{"id":1899,"date":"2012-09-15T10:44:58","date_gmt":"2012-09-15T08:44:58","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=1899"},"modified":"2012-09-15T10:44:58","modified_gmt":"2012-09-15T08:44:58","slug":"opony-waga-koldra-i-targi-ksiazki-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1899","title":{"rendered":"Opony, waga, ko\u0142dra i targi ksi\u0105\u017cki"},"content":{"rendered":"<div style=\"width: 1px;height: 1px;overflow: hidden\">Opony, waga, ko\u0142dra i targi ksi\u0105\u017cki<\/div>\n<div style=\"width: 1px;height: 1px;overflow: hidden\">Tegoroczny m\u00f3j wyjazd na targi ksi\u0105\u017cki do Lwowa to tak naprawd\u0119 z jednej strony podr\u00f3\u017c po\u015blubna, a z drugiej oficjalna premiera ukrai\u0144skiej wersji \u201eKlasy pani Czajki\u201d. Pewnie dlatego patrz\u0119 na Ukrain\u0119 innymi oczami. Bo tak to jest jak prywatno\u015b\u0107 miesza si\u0119 z zawodowym \u017cyciem. Weso\u0142o by\u0142o ju\u017c na granicy. Pierwszy raz co\u015b przemyca\u0142am. By\u0142y to&#8230; 24 jajka kurze. Prawda jest jednak taka, \u017ce po drodze z Warszawy do granicy odwiedzali\u015bmy rodzin\u0119. Jako, \u017ce to pierwsze wizyty po \u015blubie \u2013 ka\u017cdy chcia\u0142 ugo\u015bci\u0107. Ciocia przygotowa\u0142a kapu\u015bniak i kotlety, jedna cioteczna siostra lody i kaw\u0119, a druga, kt\u00f3r\u0105 odwiedzili\u015bmy w aptece, gdzie pracuje, nie chcia\u0142a by\u0107 gorsza i jako, \u017ce nie mog\u0142a nas podj\u0105\u0107 nawet kaw\u0105, zapakowa\u0142a woreczek lekarstw \u2013 aspiryn\u0119, tymianek z podbia\u0142em i tribiotic na ran\u0119. Dalej by\u0142o tylko ciekawiej&#8230; Stryj Janek (czyli przyszywany brat ojca \u2013 uratowane przez moich dziadk\u00f3w dziecko Zamojszczyzny) te\u017c chcia\u0142 ugo\u015bci\u0107. Poniewa\u017c nie byli\u015bmy w stanie ju\u017c je\u015b\u0107, wi\u0119c&#8230; zapakowa\u0142 na drog\u0119 24 jaja. Ale jaja, co? Dalej pojechali\u015bmy do mojej matki chrzestnej. Tam zostali\u015bmy na noc. Staruszka ugo\u015bci\u0142a jajecznic\u0105, bo jej siostrzeniec u kt\u00f3rego mieszka, ma kury. Pomy\u015bla\u0142am wi\u0119c, \u017ce nie b\u0119d\u0119 jej dawa\u0107 jaj, bo to tak, jak wozi\u0107 drzewa do lasu. Z kolei wyrzuca\u0107 jaja do rowu szkoda. I tak wyl\u0105dowali\u015bmy z Ulubionym na granicy z kontraband\u0105 licz\u0105c\u0105 24 kurze owoce, mog\u0105ce s\u0142u\u017cy\u0107 za niebezpieczne naboje! Uzna\u0142am, \u017ce jak celnicy zajrz\u0105 do samochodu i znajd\u0105 jaja, to udam g\u0142upi\u0105, kt\u00f3ra o jajcach zapomnia\u0142a i dam im jajca w prezencie. Szybko jednak okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nikt nigdzie nam nie zagl\u0105da\u0142. Ale c\u00f3\u017c&#8230; nie \u0142azili\u015bmy nerwowo po granicy, nie konwersowali\u015bmy z innymi podr\u00f3\u017cnymi, nie mieli\u015bmy w samochodzie opon na sprzeda\u017c ani baniaka z benzyn\u0105. Nie wygl\u0105dali\u015bmy te\u017c podejrzanie. I tak&#8230; przekroczyli\u015bmy granic\u0119 z jajcami pod siedzeniem. Zawieziemy je mamie do U\u017chorodu. Obawiam si\u0119 jednak, \u017ce kobieta na widok jajec z polski padnie ze \u015bmiechu trupem!