{"id":2344,"date":"2011-06-03T20:04:52","date_gmt":"2011-06-03T18:04:52","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=2344"},"modified":"2011-06-03T20:04:52","modified_gmt":"2011-06-03T18:04:52","slug":"w-punkcie-wyjscia-czyli-sobie-pisze-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=2344","title":{"rendered":"W punkcie wyj\u015bcia, czyli sobie pisz\u0119"},"content":{"rendered":"<p>Wielokrotnie pisa\u0142am, \u017ce w \u017cyciu na wszystko musz\u0119 zapracowa\u0107 trzy razy ci\u0119\u017cej ni\u017c inni. Nadal tak jest. Fakt, \u017ce wyda\u0142am kilka ksi\u0105zek, \u017ce \u201eKlasa pani Czajki\u201d\u00a0trafi\u0142a do sz\u00f3stego podr\u0119\u0107znika niewiele zmieni\u0142 w moim \u017cyciu. Nadal ciagle szukam wydawc\u00f3w i nie jest to sprawa prosta.<\/p>\n<p>Ju\u017c wiem, \u017ce ksi\u0105\u017cka \u201eSisiorek i Miamol, czyli jak zosta\u0142am pisark\u0105\u201d nie uka\u017ce si\u0119 pod koniec czerwca. Ju\u017c szukam nowego wydawcy i je\u015bli jaki\u015b to czyta i jest zainteresowany \u2013 zapraszam do kontaktu. Ten, kt\u00f3ry tak pali\u0142 si\u0119 do wydania i sprawi\u0142, \u017ce podpisa\u0142am z nim umow\u0119 przekroczy\u0142 nie tylko terminy wydania, ale przede wszystkim wyp\u0142aty \u015bmiesznej kwotowo zaliczki, kt\u00f3ra mia\u0142a go uwiarygodni\u0107. Nawet nie chce mi si\u0119 tego opisywa\u0107.<\/p>\n<p>Nadal bez wydawcy jest moja ksi\u0105\u017cka \u201eKamer\u0105 i pi\u00f3rem\u201d o kulisach pracy dziennikarza, bo przecie\u017c nie zapominajmy, \u017ce nie jestem dziennikark\u0105 tego kalibru co&#8230; i tu prosz\u0119 wpisa\u0107 celebryt\u00f3w. Tak wi\u0119c kryterium wydawania ksi\u0105\u017cek nie jest to, czy one si\u0119 czytaj\u0105, czy nie s\u0105 nudne, ale to kim jest autor. Mo\u017ce nawet nie umie\u0107 pisa\u0107.<\/p>\n<p>Teraz dosz\u0142a nowa ksi\u0105\u017cka. Sko\u0144czy\u0142am bowiem pisa\u0107 kr\u00f3tk\u0105 powie\u015b\u0107 dla czytelnik\u00f3w w wieku od lat 10 do 110. (Tak, jak \u201eOskar i pani R\u00f3\u017ca\u201d, czy \u201eMa\u0142y ksi\u0105\u017c\u0119\u201d). Tytu\u0142 to: \u201eStraszne przygody Tulisia Palanta\u201d. Historia pluszowego misia, kt\u00f3ry z pluszowej perspektywy obserwuje \u017cycie Marysi od pocz\u0105tku a\u017c do momentu, gdy zostaje ona babci\u0105. Wszystkie rozdzia\u0142y s\u0105 \u201estraszne\u201d, bo misio z dnia na dzie\u0144, m\u00f3wi\u0105\u0107 efemistycznie,\u00a0traci urod\u0119. \u00a0<\/p>\n<p>Aktualnie jestem w trasie na spotkaniach autorskich. Czytam fragmenty i&#8230; widz\u0119, \u017ce ksi\u0105\u017cka jest dobrze odbierana. A nawet&#8230; w jednej szkole moja przyjaci\u00f3\u0142ka, kt\u00f3ra jest