{"id":2161,"date":"2010-11-17T17:30:36","date_gmt":"2010-11-17T15:30:36","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=2161"},"modified":"2010-11-17T17:30:36","modified_gmt":"2010-11-17T15:30:36","slug":"jak-dobrze-miec-sasiada-czyli-by-zylo-sie-lepiej-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=2161","title":{"rendered":"Jak dobrze mie\u0107 s\u0105siada, czyli by \u017cy\u0142o si\u0119 lepiej"},"content":{"rendered":"<p>Kiedy\u015b s\u0105siedzkie znajomo\u015bci by\u0142y inne. Ludzie po\u017cyczali sobie jajka, cukier, m\u0105k\u0119 itd. Dzi\u015b jeste\u015bmy sobie obcy. Zamykamy si\u0119 w domach, na strze\u017conych osiedlach i nie znamy si\u0119. Cz\u0119sto my\u015bl\u0119, \u017ce to \u017ale, ale czasem, \u017ce mo\u017ce to i dobrze? Zw\u0142aszcza, od kiedy mieszkam w domu po prababci.<br \/>\nKilka dni temu rano zobaczy\u0142am w swojej skrzynce pozdrowienia od niejakiego pana S. Kt\u00f3\u017c zacz? To pan, kt\u00f3ry by\u0142 lokatorem domu, w kt\u00f3rym mieszkam i kt\u00f3rego kilka lat temu uda\u0142o mi si\u0119 wyeksmitowa\u0107, bo tam nie mieszka\u0142, a lokal zrujnowa\u0142. By\u0142 s\u0105siadem moich rodzic\u00f3w, a potem moim.<br \/>\nM\u00f3j dom ma ciekaw\u0105 histori\u0119. Prababcia zacz\u0119\u0142a go budowa\u0107 w 1938 roku. W \u015bwie\u017co wyko\u0144czony w 1939 uderzy\u0142a bomba. W mojej kuchni podczas kampanii wrze\u015bniowej by\u0142o stoisko CKM-u. Na naprawd\u0119 dachu ju\u017c nie by\u0142o pieni\u0119dzy. Prababka znalaz\u0142a kogo\u015b, kto za to zap\u0142aci\u0142 w zamian za \u00bc hipoteki. Tak dom zyska\u0142 wsp\u00f3\u0142w\u0142a\u015bciciela w postaci zupe\u0142nie obcego cz\u0142owieka.<br \/>\nGdy po wyzwoleniu rodzina wr\u00f3ci\u0142a do Warszawy w domu mieszkali ju\u017c inni ludzie. Dom obj\u0119to zreszt\u0105 kwaterunkiem. Prababcia jeszcze na pocz\u0105tki przyje\u017cd\u017ca\u0142a, co jaki\u015b czas na K\u0119p\u0119, dostawa\u0142a podobno od mieszkaj\u0105cych tam ludzi z \u0142achy par\u0119 groszy. Zmar\u0142a w 1969 roku. W rodzinnych dokumentach mam rachunki za okna, naprawiane drzwi itd. Wiem, \u017ce po jej \u015bmierci ojciec kilka razy pr\u00f3bowa\u0142 co\u015b z tym fantem, czyi domem zrobi\u0107, ale bezskutecznie. Rodzina niby by\u0142a w\u0142a\u015bcicielem, ale nieruchomo\u015bci\u0105 administrowa\u0142a daleka krewna \u2013 ojca ciotka, bo mieszka\u0142a tu opodal. Ona pobiera\u0142a czynsze. My nie ogl\u0105dali\u015bmy nawet z\u0142amanego grosza. A poniewa\u017c by\u0142a to starsza pani, wi\u0119c nikt si\u0119 nie buntowa\u0142. Tak przelecia\u0142 czas a\u017c do 1988 roku, kiedy ojcu uda\u0142o si\u0119 cudem odzyska\u0107 jedno z mieszka\u0144 \u2013 to, w kt\u00f3rym dzi\u015b mieszkam. Zajmuj\u0105ca je kobieta mia\u0142a jeszcze jedno mieszkanie i will\u0119, a tu by\u0142a z kwaterunku. Podobno pok\u0142\u00f3ci\u0142a si\u0119 z rodzonym