 zapragn\u0105\u0142 zobaczy\u0107 gr\u00f3b Bieruta. Ot taka ch\u0142opska ciekawo\u015b\u0107. Jak te\u017c to wygl\u0105da? W dzieci\u0144stwie przecie\u017c tyle o tym Bierucie by\u0142o. Gdzie\u017c on le\u017cy? Problem by\u0142 w tym, \u017ce Bieruta pochowano na tzw. Pow\u0105zkach Komunalnych, czyli dawnych wojskowych. To cmentarz nie przy ko\u015bciele, a jaki\u015b kilometr dalej. Jak mi potem Ulubiony opowiada\u0142, poszli tam na piechot\u0119. Stryj zreszt\u0105 zaprawiony w marszach. W ko\u0144cu na wsi ludzie g\u0142\u00f3wnie chodz\u0105 pieszo. Ulubiony m\u00f3wi\u0142, \u017ce grobu peerelowskiego wodza szukali do\u015b\u0107 d\u0142ugo. Poszukiwania ich ubawi\u0142y, bo zapytani o to gdzie le\u017cy Bierut byli im niech\u0119tni. A jedna pono\u0107 ca\u0142kiem elegancka pani nawet powiedzia\u0142a:<\/p>\n<p>&#8211; A w dupie mam, gdzie te skurwysyny le\u017c\u0105.<\/p>\n<p>I tak my\u015bl\u0119 sobie, \u017ce dla Stryja pi\u0119tnem na ca\u0142e \u017cycie s\u0105 Niemcy, a dla wielu ludzi ten Bierut, kt\u00f3ry z wizyty w Moskwie wr\u00f3ci\u0142 w tzw. d\u0119bowej jesionce.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>S\u0105 takie momenty, kt\u00f3re odciskaj\u0105 si\u0119 pi\u0119tnem na ca\u0142ym naszym \u017cyciu. Zw\u0142aszcza, gdy maj\u0105 miejsce w dzieci\u0144stwie. Pisa\u0142am tu kiedy\u015b o moich dziadkach ze strony Ojca. Ot\u00f3\u017c Janina i Bronis\u0142aw Piekarscy \u2013 rodzice mojego Taty \u2013 wzi\u0119li w czasie okupacji hitlerowskiej na wychowanie uratowane z&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=4040\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  Pi\u0119tno na ca\u0142e \u017cycie<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_crdt_document":"","footnotes":""},"categories":[10,11],"tags":[77,745,1166,1334,1428,1490,1541],"class_list":["post-4040","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-warszawa","category-prywatne","tag-anegdoty","tag-maciej-piekarski","tag-rodzina","tag-tak-zapamietalem","tag-warszawa","tag-wspomnienia","tag-zamojszczyzna","wpcat-10-id","wpcat-11-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/4040","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=4040"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/4040\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=4040"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=4040"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=4040"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}