{"id":2733,"date":"2012-11-25T20:39:53","date_gmt":"2012-11-25T19:39:53","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=2733"},"modified":"2012-11-25T20:39:53","modified_gmt":"2012-11-25T19:39:53","slug":"misie-wszystkich-krajow-laczcie-sie","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=2733","title":{"rendered":"Misie wszystkich kraj\u00f3w \u0142\u0105czcie si\u0119"},"content":{"rendered":"<p><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignleft\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/misio.jpg\" alt=\"\" width=\"428\" height=\"640\" \/><\/p>\n<div style=\"width: 1px;height: 1px;overflow: hidden\">\u015awi\u0119to Miamola<\/div>\n<div style=\"width: 1px;height: 1px;overflow: hidden\">To niesamowite jak ten czas szybko leci. Mniej wi\u0119cej 110 lat temu Theodore Roosevelt nakaza\u0142 po polowaniu wypu\u015bci\u0107 postrzelonego ma\u0142ego nied\u017awiadka. Rozpisa\u0142a si\u0119 o tym prasa, co przeczyta\u0142 pewien producent zabawek i wymy\u015bli\u0142 pluszowego misia, kt\u00f3remu po oswobodzicielu prawdziwego nied\u017awiadka da\u0142 na imi\u0119 Teddy. Dzi\u015b ten pluszowy mi\u015b ma sw\u00f3j dzie\u0144, a ja zrobi\u0142am o nim kr\u00f3tki felieton filmowy. Wyst\u0105pi\u0142 w nim nawet m\u00f3j osobisty mi\u015b. Mi\u015b, kt\u00f3ry jest poniek\u0105d bohaterem moich wspomnie\u0144 z dzieci\u0144stwa. (Tych, na kt\u00f3rych wydanie podpisywa\u0142am ju\u017c dwa razy umow\u0119.) Jest te\u017c pierwowzorem bohatera ksi\u0105\u017cki, na kt\u00f3r\u0105 ju\u017c mi si\u0119 te\u017c nie chce szuka\u0107 wydawcy. Na wszystko przyjdzie czas. Ksi\u0105\u017cka nosi tytu\u0142 \u201eStraszne przygody Tulisia Palanta\u201d i w moim poj\u0119ciu jest i dla du\u017cych i dla ma\u0142ych, a to zdaniem wydawc\u00f3w oznacza, ze dla nikogo. Tak wi\u0119c le\u017cy w przys\u0142owiowej szufladzie. Ma kilkana\u015bcie rozdzia\u0142\u00f3w, z kt\u00f3rych ka\u017cdy zaczyna si\u0119 od s\u0142\u00f3w: \u201eStraszna historia\u201d. Pierwowz\u00f3r, czyli m\u00f3j misio, nie ma szcz\u0119\u015bcia. Nie ma nosa, oczu prawie tez nie, a i uszy nie s\u0105 w ca\u0142o\u015bci. Na dodatek jedna r\u0119ka jest sztywna, g\u0142owa te\u017c. Ksi\u0105\u017cki o nim te\u017c szcz\u0119\u015bcia nie maj\u0105. O sobie my\u015bl\u0119, \u017ce jestem szcz\u0119\u015bciar\u0105, bo w\u0142a\u015bciwie w \u017cyciu nawet pora\u017cki przekuwam w sukces. Ale ten m\u00f3j misio? Chcia\u0142abym mie\u0107 kiedy\u015b fors\u0119 na jego fachow\u0105 renowacj\u0119. A dzi\u015b &#8230; tak chcia\u0142am pokaza\u0107 jedn\u0105 ze \u201estrasznych historii\u201d, kt\u00f3ra powsta\u0142a w oparciu o jego los.