<\/div>\n<div style=\"width: 1px;height: 1px;overflow: hidden\">Do Lwowa przyje\u017cd\u017camy w \u015brod\u0119. Targi zaczynaj\u0105 si\u0119 nast\u0119pnego dnia. Mamy wi\u0119c popo\u0142udnie na w\u0119dr\u00f3wk\u0119 po okolicy. Jemy w knajpce, ko\u0142o katedry \u015bwi\u0119tej El\u017cbiety. Kartoflana chata jest restauracja na wz\u00f3r po\u0142udniowoameryka\u0144ski, ale WC to \u201eklasyczny Ma\u0142ysz\u201d, czyli brodzikopodobna dziura w pod\u0142odze z miejscem na stopy. Trzeba tam przybra\u0107 pozycj\u0119 narciarsk\u0105. Po jedzeniu idziemy na przechadzk\u0119. Miasto, w kt\u00f3rym by\u0142am kilka razy, tym razem przywita\u0142o mnie nie tylko pi\u0119knymi dziewczynami ubranymi jak nie przymierzaj\u0105c i nie obra\u017caj\u0105c nikogo \u2013 tir\u00f3wki, ale te\u017c dziwnymi biznesami. Oto na ulicy, na kt\u00f3rej stoi nasz hotel (\u201eReikartz dworzec\u201d) zobaczyli\u015bmy siedz\u0105c\u0105 pani\u0105. Przed ni\u0105 sta\u0142a \u0142azienkowa waga, a obok kartka, \u017ce zwa\u017cenie si\u0119 na wadze kosztuje p\u00f3\u0142 hrywny. Na Prospekcie Swabody za 10 hrywien mo\u017cna wej\u015b\u0107 do turnieju podci\u0105gaczy na dr\u0105\u017cku. Je\u015bli na kr\u0119c\u0105cym si\u0119 dr\u0105\u017cku utrzymasz si\u0119 d\u0142u\u017cej ni\u017c dwie minuty wygrywasz st\u00f3w\u0119. Prospekt Swabody \u2013 od zawsze pe\u0142en jest handlarzy pami\u0105tek. Ponad po\u0142owa to strasznie nacjonalistyczne przedmioty. Mo\u017cna kupi\u0107 proporczyki Bandery, Symbole Upa itd., a tak\u017ce magnesy z napisem: \u201edzi\u0119ki ci Bo\u017ce, \u017ce nie urodzi\u0142em si\u0119 Moskalem\u201d. Wrogie nastawienie do j\u0119zyka rosyjskiego jest tu wyczuwalne. Niedaleko pomnika Tarasa Szewczenki stoi \u201efanzona ukrai\u0144skiej mowy\u201d. To protest przeciwko zr\u00f3wnaniu j\u0119zyka rosyjskiego z ukrai\u0144skim.<\/div>\n<div style=\"width: 1px;height: 1px;overflow: hidden\">Wieczorem spotykamy si\u0119 na kolacji z wydawc\u0105. Charkowskie wydawnictwo \u201eSzko\u0142a\u201d to rodzinny biznes. Witalij Fiedenko prowadzi go z dwoma synami: Wasylem i Andriejem. Fedienkowie zdecydowali si\u0119 wyda\u0107 moj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119, bo im si\u0119 spodoba\u0142a. Przyznali jednak, \u017ce to debiut wydawniczy je\u015bli idzie o wydawanie ksi\u0105\u017cek zagranicznych pisarzy i ksi\u0105\u017cek dla nastolatk\u00f3w. Do tej pory wydawali tylko ksi\u0105\u017cki edukacyjne, a je\u015bli literatur\u0119 \u2013 to dla dzieci. Tak wi\u0119c \u201eKlasa pani Czajki\u201d toi wydawnicza pr\u00f3ba zaistnienia na ukrai\u0144skim rynku z czym\u015b innym. Biesiadujemy do 23-ej, ale ja padam. W ko\u0144cu to ja prowadz\u0119 samoch\u00f3d, wi\u0119c mam pod butem ponad 400 kilometr\u00f3w. Nast\u0119pnego dnia mamy by\u0107 o 16-tej na targach. W hotelu Ulubiony m\u00f3wi mi swoje spostrze\u017cenia. Jego zdaniem wydawcy w szoku, \u017ce m\u00f3wi\u0119 po rosyjsku i po ukrai\u0144sku (cho\u0107 w tym ostatnim j\u0119zyku naprawd\u0119 do\u015b\u0107 kulawo). No i \u017ce jestem bezpo\u015brednia. Nie trzeba ko\u0142o mnie skaka\u0107 jak ko\u0142o angielskiej kr\u00f3lowej. Opowiadam im kawa\u0142y, \u015bpiewam itp. To sprawia, \u017ce wszelkie lody zostaj\u0105 prze\u0142amane.<\/div>\n<div style=\"width: 1px;height: 1px;overflow: hidden\">Nast\u0119pnego dnia rano jeszcze troch\u0119 zwiedzamy Lw\u00f3w. Przed 16-t\u0105 zjawiamy si\u0119 na stoisku wydawnictwa Szko\u0142a. Pierwszego dnia czytelnik\u00f3w nie ma zbyt wielu, bo to czas przeznaczony dla ludzi z bran\u017cy. Przychodz\u0105 wi\u0119c pisarze, wydawcy, bibliotekarze i dziennikarze. My jednak prze\u017cywamy szok, bo dostajemy od wydawcy prezent \u015blubny. Dowiedziawszy si\u0119, \u017ce wzi\u0119li\u015bmy \u015blub tuz przed przyjazdem na Ukrain\u0119, Fiedenkowie