bratem, kt\u00f3ry postanowi\u0142 ja z czystej polskiej \u017cyczliwo\u015bci zadenuncjowa\u0107 i tak za\u0142atwi\u0142 jej eksmisje. Ciotka, kt\u00f3ra pobiera\u0142a czynsze nagle dowiedzia\u0142a si\u0119, \u017ce dzielnica ma ju\u017c osob\u0119, kt\u00f3ra ma w mieszkaniu zamieszka\u0107. Poniewa\u017c oznacza\u0142o to, ze mo\u017ce nie mie\u0107 z tego tytu\u0142u \u017cadnego zarobku, wi\u0119c\u2026 zawiadomi\u0142a mojego tat\u0119. Ten pojecha\u0142 do urz\u0119du i przedstawi\u0142 dokumenty. Pani urz\u0119dniczka ma\u0142o nie zemdla\u0142a. Wida\u0107 by\u0142o, ze i \u0142ap\u00f3wka chyba zosta\u0142a ju\u017c wzi\u0119ta i pewnie klucze przyobiecane, a tu nagle zjawia si\u0119 w\u0142a\u015bciciel. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 pi\u0119trzenie trudno\u015bci. Ojciec ponad rok udowadnia\u0142, ze nie jest wielb\u0142\u0105dem i\u2026 wreszcie odebra\u0142 klucze do mieszania. Otworzyli\u015bmy drzwi i\u2026 oniemiali\u015bmy. Mieszanie by\u0142o kompletnie zrujnowane. Pani, kt\u00f3ra zadenuncjowa\u0142 brat wyprowadzaj\u0105c si\u0119 zabra\u0142a z niego nawet krany! W kuchni by\u0142y zgni\u0142e deski pod\u0142ogowe. W jednym z pokoi brakowa\u0142o nawet kaloryfera. Ojciec musia\u0142 wzi\u0105\u0107 po\u017cyczk\u0119 z pracy, by m\u00f3c tam z mam\u0105 zamieszka\u0107. Lokatorzy-s\u0105siedzi\u2026 nie powitali rodzic\u00f3w z entuzjazmem. Jeden ojca pobi\u0142, drugi wni\u00f3s\u0142 spraw\u0119 do s\u0105du o przesuwanie \u015bcian, przegra\u0142 i umar\u0142 zostawiaj\u0105c \u017con\u0119. S\u0142owem \u2013 zamieszkanie tu rodzic\u00f3w by\u0142o rewolucj\u0105 dla wszystkich. Wyobra\u017cam sobie, \u017ce wielu z\u00a0 nich zawali\u0142 si\u0119 \u015bwiat, bo pewnie mieli nadzieje na zasiedzenie. Trzecim lokatorem s\u0105siadem by\u0142 pan S. Ile razy moja mama przez niego p\u0142aka\u0142a \u2013 tylko ja to wiem. Mama wyl\u0105dowa\u0142a na Saskiej K\u0119pie mocno schorowana. Cierpia\u0142a na go\u015bciec zniekszta\u0142caj\u0105cy RZS, czyli reumatoidalne zapalenie staw\u00f3w. By\u0142o to ju\u017c stadium, kiedy nie pomaga\u0142y blokady ze z\u0142ota, ani specjalne kuracje. Nocami wy\u0142a z b\u00f3lu, a mieszkaj\u0105cy pi\u0119tro ni\u017cej s\u0105siad urz\u0105dza\u0142 imprezy. I to nie raz na jaki\u015b czas, ale cz\u0119\u015bciej, ni\u017c co weekend. Dla schorowanej starszej pani by\u0142o to nie do wytrzymania. Cho\u0107 nigdy nie mia\u0142a zwyczaju chodzenia po s\u0105siadach i uciszania tym razem z\u0142ama\u0142a swoja zasad\u0119. Kilka razy zwr\u00f3ci\u0142a uwag\u0119. Reakcja? Zero. Imprezy jak by\u0142y tak by\u0142y. Co tydzie\u0144. Czasem dwie, a nawet trzy w tygodniu. Zapewne podczas jednej z nich powsta\u0142 napis na \u015bcianie wykonany wielkimi czerwonymi literami \u201e\u017bONA PIEKARSKIEGO TO CIOTA REWOLUCJI\u201d. Mama dowiedzia\u0142a si\u0119 o nim od robotnik\u00f3w z pobliskiego