<\/div>\n<div style=\"width: 1px;height: 1px;overflow: hidden\">Straszna historia z Fiki Miki<\/div>\n<div style=\"width: 1px;height: 1px;overflow: hidden\">Poza mn\u0105 Marysia mia\u0142a jeszcze inne zabawki. Lalki, samochody, klocki, ale i pluszaki. Najbardziej z nich lubi\u0142em Klusia, bo te\u017c by\u0142 misiem. To jego Marysia dosta\u0142a od swojego wuja \u2013 Bronka. I to on by\u0142 tym za du\u017cym misiem dla ma\u0142ej dziewczynki. Z Klusiem rozumieli\u015bmy si\u0119 bez s\u0142\u00f3w. Nie by\u0142 o mnie zazdrosny. By\u0142 wi\u0119kszy i sporo starszy, bo wcze\u015bniej nale\u017ca\u0142 do wuja Bronka. My\u015bl\u0119, \u017ce kiedy\u015b by\u0142 jego ulubie\u0144cem, a fakt, \u017ce Marysia go nie wyrzuci\u0142a, ale ci\u0105gle trzyma\u0142a i pozwala\u0142a na branie udzia\u0142u w zabawach, traktowa\u0142 jako wielkie, misiowe szcz\u0119\u015bcie. Swoje imi\u0119 \u201eKlu\u015b\u201d dosta\u0142 do\u015b\u0107 p\u00f3\u017ano. Ja dawno ju\u017c by\u0142em Tulisiem, a Klu\u015b latami pozostawa\u0142 bezimienny. Pewnego dnia zosta\u0142 Klusiem. By\u0142o to imi\u0119 zaczerpni\u0119te przez Marysi\u0119 z jakiej\u015b ksi\u0105\u017cki, ale mnie kojarzy\u0142o si\u0119 z kluskami. Opr\u00f3cz Klusia i mnie Marysia lubi\u0142a te\u017c ma\u0142p\u0119, kt\u00f3r\u0105 nazywa\u0142a Fiki-Miki. Wraz ze mn\u0105 i Klusiem brali\u015bmy udzia\u0142 w zabawie z szpital. Byli\u015bmy pacjentami Marysi. Marysia banda\u017cowa\u0142a nam nogi, zagl\u0105da\u0142a do garde\u0142, uszu i oczu, os\u0142uchiwa\u0142a nam plecy i brzuchy, opukiwa\u0142a, a potem przepisywa\u0142a lekarstwa. Dzi\u015b my\u015bl\u0119, \u017ce mieli\u015bmy sporo szcz\u0119\u015bcia, \u017ce trafili\u015bmy na Marysi\u0119. Dlaczego? Jej przyjaci\u00f3\u0142ka Ania te\u017c bawi\u0142a si\u0119 w szpital, ale przeprowadza\u0142a amputacje, robi\u0142a zabawkom zastrzyki i dlatego kilka jej lalek nie mia\u0142o n\u00f3g, a ma\u0142pa \u2013 taka sama jak Fiki-Miki pewnego dnia zgni\u0142a od zastrzyk\u00f3w. Wtedy Ania wyrzuci\u0142a j\u0105 na \u015bmietnik. Kiedy Fiki-Miki dowiedzia\u0142a si\u0119 o tym, za\u0142apa\u0142a strasznego do\u0142a. My starali\u015bmy si\u0119 j\u0105 pociesza\u0107, jak mogli\u015bmy. Jednak Fiki-Miki sta\u0142a si\u0119 osowia\u0142a. Marysia chyba to zauwa\u017cy\u0142a, bo pewnego dnia, chyba po to, by poprawi\u0107 jej humor, zabra\u0142a j\u0105 na wycieczk\u0119 rowerow\u0105. Strasznie zazdro\u015bci\u0142em Fiki-Miki tej wycieczki, ale&#8230; Marysia wr\u00f3ci\u0142a z niej zap\u0142akana i&#8230; bez Fiki-Miki. P\u0142acz\u0105c tuli\u0142a mnie i opowiada\u0142a swojej mamie, \u017ce przywi\u0105za\u0142a Fiki-Miki skakank\u0105 do roweru i&#8230; gdzie\u015b po drodze zgubi\u0142a. Mama poradzi\u0142a Marysi, by rozpocz\u0119\u0142a poszukiwania. Marysia zabra\u0142a ze sob\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0119 