obdarowuj\u0105 nas ko\u0142dr\u0105 z owczej we\u0142ny i&#8230; zabawnym \u015bwiadectwem za\u0142o\u017cenia nowej rodziny. Do tego kilka ksi\u0105\u017cek. W tym co\u015b, co mnie zachwyca. Zbi\u00f3r ukrai\u0144skich bajek z pi\u0119knymi rysunkami. Ksi\u0105\u017cka wydana jest po rosyjsku i angielsku. Jest tam ta cudowna bajka o psie i wilku, kt\u00f3rej animacja przynios\u0142a ukrai\u0144skim tw\u00f3rcom wiele mi\u0119dzynarodowych nagr\u00f3d. Z targ\u00f3w wychodzimy ob\u0142adowani. Idziemy odpocz\u0105\u0107, bo wiem, \u017ce nast\u0119pny dzie\u0144 \u2013 pi\u0105tek \u2013 b\u0119dzie dla mnie zab\u00f3jczy. Mam dwie \u201eautograf-sesje\u201d, jak tu nazywaj\u0105 podpisywanie ksi\u0105\u017cek, a tak\u017ce spotkanie autorskie w lwowskiej bibliotece dzieci\u0119cej. To pierwszy dzie\u0144, kiedy na targi przychodz\u0105 zwykli czytelnicy. Zaczynam o 11-tej rano. W pa\u0142acu Potockich, w kt\u00f3rym odbywaj\u0105 si\u0119 targi \u2013 t\u0142ok. Wydawca szykuje mi stoisko w hallu. Do\u015b\u0107 du\u017co os\u00f3b jest zainteresowanych moj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105, ale mam wra\u017cenie, \u017ce dlatego, \u017ce ja, troch\u0119 jak dziwad\u0142o, rozmawiam z czytelnikami po ukrai\u0144sku. Owszem, mo\u017ce nie najlepiej i nie jest to najczystszy literacki j\u0119zyk, ale jestem w stanie wyt\u0142umaczy\u0107 w tym j\u0119zyku wszystko \u2013 tak\u017ce tre\u015b\u0107 ksi\u0105\u017cki. Zatrzymuj\u0105 si\u0119 wi\u0119c przy mnie i doro\u015bli i m\u0142odzie\u017c. Po p\u00f3\u0142 godzinie prze\u017cywam pierwszy szok. Przychodzi do mnie pan, kt\u00f3ry moja ksi\u0105\u017ck\u0119 kupi\u0142 synowi dwa miesi\u0105ce temu. Syn przeczyta\u0142 w dwa dni i on przyszed\u0142 podzi\u0119kowa\u0107. Potem przychodzi dziewczyna, kt\u00f3ra ksi\u0105\u017ck\u0119 ma, ale jak m\u00f3wi podaruje j\u0105 kole\u017cance. Od nas kupuje drug\u0105, by mie\u0107 m\u00f3j autograf. Pyta, czy b\u0119dzie kontynuacja. Wtedy dowiaduj\u0119 si\u0119 od wydawcy, \u017ce do tej pory sprzeda\u0142 prawie p\u00f3\u0142 przygotowanego przez niego nak\u0142adu, czyli 1500 ksi\u0105\u017cek, co na Ukrainie, jak na ksi\u0105\u017ck\u0119 nieznanego autora, jest \u015bwietnym wynikiem.<\/div>\n<div style=\"width: 1px;height: 1px;overflow: hidden\">Na 13-t\u0105 biegniemy do Lwowskiej Biblioteki dzieci\u0119cej. \u00a0Na spotkanie ze mn\u0105 przychodzi ca\u0142a jednak klasa z pobliskiej szko\u0142y. Ksi\u0105\u017ck\u0119 zna jedna dziewczynka. Czyta\u0142a miesi\u0105c temu. Najbardziej lubi Ma\u0142gosi\u0119. To fajne wiadomo\u015bci. Po spotkaniu wydawca sprzedaje wszystkie moje ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3re ze sob\u0105 przyni\u00f3s\u0142 opr\u00f3cz&#8230; jednej! To chyba dobry znak. Teraz mam 2 godziny przerwy. Idziemy na obiad do \u201ePuzatej chaty\u201d. To uwielbiana przeze mnie ukrai\u0144ska sie\u0107 gastronomiczna z ukrai\u0144skim \u017carciem. Podoba mi si\u0119 ju\u017c to, \u017ce przy wej\u015bciu na klient\u00f3w czeka umywalka z myd\u0142em. Od razu mo\u017cesz umy\u0107 r\u0119ce. Potem podchodzi si\u0119 do lady z tac\u0105 i jak w polskim barze mlecznym (tylko czystszym) zamawia si\u0119 jedzenie. S\u0105 zupy, kotlety, kartofle na wiele sposob\u00f3w, pierogi, sa\u0142atki, piwo, kwas chlebowy i ciasta. Jak zawsze bior\u0119 pierogi, sa\u0142atk\u0119 i ukrai\u0144skie piwo.