{"id":2131,"date":"2010-10-17T09:40:12","date_gmt":"2010-10-17T07:40:12","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=2131"},"modified":"2010-10-17T09:40:12","modified_gmt":"2010-10-17T07:40:12","slug":"magister-czyli-75-lat-minelo-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=2131","title":{"rendered":"Magister, czyli 75 lat min\u0119\u0142o"},"content":{"rendered":"<p>Liceum, w kt\u00f3rym zdawa\u0142am matur\u0119 uroczy\u015bcie obchodzi\u0142o 75-lecie. Nie mog\u0119 powiedzie\u0107, bym w tej szkole by\u0142a szcz\u0119\u015bliwa, ale\u2026 czas niekiedy usuwa z pami\u0119ci niemi\u0142e chwile. Z mojej wprawdzie nie usun\u0105\u0142, bo ta moja dobra pami\u0119\u0107 mnie kiedy\u015b zabije, nie mniej jednak\u2026 wydoro\u015bla\u0142am. Ze z\u0142ymi wspomnieniami umiem \u017cy\u0107, no i nie patrz\u0119 ju\u017c ze wstr\u0119tem na budynek. To uczucie zast\u0105pi\u0142a ciekawo\u015b\u0107. Jak tam teraz jest? Strona g\u0142\u00f3wna szko\u0142y zaprasza\u0142a absolwent\u00f3w. Wys\u0142a\u0142am list z pytaniem czy mog\u0119 si\u0119 na co\u015b przyda\u0107. Odpowied\u017a nie nadesz\u0142a. Dlatego my\u015bla\u0142am: i\u015b\u0107 czy nie i\u015b\u0107? Mia\u0142am zrezygnowa\u0107, ale tego dnia dos\u0142ownie 3 przystanki obok nagrywa\u0142am audiobooka. (Tak, tak! Wyjd\u0105\u00a0 \u201eTropiciele\u201d jako audiobook, a czyta\u0107 b\u0119d\u0119 ja! To tak zwana wersja autorska! Hihi!) Sko\u0144czy\u0142am po 13-tej i\u2026 wsiad\u0142am w tramwaj. Przed 14-t\u0105 by\u0142am w murach XVI liceum im. Stefanii Sempo\u0142owskiej, w kt\u00f3rym w 1986 roku zda\u0142am matur\u0119.<br \/>\nPrzywita\u0142 mnie wielki pies w bia\u0142ym ubranku z tarcz\u0105 szko\u0142y. Spyta\u0142am wo\u017anego czy mog\u0119 wej\u015b\u0107 \u2013 otworzy\u0142 szeroko drzwi. P\u0142aszcz zostawi\u0142am w szatni\u2026 dla nauczycieli. Na g\u00f3r\u0119 do g\u0142\u00f3wnego hallu wprowadzono mnie schodami\u2026 nauczycielskimi. Nigdy nie wolno by\u0142o nam nimi chodzi\u0107. Teraz by\u0142o inaczej. Sz\u0142am, cho\u0107 nadal mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce pope\u0142niam \u015bwi\u0119tokradztwo. \u017be zaraz us\u0142ysz\u0119 za plecami wrzask:<br \/>\n&#8211; Piekarska! To nie s\u0105 schody dla uczni\u00f3w!<br \/>\nNic takiego jednak si\u0119 nie sta\u0142o. W du\u017cym hallu by\u0142a wystawa. Wiele tablic ze zdj\u0119ciami, a w g\u0142\u0119bi\u2026 scena. Gdy ja by\u0142am uczennic\u0105 te\u017c traktowali\u015bmy to miejsce jak scen\u0119. Tu spotka\u0142a si\u0119 z nami Barbara Wachowicz opowiadaj\u0105c o Mickiewiczu. Tu Marek Kota\u0144ski przestrzegaj\u0105c przed sutkami si\u0119gania po narkotyki opowiada\u0142, ze Christine F., autorka \u201eMy, dzieci z dworca ZOO\u201d jest \u201estara kurw\u0105\u201d! Jednak wtedy nie by\u0142o podwy\u017cszenia. Mimo tego to tu wystawili\u015bmy Eugeniusza Oniegina, do kt\u00f3rego ja napisa\u0142am scenariusz i wyre\u017cyserowa\u0142am. Pami\u0119tam Ank\u0119 w roli Tatiany oraz Krzy\u015bka i Paw\u0142a, jako Le\u0144skiego i samego Oniegina. W czasie pojedynku Pawe\u0142 mia\u0142 na sobie star\u0105 koszul\u0119 i ukryty w kieszeni balonik z farb\u0105. W odpowiednim momencie przek\u0142u\u0142 go szpilk\u0105 i zala\u0142 si\u0119 krwi\u0105. Pami\u0119tam, jak Anka uczy\u0142a si\u0119 kwestii:<br \/>\n&#8211; Pan kocha mnie, bom znaczna dama, ale ja jestem taka sama, jak dawniej.<br \/>\nCzy ja jestem taka sama jak dawniej?