warsztatu, kt\u00f3rzy wle\u017ali na dach warsztatu by zerwa\u0107 gruszki. Ma\u0142o nie pospadali z drabiny ze \u015bmiechu. Najbardziej \u015bmieszy\u0142o ich to, \u017ce kto\u015b to sobie namalowa\u0142 farb\u0105 nad \u0142\u00f3\u017ckiem i musi na to codziennie patrze\u0107. Nie wiem, kto by\u0142 inicjatorem napisu. Pan S., czy jego urocza zona, kt\u00f3ra za ko\u0142nierz nie wylewa\u0142a i cz\u0119sto, gdy przychodzi\u0142am do rodzic\u00f3w le\u017ca\u0142a pijaniute\u0144ka pod drzwiami na klatk\u0119 schodow\u0105. Mama dowiedziawszy si\u0119 o napisie przesta\u0142a prosi\u0107 o zaprzestanie imprez tylko zatyka\u0142a uszy sama wyj\u0105c w domu z b\u00f3lu i bezsilno\u015bci. Ojciec twierdzi\u0142, ze s\u0105siad to prymityw, wi\u0119c proszenie o cokolwiek sensu nie ma.<br \/>\nGdy moi rodzice zmarli i ja zamieszka\u0142am na K\u0119pie pan S. by\u0142 tam ju\u017c tylko zameldowany. Mieszkanie sta\u0142o puste, a on przychodzi\u0142 raz na jaki\u015b czas. Przesta\u0142 tez p\u0142aci\u0107 czynsz. Po kilku latach jego zaleg\u0142o\u015bci wzgl\u0119dem mnie przeros\u0142y kilka tysi\u0119cy z\u0142otych (gdzie\u015b mam rozliczenie). Postanowi\u0142am go wyeksmitowa\u0107 przesy\u0142aj\u0105c list z rozliczeniem, ale\u2026 dobrowolnie opu\u015bci\u0142 lokal przekazuj\u0105c mi klucze, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce przeprasza za napis, a forsy zaleg\u0142ej nie zap\u0142aci, bo nic nie ma. I dodaj\u0105c, bym nie \u015bciga\u0142a go po s\u0105dach, bo jest bankrutem. Poniewa\u017c pewnego dnia siedz\u0105c w knajpie wys\u0142ucha\u0142am jego strasznej opowie\u015bci o mnie (pe\u0142nej niewybrednych epitet\u00f3w), bo nie\u015bwiadom niczego opowiada\u0142 ludziom swoj\u0105 wersje zdarze\u0144, wi\u0119c\u2026 uzna\u0142am, \u017ce od takich ludzi trzeba z daleka. Zdecydowa\u0142am, \u017ce nie b\u0119d\u0119 przez s\u0105d \u015bciga\u0142a za zaleg\u0142o\u015bci i machn\u0119\u0142am r\u0119k\u0105 na kilka tysi\u0119cy z\u0142otych ciesz\u0105c si\u0119, \u017ce si\u0119 wyprowadzi\u0142. Bomba wybuch\u0142a po wyprowadzce, bo do\u015b\u0107 szybko wyda\u0142o si\u0119, dlaczego tak bez opor\u00f3w si\u0119 na ni\u0105 zgodzi\u0142. Kilka razy przyje\u017cd\u017cali tu ludzie z baseballami, by\u0142 za nim rozes\u0142any list go\u0144czy, a ja pierwszy raz w \u017cyciu pozna\u0142am swojego dzielnicowego, bo policja \u2013 w tym tajna \u2013 przychodzi\u0142a do mnie kilkana\u015bcie razy. Uspokoi\u0142o si\u0119 po kilku latach. My\u015bla\u0142am, \u017ce pan S. b\u0119dzie na zawsze dla mnie przesz\u0142o\u015bci\u0105, a tu pewnego dnia raniutko znalaz\u0142am w skrzynce na Facebooku od niego pozdrowienia i przyznam, \u017ce wytrzeszczy\u0142am oczy. Po do\u015b\u0107 d\u0142ugim namy\u015ble odpisa\u0142am do nast\u0119puje:<br \/>\n\u201ePanie S.