Ani\u0119 i mnie. P\u0142acz\u0105c za Fiki-Miki chodzi\u0142a z Ani\u0105 u boku, a ze mn\u0105 pod pach\u0105 po ca\u0142ym osiedlu, od podw\u00f3rka do podw\u00f3rka i szuka\u0142a gdzie te\u017c mo\u017ce le\u017ce\u0107 Fiki Miki. Marysia by\u0142a wtedy ju\u017c samodzielna, bo mia\u0142a prawie osiem lat, wi\u0119c nie musia\u0142 towarzyszy\u0107 jej nikt z doros\u0142ych. Na wprost domu, w kt\u00f3rym mieszkali\u015bmy z Marysi\u0105, jej rodzicami, Klusiem i Fiki-Miki sta\u0142 drugi dom. Tam mieszkali ch\u0142opcy, z kt\u00f3rymi Marysia czasami bawi\u0142a si\u0119 na podw\u00f3rku. Zapukali\u015bmy do drzwi mieszkania jednego z tych ch\u0142opc\u00f3w. Otworzy\u0142a jaka\u015b pani i na pytanie o ma\u0142p\u0119 odpowiedzia\u0142a, \u017ce kilka godzin temu do jej syna Micha\u0142a przyszed\u0142 Artur z jak\u0105\u015b ma\u0142p\u0105 i zaproponowa\u0142 wsp\u00f3lne badanie, co te\u017c ma\u0142pa ma w \u015brodku.<\/div>\n<div style=\"width: 1px;height: 1px;overflow: hidden\">&#8211; Micha\u0142 by\u0142 niegrzeczny, wi\u0119c go nie pu\u015bci\u0142am. Gdzie poszed\u0142 Artur nie wiem, ale my\u015bl\u0119, \u017ce ma\u0142py ju\u017c nie ma &#8211; powiedzia\u0142a mama Micha\u0142a tak spokojnie, jakby to chodzi\u0142o o kosz ze \u015bmieciami. Marysia zacz\u0119\u0142a rycze\u0107. Ca\u0142owa\u0142a mnie (i to nawet w ty\u0142ek), moczy\u0142a zbe\u017cowia\u0142e futerko \u0142zami, ale&#8230; nie dawa\u0142a za wygran\u0105. Postanowi\u0142a zapuka\u0107 do Artura. Nie by\u0142o go w mieszkaniu, ale po chwili przyszed\u0142. Wzi\u0119ty w krzy\u017cowy ogie\u0144 pyta\u0144 przez mam\u0119, Ani\u0119 i strasznie zap\u0142akan\u0105 Marysi\u0119 wyduka\u0142, \u017ce ma\u0142p\u0119 rozpru\u0142, bo chcia\u0142 zobaczy\u0107 czym jest wypchana! Sadysta! Zadowolony z siebie powiedzia\u0142, \u017ce wszystko, co tam znalaz\u0142, po prostu wyrzuci\u0142. A poniewa\u017c z Fiki-Miki zosta\u0142a tylko g\u0142owa z wisz\u0105cymi pustymi \u0142apkami i korpusem, wi\u0119c wyrzuci\u0142 j\u0105 do \u015bmietnika. Marysia uderzy\u0142a w g\u0142o\u015bniejszy p\u0142acz, ale Ania powiedzia\u0142a spokojnie:<\/div>\n<div style=\"width: 1px;height: 1px;overflow: hidden\">&#8211; Nie ma co p\u0142aka\u0107, bo jeszcze nie wszystko stracone. Znajdziemy Fiki-Miki i spr\u00f3bujemy j\u0105 z powrotem wype\u0142ni\u0107 wat\u0105 lub \u015bcinkami.