{"id":2687,"date":"2012-11-19T10:21:44","date_gmt":"2012-11-19T09:21:44","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=2687"},"modified":"2012-11-19T10:21:44","modified_gmt":"2012-11-19T09:21:44","slug":"moj-maly-prl","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=2687","title":{"rendered":"M\u00f3j ma\u0142y PRL"},"content":{"rendered":"<p>Kto t\u0119skni za PRL-em? Zastanawiam si\u0119 nad tym dzi\u015b do\u015b\u0107 mocno. Wszystko dlatego, \u017ce wczoraj przygotowywa\u0142am relacj\u0119 z zako\u0144czenia si\u00f3dmej ju\u017c edycji festiwalu \u201eNiewinni czarodzieje\u201d. Tym razem festiwal przenosi\u0142 nas w koniec lat 70-tych i lata 80-te. Z kamer\u0105 pojecha\u0142am m.in. na zatytu\u0142owane \u201eKryzysowa narzeczona\u201d warsztaty tworzenia kosmetyk\u00f3w domow\u0105 metod\u0105. Prowadzi\u0142a je Izabela Meyza, kt\u00f3ra wraz z m\u0119\u017cem Witoldem Szab\u0142owskim przez p\u00f3\u0142 roku \u017cy\u0142a jak w PRL, czyli mieszka\u0142a w M-3, nosi\u0142a trwa\u0142\u0105 i je\u017adzi\u0142a maluchem. Oboje napisali ksi\u0105\u017ck\u0119 \u201eNasz ma\u0142y PRL\u201d. Jeszcze jej nie przeczyta\u0142am, bo egzemplarz dosta\u0142am dos\u0142ownie kilka godzin temu, wi\u0119c to co pisz\u0119 nie jest recenzj\u0105 ksi\u0105\u017cki. To tylko spojrzenie na PRL z mojej strony. Ze strony osoby, kt\u00f3ra sko\u0144czy\u0142a podstaw\u00f3wk\u0119 w 1982 roku, a matur\u0119 zda\u0142a w 1986.<\/p>\n<p>Nie t\u0119skni\u0119 za PRL&#8217;em. Nie by\u0142am wtedy szcz\u0119\u015bliwa. Owszem, by\u0142am m\u0142odsza, ale&#8230; nie chcia\u0142abym mie\u0107 zn\u00f3w 12, 14, 16, ani nawet 20 lat. No&#8230; chyba, \u017ce mia\u0142abym dzisiejsz\u0105 m\u0105dro\u015b\u0107 \u017cyciow\u0105, ale tak niestety w \u017cyciu nie bywa. Owszem, z nostalgi\u0105 wspominam to, jak si\u0119 od s\u0105siad\u00f3w po\u017cycza\u0142o szklank\u0119 m\u0105ki, jajko czy \u0142y\u017ceczk\u0119 prawdziwej kawy. Dzi\u015b p\u0119dzimy do sklepu, bo zawsze znajdzie si\u0119 jaki\u015b czynny nawet w niedziel\u0119. Wtedy mniej ba\u0142am si\u0119 ludzi. Dzi\u015b&#8230; mam wra\u017cenie, \u017ce dla kariery i forsy s\u0105 w stanie zabi\u0107. Wtedy&#8230; pieni\u0105dze by\u0142y, mo\u017ce nie wielkie, ale pozwala\u0142y na prze\u017cycie. Tylko system baaardzo nas upokarza\u0142. Po latach mo\u017ce si\u0119 to komu\u015b wyda\u0107 zabawne lub przynajmniej ciekawe.<\/p>\n<p>Po pierwsze by\u0142a reglamentacja towaru. Pami\u0119tam histori\u0119 z pogrzebem brata mojego ch\u0142opaka, kt\u00f3r\u0105 ju\u017c<strong><a href=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=940\" target=\"_blank\"> tu zreszt\u0105 opisywa\u0142am<\/a><\/strong>. By\u0142 koniec lat 80-tych, brat mojego ukochanego, m\u00f3j r\u00f3wie\u015bnik, pope\u0142ni\u0142 samob\u00f3jstwo. Wydanie aktu zgonu by\u0142o uzale\u017cnione od zwrotu nale\u017c\u0105cych do zmar\u0142ego&#8230; kartek na mi\u0119so.