{"id":2419,"date":"2011-12-16T20:47:12","date_gmt":"2011-12-16T18:47:12","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=2419"},"modified":"2011-12-16T20:47:12","modified_gmt":"2011-12-16T18:47:12","slug":"gapowiczka-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=2419","title":{"rendered":"Gapowiczka"},"content":{"rendered":"<p>Pisz\u0119 te s\u0142owa siedz\u0105c w poci\u0105gu relacji&#8230; co\u015b tam Warszawa. Mniejsza o to sk\u0105d jad\u0119. Nie chc\u0119 nikogo wbija\u0107 w poczucie winy. Ta historia to dow\u00f3d na to, \u017ce pewne rzeczy zdarzaj\u0105 si\u0119 tylko mnie.<\/p>\n<p>Pojecha\u0142am na spotkanie autorskie na drugi koniec Polski. Mia\u0142am ze sob\u0105 ostatni\u0105 st\u00f3w\u0119 i jakie\u015b \u017ca\u0142osne drobne. Tradycyjnie czekam na przelew, kt\u00f3ry podobno do mnie wyszed\u0142, ale jako\u015b ca\u0142y czas go nie widz\u0119. Bilet \u201etam\u201d kosztowa\u0142 54 z\u0142ote, ale musia\u0142am zap\u0142aci\u0107 7 z\u0142otych dro\u017cej, bo\u00a0 kupowa\u0142am go u konduktora. Mimo \u017ce przyjecha\u0142am na Centralny 40 minut przed odjazdem poci\u0105gu nie da\u0142am rady kupi\u0107 biletu w kasie. Na remontowanym dworcu kolejki by\u0142y za d\u0142ugie. Na miejsce, do jednego z odleg\u0142ych miast wojew\u00f3dzkich, dojecha\u0142am bez przeszk\u00f3d, cho\u0107 po sze\u015bciu godzinach. Pod dworcem czeka\u0142 na mnie samoch\u00f3d, kt\u00f3ry zawi\u00f3z\u0142 mnie do kilkunastotysi\u0119cznej miejscowo\u015bci gdzie nast\u0119pnego dnia mia\u0142am mie\u0107 spotkanie autorskie. W miejscowym hotelu sp\u0119dzi\u0142am noc. Rano zjad\u0142am \u015bniadanie i uczniowie odebrali mnie z recepcji. W szkole przeprowadzano ze mn\u0105 wywiad i&#8230; zaprowadzono do Domu Kultury na spotkanie. A tam&#8230; na scenie tablica informuj\u0105ca, \u017ce to spotkanie ze mn\u0105. Na \u015bcianie jeden z moich ulubionych cytat\u00f3w z \u201eTytusa, Romka i A&#8217;Tomka\u201d. Jaka\u015b dziewczyna wyrecytowa\u0142a z pami\u0119ci jeden z moich wierszy, a ja ma\u0142o nie zapad\u0142am si\u0119 pod ziemi\u0119 ze wstydu. Wreszcie mnie zaproszono na scen\u0119, wr\u0119czono mikrofon, zasypano pytaniami o pisarstwo, dziennikarstwo, \u017cycie itd., a\u017c dano znak, \u017ce&#8230; koniec spotkania. Godzina min\u0119\u0142a. Dosta\u0142am kwiaty, poproszono o autografy w ksi\u0105\u017ckach, wpis do kroniki szkolnej, bibliotecznej itd. W tym samym czasie pr\u00f3bowa\u0142am uruchomi\u0107 wy\u0142\u0105czony na czas spotkania telefon. Bezskutecznie. Zepsu\u0142 si\u0119 ekran dotykowy. Nie mog\u0142am nawet\u00a0wpisa\u0107 PIN. W pobliskim salonie operatora zlikwidowano mi \u017c\u0105danie numeru PIN, bym mog\u0142a chocia\u017c odbiera\u0107 telefony. W kieszeni mam 40 z\u0142otych, a bilet do Warszawy kosztuje 54. Brak mi wi\u0119c 14 z\u0142otych. Sk\u0105d wzi\u0105\u0107? Za spotkanie powinni zap\u0142aci\u0107, wi\u0119c si\u0119 tym do tej pory nie przejmowa\u0142am, poza tym czekam przecie\u017c na to a\u017c przelew wp\u0142ynie. Jak nie wp\u0142ynie, a oka\u017ce si\u0119, \u017ce za spotkanie zap\u0142ac\u0105 te\u017c przelewem to zadzwoni\u0119 do kogo\u015b ze znajomych (kapownik w telefonie to 2 tysi\u0105ce nazwisk), by mi po\u017cyczy\u0142 na dwa dni 20 z\u0142otych i przela\u0142 na konto, bym mog\u0142a