nauczycielk\u0105 postanowi\u0142a om\u00f3wi\u0107 pewien rozdzia\u0142 na lekcji. Zaowocowa\u0142o to nie tylko mn\u00f3stwem wypracowanek, ale i telefonem od dziecka, kt\u00f3re zadzwoni\u0142o do mnie z pytaniem, kiedy to b\u0119dzie w ksi\u0119garniach, bo chce przeczyta\u0107 ca\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>C\u00f3\u017c&#8230; wydawcy jeszcze nie ma. Na razie nikt (jak zwykle) nawet nie chce tego przeczyta\u0107. Co dziwi zapraszaj\u0105ce mnie na spotkania bibliotekarki. Ale c\u00f3\u017c&#8230; Jak powiedzia\u0142 m\u00f3j kumpel: \u201ekto pojmie rynek wydawniczy to tak jakby zrozumia\u0142 kobiet\u0119\u201d.<\/p>\n<p>Poni\u017cej fragment jednego z 11 kr\u00f3tkich rozdzia\u0142\u00f3w. Poniewa\u017c czytelnicy bloga to w wi\u0119kszo\u015bci ludzie doro\u015bli, wi\u0119c wybra\u0142am rozdzia\u0142, gdy Marysia ju\u017c jest doros\u0142a. I to jest moja odpowied\u017a na liczne pytania, czemu teraz rzadko co\u015b zamieszczam na blogu. Ano temu, \u017ce je\u017cd\u017c\u0119 i pisz\u0119 inne rzeczy.<\/p>\n<p><em><strong>Straszna historia z g\u0142ow\u0105<\/strong><\/em><\/p>\n<p><em>(\u2026) Szymon. Wydawa\u0142 mi si\u0119 sympatyczny. Nie \u015bmia\u0142 si\u0119 ze mnie. A gdy zostawa\u0142 u Marysi na noc, to chowa\u0142 mnie mi\u0119dzy poduszkami w \u0142\u00f3\u017cku, cho\u0107 odwraca\u0142 twarz\u0105 do prze\u015bcierad\u0142a. M\u00f3wi\u0142 wtedy:<br \/>\n&#8211; Czasem mam wra\u017cenie, \u017ce nas podgl\u0105da.<br \/>\nNie wiedzia\u0142em wi\u0119c co tam w tym naszym \u0142\u00f3\u017cku si\u0119 dzieje, ale&#8230; chyba nic z\u0142ego. Takie wnioski wyci\u0105ga\u0142em z dobiegaj\u0105cych mnie odg\u0142os\u00f3w. Marysia wprawdzie czasami wzdycha\u0142a, ale i chichota\u0142a. Po jakim\u015b czasie przyzwyczai\u0142em si\u0119 do obecno\u015bci Szymona w naszym pokoju. Pewnego wieczora Marysia szepn\u0119\u0142a mi na uszko, \u017ce b\u0119dzie mia\u0142a dziecko. Troch\u0119 si\u0119 zdenerwowa\u0142em, bo nie wiedzia\u0142em czy \u0142\u00f3zko pomie\u015bci nas a\u017c tyle. Mnie, Marysi\u0119, Szymona i dziecko. Nie chcia\u0142em te\u017c, by nagle si\u0119 okaza\u0142o, \u017ce nie mog\u0119 spa\u0107 z Marysi\u0105. Szybko jednak stwierdzi\u0142em, \u017ce niepotrzebnie si\u0119 ba\u0142em. To Szymon si\u0119 wyprowadzi\u0142. Zn\u00f3w mia\u0142em Marysi\u0119 dla siebie. Czu\u0142em, \u017ce jestem jej potrzebny. Szepta\u0142a mi do ucha, \u017ce mnie kocha, \u017ce mo\u017ce Szymon si\u0119 opami\u0119ta i wr\u00f3ci, no i dawa\u0142a mi pos\u0142ucha\u0107 dziwnych odg\u0142os\u00f3w, kt\u00f3re dobywa\u0142y si\u0119 z jej brzuszka. To by\u0142o dziecko. Gdy przysz\u0142o na \u015bwiat