<br \/>\nNa wystawie by\u0142y zdj\u0119cia ze szko\u0142y z r\u00f3\u017cnych epok. Brakowa\u0142o tego z wyj\u015bcia na pogrzeb ksi\u0119dza Popie\u0142uszki, ale\u2026 jest na Naszej Klasie. By\u0142y dawne studni\u00f3wki, \u015blubowania itd. By\u0142o zdj\u0119cie profesor Noskowskiej, kt\u00f3ra uczy\u0142a mnie W-F, jak odbiera odznaczenie. O! \u015awietnie j\u0105 pami\u0119tam. Niestety g\u0142ownie z tego, \u017ce kaza\u0142a mi zrobi\u0107 pi\u0119\u0107 okr\u0105\u017ce\u0144 wok\u00f3\u0142 boiska, a ja b\u0142aga\u0142am, bym nie musia\u0142a biec, bo jestem po zatruciu pokarmowym. Wzi\u0119\u0142a to za wym\u00f3wk\u0119 i kaza\u0142a biec. Przebieg\u0142am. Ledwo dowlok\u0142am si\u0119 do WC i dalej nie pami\u0119tam\u2026 Ockn\u0119\u0142am si\u0119 na korytarzu z nogami w g\u00f3rze. Mama przysz\u0142a do szko\u0142y chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej. By\u0142y pretensje, \u017ce ma\u0142o wyra\u017anie m\u00f3wi\u0142am, \u017ce jestem po chorobie. Ale do\u015b\u0107 szybo \u015bmia\u0142am si\u0119 z tego zdarzenia uznawszy, \u017ce przera\u017cona mina pani profesor by\u0142a dla niej wystarczaj\u0105c\u0105 kar\u0105.<br \/>\nBy\u0142o zdj\u0119cie pani Janiny Ro\u017ceckiej. Pracowa\u0142a od wiek\u00f3w w sekretariacie. Na zdj\u0119ciu odbiera\u0142a honorowe obywatelstwo Izraela. Ju\u017c od lat 80-tych by\u0142a sprawiedliw\u0105 w\u015br\u00f3d narod\u00f3w \u015bwiata. Odznaczaj\u0105ca si\u0119 doskona\u0142a pami\u0119ci\u0105 staruszka by\u0142a przez nas uwielbiana. Broni\u0142a nas cz\u0119sto przed surow\u0105 dyrektork\u0105. Nagle\u2026 stan\u0119\u0142a przede mn\u0105 taka jak dawniej. Powiedzia\u0142am dzie\u0144 dobry i chcia\u0142am si\u0119 przedstawi\u0107, ale us\u0142ysza\u0142am:<br \/>\n&#8211; Dzie\u0144 dobry Ma\u0142gosiu.<br \/>\nOj\u2026 chcia\u0142abym w wieku 88 lat nadal mie\u0107 tak\u0105 pami\u0119\u0107.<br \/>\nBrakowa\u0142o zdj\u0119cia mojej wychowawczyni \u2013 romanistki profesor Bo\u017ceny Sarankiewicz. Zwana przez nas \u201eSaranoj\u0105\u201d (w naszym poj\u0119ciu bohaterka piosenki \u201eMaanamu\u201d o zmienionym tek\u015bcie \u201eSaranoja jest go\u0142a\u201d) by\u0142a osob\u0105 nies\u0142ychanie dziwn\u0105. Najpierw jej nie lubi\u0142am, ale potem\u2026 polubi\u0142am i kiedy po maturze umar\u0142a na raka \u017co\u0142\u0105dka by\u0142o mi jej szczerze \u017cal i do dzi\u015b czasem jest mi jej brak. Nie lubi\u0142am jej, bo miewa\u0142a swoje sympatie i antypatie, a tego u nauczycieli nie tolerowa\u0142am uwa\u017caj\u0105c, \u017ce wszyscy powinni\u015bmy by\u0107 traktowani r\u00f3wno. Gdy przysz\u0142am do szko\u0142y i trafi\u0142am do jej klasy okazywa\u0142a mi niech\u0119\u0107. Obwinia\u0142a za ca\u0142e z\u0142o. Pami\u0119tam, \u017ce raz udziela\u0142am si\u0119 na francuskim, a wtedy pod koniec lekcji Saranojka powiedzia\u0142a:<br \/>\n&#8211; Dzi\u015b aktywnie pracowali\u2026 &#8211; tu wymieni\u0142a nazwiska. \u2013 I o dziwo Piekarska.<br \/>\nTo \u201eo dziwo\u201d jasno pokazywa\u0142o jej stosunek do mnie. Ale potem j\u0105 polubi\u0142am, bo i ona zmieni\u0142a sw\u00f3j stosunek do mojej osoby. Zacz\u0119\u0142a dostrzega\u0107 we mnie kogo\u015b innego i znalaz\u0142y\u015bmy ni\u0107 porozumienia. Lubi\u0142am, kiedy opowiada\u0142a swoje dziwne historie np. o mierzeniu spodni na bazarze przy wszystkich ludziach poprzez wci\u0105ganie ich na te spodnie, kt\u00f3re na sobie mia\u0142a. Troch\u0119 szokowa\u0142o mnie jawne opowiadanie o wielu nieudanych pr\u00f3bach zostania mam\u0105. Dzi\u015b jednak my\u015bl\u0119, \u017ce to by\u0142o fajne i potrzebne. By\u0142o to pokazywanie nam, \u017ce nie wszystko w \u017cyciu przebiega zgodnie z naszymi planami. Saranojka chcia\u0142a mie\u0107 dzieci, ale nigdy nie mia\u0142a. Za naszej kadencji przesz\u0142a na emerytur\u0119 \u2013 musieli\u015bmy jej wystarczy\u0107. Poza tym te opowie\u015bci by\u0142y dowodem, \u017ce traktowa\u0142a nas jak ludzi doros\u0142ych. Na wycieczkach Saranoja by\u0142a naprawd\u0119 fajna. Przede wszystkim pozwala\u0142a pali\u0107. Nie zrobi\u0142a awantury o picie wina. W Gda\u0144sku dziewczyny wci\u0105gn\u0119\u0142y j\u0105 do pokoju i zrobi\u0142y pe\u0142en makija\u017c, bo mia\u0142a niezwykle du\u017ce powieki, a ona z cierpliwo\u015bci\u0105 poddawa\u0142a si\u0119 tym zabiegom.