<\/div>\n<div style=\"width: 1px;height: 1px;overflow: hidden\">Na szesnast\u0105 biegniemy na targi. Tylko po drodze wpadamy do ksi\u0119garni, gdzie kupuj\u0119 sobie album o ukrai\u0144skiej dywizji Galiczyna. Do ksi\u0119garni wpadam sama, wi\u0119c moje zainteresowanie do\u015b\u0107 nacjonalistyczn\u0105 ksi\u0105\u017cka budzi spore zdziwienie. Sprzedawczyni unosi brwi, ale ja z kamienn\u0105 twarz\u0105 kupuj\u0119 album. Jest w nim ze 200 zdj\u0119\u0107. B\u0119dzie co ogl\u0105da\u0107, no i przyda si\u0119 do moich ro\u017cnych program\u00f3w, czy artyku\u0142\u00f3w historycznych. Tekstu tam ma\u0142o, ale i to wystarczy. W og\u00f3le we Lwowie sporo jest nacjonalistycznej literatury. M\u00f3j wydawca z wydawnictwa Szko\u0142a jest tym troszk\u0119 zniesmaczony. Ale c\u00f3\u017c&#8230; Chark\u00f3w, w kt\u00f3rym mieszka i pracuje jest miastem gdzie na co dzie\u0144 s\u0142yszy si\u0119 rosyjski, a ukrai\u0144ski jest mocno zachwaszczony. On sam w czasie spotkania w Bibliotece przeprasza za sw\u00f3j \u201esur\u017cyk\u201d. Ten ukrai\u0144ski nacjonalizm widac na lwowskich targach. Nigdy w Polsce nie widzia\u0142am w jednym miejscu tylu ludzi ubranych w ludowe stroje. Tu na ludowo chodz\u0105 ubrani zwykli ludzie. To ich manifestacja ukrai\u0144sko\u015bci. Wygl\u0105daj\u0105 troch\u0119 dziwnie, ale fakt, \u017ce jest ich a\u017c tylu sprawia, \u017ce wtapiaj\u0105 si\u0119 w t\u0142um sobie podobnych. My\u015bl\u0119, \u017ce ten nacjonalizm we Lwowie wi\u0105\u017ce si\u0119 z tym, \u017ce miasto nie ma pierwiastk\u00f3w ukrai\u0144skich si\u0119gaj\u0105cych czas\u00f3w przed 1945 rokiem. Tak wieje polsko\u015bci\u0105, \u017ce w tych, kt\u00f3rzy s\u0105 zakompleksieni budzi si\u0119 prawdziwy Ukrainiec. \u00a0 Manifestuje to tak, jak umie.<\/div>\n<div style=\"width: 1px;height: 1px;overflow: hidden\">\u201eAutograf-sesja\u201d o 16-tej jest najbardziej mecz\u0105ca. Mia\u0142a trwa\u0107 tylko 45 minut, ale \u201eKlasa pani Czajki\u201d budzi na tyle spore zainteresowanie, \u017ce zostaj\u0105 do 18-tej. Sprzedajemy prawie wszystkie ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3re wydawca zabra\u0142 z sob\u0105 z Charkowa. Przy mnie obdzwania hurtownie, by mie\u0107 czym handlowa\u0107 nast\u0119pnego dnia. Jestem tak zm\u0119czona, \u017ce wieczorem padam o 21-ej. C\u00f3\u017c&#8230; w ko\u0144cu to podr\u00f3\u017c, kt\u00f3ra jest mieszanin\u0105 s\u0142u\u017cbowej z po\u015blubn\u0105. Chcemy i spotyka\u0107 si\u0119 ze znajomymi i za\u0142atwi\u0107 jak najwi\u0119cej interes\u00f3w. To naprawd\u0119 m\u0119czy.<\/div>\n<p>Tegoroczny m\u00f3j wyjazd na targi ksi\u0105\u017cki do Lwowa to tak naprawd\u0119 z jednej strony podr\u00f3\u017c po\u015blubna, a z drugiej oficjalna premiera ukrai\u0144skiej wersji \u201eKlasy pani Czajki\u201d. Pewnie dlatego patrz\u0119 na Ukrain\u0119 innymi oczami. Bo tak to jest jak prywatno\u015b\u0107 miesza si\u0119 z zawodowym \u017cyciem. Weso\u0142o by\u0142o ju\u017c na granicy. Pierwszy raz co\u015b przemyca\u0142am. By\u0142y to&#8230; 24 jajka kurze. Prawda jest jednak taka, \u017ce po drodze z Warszawy do granicy odwiedzali\u015bmy rodzin\u0119. Jako, \u017ce to pierwsze wizyty po \u015blubie \u2013 ka\u017cdy chcia\u0142 ugo\u015bci\u0107. Ciocia przygotowa\u0142a kapu\u015bniak i kotlety, jedna cioteczna siostra lody i kaw\u0119, a druga, kt\u00f3r\u0105 odwiedzili\u015bmy w aptece, gdzie pracuje, nie chcia\u0142a by\u0107 gorsza i jako, \u017ce nie mog\u0142a nas podj\u0105\u0107 nawet kaw\u0105, zapakowa\u0142a woreczek lekarstw \u2013 aspiryn\u0119, tymianek z podbia\u0142em i tribiotic