jak cz\u0142owiek wr\u00f3ci\u0107 do domu. Ale&#8230; przecie\u017c nie mo\u017ce by\u0107 normalnie. Przecie\u017c telefon w\u0142a\u015bnie si\u0119 zepsu\u0142.Nie mog\u0119 do nikogo zadzowni\u0107. Moge tylko odbiera\u0107 telefony. Numery innych\u00a0uwi\u0119zione s\u0105 w aparacie, kt\u00f3rego ekran dotykowy przecie\u017c nie dzia\u0142a! Nawet jak prze\u0142o\u017c\u0119 kart\u0119 SIM do aparatu, kt\u00f3ry od kogo\u015b na chwil\u0119 po\u017cycz\u0119, to na karcie SIM nie mam \u017cadnego numeru. A na pami\u0119\u0107 znam tylko Ulubionego i syna. Nic mi to nie da, bo jedziemy an tym samym w\u00f3zku. Mamy wsp\u00f3ln\u0105 kas\u0119. Ulubiony te\u017c czeka na przelew. Nie mog\u0119 go poprosi\u0107, by zadzwoni\u0142 w moim imieniu do kogo\u015b z moich znajomych, bo nie znam niczyich numer\u00f3w na pami\u0119\u0107, a z telefonu nie mog\u0119 ich wydoby\u0107. Pytam wi\u0119c nie\u015bmia\u0142o w sekretariacie szko\u0142y, kt\u00f3ra mnie zaprosi\u0142a:<\/p>\n<p>&#8211; Przepraszam bardzo, \u017ce o to spytam. Nie mam zwyczaju pyta\u0107 o pieni\u0105dze, ale czy by\u0142aby szansa na honorarium, bo mam tylko 40 z\u0142otych, a bilet do Warszawy kosztuje 14 z\u0142otych wi\u0119cej.<\/p>\n<p>I zaczyna si\u0119. Pani dyrektor jest oburzona. M\u00f3wi mi, \u017ce w jakiej sytuacji ja j\u0105 stawiam. Ksi\u0119gowej nie ma i ona nie ma sk\u0105d mi da\u0107 pieni\u0119dzy, bo w rozmowie z moj\u0105 agentk\u0105 by\u0142a mowa o przelewie!. \u017be robi\u0105 mi i tak grzeczno\u015b\u0107, bo odwo\u017c\u0105 mnie na poci\u0105g! (No 100 kilometr\u00f3w piechot\u0105 nie zrobi\u0119!) Rozmawia ze mn\u0105 jak z niegrzeczn\u0105 uczennic\u0105, kt\u00f3ra zrobi\u0142a co\u015b z\u0142ego. T\u0142umacz\u0119, \u017ce nic si\u0119 nie sta\u0142o, \u017ce nie chcia\u0142am, by to tak zabrzmia\u0142o. \u017be uzna\u0142am, \u017ce \u201ekto pyta &#8211; nie b\u0142\u0105dzi\u201d i ja tylko dlatego spyta\u0142am. \u017beby zapomnia\u0142a, \u017ce pyta\u0142am itd. Czuj\u0119 si\u0119 okropnie. Spojrzenie dyrektorki i to jak ze mn\u0105 rozmawia\u0142a odebra\u0142o mi ch\u0119\u0107 do czegokolwiek. Jeszcze przychodzi drugi dyrektor. Dzi\u0119kuje za autografy w ksi\u0105\u017ckach. Jest moim fanem. To jego pomys\u0142, by mnie zaprosi\u0107, bo moje ksi\u0105\u017cki s\u0105 tu lekturami. To mi\u0142e! \u017begnamy si\u0119. Stoj\u0119 rozdygotana. Na kom\u00f3rk\u0119 przychodz\u0105 mi jakie\u015b esemesy. Mo\u017ce przelewy? Chc\u0119 sprawdzi\u0107, ale przecie\u017c nie dzia\u0142a ekran dotykowy. Pytam czy mog\u0119 skorzysta\u0107 z komputera. Jest zgoda, ale komputer na has\u0142o. Czekam a\u017c kto\u015b mi je wpisze, bo w sekretariacie jest straszne zamieszanie. Wreszcie sprawdzam konto. Niestety przelewu nie ma. Na koncie widniej\u0105 2 z\u0142ote. Co jest w esemesach? Nie mam zielonego poj\u0119cia Mam m\u0119tlik w g\u0142owie Wreszcie zjawia si\u0119 pan, kt\u00f3ry ma mnie zawie\u017a\u0107 na dworzec. Zachowanie dyrektorki tak wytr\u0105ci\u0142o mnie z r\u00f3wnowagi, tak wbi\u0142a mnie w poczucie winy, \u017ce o\u015bmieli\u0142am si\u0119 zada\u0107 pytanie o kas\u0119, \u017ce wyje\u017cd\u017caj\u0105c ze szko\u0142y jeszcze j\u0105 odnajduj\u0119 i jak zakompleksiony dure\u0144 przepraszam za to, \u017ce spyta\u0142am czy mog\u0119 dosta\u0107 