<br \/>\nNa tej wycieczce inaczej te\u017c spojrza\u0142am na naszego fizyka. Profesor Piotr Siebeneichen przelecia\u0142 przez szko\u0142\u0119, jak meteoryt, bo pracowa\u0142 chyba tylko 3 lata. By\u0142 m\u0142ody, bo niemal tuz po studiach, ubiera\u0142 si\u0119 niezbyt atrakcyjnie, bo jak ostatnia pierdo\u0142a, ale odznacza\u0142 si\u0119 ponadprzeci\u0119tn\u0105 inteligencj\u0105. My\u015bl\u0119, \u017ce wkurza\u0142a go troch\u0119 nasza beztroska, bo on fizyk\u0119 traktowa\u0142 ze \u015bmierteln\u0105 powag\u0105, a m\u00f3j zeszyt mia\u0142 na ok\u0142adce mn\u00f3stwo \u201efizycznych\u201d sentencji np. \u201eCia\u0142o rzucone na \u0142o\u017ce traci na oporze\u201d albo \u201eprawo Ohma: Nie wychod\u017a z doma bez \u0142oma\u201d. Profesor nie m\u00f3wi\u0142 \u201er\u201d tylko \u201e\u0142\u201d, wi\u0119c to te\u017c sprawia\u0142o, \u017ce rechotali\u015bmy na lekcjach, jak nie przymierzaj\u0105c g\u0142upie kozy. C\u00f3\u017c\u2026, kiedy m\u00f3wi\u0142:<br \/>\n&#8211; Pa\u0142a nasycona i pa\u0142a nienasycona!<br \/>\nTo naprawd\u0119 trudno by\u0142o si\u0119 nie \u015bmia\u0107. W nas buzuj\u0105 hormony, a on nam gl\u0119dzi o pa\u0142ach. Kiedy\u015b wezwa\u0142 mnie do tablicy:<br \/>\n&#8211; Pieka\u0142ska napisz \u201e\u0142o\u201d.<br \/>\nNie wiedzia\u0142am o co chodzi, wi\u0119c wzruszaj\u0105c ramionami niepewnie napisa\u0142am: \u201eO\u201d.<br \/>\nProfesor dosta\u0142 niemal sza\u0142u.<br \/>\n&#8211; Nie o tylko \u201e\u0142o\u201d! \u2013 krzycza\u0142. Wreszcie podbieg\u0142, wyrwa\u0142 mi kred\u0119 i napisa\u0142\u2026. \u201eRho\u201d. (Dla niewtajemniczonych to litera alfabetu greckiego \u03c1 b\u0119d\u0105ca w fizyce symbolem g\u0119sto\u015bci. Kurcz\u0119, co\u015b jeszcze pami\u0119tam? sic!)<br \/>\nPawe\u0142 Dunin-W\u0105sowicz, z kt\u00f3rym chodzi\u0142am do klasy i w podstaw\u00f3wce i w liceum u\u0142o\u017cy\u0142 o tzw. \u201eZibim\u201d wierszyk, kt\u00f3ry zapisa\u0142 w swojej s\u0142ynnej kronice. Wierszyk brzmia\u0142 tak:<br \/>\n\u201ePan p\u0142ofeso\u0142 Siebeneichen<br \/>\nWzi\u0105\u0142 do \u0142\u0119ki jak\u0105\u015b wajch\u0119<br \/>\nPotem z\u0142obi\u0142 do\u015bwiadczenie<br \/>\nI wykaza\u0142, \u017ce my lenie<br \/>\nPan p\u0142ofeso\u0142 Siebeneichen<br \/>\nW\u0142osy swe ustawia bia\u0142kiem,<br \/>\nMa poza tym w\u0105skie spodnie,<br \/>\nW kt\u00f3rych ba\u0142dzo mu wygodnie.\u201d<br \/>\nBy\u0142a to aluzja do fryzury profesora, kt\u00f3ry obcina\u0142 si\u0119 na pazia i zielonych szwed\u00f3w, kt\u00f3re nosi\u0142 z lubo\u015bci\u0105 w czasach, gdy kr\u00f3lowa\u0142 punk rock i irokezy. Ja \u2013 jako hipis w czasach punk rocka paradowa\u0142am w \u017c\u00f3\u0142tych rurkach, a Marcin, nasz klasowy punkowiec nosi\u0142 w uchu zardzewia\u0142e agrafki.<br \/>\n\u201eP\u0142ofeso\u0142\u201d te\u017c okaza\u0142 si\u0119 na wycieczce fajnym cz\u0142owiekiem. Opowiada\u0142 nam kawa\u0142y o \u201esta\u0142uszku\u201d w \u201ebu\u0142delu\u201d, a my mu o Jasiu w szkole. Szczeg\u00f3lnie \u015bmia\u0142 si\u0119 z mojego o nowej nauczycielce geografii w szkole specjalnej, kt\u00f3ra mia\u0142a uczy\u0107 o globusie, a klasa jej nie s\u0142ucha\u0142a, bo pi\u0142a alkohol, rzuca\u0142a petami itd. Dyrektor tej szko\u0142y powiedzia\u0142:<br \/>\n&#8211; Pani nie ma pedagogicznego podej\u015bcia do m\u0142odzie\u017cy. Ja pani\u0105 naucz\u0119!