na ran\u0119. Dalej by\u0142o tylko ciekawiej&#8230; Stryj Janek (czyli przyszywany brat ojca \u2013 uratowane przez moich dziadk\u00f3w dziecko Zamojszczyzny) te\u017c chcia\u0142 ugo\u015bci\u0107. Poniewa\u017c nie byli\u015bmy w stanie ju\u017c je\u015b\u0107, wi\u0119c&#8230; zapakowa\u0142 na drog\u0119 24 jaja. Ale jaja, co? Dalej pojechali\u015bmy do mojej matki chrzestnej. Tam zostali\u015bmy na noc. Staruszka ugo\u015bci\u0142a jajecznic\u0105, bo jej siostrzeniec u kt\u00f3rego mieszka, ma kury. Pomy\u015bla\u0142am wi\u0119c, \u017ce nie b\u0119d\u0119 jej dawa\u0107 jaj, bo to tak, jak wozi\u0107 drzewa do lasu. Z kolei wyrzuca\u0107 jaja do rowu szkoda. I tak wyl\u0105dowali\u015bmy z Ulubionym na granicy z kontraband\u0105 licz\u0105c\u0105 24 kurze owoce, mog\u0105ce s\u0142u\u017cy\u0107 za niebezpieczne naboje! Uzna\u0142am, \u017ce jak celnicy zajrz\u0105 do samochodu i znajd\u0105 jaja, to udam g\u0142upi\u0105, kt\u00f3ra o jajcach zapomnia\u0142a i dam im jajca w prezencie. Szybko jednak okaza\u0142o si\u0119, \u017ce nikt nigdzie nam nie zagl\u0105da\u0142. Ale c\u00f3\u017c&#8230; nie \u0142azili\u015bmy nerwowo po granicy, nie konwersowali\u015bmy z innymi podr\u00f3\u017cnymi, nie mieli\u015bmy w samochodzie opon na sprzeda\u017c ani baniaka z benzyn\u0105. Nie wygl\u0105dali\u015bmy te\u017c podejrzanie. I tak&#8230; przekroczyli\u015bmy granic\u0119 z jajcami pod siedzeniem. Zawieziemy je mamie do U\u017chorodu. Obawiam si\u0119 jednak, \u017ce kobieta na widok jajec z polski padnie ze \u015bmiechu trupem!<\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><a rel=\"attachment wp-att-1900\" href=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?attachment_id=1900\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-1900\" src=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/files\/2012\/09\/DSC_7322-1024x685.jpg\" alt=\"\" width=\"717\" height=\"479\" \/><\/a><\/p>\n<p>Do Lwowa przyje\u017cd\u017camy w \u015brod\u0119. Targi zaczynaj\u0105 si\u0119 nast\u0119pnego dnia. Mamy wi\u0119c popo\u0142udnie na w\u0119dr\u00f3wk\u0119 po okolicy. Jemy w knajpce, ko\u0142o katedry \u015bwi\u0119tej El\u017cbiety. Kartoflana chata jest restauracja na wz\u00f3r po\u0142udniowoameryka\u0144ski, ale WC to \u201eklasyczny Ma\u0142ysz\u201d, czyli brodzikopodobna dziura w pod\u0142odze z miejscem na stopy. Trzeba tam przybra\u0107 pozycj\u0119 narciarsk\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><a rel=\"attachment wp-att-1903\" href=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?attachment_id=1903\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-1903\" src=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/files\/2012\/09\/20120912016-1024x768.jpg\" alt=\"\" width=\"717\" height=\"538\" \/><\/a><\/p>\n<p>Po jedzeniu idziemy na przechadzk\u0119. Miasto, w kt\u00f3rym by\u0142am kilka razy, tym razem przywita\u0142o mnie nie tylko pi\u0119knymi dziewczynami ubranymi jak nie przymierzaj\u0105c i nie obra\u017caj\u0105c nikogo \u2013 tir\u00f3wki, ale te\u017c dziwnymi biznesami. Oto na ulicy, na kt\u00f3rej stoi nasz hotel (\u201eReikartz dworzec\u201d) zobaczyli\u015bmy siedz\u0105c\u0105 pani\u0105. Przed ni\u0105 sta\u0142a \u0142azienkowa waga, a obok kartka, \u017ce zwa\u017cenie si\u0119 na wadze kosztuje p\u00f3\u0142 hrywny.