<br \/>Oboje dobrze wiemy, jaki gn\u00f3j tu Pan zostawi\u0142. Policja pyta\u0142a o Pana, co najmniej kilkana\u015bcie razy. Dzi\u0119ki temu po raz pierwszy w \u017cyciu znam swojego dzielnicowego. Byli tu po Pana i jacy\u015b ludzie z baseballami i jacy\u015b tajniacy. A ja niestety mam bardzo dobr\u0105 pami\u0119\u0107 i \u015bwietnie pami\u0119tam, jak traktowa\u0142 Pan moj\u0105 mam\u0119, jak zachowywa\u0142a si\u0119 tutaj Pana niezwykle kobieca \u017cona i w jakim stanie pozostawi\u0142 Pan lokal, \u017ce o napisie na \u015bcianie to tylko nie\u015bmia\u0142o napomkn\u0119. Mo\u017ce chce Pan go na swoj\u0105 tablic\u0119 na fb? Mam w postaci fotografii. S\u0105dz\u0105c po pozdrowieniach zapewne napawa Pana dum\u0105. <br \/>Chce te\u017c Panu przypomnie\u0107, \u017ce mam \u015bwietny s\u0142uch, wi\u0119c doskonale s\u0142ysza\u0142am jak pewnego dnia obrabia\u0142 mi Pan dup\u0119 w jednej z saskok\u0119pskich knajp. Dlatego proponuj\u0119, by pozdrowienia wsadzi\u0142 Pan sobie tam gdzie plecy ko\u0144cz\u0105 swoj\u0105 szlachetn\u0105 nazw\u0119.\u201d<br \/>\nMy\u015bla\u0142am, \u017ce pan Stefan nie odpisze, bo ja na jego miejscu bym nie odpisa\u0142a, ale&#8230; Odpisa\u0142. Jak?<br \/>\n\u201eBardzo prosz\u0119 na tablic\u0119. Jeste\u015b zwyczajnie bezczelna. Przez 45 lat twoja rodzina mia\u0142a w dupie, co si\u0119 z tym domem dzieje. Moja Babka musia\u0142a na klatce schodowej wytrzymywa\u0107 szczyny kot\u00f3w i kupy szczur\u00f3w. Ja zostawi\u0142em lokal w z\u0142ym stanie? We \u0142bie wam si\u0119 przewr\u00f3ci\u0142o. Mam zdj\u0119cia jak to wygl\u0105da\u0142o w 1945 roku i te\u017c ch\u0119tnie na Fejsbuku poka\u017c\u0119. Jakie\u015b roszczenia? Jak si\u0119 dach rozwali\u0142, dziadek (\u2026) z (s\u0105siadem) wy\u0142ozyli kas\u0119 na jego napraw\u0119, bo wy\u015bcie mieli to w dupie. Mam stosowne dokumenty i te\u017c ch\u0119tnie na FB opublikuj\u0119. Twojej matce serdecznie wsp\u00f3\u0142czuj\u0119, ale my\u015bl\u0119, \u017ce gdyby pozosta\u0142a na \u017boliborzu na zdrowie by jej wysz\u0142o. Zwyczajnie, nie kazdy nadaje sie na Saska Kepe. Obrabianie dupy patriotycznym \u0107wier\u0107inteligentom to moja specjalno\u015b\u0107. Tym razem bez pozdrowie\u0144, szczeniaro. <br \/>No i nie zapominaj, \u017ce zachowa\u0142em si\u0119 uprzejmie. Normalnie za tak\u0105 wyprowadzk\u0119 p\u0142aci si\u0119 grub\u0105 kas\u0119, ciemniaczko.\u201d<br \/>\nPostanowi\u0142am zignorowa\u0107. Nie b\u0119d\u0119 odpisywa\u0142a komu\u015b, kto po pierwsze powinien cieszy\u0107 si\u0119, \u017ce nie \u015bciga\u0142am s\u0105downie za nale\u017cno\u015bci, po drugie wyzywa mnie itd. A na dodatek w jaki\u015b tam spos\u00f3b oskar\u017ca mnie o zniszczenia kamienicy w 1945! Absurd! Mnie chodzi\u0142o o to, co on zrobi\u0142 z lokalem, a on mnie rozlicza z przesz\u0142o\u015bci, kiedy mnie nie by\u0142o na \u015bwiecie, a moja prababcia stawa\u0142a pod domem i mog\u0142a sobie jedynie pozbiera\u0107 