<\/p>\n<p>Z kartkami w og\u00f3le by\u0142o ciekawie. Wraz z moim PRL&#8217;owskim ch\u0142opakiem id\u0105c na zakupy \u015bpiewali\u015bmy piosenk\u0119. Jej tekst to by\u0142a tre\u015b\u0107 kartki na mi\u0119so, kt\u00f3rej zwrotk\u0105 by\u0142o s\u0142owo \u201emi\u0119so\u201d powtarzaj\u0105ce si\u0119 jak w punkrockowym utworze, a refren brzmia\u0142: \u201ewo\u0142 ciel z ko\u015bci\u0105\u201d. Osobliwo\u015bci\u0105 tamtych czas\u00f3w by\u0142y komitety kolejkowe. Szefow\u0105 komitetu kolejkowego w mi\u0119snym na placu Inwalid\u00f3w by\u0142a moja ciocia. Ciocia zna\u0142a j\u0119zyki obce. Gdy pewnego dnia us\u0142ysza\u0142a w sklepie dopytywanie si\u0119 o jaki\u015b &#8222;luchmet&#8221;\u00a0 ni w z\u0105b nie mog\u0142a poj\u0105\u0107 co to takiego. Dopiero po jakim\u015b czasie dowiedzia\u0142a si\u0119, \u017ce chodzi o mielonk\u0119, czyli &#8222;lunchmeat&#8221;, ale w PRL rzadko kto zna\u0142 angielski.<\/p>\n<p>Pami\u0119tam histori\u0119 z zapa\u0142kami. Po ich paczk\u0119 (dziesi\u0119\u0107 pude\u0142eczek, zwanych przez mam\u0119 \u201edziesi\u0105tkiem zapa\u0142ek\u201d) sta\u0142am w kolejce dwie godziny. Nie dosta\u0142am nawet jednego pude\u0142eczka. Po prostu dla mnie ju\u017c nie starczy\u0142o. By mo\u017cna by\u0142o podgrza\u0107 zup\u0119 czy zagotowa\u0107 wod\u0119 na herbat\u0119 musia\u0142am p\u00f3j\u015b\u0107 do s\u0105siadki ze \u015bwieczk\u0105 po ogie\u0144. Nie by\u0142o elektrycznych czajnik\u00f3w czy ekspres\u00f3w do kawy. Nie by\u0142o te\u017c piezzoelektrycznych zapalarek (przynajmniej u mnie w domu), zapalniczki by\u0142y na benzyn\u0119, kt\u00f3rej nie by\u0142o lub na gaz, kt\u00f3rego te\u017c nie by\u0142o. To by\u0142a ostatnia \u015bwieczka w domu. W\u0142a\u015bciwie nie \u015bwieczka, a ogarek. Ostatni ogarek.<\/p>\n<p>Z zapa\u0142ek przejd\u017amy do papieros\u00f3w. Na pocz\u0105tku lat 80-tych nie pali\u0142am. Zreszt\u0105 dzi\u015b te\u017c nie pal\u0119. Ojciec z matk\u0105 palili i pami\u0119tam, jak przynie\u015bli pude\u0142ko po butach pe\u0142ne Klubowych. (W czasach Edwarda Gierka KLUBOWE to by\u0142 podobno skr\u00f3t. Co oznacza\u0142? <strong>K<\/strong>to <strong>L<\/strong>udziom <strong>U<\/strong>krad\u0142 <strong>B<\/strong>aleron <strong>O<\/strong>dpowie <strong>W<\/strong>am <strong>E<\/strong>dzio. Potem trzeba by\u0142o nazw\u0119 papieros\u00f3w czyta\u0107 od ty\u0142u i wychodzi\u0142o: <strong>E<\/strong>dzio <strong>W<\/strong>am <strong>O<\/strong>dpowiada <strong>B<\/strong>aleron <strong>U<\/strong>krad\u0142 <strong>L<\/strong>udziom <strong>K<\/strong>omunizm&#8221;) Kupione na wag\u0119 papierosy nie by\u0142y r\u00f3wno poci\u0119tymi szlugami o tej samej d\u0142ugo\u015bci. Zdarza\u0142y si\u0119 egzemplarze gdzie tytoniu by\u0142y dwa centymetry, a filtra centymetr\u00f3w 20! Oj jak Ojciec kl\u0105\u0142!