<\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><a rel=\"attachment wp-att-1905\" href=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?attachment_id=1905\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-1905\" src=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/files\/2012\/09\/20120912017-1024x768.jpg\" alt=\"\" width=\"717\" height=\"538\" \/><\/a><\/p>\n<p>Na Prospekcie Swabody za 10 hrywien mo\u017cna wej\u015b\u0107 do turnieju podci\u0105gaczy na dr\u0105\u017cku. Je\u015bli na kr\u0119c\u0105cym si\u0119 dr\u0105\u017cku utrzymasz si\u0119 d\u0142u\u017cej ni\u017c dwie minuty wygrywasz st\u00f3w\u0119. Prospekt Swabody \u2013 od zawsze pe\u0142en jest handlarzy pami\u0105tek. Ponad po\u0142owa to strasznie nacjonalistyczne przedmioty. Mo\u017cna kupi\u0107 proporczyki Bandery, Symbole Upa itd., a tak\u017ce magnesy z napisem: \u201edzi\u0119ki ci Bo\u017ce, \u017ce nie urodzi\u0142em si\u0119 Moskalem\u201d. Wrogie nastawienie do j\u0119zyka rosyjskiego jest tu wyczuwalne. Niedaleko pomnika Tarasa Szewczenki stoi \u201efanzona ukrai\u0144skiej mowy\u201d. To protest przeciwko zr\u00f3wnaniu j\u0119zyka rosyjskiego z ukrai\u0144skim.<\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><a rel=\"attachment wp-att-1906\" href=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?attachment_id=1906\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-1906\" src=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/files\/2012\/09\/DSC_7351-1024x685.jpg\" alt=\"\" width=\"717\" height=\"479\" \/><\/a><\/p>\n<p>Wieczorem spotykamy si\u0119 na kolacji z wydawc\u0105. Charkowskie wydawnictwo \u201eSzko\u0142a\u201d to rodzinny biznes. Witalij Fiedenko prowadzi go z dwoma synami: Wasylem i Andriejem. Fedienkowie zdecydowali si\u0119 wyda\u0107 moj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119, bo im si\u0119 spodoba\u0142a. Przyznali jednak, \u017ce to debiut wydawniczy je\u015bli idzie o wydawanie ksi\u0105\u017cek zagranicznych pisarzy i ksi\u0105\u017cek dla nastolatk\u00f3w. Do tej pory wydawali tylko ksi\u0105\u017cki edukacyjne, a je\u015bli literatur\u0119 \u2013 to dla dzieci. Tak wi\u0119c \u201eKlasa pani Czajki\u201d toi wydawnicza pr\u00f3ba zaistnienia na ukrai\u0144skim rynku z czym\u015b innym. Biesiadujemy do 23-ej, ale ja padam. W ko\u0144cu to ja prowadz\u0119 samoch\u00f3d, wi\u0119c mam pod butem ponad 400 kilometr\u00f3w. Nast\u0119pnego dnia mamy by\u0107 o 16-tej na targach. W hotelu Ulubiony m\u00f3wi mi swoje spostrze\u017cenia. Jego zdaniem wydawcy w szoku, \u017ce m\u00f3wi\u0119 po rosyjsku i po ukrai\u0144sku (cho\u0107 w tym ostatnim j\u0119zyku naprawd\u0119 do\u015b\u0107 kulawo). No i \u017ce jestem bezpo\u015brednia. Nie trzeba ko\u0142o mnie skaka\u0107 jak ko\u0142o angielskiej kr\u00f3lowej. Opowiadam im kawa\u0142y, \u015bpiewam itp. To sprawia, \u017ce wszelkie lody zostaj\u0105 prze\u0142amane. \u00a0\u00a0Nast\u0119pnego dnia rano jeszcze troch\u0119 zwiedzamy Lw\u00f3w. Przed 16-t\u0105 zjawiamy si\u0119 na stoisku wydawnictwa Szko\u0142a. Pierwszego dnia czytelnik\u00f3w nie ma zbyt wielu, bo to czas przeznaczony dla ludzi z bran\u017cy. Przychodz\u0105 wi\u0119c pisarze, wydawcy, bibliotekarze i dziennikarze. My jednak prze\u017cywamy szok, bo dostajemy od wydawcy prezent \u015blubny. Dowiedziawszy si\u0119, \u017ce wzi\u0119li\u015bmy \u015blub tuz przed przyjazdem na Ukrain\u0119, Fiedenkowie obdarowuj\u0105 nas ko\u0142dr\u0105 z owczej we\u0142ny i&#8230; zabawnym \u015bwiadectwem za\u0142o\u017cenia nowej rodziny. Do tego kilka ksi\u0105\u017cek. W tym co\u015b, co mnie zachwyca. Zbi\u00f3r ukrai\u0144skich bajek z pi\u0119knymi rysunkami. Ksi\u0105\u017cka wydana jest po rosyjsku i angielsku. Jest tam ta cudowna bajka o psie i wilku, kt\u00f3rej animacja przynios\u0142a ukrai\u0144skim tw\u00f3rcom wiele mi\u0119dzynarodowych nagr\u00f3d. Z targ\u00f3w wychodzimy ob\u0142adowani.