<\/div>\n<div style=\"width: 1px;height: 1px;overflow: hidden\">Z trudem, bo z trudem, ale Marysia uspokoi\u0142a si\u0119. Pozosta\u0142a kwestia znalezienia zw\u0142ok Fiki-Miki. Nie by\u0142o to proste. Mama Artura kaza\u0142a mu i\u015b\u0107 z dziewczynkami i pom\u00f3c szuka\u0107. Poszed\u0142, ale z oci\u0105ganiem. Kluczy\u0142, kr\u0119ci\u0142, jakby nie chcia\u0142 pokaza\u0107 gdzie s\u0105 te resztki Fiki-Miki. Wreszcie&#8230; pokaza\u0142. By\u0142o gorzej ni\u017c \u017ale. Z Fiki-Miki zosta\u0142a tylko g\u0142owa i to te\u017c popruta, a n\u00f3\u017cki, brzuszek i \u0142apki by\u0142y wisz\u0105cymi strz\u0119pami resztek materia\u0142u. By\u0142o jasne, \u017ce Fiki-Miki zreperowa\u0107 si\u0119 nie da. Trzeba by\u0142oby tak naprawd\u0119 uszy\u0107 now\u0105 Fiki-Miki, oczywi\u015bcie pod warunkiem, \u017ce kto\u015b mia\u0142by taki materia\u0142. Po stracie Fiki-Miki Marysia d\u0142ugo p\u0142aka\u0142a. W nocy tuli\u0142a mnie tak mocno, \u017ce po raz kolejny cieszy\u0142em si\u0119, \u017ce jestem tylko pluszakiem. Ale nie tylko to mnie cieszy\u0142o. By\u0142em wdzi\u0119czny, \u017ce nie zabra\u0142a mnie na t\u0119 wycieczk\u0119 rowerow\u0105. Bo przecie\u017c to, co spotka\u0142o Fiki-Miki mog\u0142o przydarzy\u0107 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c mnie.<\/div>\n<div style=\"width: 1px;height: 1px;overflow: hidden\">Dzi\u015b wo\u0142am w imieniu mojego misia: \u201eMisie wszystkich kraj\u00f3w \u0142\u0105czcie si\u0119\u201d. I dodaj\u0119 od siebie: A posiadacze misi\u00f3w tulcie je do siebie, bo tylko misie wiedz\u0105 o nas wszystko. I tylko misie nikomu nigdy tego nie powiedz\u0105.<\/div>\n<p>To niesamowite jak ten czas szybko leci. Mniej wi\u0119cej 110 lat temu Theodore Roosevelt nakaza\u0142 po polowaniu wypu\u015bci\u0107 postrzelonego ma\u0142ego nied\u017awiadka. Rozpisa\u0142a si\u0119 o tym prasa, co przeczyta\u0142 pewien producent zabawek i wymy\u015bli\u0142 pluszowego misia, kt\u00f3remu po oswobodzicielu prawdziwego nied\u017awiadka, da\u0142 na imi\u0119 Teddy. Dzi\u015b ten pluszowy mi\u015b ma sw\u00f3j dzie\u0144, a ja zrobi\u0142am o nim kr\u00f3tki felieton filmowy. Wyst\u0105pi\u0142 w nim nawet m\u00f3j osobisty mi\u015b &#8211; Miamol Pacan. To mi\u015b, kt\u00f3ry jest poniek\u0105d bohaterem moich wspomnie\u0144 z dzieci\u0144stwa. (Tych, na kt\u00f3rych wydanie podpisywa\u0142am ju\u017c dwa razy umow\u0119.) Jest te\u017c pierwowzorem bohatera ksi\u0105\u017cki, na kt\u00f3r\u0105 ju\u017c mi si\u0119 te\u017c nie chce szuka\u0107 wydawcy. Na wszystko przyjdzie czas. Ksi\u0105\u017cka nosi tytu\u0142 \u201eStraszne przygody Tulisia Palanta\u201d i w moim poj\u0119ciu jest i dla du\u017cych i dla ma\u0142ych, a to zdaniem wydawc\u00f3w oznacza, ze dla nikogo. Tak wi\u0119c le\u017cy w przys\u0142owiowej szufladzie. Ma kilkana\u015bcie rozdzia\u0142\u00f3w, z kt\u00f3rych ka\u017cdy zaczyna si\u0119 od s\u0142\u00f3w: \u201eStraszna historia\u201d. Pierwowz\u00f3r, czyli m\u00f3j misio, nie ma szcz\u0119\u015bcia. Nie ma nosa, oczu prawie te\u017c nie, a i uszy nie s\u0105 w ca\u0142o\u015bci. Na dodatek jedna r\u0119ka jest sztywna. G\u0142owa