orzechy. Pana S. zablokowa\u0142am i my\u015bla\u0142am, \u017ce to koniec, ale\u2026 oto w mojej poczcie znalaz\u0142 si\u0119 mail, w kt\u00f3rym pan S. przeprasza\u0142\u2026 \u201eza nieprzyjemne inwektywy, kt\u00f3re wczoraj mi si\u0119 pochopnie wymkn\u0119\u0142y\u201d By\u0142y t\u0142umaczenia itd. Nie odpisa\u0142am i nie mam zamiaru. Pisanie o tym tutaj te\u017c nie jest form\u0105 kontaktu ani komunikatu dla niego, bo nie interesuje mnie co na m\u00f3j temat s\u0105dzi.\u00a0<br \/>\nCa\u0142y wpis to jedynie refleksja, \u017ce PRL zrobi\u0142 wielu osobom mentaln\u0105 krzywd\u0119. Wpakowa\u0142 ludzi do prywatnych dom\u00f3w i wm\u00f3wi\u0142 im, \u017ce wiele im si\u0119 nale\u017cy. Na dodatek oddaj\u0105c te domy w\u0142a\u015bcicielom nie poinformowa\u0142 ich lokator\u00f3w, \u017ce w \u015bwietle prawa swoje odmieszkali i nie nale\u017cy im si\u0119 nic, a terminy wypowiedzenia obowi\u0105zuj\u0105 zgodnie z prawem. Kiedy\u015b pewnie opisz\u0119 sw\u00f3j \u017cywot kamienicznika (w kt\u00f3rym pope\u0142ni\u0142am wiele b\u0142\u0119d\u00f3w, przede wszystkim lituj\u0105c si\u0119 nad losem lokator\u00f3w i nie wr\u0119czaj\u0105c im wym\u00f3wie\u0144 od razu). Opowiem wtedy o wyzwiskach, kt\u00f3rymi by\u0142am i czasem nadal jestem tu raczona, o s\u0105dach, po kt\u00f3rych mnie w\u0142\u00f3cz\u0105, oskar\u017ceniach, kt\u00f3re pod moim adresem miotaj\u0105 i setkach innych \u201eprzyjemno\u015bci\u201d. Ci\u0119\u017cko mie\u0107 s\u0105siada, ale jeszcze ci\u0119\u017cej, gdy jest nim lokator. I pomy\u015ble\u0107, \u017ce prababcia budowa\u0142a ten dom po to, by wszystkim \u017cy\u0142o si\u0119 lepiej.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kiedy\u015b s\u0105siedzkie znajomo\u015bci by\u0142y inne. Ludzie po\u017cyczali sobie jajka, cukier, m\u0105k\u0119 itd. Dzi\u015b jeste\u015bmy sobie obcy. Zamykamy si\u0119 w domach, na strze\u017conych osiedlach i nie znamy si\u0119. Cz\u0119sto my\u015bl\u0119, \u017ce to \u017ale, ale czasem, \u017ce mo\u017ce to i dobrze? Zw\u0142aszcza, od kiedy mieszkam w domu&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=2161\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  Jak dobrze mie\u0107 s\u0105siada, czyli by \u017cy\u0142o si\u0119 lepiej<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[11],"tags":[77,695,1191,1490],"class_list":["post-2161","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-prywatne","tag-anegdoty","tag-kultura-2","tag-saska-kepa","tag-wspomnienia","wpcat-11-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2161","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2161"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2161\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2161"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2161"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2161"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}