pieni\u0105dze. Na dworze zacina deszcz. Po p\u00f3\u0142torej godzinie docieramy na dworzec. W kasie pytam o bilet kredytowy do Warszawy. Pani m\u00f3wi, \u017ce po takie co\u015b to do konduktora. Pytam, co zrobi\u0142aby na moim miejscu. Mam 40 z\u0142otych&#8230; kasjerka m\u00f3wi, ze nie wie, bo bilet kosztuje 54. No rozumiem, ale co powinnam zrobi\u0107? Kasjerka wzrusza ramionami i ka\u017ce odej\u015b\u0107 od kasy. Wyobra\u017cam sobie, jak \u015bmiesznie wygl\u0105dam. Z walizeczk\u0105 w reku i bukietem kwiat\u00f3w. Pisareczka-dziennikareczka-dziad\u00f3weczka. Co robi\u0107? Stan\u0105\u0107 z w\u0142asn\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105 przed dworcem i spr\u00f3bowa\u0107 sprzeda\u0107? Bo nie mam do biletu? Nie umiem tego zrobi\u0107. Zreszt\u0105 kto kupi? Na dworcu niewiele os\u00f3b, a pogoda ma\u0142o zach\u0119caj\u0105ca. Jeszcze skrzycz\u0105, \u017ce jest tu zakaz handlu. Nie mam nawet czapki, by wy\u017cebra\u0107 brakuj\u0105ce 14 z\u0142otych pod dworcem. Zreszt\u0105&#8230; to by by\u0142o ju\u017c dno! Mo\u017ce za\u015bpiewa\u0107? Mo\u017ce zata\u0144czy\u0107 wygibasa? Zrezygnowana w\u0142\u0105czam mp3 i siadam w k\u0105cie.<\/p>\n<p>Wreszcie nadje\u017cd\u017ca poci\u0105g. Z\u0142a\u017c\u0119 prawie ca\u0142y w poszukiwaniu konduktora. Na nic si\u0119 to zdaje, bo w po\u0142owie sk\u0142adu trafiam na tak zat\u0142oczony wagon, \u017ce dalej przej\u015b\u0107 nie spos\u00f3b. Znajduj\u0119 wreszcie miejsce w jednym z przedzia\u0142\u00f3w i zanurzam si\u0119 w lekturze.\u201dMistrz i Ma\u0142gorzata\u201d z zaznaczonymi ingerencjami cenzury. W\u0142a\u015bnie Ma\u0142gorzata ma by\u0107 na balu. Czy s\u0142ynny cytat o w\u00f3dce i czystym spirytusie cenzura przepu\u015bci\u0142a czy zatrzyma\u0142a? Nie dochodz\u0119 do tego momentu ksi\u0105\u017cki, gdy w progu przedzia\u0142u staje konduktor. Prosz\u0119 o bilet kredytowy. W odpowiedzi s\u0142ysz\u0119, \u017ce przyjdzie jaka\u015b pani i mi wypisze. Rzeczywi\u015bcie po kilku minutach przede mn\u0105 staje m\u0142oda kobieta i zaczyna poucza\u0107, \u017ce takie co\u015b to 150 z\u0142otych kary. Jest mi strasznie przykro. Przecie\u017c gdybym mia\u0142a za co kupi\u0142abym ten cholerny bilet! Tak naprawd\u0119 chce mi si\u0119 po prostu p\u0142aka\u0107. Pani z karc\u0105cym wzrokiem bierze dow\u00f3d, wypisuje mandat i po chwili wo\u0142a do siebie.<\/p>\n<p>&#8211; Warszawa to jaka gmina, bo nie napisane?<br \/>\n&#8211; S\u0142ucham? &#8211; pytam my\u015bl\u0105c, \u017ce \u017ale s\u0142ysz\u0119.<br \/>\n&#8211; Pytam jaka gmina \u2013 powtarza niecierpliwie konduktorka.<br \/>\n&#8211; Warszawa \u2013 odpowiadam.<br \/>\n&#8211; A wojew\u00f3dztwo? &#8211; indaguje konduktorka.<br \/>\n&#8211; Mazowieckie \u2013 odpowiadam za\u0142amana.<\/p>\n<p>Po chwili wys\u0142uchuj\u0119 jeszcze, \u017ce je\u015bli zap\u0142ac\u0119 w ci\u0105gu 7 dni to kara wynosi 114 z\u0142otych, a je\u015bli p\u00f3\u017aniej to 204 z\u0142ote. Pani konduktorka wr\u0119cza mi mandat. W nazwie miejscowo\u015bci, w kt\u00f3rej wypisywa\u0142a mi mandat robi b\u0142\u0105d ortograficzny. Siadam ot\u0119pia\u0142a. Patrz\u0105 si\u0119 na mnie wszyscy pasa\u017cerowie. Oto Polska w\u0142a\u015bnie. Jestem dziennikark\u0105, pisark\u0105 i&#8230; gapowiczk\u0105, bo do biletu brakuje mi zasranych 14 z\u0142otych. Dyrektorka szko\u0142y potraktowa\u0142a mnie, jak niegrzeczn\u0105 uczennic\u0119, skarci\u0142a mnie konduktorka, kt\u00f3ra ma problemy i z geografi\u0105 i z ortografi\u0105. I tylko brakuje, by te cholerne kwiaty z p\u00f3\u0142ki spad\u0142y mina \u0142eb. Nawet g\u0142odna nie jestem, cho\u0107 poza \u015bniadaniem nic nie jad\u0142am.