zreszt\u0105 te\u017c. Ksi\u0105\u017cki o moim misiu te\u017c nie maj\u0105 szcz\u0119\u015bcia. O sobie my\u015bl\u0119, \u017ce jestem szcz\u0119\u015bciar\u0105, bo w\u0142a\u015bciwie w \u017cyciu nawet pora\u017cki przekuwam w sukces. Ale ten m\u00f3j misio? Chcia\u0142abym mie\u0107 kiedy\u015b fors\u0119 na jego fachow\u0105 renowacj\u0119. A dzi\u015b&#8230; tak chcia\u0142am pokaza\u0107 jedn\u0105 ze \u201estrasznych historii\u201d, kt\u00f3ra powsta\u0142a w oparciu o jego los.<\/p>\n<p><em><strong>Straszna historia z Fiki-Miki<\/strong><\/em><\/p>\n<p><em>Poza mn\u0105 Marysia mia\u0142a jeszcze inne zabawki. Lalki, samochody, klocki, ale i pluszaki. Najbardziej z nich lubi\u0142em Klusia, bo te\u017c by\u0142 misiem. To jego Marysia dosta\u0142a od swojego wuja \u2013 Bronka. I to on by\u0142 tym za du\u017cym misiem dla ma\u0142ej dziewczynki. Z Klusiem rozumieli\u015bmy si\u0119 bez s\u0142\u00f3w. Nie by\u0142 o mnie zazdrosny. By\u0142 wi\u0119kszy i sporo starszy, bo wcze\u015bniej nale\u017ca\u0142 do wuja Bronka. My\u015bl\u0119, \u017ce kiedy\u015b by\u0142 jego ulubie\u0144cem, a fakt, \u017ce Marysia go nie wyrzuci\u0142a, ale ci\u0105gle trzyma\u0142a i pozwala\u0142a na branie udzia\u0142u w zabawach, traktowa\u0142 jako wielkie, misiowe szcz\u0119\u015bcie. Swoje imi\u0119 \u201eKlu\u015b\u201d dosta\u0142 do\u015b\u0107 p\u00f3\u017ano. Ja dawno ju\u017c by\u0142em Tulisiem, a Klu\u015b latami pozostawa\u0142 bezimienny. Pewnego dnia zosta\u0142 Klusiem. By\u0142o to imi\u0119 zaczerpni\u0119te przez Marysi\u0119 z jakiej\u015b ksi\u0105\u017cki, ale mnie kojarzy\u0142o si\u0119 z kluskami. Opr\u00f3cz Klusia i mnie Marysia lubi\u0142a te\u017c ma\u0142p\u0119, kt\u00f3r\u0105 nazywa\u0142a Fiki-Miki. Wraz ze mn\u0105 i Klusiem brali\u015bmy udzia\u0142 w zabawie z szpital. Byli\u015bmy pacjentami Marysi. Marysia banda\u017cowa\u0142a nam nogi, zagl\u0105da\u0142a do garde\u0142, uszu i oczu, os\u0142uchiwa\u0142a nam plecy i brzuchy, opukiwa\u0142a, a potem przepisywa\u0142a lekarstwa. Dzi\u015b my\u015bl\u0119, \u017ce mieli\u015bmy sporo szcz\u0119\u015bcia, \u017ce trafili\u015bmy na Marysi\u0119. Dlaczego? Jej przyjaci\u00f3\u0142ka Ania te\u017c bawi\u0142a si\u0119 w szpital, ale przeprowadza\u0142a amputacje, robi\u0142a zabawkom zastrzyki i dlatego kilka jej lalek nie mia\u0142o n\u00f3g, a ma\u0142pa \u2013 taka sama jak Fiki-Miki pewnego dnia zgni\u0142a od zastrzyk\u00f3w. Wtedy Ania wyrzuci\u0142a j\u0105 na \u015bmietnik. Kiedy Fiki-Miki dowiedzia\u0142a si\u0119 o tym, za\u0142apa\u0142a strasznego do\u0142a. My starali\u015bmy si\u0119 j\u0105 pociesza\u0107, jak mogli\u015bmy. Jednak Fiki-Miki sta\u0142a si\u0119 osowia\u0142a. Marysia chyba to zauwa\u017cy\u0142a, bo pewnego dnia, chyba po to, by poprawi\u0107 