<br \/>\nTo rzek\u0142szy wszed\u0142 do klasy:<br \/>\n&#8211; Czo\u0142em skurwysynki! \u2013 rzuci\u0142 od progu.<br \/>\n&#8211; Czo\u0142em panie dyrektorze \u2013 odpowiedzia\u0142a ch\u00f3rem klasa.<br \/>\n&#8211; Dzi\u015b b\u0119dziemy uczy\u0107 si\u0119 naci\u0105ga\u0107 kondoma na globus.<br \/>\n&#8211; A co to jest globus?<br \/>\n&#8211; W\u0142a\u015bnie od tego chcia\u0142bym zacz\u0105\u0107.<br \/>\nKawa\u0142 bardzo profesora ubawi\u0142. Stwierdzi\u0142 nawet, \u017ce on chyba te\u017c nie ma pedagogicznego podej\u015bcia do nas. Po tym wyznaniu spojrza\u0142am na niego inaczej ni\u017c do tej pory. Kiedy my sko\u0144czyli\u015bmy szko\u0142\u0119, okaza\u0142o si\u0119, \u017ce on zrezygnowa\u0142 z posady nauczyciela. Co dzi\u015b robi? Nie wiem, cho\u0107 ch\u0119tnie bym go spotka\u0142a, bo by\u0142o w nim co\u015b niezwykle sympatycznego. Mimo, \u017ce dwa razy pisa\u0142am u niego komisa z fizyki, by zda\u0107 do nast\u0119pnej klasy. Wry\u0142 mi si\u0119 jednak w pami\u0119\u0107 jego u\u015bmiech gdy cz\u0119stowa\u0142 nas cukierkami z okazji swoich imienin. Cieszy\u0142 si\u0119 jak dziecko i to by\u0142o w nim bardzo fajne.<br \/>\nBy\u0142o kilku nauczycieli, kt\u00f3rych od pocz\u0105tku uwielbia\u0142am. Na przyk\u0142ad profesor Krystyn\u0119 Regulanty. Ma\u0142om\u00f3wna matematyczka \u015bwietnie t\u0142umaczy\u0142a zadania, odznacza\u0142a si\u0119 niezwyk\u0142ym spokojem, gdy 1 kwietnia po sali lata\u0142 bia\u0142y ser wciskany na si\u0142\u0119 pod tablic\u0119, jako kreda, znosi\u0142a to ze stoickim spokojem. Gdy dosta\u0142a w g\u0142ow\u0119 ogryzkiem (kto\u015b rzuca\u0142 do kosza, ale nie trafi\u0142), podnios\u0142a go z ziemi, wrzuci\u0142a do kosza i wr\u00f3ci\u0142a do t\u0142umaczenia zadania jakby nic si\u0119 nie sta\u0142o. Kocha\u0142am j\u0105 za ten spok\u00f3j, za sprawiedliwo\u015bc i za to, \u017ce z matmy nie mo\u017cna by\u0142o nie zda\u0107. Prac\u0119 klasow\u0105 poprawia\u0142o si\u0119 bowiem do skutku. Z matm\u0105 nigdy nie mia\u0142am k\u0142opot\u00f3w. Prace klasowe pisa\u0142am za pierwszym razem, wi\u0119c na poprawach rozwi\u0105zywa\u0142am zadania i czeka\u0142am a\u017c reszta si\u0119 poprawi. Zadania te\u017c rozwi\u0105zywa\u0142am szybko (dziadek matematyk, pradziadek te\u017c, wi\u0119c gdzie\u015b w genach ta matma mi tkwi\u0142a), wi\u0119c pod \u0142awk\u0105 czyta\u0142am ksi\u0105\u017cki. Raz wyci\u0105gn\u0119\u0142a mi jedn\u0105 z kasetki i pokaza\u0142a klasie.<br \/>\n&#8211; Oto co czyta licealistka Piekarska.<br \/>\nPoniewa\u017c tytu\u0142 brzmia\u0142: \u201eMi\u0142o\u015b\u0107 niejedno ma imi\u0119\u201d, wi\u0119c klasa rykn\u0119\u0142a \u015bmiechem. Pani profesor zorientowawszy si\u0119, \u017ce inni mog\u0105 pomy\u015ble\u0107, \u017ce to jakie\u015b romansid\u0142o, a nie historia jak Feliks Mendelssohn-Bartholdy stara\u0142 si\u0119 wystawi\u0107 pasj\u0119 wg. \u015aw. Mateusza Jana Sebastiana Bacha, profesor doda\u0142a:<br \/>\n&#8211; To bardzo pi\u0119kna ksi\u0105\u017cka, ale teraz jest matematyka.<br \/>\nUwielbia\u0142am tez rusycystk\u0119 prof. Halin\u0119 Banel. Nawet nie dlatego, \u017ce nie wstawi\u0142a mi dw\u00f3i za czytanie z pustej kartki zeszytu (czyli z g\u0142owy) wypracowania \u201eMaja mat\u2019\u201d, ale za pogod\u0119 ducha, humor i za to, \u017ce zach\u0119ci\u0142a do czytania literatury rosyjskiej w oryginale. Dzi\u0119ki niej czyta\u0142am Jesienina, Bunina, Lermontowa i Puszkina. To ona natchn\u0119\u0142a nasza klas\u0119, by\u015bmy wystawili \u201eEugeniusza Oniegina\u201d. Ja napisa\u0142am scenariusz i b\u0142am narratorem. Ta\u0144czy\u0107 walca uczy\u0142 nas\u2026 profesor Madej \u2013 wuefista ze wzgl\u0119du na nazwisko zwany Zb\u00f3jem. Ta\u0144czyli\u015bmy do melodii \u201eWalca na Sopkach Mand\u017curii\u201d. Szkoda, \u017ce nie zachowa\u0142y si\u0119 zdj\u0119cia ze spektaklu.