Marysia nazwa\u0142a je Mateuszkiem i przygotowa\u0142a mu pokoik z ma\u0142ym \u0142\u00f3\u017ceczkiem. Pogodzi\u0142a si\u0119 te\u017c z Szymonem, kt\u00f3ry jak dawniej spa\u0142 z nami, ale nie by\u0142 dla mnie ju\u017c tak mi\u0142y jak kiedy\u015b. Bywa\u0142o, \u017ce bra\u0142 mnie w r\u0119k\u0119 i bezceremonialnie wyrzuca\u0142 z \u0142\u00f3\u017cka daleko w k\u0105t m\u00f3wi\u0105c:<br \/>\n&#8211; Dosy\u0107 tego g\u00f3wna! Ile mog\u0119 znosi\u0107 ogl\u0105danie po przebudzeniu tego koszmarnego, pocerowanego ryja!<br \/>\nMarysia jednak zawsze wtedy przynosi\u0142a mnie z powrotem. Jednak ju\u017c nie k\u0142ad\u0142a obok siebie, ale sadza\u0142a na szafce nocnej. Po pewnym czasie to w\u0142a\u015bnie ta szafka sta\u0142a si\u0119 moim miejscem. W ci\u0105gu dnia siedzia\u0142em na niej i obserwowa\u0142em co dzieje si\u0119 w pokoju, a wieczorem obserwowa\u0142em to, co dzia\u0142o si\u0119 w \u0142\u00f3\u017cku. Zazdro\u015bnie \u015bledzi\u0142em poca\u0142unki Marysi i Szymona. Niestety zawsze po pewnym czasie Szymon wyci\u0105ga\u0142 w moim kierunku r\u0119k\u0119, odwraca\u0142 mnie plecami do \u0142\u00f3\u017cka i m\u00f3wi\u0142:<br \/>\n&#8211; Nie podgl\u0105daj oberwa\u0144cu!<br \/>\nMarysia przestawia\u0142a mnie twarz\u0105 do \u0142\u00f3\u017cka i pokoju dopiero rano.<br \/>\nMateuszek, syn Marysi i Szymona mia\u0142 swoje zabawki. Jednak pewnego dnia Marysia pokaza\u0142a mu mnie i powiedzia\u0142a:<br \/>\n&#8211; Mati, to jest Tuli\u015b. Tuli\u015b Palant. M\u00f3j najukocha\u0144szy misio. Pami\u0119taj, \u017ce masz go szanowa\u0107 \u2013 zaznaczy\u0142a i doda\u0142a: &#8211;\u00a0 Jest starszy od ciebie.<br \/>\nMateuszek jednak najwyra\u017aniej niewiele z tego zrozumia\u0142, bo wyci\u0105gn\u0105\u0142 r\u0119ce w moim kierunku, a chwyciwszy za \u0142apk\u0119 bezceremonialnie wsadzi\u0142 sobie do buzi moje ucho. Marysia za\u015bmia\u0142a si\u0119 i zabra\u0142a mnie z r\u0105k Mateuszka, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce do mnie trzeba podchodzi\u0107 z szacunkiem. Mateuszek rozp\u0142aka\u0142 si\u0119, ale Marysia podsun\u0119\u0142a mu plastikow\u0105 grzechotk\u0119 w kszta\u0142cie samochodu. Jednak Szymon us\u0142ysza\u0142 p\u0142acz synka i zorientowawszy si\u0119 w sytuacji zacz\u0105\u0142 krzycze\u0107:<br \/>\n&#8211; To siedlisko zarazk\u00f3w \u2013 wykrzykiwa\u0142 pr\u00f3buj\u0105c mnie wyrwa\u0107 Marysi! &#8211; Zarazk\u00f3w! &#8211; powtarza\u0142 uparcie i z naciskiem, a potem ujrzawszy, \u017ce Marysia schowa\u0142a mnie za swoimi plecami t\u0142umaczy\u0142 spokojniej: &#8211; Przecie\u017c ten misiek ma sto lat i powyciera\u0142 chyba wszystkie k\u0105ty nie tylko w domu, ale i w ca\u0142ym mie\u015bcie! A ty dajesz go dziecku? Ju\u017c dawno ten syf powinien le\u017ce\u0107 na \u015bmietniku! Tam jest jego miejsce!