<\/p>\n<p>Podpaski? Prosz\u0119 bardzo! Je\u015bli dzi\u015b kto\u015b my\u015bli, \u017ce by\u0142y z klejem i skrzyde\u0142kami cieniutkie jak \u201ealways\u201d jest w b\u0142\u0119dzie! Podpasek nie by\u0142o wcale. W aptekach serwowano wat\u0119, a je\u015bli szcz\u0119\u015bliwcom udawa\u0142o si\u0119 kupi\u0107 podpaski, to by\u0142y one wat\u0105 w specjalnej siatce. Cz\u0119sto po kilku krokach l\u0105dowa\u0142y na plecach. Je\u015bli by\u0142 to koniec menstruacji to fajno. Jak pocz\u0105tek to problem, ale szczeg\u00f3\u0142\u00f3w oszcz\u0119dz\u0119. Pami\u0119tam opowie\u015b\u0107 starszej kole\u017canki, kt\u00f3rej taka podpaska wypad\u0142a spod sp\u00f3dnicy w czasie szkolnej przerwy na pod\u0142og\u0119 w hallu. By nikt si\u0119 z niej nie \u015bmia\u0142 odskoczy\u0142a od grupki kole\u017canek i wrzasn\u0119\u0142a, jako pierwsza: \u201eZobaczcie! Kto\u015b zgubi\u0142 podpask\u0119!\u201d. Nie wiem, czy kto\u015b si\u0119 zorientowa\u0142, \u017ce najciemniej jest zawsze pod latarni\u0105. Poniewa\u017c o PRL\u2019owskich podpaskach, czyli wacie w siatce, mog\u0142abym napisa\u0107 tomy (pola namiotowe, Jarocin, dworce i dworcowe toalety i kobiety b\u0142agaj\u0105ce, by kto\u015b odsprzeda\u0142 choc jedn\u0105!), a nie by\u0142aby to lektura przyjemna, wi\u0119c napisz\u0119 tylko ostatni\u0105 anegdot\u0119. Wyl\u0105dowali\u015bmy ze znajomymi w Kotlinie K\u0142odzkiej. Prawdopodobnie zmiana klimatu i d\u0142uga podr\u00f3\u017c spowodowa\u0142y u mnie powt\u00f3rne \u201ebabskie dolegliwo\u015bci\u201d, na kt\u00f3re nie by\u0142am przygotowana. Posz\u0142am do apteki w Kudowie Zdroju. Gdy poprosi\u0142am o wat\u0119 lub podpaski, czyli wat\u0119 w siatce za\u017c\u0105dano\u2026 dokumentu to\u017csamo\u015bci. Poda\u0142am legitymacj\u0119 szkoln\u0105 i us\u0142ysza\u0142am, \u017ce jako osoba zameldowana w innym wojew\u00f3dztwie nie mog\u0119 kupi\u0107 waty.<br \/>\n&#8211; Gdyby tak ka\u017cdy z innego miasta tu kupowa\u0142, to miejscowi by nie mieli \u2013 odpar\u0142a pani w aptece i pokaza\u0142a jak\u0105\u015b kartk\u0119, z kt\u00f3rej wynika\u0142o, \u017ce zgodnie z jakim\u015b zarz\u0105dzeniem wydanym przez nie pami\u0119tam ju\u017c kogo, \u015brodki higieniczne mog\u0105 kupowa\u0107 tylko ludzie zameldowani w okolicy.<br \/>\n&#8211; To, co mam zrobi\u0107? \u2013 Spyta\u0142am.