<\/p>\n<p>Napisa\u0142am to wszystko w\u0142a\u015bciwie nie wiem po co. Mo\u017ce po to, by pokaza\u0107, \u017ce umiem \u015bmia\u0107 si\u0119 z siebie? Bo przecie\u017c to jest co\u015b potwornie \u015bmiesznego. W\u0142a\u015bnie przez wagon idzie pan z kaw\u0105. Nie wiem, czy powinnam sobie kupi\u0107. Niby mam te cholerne 40 z\u0142otych, ale&#8230; Jest pi\u0105tek. Przelewy przyjd\u0105 do nas najwcze\u015bniej w poniedzia\u0142ek. W domu nie ma innego mleka ni\u017c skondensowane. Dobrze, \u017ce zamra\u017calnik pe\u0142en warzyw na patelni\u0119. Andrzej Sapkowski powiedzia\u0142 ostatnio na swoim spotkaniu (czyta\u0142am o tym w jakiejs gazecie), \u017ce w Polsce nie op\u0142aca si\u0119 by\u0107 pisarzem, bo zdycha si\u0119 z g\u0142odu. Szczera prawda. Ale&#8230; kto w Polsce czyta ksi\u0105\u017cki? Konduktorka na pewno nie. Gdyby czyta\u0142a, nie pyta\u0142aby o to w jakim wojew\u00f3dztwie le\u017cy Warszawa i nazwy podstawowych polskich miejscowo\u015bci pisa\u0142aby bezb\u0142\u0119dnie. A tak&#8230; dla kogo ja w\u0142a\u015bciwie pisz\u0119?\u00a0<\/p>\n<p>PS.W szufladzie le\u017c\u0105 trzy ksi\u0105\u017cki, na kt\u00f3re ju\u017c chyba nie chce mi si\u0119 szuka\u0107 wydawcy. Zajm\u0119 si\u0119 czwart\u0105 \u2013 powie\u015bci\u0105. Podobno czekaj\u0105 na ni\u0105 czytelnicy. Pytaj\u0105 na spotkaniach. Mo\u017ce nie zdechn\u0119 z g\u0142odu przed kocem pisania? Eee chyba nie. Stare przys\u0142owie m\u00f3i, \u017ce\u00a0 \u201epr\u0119dzej chudy zdechnie ni\u017c gruby schodnie\u201d, a mnie kto\u015b kiedy\u015b powiedzia\u0142, \u017ce jestem grubasem. Grubasy i nadzieja umieraj\u0105 ostatni. Moje 57 kg trzyma si\u0119 dobrze.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Pisz\u0119 te s\u0142owa siedz\u0105c w poci\u0105gu relacji&#8230; co\u015b tam Warszawa. Mniejsza o to sk\u0105d jad\u0119. Nie chc\u0119 nikogo wbija\u0107 w poczucie winy. Ta historia to dow\u00f3d na to, \u017ce pewne rzeczy zdarzaj\u0105 si\u0119 tylko mnie. Pojecha\u0142am na spotkanie autorskie na drugi koniec Polski. Mia\u0142am ze&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=2419\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  Gapowiczka<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_crdt_document":"","footnotes":""},"categories":[6,7],"tags":[77,695,1014,1040,1237],"class_list":["post-2419","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pisarstwo","category-podroze-2","tag-anegdoty","tag-kultura-2","tag-pisarstwo-2","tag-podroze","tag-spotkania-autorskie","wpcat-6-id","wpcat-7-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2419","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2419"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2419\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2419"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2419"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2419"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}