<br \/>\n&#8211; Nigdy mnie nie zrozumiesz! Nigdy! &#8211; krzykn\u0119\u0142a rozgniewana Marysia i rozp\u0142aka\u0142a si\u0119.<br \/>\n&#8211; Ty si\u0119 zdecyduj, czy jeste\u015b kobiet\u0105 czy ma\u0142\u0105 dziewczynk\u0105! Czy normalne kobiety trzymaj\u0105 misie? I to w \u0142\u00f3\u017cku? Ja jestem cierpliwy! Znosz\u0119 twoje dziwactwo w postaci tej kupy brudu i zarazy, ale mam tego do\u015b\u0107!<br \/>\nTo by\u0142a jedna z pierwszych zapami\u0119tanych przeze mnie awantur jakie mi\u0119dzy nimi s\u0142ysza\u0142em. Potem by\u0142o ich z dnia na dzie\u0144 coraz wi\u0119cej. Najpierw my\u015bla\u0142em, \u017ce ja jestem przyczyn\u0105 wszystkich, ale szybko okaza\u0142o si\u0119, \u017ce chodzi o mas\u0119 rzeczy na liter\u0119 \u201ep\u201d, kt\u00f3re nazywa\u0142y si\u0119 praca, pieni\u0105dze i piwo&#8230;<br \/>\nPewnego dnia mi\u0119dzy Marysi\u0105 i Szymonem wybuch\u0142a naprawd\u0119 straszna awantura. Niewiele z niej rozumia\u0142em poza tym, \u017ce Marysia b\u0142aga\u0142a go, by nie wychodzi\u0142 z domu. M\u00f3wi\u0142a, \u017ce \u017ale si\u0119 czuje, \u017ce nie maj\u0105 za wiele pieni\u0119dzy, bo on nie ma pracy, a jak on teraz wyjdzie to wr\u00f3ci pijany. Szymon jednak nie s\u0142ucha\u0142. Odepchn\u0105\u0142 Marysi\u0119 i ruszy\u0142 do drzwi. Marysia ze mn\u0105 pod pach\u0105 wybieg\u0142a zast\u0105pi\u0107 mu drog\u0119. Szymon jednym ruchem wyrwa\u0142 Marysi mnie, a drugim ruchem b\u0142yskawicznie urwa\u0142 mi g\u0142ow\u0119.<br \/>\n&#8211; Zajmij si\u0119 przyszywaniem, a ode mnie si\u0119 odczep \u2013 krzykn\u0105\u0142 i wyszed\u0142 trzaskaj\u0105c drzwiami.<br \/>\nMarysia wrzeszcza\u0142a jak op\u0119tana. Sta\u0142a z moim korpusem w gar\u015bci w przedpokoju, \u0142zy ciek\u0142y jej po twarzy i krzycza\u0142a tak, \u017ce obudzi\u0142 si\u0119 Mateuszek. Szymon zn\u00f3w stan\u0105\u0142 w drzwiach i powiedzia\u0142:<br \/>\n&#8211; Radz\u0119 ci zaj\u0105\u0107 si\u0119 dzieckiem, a nie tym wstr\u0119tnym \u015bmieciem. Je\u017celi teraz nie p\u00f3jdziesz do syna, tylko zajmiesz si\u0119 tym g\u00f3wnem, to wyrzuc\u0119 ci twojego zafajdanego Tulisia na \u015bmietnik. A tak to pozwol\u0119 ci zszy\u0107.