<br \/>\n&#8211; Prosz\u0119 p\u00f3j\u015b\u0107 do lekarza. Je\u015bli wypisze recept\u0119, \u017ce naprawd\u0119 masz menstruacj\u0119 to wat\u0119 sprzedam.<br \/>\nNa szcz\u0119\u015bcie lekarz nie kaza\u0142 si\u0119 rozbiera\u0107. W przeciwie\u0144stwie do aptekarki uwierzy\u0142 rozdygotanej nastolatce na s\u0142owo.<\/p>\n<p>Co tam podpaski! Przejd\u017amy do ubra\u0144 i r\u0119cznik\u00f3w. Pojechali\u015bmy ca\u0142\u0105 band\u0105 pod namiot (zn\u00f3w do tej Kotliny K\u0142odzkiej, kt\u00f3r\u0105 zreszt\u0105 uwielbiam). Z moim PRL\u2019owskim ch\u0142opakiem pakowali\u015bmy si\u0119 razem. Najpierw u niego w domu, potem u mnie. Pech chcia\u0142, \u017ce oboje zapomnieli\u015bmy wzi\u0105\u0107 r\u0119czniki. Dzi\u015b\u2026, co to za problem! Mo\u017cna p\u00f3j\u015b\u0107 i kupi\u0107. Ale wtedy r\u0119czniki by\u0142y towarem spod lady! O kupnie mo\u017cna by\u0142o tylko pomarzy\u0107. Dodzwonienie si\u0119 do Warszawy graniczy\u0142o z cudem. Nie z ka\u017cdego miejsca w Polsce by\u0142o przecie\u017c po\u0142\u0105czenie bezpo\u015brednie. Z ma\u0142ych miejscowo\u015bci trzeba by\u0142o zamawia\u0107 tzw. \u201erozmow\u0119 b\u0142yskawiczn\u0105\u201d. Paczki chodzi\u0142y tygodniami, wi\u0119c\u2026 zdecydowali\u015bmy si\u0119 nie dzwoni\u0107 do domu po r\u0119czniki tylko przez dwa tygodnie pobytu na polu namiotowym w Lewinie K\u0142odzkim wycierali\u015bmy si\u0119\u2026 T-shirtami.<\/p>\n<p>Namiot to te\u017c by\u0142o wyzwanie. Nowych w sklepach by\u0142o jak na lekarstwo. Kupowa\u0142o si\u0119 u\u017cywane, z og\u0142osze\u0144, rozk\u0142adaj\u0105c na osiedlowych trawnikach, by sprawdzi\u0107, czy sprzedaj\u0105cy m\u00f3wi prawd\u0119 i namiot jest ca\u0142y, a nie dziurawy. Namioty by\u0142y ci\u0119\u017ckie, no\u2026 chyba, \u017ce dwuosobowe, ale te by\u0142y szczytem marze\u0144 prawie nie do dostania. Jak pojechali\u015bmy pociagiem z wyprodukowanym w Legionowie czteroosobowym tzw. \u201enamiotem samochodowym\u201d, to ze stacji w Lewinie K\u0142odzkim na tamtejsze pole namiotowe nios\u0142y go na zmian\u0119 dwie osoby nazywaj\u0105c \u201eprzekl\u0119t\u0105 pa\u0142ub\u0105\u201d i rzucaj\u0105c co chwil\u0119 na ziemi\u0119 w potwornej z\u0142o\u015bci.<\/p>\n<p>Na obozy harcerskie, na kt\u00f3re nami\u0119tnie je\u017adzi\u0142am jako dziecko, wymagano bia\u0142ych pepeg\u00f3w. (Pepegi to PRL\u2019owska nazwa tenis\u00f3wek wzi\u0119ta od skr\u00f3tu PPG, czyli Polski Przemys\u0142 Gumowy.)