<br \/>\nLubi\u0142am biologiczk\u0119 pani\u0105 Adamczyk. Mia\u0142a wszystkie cechy, kt\u00f3re szanowa\u0142am w nauczycielach. By\u0142a wymagaj\u0105ca, sprawiedliwa i wszystkich traktowa\u0142a r\u00f3wno. Dzi\u015b jest dyrektork\u0105 szko\u0142y i mam nadzieje, \u017ce te trzy cechy z ni\u0105 zosta\u0142y.<br \/>\nNa wystawie by\u0142y te\u017c trzy tablice zatytu\u0142owane \u201eZnani absolwenci Sempo\u0142owskiej\u201d, a na nich mi\u0119dzy innymi Pawe\u0142 Dunin-W\u0105sowicz i\u2026 ja. Wprawi\u0142o mnie to w bezbrze\u017cne zdumienie. Zawsze mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce nauczyciele w tej szkole raczej mnie nie lubili. By\u0142am pyskat\u0105 nastolatk\u0105, kt\u00f3ra zawsze musia\u0142a rzuci\u0107 swoje ostatnie s\u0142owo, kt\u00f3rym si\u0119 pogr\u0105\u017ca\u0142a i sprawia\u0142a, \u017ce l\u0105dowa\u0142a u dyrektorki, a ojciec by\u0142 wzywany na powa\u017cne rozmowy. Pomijam ju\u017c fakt, \u017ce to by\u0142a moja druga szko\u0142a. Z pierwszej wyrzucono mnie za wyzywanie polonistki od ostatnich. Mia\u0142am wtedy egzamin komisyjny z polskiego, kt\u00f3ry zda\u0142am, ale nakazano mi si\u0119 przenie\u015b\u0107 do innej szko\u0142y i zabra\u0107 tam moje \u201erozdarte ry\u0142o\u201d. W Sempo\u0142owskiej na dywaniku w gabinecie dyrektorskim by\u0142am wiele razy. Raz za napisanie na ostatniej stronie kartk\u00f3wki z \u0142aciny zdania: \u201ejak kto\u015b g\u0142upi to tylko si\u0119 powiesi\u0107\u201d. Cho\u0107 mnie chodzi\u0142o o to, \u017ce to ja po lekcjach z \u0142acinniczk\u0105 mia\u0142am my\u015bli samob\u00f3jcze. Niestety odebrano to jako ch\u0119\u0107 powieszenia \u0142acinniczki, kt\u00f3ra rzeczywi\u015bcie by\u0142a \u017cyciowo g\u0142upia. Starsza pani, kt\u00f3ra prze\u017cy\u0142a wojn\u0119 i podobno ob\u00f3z koncentracyjny ku naszemu zdumieniu mia\u0142a zwyczaj wyzywa\u0107 nas, a we wcze\u015bniejszych latach policzkowa\u0107 uczni\u00f3w i bi\u0107 czym po pad\u0142o po g\u0142owie lub po r\u0119kach. W\u00a0 liceum ju\u017c mniej ni\u017c w pobliskiej podstaw\u00f3wce gdzie uczy\u0142a polskiego i sk\u0105d wielu j\u0105 pami\u0119ta\u0142o. Kiedy sz\u0142a korytarzem za jej plecami m\u00f3wiono \u201eHeil Hitler\u201d i podnoszono r\u0119k\u0119 w wiadomym ge\u015bcie. Nie rozumia\u0142a nas w og\u00f3le, a gramatyk\u0119 \u0142aci\u0144sk\u0105 t\u0142umaczy\u0142a tak, \u017ce my nic nie rozumieli\u015bmy. Z klas\u00f3wek i kartk\u00f3wek by\u0142y same dwoje. Z tej jednej, na kt\u00f3rej napisa\u0142am owo zdanie o wieszaniu by\u0142y tylko dwie trojki. Agata, kt\u00f3ra zawsze mia\u0142a same pi\u0105tki strasznie si\u0119 t\u0105 tr\u00f3j\u0105 zdenerwowa\u0142a. Mnie najpierw os\u0105dzono na \u015brodku klasy. Saranojka por\u00f3wna\u0142a z jakim\u015b facetem, kt\u00f3ry kaza\u0142 topi\u0107 staruszki, a potem zaprowadzi\u0142a do gabinetu dyrektorskiego. Tam wys\u0142ucha\u0142am ca\u0142ej litanii o tym, \u017ce osobom starszym nale\u017cy si\u0119 szacunek. Nie by\u0142o sensu m\u00f3wi\u0107, \u017ce ta starsza osoba si\u0119ga po \u015bredniowieczne metody bicia uczni\u00f3w, a tak\u017ce wyzywa nas od g\u0142\u0105b\u00f3w i debili, wi\u0119c milcza\u0142am.