jej humor, zabra\u0142a j\u0105 na wycieczk\u0119 rowerow\u0105. Strasznie zazdro\u015bci\u0142em Fiki-Miki tej wycieczki, ale&#8230; Marysia wr\u00f3ci\u0142a z niej zap\u0142akana i&#8230; bez Fiki-Miki. P\u0142acz\u0105c tuli\u0142a mnie i opowiada\u0142a swojej mamie, \u017ce przywi\u0105za\u0142a Fiki-Miki skakank\u0105 do roweru i&#8230; gdzie\u015b po drodze zgubi\u0142a. Mama poradzi\u0142a Marysi, by rozpocz\u0119\u0142a poszukiwania. Marysia zabra\u0142a ze sob\u0105 przyjaci\u00f3\u0142k\u0119 Ani\u0119 i mnie. P\u0142acz\u0105c za Fiki-Miki chodzi\u0142a z Ani\u0105 u boku, a ze mn\u0105 pod pach\u0105 po ca\u0142ym osiedlu, od podw\u00f3rka do podw\u00f3rka i szuka\u0142a gdzie te\u017c mo\u017ce le\u017ce\u0107 Fiki Miki. Marysia by\u0142a wtedy ju\u017c samodzielna, bo mia\u0142a prawie osiem lat, wi\u0119c nie musia\u0142 towarzyszy\u0107 jej nikt z doros\u0142ych. Na wprost domu, w kt\u00f3rym mieszkali\u015bmy z Marysi\u0105, jej rodzicami, Klusiem i Fiki-Miki sta\u0142 drugi dom. Tam mieszkali ch\u0142opcy, z kt\u00f3rymi Marysia czasami bawi\u0142a si\u0119 na podw\u00f3rku. Zapukali\u015bmy do drzwi mieszkania jednego z tych ch\u0142opc\u00f3w. Otworzy\u0142a jaka\u015b pani i na pytanie o ma\u0142p\u0119 odpowiedzia\u0142a, \u017ce kilka godzin temu do jej syna Micha\u0142a przyszed\u0142 Artur z jak\u0105\u015b ma\u0142p\u0105 i zaproponowa\u0142 wsp\u00f3lne badanie, co te\u017c ma\u0142pa ma w \u015brodku.<br \/>\n&#8211; Micha\u0142 by\u0142 niegrzeczny, wi\u0119c go nie pu\u015bci\u0142am. Gdzie poszed\u0142 Artur nie wiem, ale my\u015bl\u0119, \u017ce ma\u0142py ju\u017c nie ma &#8211; powiedzia\u0142a mama Micha\u0142a tak spokojnie, jakby to chodzi\u0142o o kosz ze \u015bmieciami.<br \/>\n<\/em><em>Marysia zacz\u0119\u0142a rycze\u0107. Ca\u0142owa\u0142a mnie (i to nawet w ty\u0142ek), moczy\u0142a zbe\u017cowia\u0142e futerko \u0142zami, ale&#8230; nie dawa\u0142a za wygran\u0105. Postanowi\u0142a zapuka\u0107 do Artura. Nie by\u0142o go w mieszkaniu, ale po chwili przyszed\u0142. Wzi\u0119ty w krzy\u017cowy ogie\u0144 pyta\u0144 przez mam\u0119, Ani\u0119 i strasznie zap\u0142akan\u0105 Marysi\u0119 wyduka\u0142, \u017ce ma\u0142p\u0119 rozpru\u0142, bo chcia\u0142 zobaczy\u0107 czym jest wypchana! Sadysta! Zadowolony z siebie powiedzia\u0142, \u017ce wszystko, co tam znalaz\u0142, po prostu wyrzuci\u0142. A poniewa\u017c z Fiki-Miki zosta\u0142a tylko g\u0142owa z wisz\u0105cymi pustymi \u0142apkami i korpusem, wi\u0119c wyrzuci\u0142 j\u0105 do \u015bmietnika. Marysia uderzy\u0142a w g\u0142o\u015bniejszy p\u0142acz, ale Ania powiedzia\u0142a spokojnie:<br \/>\n&#8211; Nie ma co p\u0142aka\u0107, bo jeszcze nie wszystko stracone. Znajdziemy Fiki-Miki i spr\u00f3bujemy j\u0105 z powrotem wype\u0142ni\u0107 wat\u0105 lub \u015bcinkami.