<\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><a rel=\"attachment wp-att-1907\" href=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?attachment_id=1907\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-1907\" src=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/files\/2012\/09\/DSC_7409-1024x685.jpg\" alt=\"\" width=\"717\" height=\"479\" \/><\/a><\/p>\n<p>Idziemy odpocz\u0105\u0107, bo wiem, \u017ce nast\u0119pny dzie\u0144 \u2013 pi\u0105tek \u2013 b\u0119dzie dla mnie zab\u00f3jczy. Mam dwie \u201eautograf-sesje\u201d, jak tu nazywaj\u0105 podpisywanie ksi\u0105\u017cek, a tak\u017ce spotkanie autorskie w lwowskiej bibliotece dzieci\u0119cej. To pierwszy dzie\u0144, kiedy na targi przychodz\u0105 zwykli czytelnicy. Zaczynam o 11-tej rano. W pa\u0142acu Potockich, w kt\u00f3rym odbywaj\u0105 si\u0119 targi \u2013 t\u0142ok. Wydawca szykuje mi stoisko w hallu. Do\u015b\u0107 du\u017co os\u00f3b jest zainteresowanych moj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0105, ale mam wra\u017cenie, \u017ce dlatego, \u017ce ja, troch\u0119 jak dziwad\u0142o, rozmawiam z czytelnikami po ukrai\u0144sku. Owszem, mo\u017ce nie najlepiej i nie jest to najczystszy literacki j\u0119zyk, ale jestem w stanie wyt\u0142umaczy\u0107 w tym j\u0119zyku wszystko \u2013 tak\u017ce tre\u015b\u0107 ksi\u0105\u017cki. Zatrzymuj\u0105 si\u0119 wi\u0119c przy mnie i doro\u015bli i m\u0142odzie\u017c. Po p\u00f3\u0142 godzinie prze\u017cywam pierwszy szok.<\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><a rel=\"attachment wp-att-1910\" href=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?attachment_id=1910\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-1910\" src=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/files\/2012\/09\/DSC_7467-1024x685.jpg\" alt=\"\" width=\"717\" height=\"479\" \/><\/a><\/p>\n<p>Przychodzi do mnie pan, kt\u00f3ry moja ksi\u0105\u017ck\u0119 kupi\u0142 synowi dwa miesi\u0105ce temu. Syn przeczyta\u0142 w dwa dni i on przyszed\u0142 podzi\u0119kowa\u0107. Potem przychodzi dziewczyna, kt\u00f3ra ksi\u0105\u017ck\u0119 ma, ale jak m\u00f3wi podaruje j\u0105 kole\u017cance. Od nas kupuje drug\u0105, by mie\u0107 m\u00f3j autograf. Pyta, czy b\u0119dzie kontynuacja. Wtedy dowiaduj\u0119 si\u0119 od wydawcy, \u017ce do tej pory sprzeda\u0142 prawie p\u00f3\u0142 przygotowanego przez niego nak\u0142adu, czyli 1500 ksi\u0105\u017cek, co na Ukrainie, jak na ksi\u0105\u017ck\u0119 nieznanego autora, jest \u015bwietnym wynikiem.\u00a0Na 13-t\u0105 biegniemy do Lwowskiej Biblioteki dzieci\u0119cej. \u00a0Na spotkanie ze mn\u0105 przychodzi ca\u0142a jednak klasa z pobliskiej szko\u0142y. Ksi\u0105\u017ck\u0119 zna jedna dziewczynka. Czyta\u0142a miesi\u0105c temu. Najbardziej lubi Ma\u0142gosi\u0119. To fajne wiadomo\u015bci. Po spotkaniu wydawca sprzedaje wszystkie moje ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3re ze sob\u0105 przyni\u00f3s\u0142 opr\u00f3cz&#8230; jednej! To chyba dobry znak.