\u00a0 Dostanie w sklepie bia\u0142ych pepeg\u00f3w graniczy\u0142o z cudem. Kto mia\u0142 granatowe lub czarne malowa\u0142. Czym? Past\u0105 do z\u0119b\u00f3w Nivea produkowan\u0105 przez Pollena-Lechia lub mniej trwa\u0142ym \u015brodkiem: kred\u0105 do tablicy. Pami\u0119tam, \u017ce na uroczyste otwarcie Centrum Zdrowia Dziecka w Mi\u0119dzylesiu nie mia\u0142am pepeg\u00f3w. Ani bia\u0142ych ani granatowych ani nawet czarnych. Mama dosta\u0142a tylko kolorowe frote w kwiatki i to nie takie wi\u0105zane, ale wsuwane, a na dodatek za du\u017ce o jeden rozmiar. (\u201eNoga i tak ci uro\u015bnie\u201d \u2013 powiedzia\u0142a mama.) Tych kolorowych tenis\u00f3wek, ze wzgl\u0119du na materia\u0142 frote, nie da\u0142o si\u0119 niczym pomalowa\u0107. Chcia\u0142o mi si\u0119 p\u0142aka\u0107, bo kwieciste tenis\u00f3wki pasowa\u0142y do mundurka jak pi\u0119\u015b\u0107 do nosa. Jednak w czasie otwarcia Centrum Zdrowia Dziecka co innego okaza\u0142o si\u0119 problemem. By\u0142 nim asfalt. Ten PRL\u2019owski topi\u0142 si\u0119 dziesi\u0119\u0107 razy bardziej ni\u017c obecny. Stoj\u0105c w dwuszeregu przebierali\u015bmy nogami, co by\u0142o nieregulaminowe, ale co mieli\u015bmy robi\u0107, kiedy w roztopionym asfalcie grz\u0119z\u0142y nam nogi? Mnie za ka\u017cdym razem w asfalcie zostawa\u0142a kwiecista tenis\u00f3wka, wi\u0119c dodatkowo musia\u0142am si\u0119 schyla\u0107, by j\u0105 z asfaltu wyci\u0105gn\u0105\u0107 r\u0119k\u0105, bo wyci\u0105ganie stop\u0105 nie odnosi\u0142o skutku, w ko\u0144cu but by\u0142 za du\u017cy. Dru\u017cynowa krzycza\u0142a wtedy, \u017ce nie do\u015b\u0107, \u017ce jestem nieregulaminowo ubrana to jeszcze nieregulaminowo si\u0119 zachowuj\u0119.<\/p>\n<p>Na obozach wymagano te\u017c czarnego golfu. Rzecz trudna do dostania. Na ob\u00f3z w 1980 roku pojecha\u0142am z zapakowanym w plecak golfem mamy. Ojciec kupi\u0142 mamie ten golf jeszcze przed moimi narodzinami, bo w PRL ubrania nosi\u0142o si\u0119 latami! Ten golf mia\u0142 z pi\u0119tna\u015bcie lat i by\u0142 na mnie o wiele za du\u017cy. Wygl\u0105da\u0142am w nim idiotycznie, wi\u0119c\u2026 przezwano mnie \u201epulower\u201d, co mocno prze\u017cywa\u0142am.<\/p>\n<p>W og\u00f3le w tamtych czasach ka\u017cdy, jak i dzi\u015b, chcia\u0142 by\u0107 modny. Ale mo\u017cliwo\u015bci by\u0142y o wiele mniejsze. Do Hofflandu w Domach Topwarowych Centrum\u00a0sta\u0142y kolejki. Jak przychodzi\u0142a moja kolej, to niewiele mog\u0142am kupi\u0107, bo zostawa\u0142y same rzeczy albo za du\u017ce albo za ma\u0142e. Podobnie by\u0142o z butami.<\/p>\n<p>Pami\u0119tam jak na imprez\u0119 do Kasi, kole\u017canki\u00a0z liceum, uszy\u0142am sobie niebiesk\u0105 sukienk\u0119. Do sukienki chcia\u0142am niebieskie pantofelki i niebieskie rajstopki. Pantofelki kupi\u0142am na bazarze. By\u0142y to szmaciane baleriny. Wprawdzie mia\u0142y inny odcie\u0144 niebieskiego, ale lepszy rydz ni\u017c nic. Co z rajstopami? Kupi\u0142am zwyk\u0142e i ufarbowa\u0142am farbk\u0105 do tkanin kupion\u0105 w