<br \/>\nBy\u0142am te\u017c wzywana jeszcze raz. Oto Marek Kota\u0144ski postanowi\u0142 z naszej szko\u0142y urz\u0105dzi\u0107 szko\u0142\u0119 \u201eczystych serc\u201d i nam\u00f3wi\u0107 m\u0142odzie\u017c od nie palenia. Nie musz\u0119 chyba t\u0142umaczy\u0107, \u017ce zawsze sz\u0142am pod pr\u0105d. Tym razem te\u017c. Na z\u0142o\u015b\u0107 \u015bwiatu pali\u0142am jak smok. Raz w m\u0119skim kiblu imienia Jaracza a raz w innym m\u0119skim tym imienia Opali\u0144skiego. Mnie kto\u015b b\u0119dzie zabrania\u0142 palenia? Szko\u0142a czystych serc? Raczej czystych p\u0142uc! Poniewa\u017c powsta\u0142y w szkole jakie\u015b boj\u00f3wki Kota\u0144skiego, wi\u0119c my \u2013 palacze uciekali\u015bmy na papierosa w krzaki ko\u0142o przedszkola lub na boisko. Raz zapali\u0142am w damskim kiblu. Znana mi jeszcze z podstaw\u00f3wki i rok ode mnie m\u0142odsza Klaudia spoliczkowa\u0142a mnie. Jej dwie kole\u017canki wykr\u0119ci\u0142y mi r\u0119ce, bym nie mog\u0142a si\u0119 broni\u0107, a Klaudia t\u0142uk\u0142a po twarzy niczym \u0142acinniczka. Kopa\u0142am wi\u0119c na o\u015blep i par\u0119 z tych kop\u00f3w dosta\u0142o si\u0119 Klaudii. Zn\u00f3w wezwano mnie do gabinetu dyrektorskiego:<br \/>\n&#8211; Pobi\u0142a\u015b dziewczynk\u0119, kt\u00f3ra stan\u0119\u0142a w obronie honoru kibla! \u2013 Grzmia\u0142a Saranojka.<br \/>\nA ja na to:<br \/>\n&#8211; Bardzo przepraszam pani profesor, ale nie mia\u0142am zielonego poj\u0119cia, \u017ce kibel ma honor.<br \/>\nNo i zawieszono mnie na kilka dni w prawach ucznia.<br \/>\nI tylko raz by\u0142am a gabinecie dyrektorskim z w\u0142asnej woli. Poszli\u015bmy ca\u0142\u0105 delegacj\u0105 prosi\u0107 o oddanie krzy\u017ca, kt\u00f3ry zdj\u0119to ze \u015bciany. Dyrektorka twierdzi\u0142a jednak, \u017ce krzy\u017ca nie zdejmowa\u0142a, ale szuflada jej biurka grzechota\u0142a krzy\u017cami. By\u0142y to lata 80-te, po \u015bmierci Grzegorza Przemyka, kiedy do swetr\u00f3w zamiast broszek nosi\u0142o si\u0119 oporniki, a bezpieka zamordowa\u0142a ksi\u0119dza Jerzego Popie\u0142uszk\u0119. (Do tej pory boj\u0119 si\u0119 obejrze\u0107 film \u201ePopie\u0142uszko. Wolno\u015b\u0107 jest w nas\u201d, bo tamte czasy to cz\u0119\u015b\u0107 mojego \u017cycia.)<br \/>\nDyrektorka jednak nie by\u0142a taka do ko\u0144ca z\u0142a. Uwa\u017cana za postrach szko\u0142y w krytycznych sytuacjach pokazywa\u0142a ludzk\u0105 twarz.<br \/>\nHistorii uczy\u0142a nas pani Helena W\u00f3jcik. By\u0142a wspania\u0142ym pedagogiem i historykiem. Niestety zachorowa\u0142a na raka i umar\u0142a. W jej miejsce przychodzili r\u00f3\u017cni nauczyciele. Ostatni z nich by\u0142 jakim\u015b oszo\u0142omem. Nazwiska nie wymieni\u0119, bo i po co. Zreszt\u0105 uczy\u0142 kr\u00f3tko. Nienawidzi\u0142 mnie ju\u017c sam\u0105 nie wiem, z jakiego powodu, ale mia\u0142o to jaki\u015b zwi\u0105zek z moim ojcem. Na pisemnej maturze historii pomaga\u0142 wszystkim, a mnie stresowa\u0142. Dosta\u0142am drgawek. Mia\u0142am ochot\u0119 kopn\u0105\u0107 \u0142awk\u0119, wyj\u015b\u0107 i wi\u0119cej nie wr\u00f3ci\u0107. Pilnuj\u0105ca nas dyrektorka chyba si\u0119 zorientowa\u0142a, \u017ce co\u015b jest nie tak, bo podesz\u0142a do mnie i zabra\u0142a do gabinetu lekarskiego. Na miejscu powiedzia\u0142a:<br \/>\n&#8211; Jeste\u015b inteligentn\u0105 dziewczyna i matur\u0119 masz zda\u0107. Rozumiesz? A teraz\u2026 &#8211; tu zwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 do lekarki: \u2013 daj jej kielicha w\u00f3dki i skocz gdzie\u015b po jakiego\u015b papierosa.<br \/>\nGdy po chwili lekarka wr\u00f3ci\u0142a z papierosem by\u0142am ju\u017c po naparstku w\u00f3dki wypitym pod czujnym okiem dyrektorki. Da\u0142a mi papierosa i powiedzia\u0142a:<br \/>\n&#8211; Palimy na sp\u00f3\u0142k\u0119, a ty nic nie m\u00f3w pani wicedyrektor.<br \/>\nI tak z postrachem szko\u0142y, najstraszniejsz\u0105 dyrektork\u0105 Barbar\u0105 Drzewieck\u0105 wypali\u0142am na sp\u00f3\u0142k\u0119 mentolowego papierosa marki Zefir. A wcze\u015bniej wypi\u0142am kielicha w\u00f3dki, kt\u00f3ra zosta\u0142a w gabinecie po jakich\u015b imieninach.