<br \/>\nZ trudem, bo z trudem, ale Marysia uspokoi\u0142a si\u0119. Pozosta\u0142a kwestia znalezienia zw\u0142ok Fiki-Miki. Nie by\u0142o to proste. Mama Artura kaza\u0142a mu i\u015b\u0107 z dziewczynkami i pom\u00f3c szuka\u0107. Poszed\u0142, ale z oci\u0105ganiem. Kluczy\u0142, kr\u0119ci\u0142, jakby nie chcia\u0142 pokaza\u0107 gdzie s\u0105 te resztki Fiki-Miki. Wreszcie&#8230; pokaza\u0142. By\u0142o gorzej ni\u017c \u017ale. Z Fiki-Miki zosta\u0142a tylko g\u0142owa i to te\u017c popruta, a n\u00f3\u017cki, brzuszek i \u0142apki by\u0142y wisz\u0105cymi strz\u0119pami resztek materia\u0142u. By\u0142o jasne, \u017ce Fiki-Miki zreperowa\u0107 si\u0119 nie da. Trzeba by\u0142oby tak naprawd\u0119 uszy\u0107 now\u0105 Fiki-Miki, oczywi\u015bcie pod warunkiem, \u017ce kto\u015b mia\u0142by taki materia\u0142. Po stracie Fiki-Miki Marysia d\u0142ugo p\u0142aka\u0142a. W nocy tuli\u0142a mnie tak mocno, \u017ce po raz kolejny cieszy\u0142em si\u0119, \u017ce jestem tylko pluszakiem. Ale nie tylko to mnie cieszy\u0142o. By\u0142em wdzi\u0119czny, \u017ce nie zabra\u0142a mnie na t\u0119 wycieczk\u0119 rowerow\u0105. Bo przecie\u017c to, co spotka\u0142o Fiki-Miki mog\u0142o przydarzy\u0107 si\u0119 r\u00f3wnie\u017c mnie. <\/em><\/p>\n<p>Dzi\u015b wo\u0142am w imieniu mojego misia: \u201eMisie wszystkich kraj\u00f3w \u0142\u0105czcie si\u0119\u201d. I dodaj\u0119 od siebie: A posiadacze misi\u00f3w tulcie je do siebie, bo tylko misie wiedz\u0105 o nas wszystko. I tylko misie nikomu nigdy tego nie powiedz\u0105.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u015awi\u0119to Miamola To niesamowite jak ten czas szybko leci. Mniej wi\u0119cej 110 lat temu Theodore Roosevelt nakaza\u0142 po polowaniu wypu\u015bci\u0107 postrzelonego ma\u0142ego nied\u017awiadka. Rozpisa\u0142a si\u0119 o tym prasa, co przeczyta\u0142 pewien producent zabawek i wymy\u015bli\u0142 pluszowego misia, kt\u00f3remu po oswobodzicielu prawdziwego nied\u017awiadka da\u0142 na imi\u0119&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=2733\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  Misie wszystkich kraj\u00f3w \u0142\u0105czcie si\u0119<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6],"tags":[730,841],"class_list":["post-2733","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pisarstwo","tag-literatura","tag-mis","wpcat-6-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2733","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2733"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2733\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2733"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2733"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2733"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}