sklepie z farbami ko\u0142o ko\u015bcio\u0142a Stanis\u0142awa Kostki na \u017boliborzu. Niestety zapomnia\u0142am ten b\u0142\u0119kit utrwali\u0107. W ta\u0144cu wywr\u00f3ci\u0142am si\u0119 i sukienka opad\u0142a mi na twarz. Oczom wszystkich go\u015bci ukaza\u0142 si\u0119 m\u00f3j p\u0119pek i talia \u2013 obie cz\u0119\u015bci cia\u0142a w turkusowym kolorze. W domu wyda\u0142o si\u0119, \u017ce tej samej barwy s\u0105 stopy, wi\u0119c przez dwa tygodnie nie mog\u0142am nosi\u0107 \u017cadnych sanda\u0142\u00f3w, bo turkusowa farba nie chcia\u0142a si\u0119 zmy\u0107 \u017cadnym PRL&#8217;owskim myd\u0142em.<\/p>\n<p>Z kolei baleriny z bazaru odparzy\u0142y mi pi\u0119ty i musia\u0142am i\u015b\u0107 do chirurga, kt\u00f3ry zrywa\u0142 mi sk\u00f3r\u0119, banda\u017cowa\u0142 stopy i zakaza\u0142 nosi\u0107 buty na tego typu gumowej podeszwie.<\/p>\n<p>W po\u0142owie lat osiemdziesi\u0105tych w Warszawie by\u0142 sza\u0142 je\u017cd\u017cenia na Chmieln\u0105 do szewc\u00f3w. Prywatne sklepiki oferowa\u0142y buty wed\u0142ug najmodniejszych wzor\u00f3w. Niestety w wi\u0119kszo\u015bci by\u0142y to buty nietrwa\u0142e. Zapami\u0119ta\u0142am dwie pary. Br\u0105zowe szaszki, w kt\u00f3rych niemi\u0142osiernie bola\u0142y mnie stopy i drugie buty rude na koturnie ze sztucznym futerkiem u g\u00f3ry cholewki. Te by\u0142y wygodne, ale\u2026 szybko si\u0119 zniszczy\u0142y. Jednak dzi\u0119ki temu, \u017ce by\u0142y wygodne to jeszcze na pocz\u0105tku lat 90tych na Saskiej K\u0119pie kopa\u0142am w nich ogr\u00f3dek.<\/p>\n<p>W PRL wszyscy marzyli\u015bmy o d\u017cinsach. To d\u017cinsy by\u0142y wyznacznikiem statusu. Kto mia\u0142 \u2013 by\u0142 tym lepszym. Gdy kto\u015b dosta\u0142, nawet takie za du\u017ce, to przerabia\u0142 na siebie zw\u0119\u017caj\u0105c. Najtrudniej by\u0142o zrobi\u0107 ten podw\u00f3jny szef. Gdy wesz\u0142y do masowej produkcji Elpo lub Odra, czyli polskie d\u017cinsy, szybko okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nie mia\u0142y jednak tej jako\u015bci co zagraniczne Levis, Lee lub Wrangler. \u017be istniej\u0105 inne marki w og\u00f3le nie mia\u0142am poj\u0119cia. Prawdziwe d\u017cinsy, nowe ze sklepu, kupi\u0142am sobie dopiero w latach 90-tych. A te marki Odra lub Elpo? Mia\u0142am chyba 9 lub 10 lat, gdy tata poprosi\u0142, bym wyst\u0105pi\u0142a w reporta\u017cu jakiej\u015b jego kole\u017canki. Reporta\u017c dotyczy\u0142 lekarza, kt\u00f3ry na wniosek dzieci otrzyma\u0142 Order U\u015bmiechu. Na nagranie ubra\u0142am si\u0119 w now\u0105 produkcji Odry d\u017cinsow\u0105 sp\u00f3dniczk\u0119 na szelki. Na miejscu posadzono mnie na w\u00f3zku inwalidzkim i \u017ceby ca\u0142o\u015b\u0107 wygl\u0105da\u0142a biedniej rozpi\u0119to mi