<br \/>\nMarysia potulnie wzi\u0119\u0142a Mateuszka z \u0142\u00f3\u017ceczka. Zacz\u0119\u0142a karmi\u0107 go piersi\u0105 i patrz\u0105c w kierunku mojej g\u0142owy, kt\u00f3ra le\u017ca\u0142a na \u015brodku przedpokoju, bezradnie g\u0142aska\u0142a korpusik. Ba\u0142em si\u0119 strasznie! Najbardziej tego, \u017ce nigdy ju\u017c nie b\u0119d\u0119 ca\u0142y i \u017ce ju\u017c nie b\u0119d\u0119 z Marysi\u0105. Na szcz\u0119\u015bcie Szymon wyszed\u0142, a po godzinie Marysia po\u0142o\u017cy\u0142a Mateuszka do \u0142\u00f3\u017ceczka i przyszy\u0142a mi z powrotem g\u0142ow\u0119. Jednak moja g\u0142owa, kt\u00f3ra przecie\u017c tak jak i \u0142apki czy n\u00f3\u017cki, by\u0142a na drewnianym k\u00f3\u0142ku, dzi\u0119ki czemu obraca\u0142a si\u0119 dooko\u0142a tu\u0142owia, nie by\u0142a \u0142atwa do zreperowania. Po wypadku mechanizm, dzi\u0119ki kt\u00f3remu k\u00f3\u0142ko si\u0119 obraca\u0142o, przesta\u0142 istnie\u0107. G\u0142owa przesta\u0142a si\u0119 wi\u0119c obraca\u0107. A Marysia, chc\u0105c bym w og\u00f3le mia\u0142 g\u0142ow\u0119, musia\u0142a j\u0105 przyszy\u0107 na sztywno. Zrobi\u0142a to tak, \u017ce nie patrz\u0119 na wprost siebie, ale troch\u0119 w bok. My\u015bl\u0119, \u017ce to ma sens. Przecie\u017c od dawna patrz\u0119 z boku na \u017cycie Marysi. I tak bardzo \u017ca\u0142uj\u0119, \u017ce jestem tylko pluszowym misiem i poza byciem i trwaniem nic wi\u0119cej nie mog\u0119 dla niej zrobi\u0107. Jedyne co mnie w sprawie z g\u0142ow\u0105 ucieszy\u0142o to fakt, \u017ce Marysia przyszywaj\u0105c mi j\u0105 szepn\u0119\u0142a na uszko:<br \/>\n&#8211; Pozb\u0119dziemy si\u0119 go. Zobaczysz! &#8211; a ja wiedzia\u0142em, \u017ce ma na my\u015bli Szymona. <\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wielokrotnie pisa\u0142am, \u017ce w \u017cyciu na wszystko musz\u0119 zapracowa\u0107 trzy razy ci\u0119\u017cej ni\u017c inni. Nadal tak jest. Fakt, \u017ce wyda\u0142am kilka ksi\u0105zek, \u017ce \u201eKlasa pani Czajki\u201d\u00a0trafi\u0142a do sz\u00f3stego podr\u0119\u0107znika niewiele zmieni\u0142 w moim \u017cyciu. Nadal ciagle szukam wydawc\u00f3w i nie jest to sprawa prosta. Ju\u017c&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=2344\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  W punkcie wyj\u015bcia, czyli sobie pisz\u0119<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_crdt_document":"","footnotes":""},"categories":[5,6],"tags":[77,1014],"class_list":["post-2344","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kultura","category-pisarstwo","tag-anegdoty","tag-pisarstwo-2","wpcat-5-id","wpcat-6-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2344","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2344"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2344\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2344"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2344"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2344"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}