<br \/>\nTeraz w trakcie 75-lecia posz\u0142am zobaczy\u0107 ten gabinet lekarski. Meble by\u0142y ju\u017c inne, na \u015bcianach plakaty o szkodliwo\u015bci palenia. (Ja od kilkunastu lat nie pal\u0119!) Siedz\u0105cej tam \u201eprofesor pigule\u201d opowiedzia\u0142am swoj\u0105 histori\u0119. Zebrane w gabinecie panie chichota\u0142y. Rozmowa zesz\u0142a na postrachy szko\u0142y i\u2026. Od razu pomy\u015bla\u0142am o profesor \u2013 polonistce, kt\u00f3ra do dzi\u015b \u015bni mi si\u0119, jako jeden z najgorszych koszmar\u00f3w, cho\u0107\u2026 uczy\u0142a mnie tylko jeden rok. By\u0142a to kobieta pastwi\u0105ca si\u0119 nad uczniami z lubo\u015bci\u0105. Niedosz\u0142a aktorka odgrywa\u0142a przed nami spektakle ze zb\u0119dnym patosem i tandetnym natchnieniem opowiadaj\u0105c o Mickiewiczu i interpretuj\u0105c go zgodnie z zaleceniami Juliana Krzy\u017canowskiego lub Juliusza Kleinera. Do dzi\u015b pami\u0119tam, jak trz\u0119s\u0142a g\u0142ow\u0105 graj\u0105c te swoje monodramy. Wia\u0142o to niestety spalonym teatrem lub starym kinem klasy B. S\u0142ynne by\u0142o wypowiadane przez ni\u0105 zdanie: \u201eMo\u017ce i my\u015blisz dobrze, ale Kleiner (lub Krzy\u017canowski) twierdzi inaczej. Siadaj. Trzy.\u201d Za indywidualne my\u015blenie odmienne od tego, kt\u00f3re reprezentowali historycy literatury nie mo\u017cna by\u0142o mie\u0107 dobrego stopnia. Nienawidzi\u0142am tej kobiety z ca\u0142ego serca. Za to jak si\u0119 z nas nabija\u0142a, jak nami gardzi\u0142a, jak okazywa\u0142a swoj\u0105 wy\u017cszo\u015b\u0107 i wykorzystywa\u0142a fakt, \u017ce ona te lektury zna, bo kolejny rok uczy, a my nie znamy i nie koniecznie chcemy je pozna\u0107. \u017be nie zach\u0119ca do ich poznania &#8211; chyba nawet nie wiedzia\u0142a. Nie rozumia\u0142am, po co zosta\u0142a nauczycielk\u0105. Dopiero kilka lat temu moja przyjaci\u00f3\u0142ka powiedzia\u0142a, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludzi idzie do szko\u0142y uczy\u0107, bo jest to w\u0142adza. Tak. Ona si\u0119 t\u0105 w\u0142adz\u0105 nad uczniami wr\u0119cz upaja\u0142a. Po co jej by\u0142a ta w\u0142adza? Po co w\u0142adza nad garstk\u0105 ludzi o tyle lat m\u0142odszych? Teraz podczas 75-lecia przypadkiem dowiedzia\u0142am si\u0119, \u017ce kilka lat temu odesz\u0142a na emerytur\u0119. Nawet nie ze wzgl\u0119du na wiek. Bardziej ze wzgl\u0119du na to, \u017ce zmieni\u0142y si\u0119 przepisy Ministerstwa Edukacji Narodowej dotycz\u0105ce zawodu nauczyciela, a ona\u2026 nie mia\u0142a studi\u00f3w tylko studium nauczycielskie i brakowa\u0142o jej odpowiedniego wykszta\u0142cenia oraz tytu\u0142u magistra. Musia\u0142a odej\u015b\u0107. Zatka\u0142o mnie. Wprawdzie chodzi\u0142y s\u0142uchy, \u017ce ona nie mia\u0142a magisterium, ale my\u015bla\u0142am, \u017ce to plotki roznoszone przez nienawidz\u0105cych j\u0105 uczni\u00f3w. Teraz okaza\u0142o si\u0119, \u017ce tak by\u0142o naprawd\u0119. Dowiedzia\u0142am si\u0119, \u017ce uczniowie domy\u015blali si\u0119 po swoich \u015bwiadectwach maturalnych, na kt\u00f3rych tylko przy jej nazwisku nie by\u0142o \u201emgr\u201d. I pomy\u015ble\u0107, \u017ce dopiero teraz wiem, jakie konkretnie kompleksy sprawi\u0142y, \u017ce tak si\u0119 nad nami zn\u0119ca\u0142a. O Panie! A ty to widzia\u0142e\u015b i\u2026 zagrzmia\u0142e\u015b wprawdzie, ale po ilu latach! Przecie\u017c jeszcze dekad\u0119 temu na murku przy szkole widnia\u0142o jej nazwisko i obra\u017aliwy epitet.<br \/>\nW drugiej klasie Ewa przynios\u0142a do szko\u0142y gitar\u0119. \u015apiewa\u0142a nam piosenk\u0119 Okud\u017cawy \u201eModlitwa\u201d Jedna ze zwrotek brzmia\u0142a:<br \/>\n\u201eDop\u00f3ki ziemia kr\u0119ci si\u0119,<br \/>\nO Panie, daj nam znak.