szelk\u0119. Strasznie p\u0142aka\u0142am. W rezultacie szelk\u0119 mi zapi\u0119to. Tylko z fotelu na k\u00f3\u0142kach nie pozwolono zej\u015b\u0107. To wszystko sprawi\u0142o, \u017ce powiedzia\u0142am sobie, \u017ce nigdy nie b\u0119d\u0119 pracowa\u0107 w telewizji. I o ile wielu dziecinnych obietnic dochowa\u0142am o tyle tej nie. Ale c\u00f3\u017c\u2026 do pracy w telewizji nie posz\u0142am w PRL, a w tzw. \u201eWolnej Polsce\u201d, a to mimo wszystko jednak inna telewizja. Pisz\u0119 \u201eWolna Polska\u201d w cudzys\u0142owie, bo cz\u0119sto zastanawiam si\u0119 czy rzeczywi\u015bcie jeste\u015bmy dzi\u015b wolni. Mam wra\u017cenie, \u017ce tez jeste\u015bmy w niewoli, ale pieni\u0105dza, p\u0119du do kariery i tym podobnych rzeczy.<\/p>\n<p>Gdy w 2009 roku za\u017c\u0105dano lustracji dziennikarzy, poczu\u0142am si\u0119 upokorzona przez IV RP. Oto w PRL nie mog\u0142am dosta\u0107 si\u0119 na studia. Jako osoba niezwykle pyskata mia\u0142am s\u0142abe \u015bwiadectwo, bo konflikty z belframi przek\u0142ada\u0142y si\u0119 na stopnie. Dlatego egzaminy wst\u0119pne na studia zdane na czw\u00f3rki i pi\u0105tki nie pomog\u0142y, bo gdy do braku punkt\u00f3w za \u015bwiadectwo doszed\u0142 brak punkt\u00f3w za pochodzenie (premiowano przecie\u017c robotnik\u00f3w i ch\u0142op\u00f3w) to znalaz\u0142am si\u0119 na li\u015bcie przyj\u0119tych na studia jako pierwsza pod kresk\u0105, czyli odrzucona. Studentk\u0105 historii sztuki Uniwersytetu Warszawskiego zosta\u0142am dopiero po Okr\u0105g\u0142ym Stole, czyli za pi\u0105tym razem! P\u0142atnych uczelni prywatnych w PRL nie by\u0142o. I tak, jak kiedy\u015b by\u0142am wsz\u0119dzie najm\u0142odsza, tak po przyj\u0119ciu na studia zacz\u0119\u0142y si\u0119 w moim \u017cyciu czasy kiedy zacz\u0119\u0142am by\u0107 wsz\u0119dzie najstarsza. I cz\u0119sto tak jest do dzi\u015b. PRL wspominam tylko czasem z nostalgi\u0105. Gdy my\u015bl\u0119 o czekoladowych groszkach z \u017c\u00f3\u0142tego pude\u0142ka lub ciep\u0142ych lodach z budki Szczerby na Elbl\u0105skiej. Nie t\u0119skni\u0119 za nim. A od kiedy wiem, \u017ce np. Barbara Hoff przez 13 lat projektowa\u0142a dla Hofflandu za darmo, utrzymuj\u0105c si\u0119 z pensji dziennikarki Przekroju to my\u015bl\u0119, \u017ce PRL okrad\u0142 wielu ludzi z talent\u00f3w nie daj\u0105c im w\u0142a\u015bciwie w zamian nic, poza w\u0105tpliw\u0105 i kr\u00f3tkotrwa\u0142\u0105 s\u0142aw\u0105, a wi\u0119c czym\u015b zupe\u0142nie nieprzydatnym. Jestem z tzw. straconego pokolenia. Studia moich r\u00f3wie\u015bnik\u00f3w przypad\u0142y na schy\u0142ek PRL, moje na pocz\u0105tek nowej epoki. Nie dorobi\u0142am si\u0119 niczego. W wielu miejscach uwa\u017cana jestem za \u201eza star\u0105\u201d, cho\u0107 ja tak siebie nie odbieram. Czasami zastanawiam si\u0119, czy nie uciec z miasta na wie\u015b do \u015bwiata gdzie nie ma pr\u0105du, Internetu, telewizji itd., bo to co dzieje si\u0119 wok\u00f3\u0142 mnie mierzi, ale\u2026 nie umiem chyba \u017cy\u0107 bez ludzi i Warszawy. Poza tym jak dzi\u015b pisa\u0107 bez pr\u0105du? Zn\u00f3w jak dawniej na maszynie? Cz\u0142owiek przecie\u017c przyzwyczaja si\u0119 do luksus\u00f3w. I to bez wzgl\u0119du na to czym one s\u0105. Nie zmienia to jednak wszystko faktu, \u017ce nie podoba\u0142 mi si\u0119 PRL, a i obecna rzeczywisto\u015b\u0107 te\u017c mi si\u0119 nie podoba, cho\u0107 paradoksalnie jestem w niej szcz\u0119\u015bliwa. Ale c\u00f3\u017c\u2026 optymi\u015bci maj\u0105 z regu\u0142y \u0142atwiej. Szklanka jest dla nas do po\u0142owy pe\u0142na.<\/p>\n<p>PS A jak przeczytam ksi\u0105\u017ck\u0119 \u201eNasz ma\u0142y PRL\u201d \u2013 dam zna\u0107 (cho\u0107 na raz czytam kilka), ale ju\u017c po pierwszych rozdzia\u0142ach widz\u0119, \u017ce warto. Nie dlatego, ze PRL by\u0142 fajny. Warto dlatego, ze komu\u015b w XXI wieku zachcia\u0142o si\u0119 spr\u00f3bowa\u0107 w nim \u017cy\u0107. To trzeba nagrodzi\u0107. Na ok\u0142adce napisano, \u017ce Joanna Szczepkowska poradzi\u0142a nagrodzi\u0107 m.in. 3 kilogramami cukru i dwoma go\u017adzikami. Ja dorzucam pe\u0142en bak benzyny do malucha, pude\u0142ko zapa\u0142ek i \u201ewo\u0142 ciel z ko\u015bci\u0105\u201d.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kto t\u0119skni za PRL-em? Zastanawiam si\u0119 nad tym dzi\u015b do\u015b\u0107 mocno. Wszystko dlatego, \u017ce wczoraj przygotowywa\u0142am relacj\u0119 z zako\u0144czenia si\u00f3dmej ju\u017c edycji festiwalu \u201eNiewinni czarodzieje\u201d. Tym razem festiwal przenosi\u0142 nas w koniec lat 70-tych i lata 80-te. Z kamer\u0105 pojecha\u0142am m.in. na zatytu\u0142owane \u201eKryzysowa narzeczona\u201d&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=2687\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  M\u00f3j ma\u0142y PRL<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_crdt_document":"","footnotes":""},"categories":[5,11],"tags":[77,1096,1490],"class_list":["post-2687","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kultura","category-prywatne","tag-anegdoty","tag-prl","tag-wspomnienia","wpcat-5-id","wpcat-11-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2687","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2687"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2687\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2687"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2687"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2687"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}