<br \/>\nW\u0142adzy spragnionym uczy\u0144,<br \/>\nBy w\u0142adza im posz\u0142a w smak.<br \/>\nHojnych pu\u015b\u0107 mi\u0119dzy \u017cebrak\u00f3w,<br \/>\nNiech si\u0119 poczuj\u0105 l\u017cej!<br \/>\nDaj Kainowi skruch\u0119,<br \/>\nI mnie w opiece swej miej.\u201d<br \/>\nJa nauczy\u0142am si\u0119 odrobiny tej skruchy. Odwiedza\u0142am na przyk\u0142ad Saranoj\u0119, gdy by\u0142a ju\u017c bardzo s\u0142aba w swojej chorobie, bo czu\u0142am, \u017ce tyle razy sprawi\u0142am jej przykro\u015b\u0107, \u017ce trzeba odpokutowa\u0107 swoje winy. Poza tym szczerze j\u0105 polubi\u0142am.<br \/>\nA w\u0142adza pani profesor polonistki? Oj w smak by\u0142a ona naszej pani profesor bez magistra. A ja jako\u015b teraz po informacji o jej brakach w wykszta\u0142ceniu czuj\u0119 straszny niesmak.<br \/>\nDlatego nuc\u0119, jak Ewka w drugiej klasie ci\u0105g dalszy:<br \/>\n\u201eJa wiem, \u017ce Ty wszystko mo\u017cesz.,<br \/>\nwierz\u0119 w Tw\u0105 moc i gest,<br \/>\njak wierzy \u017co\u0142nierz zabity,<br \/>\n\u017ce w si\u00f3dmym niebie jest.<br \/>\nJak zmys\u0142 ka\u017cdy ch\u0142onie z wiar\u0105<br \/>\nTw\u00f3j ledwie s\u0142yszalny g\u0142os,<br \/>\ntak wszyscy wierzymy w Ciebie,<br \/>\nnie wiedz\u0105c, co niesie los.<br \/>\nPanie zielonooki<br \/>\nm\u00f3j Bo\u017ce jedyny, spraw,<br \/>\ndop\u00f3ki ziemia toczy si\u0119,<br \/>\nzdumiona obrotem spraw,<br \/>\nDop\u00f3ki czasu i prochu<br \/>\nwci\u0105\u017c jeszcze wystarczy jej,<br \/>\ndaj nam ka\u017cdemu po trochu.<br \/>\ni mnie w opiece swej miej!\u201d<br \/>\nI tak mi przykro, \u017ce po tylu latach od matury nie umiem zmieni\u0107 swojego stosunku do pani profesor nie magister, kt\u00f3ra \u2013 jak ju\u017c napisa\u0142am \u2013 uczy\u0142a mnie tylko jeden rok. Mimo, \u017ce po niej nast\u0105pi\u0142y inne polonistki, z kt\u00f3rych tylko staruszka o nazwisku Popiel by\u0142a godna szacunku. Niestety uczy\u0142a nas tylko p\u00f3\u0142 roku.\u00a0<br \/>\nAle poza tym\u2026 dawno nie sp\u0119dzi\u0142am tak mi\u0142ego popo\u0142udnia, jak w ostatni pi\u0105tek, kiedy w\u0119drowa\u0142am korytarzami mojej dawnej szko\u0142y.<br \/>\nP.S. Zapomnia\u0142am, \u017ce mam dzi\u015b imieniny. Jako Ma\u0142gorzata. Ale c\u00f3\u017c&#8230; za dwa tygodnie mam drugie. Jako Karolina.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Liceum, w kt\u00f3rym zdawa\u0142am matur\u0119 uroczy\u015bcie obchodzi\u0142o 75-lecie. Nie mog\u0119 powiedzie\u0107, bym w tej szkole by\u0142a szcz\u0119\u015bliwa, ale\u2026 czas niekiedy usuwa z pami\u0119ci niemi\u0142e chwile. Z mojej wprawdzie nie usun\u0105\u0142, bo ta moja dobra pami\u0119\u0107 mnie kiedy\u015b zabije, nie mniej jednak\u2026 wydoro\u015bla\u0142am. Ze z\u0142ymi wspomnieniami&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=2131\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  Magister, czyli 75 lat min\u0119\u0142o<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_crdt_document":"","footnotes":""},"categories":[11],"tags":[77,1308,1490],"class_list":["post-2131","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-prywatne","tag-anegdoty","tag-szkola","tag-wspomnienia","wpcat-11-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2131","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=2131"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/2131\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=2131"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=2131"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=2131"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}