<\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><a rel=\"attachment wp-att-1911\" href=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?attachment_id=1911\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-1911\" src=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/files\/2012\/09\/DSC_7504-1024x685.jpg\" alt=\"\" width=\"717\" height=\"479\" \/><\/a><\/p>\n<p>Teraz mamy 2 godziny przerwy. Idziemy na obiad do \u201ePuzatej chaty\u201d. To uwielbiana przeze mnie ukrai\u0144ska sie\u0107 gastronomiczna z ukrai\u0144skim \u017carciem. Podoba mi si\u0119 ju\u017c to, \u017ce przy wej\u015bciu na klient\u00f3w czeka umywalka z myd\u0142em. Od razu mo\u017cesz umy\u0107 r\u0119ce. Potem podchodzi si\u0119 do lady z tac\u0105 i jak w polskim barze mlecznym (tylko czystszym) zamawia si\u0119 jedzenie. S\u0105 zupy, kotlety, kartofle na wiele sposob\u00f3w, pierogi, sa\u0142atki, piwo, kwas chlebowy i ciasta. Jak zawsze bior\u0119 pierogi, sa\u0142atk\u0119 i ukrai\u0144skie piwo.<\/p>\n<p>Na szesnast\u0105 biegniemy na targi. Tylko po drodze wpadamy do ksi\u0119garni, gdzie kupuj\u0119 sobie album o ukrai\u0144skiej dywizji Galiczyna. Do ksi\u0119garni wpadam sama, wi\u0119c moje zainteresowanie do\u015b\u0107 nacjonalistyczn\u0105 ksi\u0105\u017cka budzi spore zdziwienie. Sprzedawczyni unosi brwi, ale ja z kamienn\u0105 twarz\u0105 kupuj\u0119 album. Jest w nim ze 200 zdj\u0119\u0107. B\u0119dzie co ogl\u0105da\u0107, no i przyda si\u0119 do moich ro\u017cnych program\u00f3w, czy artyku\u0142\u00f3w historycznych. Tekstu tam ma\u0142o, ale i to wystarczy. W og\u00f3le we Lwowie sporo jest nacjonalistycznej literatury. M\u00f3j wydawca z wydawnictwa Szko\u0142a jest tym troszk\u0119 zniesmaczony. Ale c\u00f3\u017c&#8230; Chark\u00f3w, w kt\u00f3rym mieszka i pracuje jest miastem gdzie na co dzie\u0144 s\u0142yszy si\u0119 rosyjski, a ukrai\u0144ski jest mocno zachwaszczony. On sam w czasie spotkania w Bibliotece przeprasza za sw\u00f3j \u201esur\u017cyk\u201d. Ten ukrai\u0144ski nacjonalizm widac na lwowskich targach. Nigdy w Polsce nie widzia\u0142am w jednym miejscu tylu ludzi ubranych w ludowe stroje. Tu na ludowo chodz\u0105 ubrani zwykli ludzie. To ich manifestacja ukrai\u0144sko\u015bci. Wygl\u0105daj\u0105 troch\u0119 dziwnie, ale fakt, \u017ce jest ich a\u017c tylu sprawia, \u017ce wtapiaj\u0105 si\u0119 w t\u0142um sobie podobnych. My\u015bl\u0119, \u017ce ten nacjonalizm we Lwowie wi\u0105\u017ce si\u0119 z tym, \u017ce miasto nie ma pierwiastk\u00f3w ukrai\u0144skich si\u0119gaj\u0105cych czas\u00f3w przed 1945 rokiem. Tak wieje polsko\u015bci\u0105, \u017ce w tych, kt\u00f3rzy s\u0105 zakompleksieni budzi si\u0119 prawdziwy Ukrainiec. Manifestuje to tak, jak umie.<\/p>\n<p style=\"text-align: center\"><a rel=\"attachment wp-att-1912\" href=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?attachment_id=1912\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"aligncenter size-large wp-image-1912\" src=\"http:\/\/piekarska.blog.pl\/files\/2012\/09\/DSC_7630-1024x685.jpg\" alt=\"\" width=\"717\" height=\"479\" \/><\/a><\/p>\n<p>\u201eAutograf-sesja\u201d o 16-tej jest najbardziej mecz\u0105ca. Mia\u0142a trwa\u0107 tylko 45 minut, ale \u201eKlasa pani Czajki\u201d budzi na tyle spore zainteresowanie, \u017ce zostaj\u0105 do 18-tej. Sprzedajemy prawie wszystkie ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3re wydawca zabra\u0142 z sob\u0105 z Charkowa. Przy mnie obdzwania hurtownie, by mie\u0107 czym handlowa\u0107 nast\u0119pnego dnia. Jestem tak zm\u0119czona, \u017ce wieczorem padam o 21-ej. C\u00f3\u017c&#8230; w ko\u0144cu to podr\u00f3\u017c, kt\u00f3ra jest mieszanin\u0105 s\u0142u\u017cbowej z po\u015blubn\u0105. Chcemy i spotyka\u0107 si\u0119 ze znajomymi i za\u0142atwi\u0107 jak najwi\u0119cej interes\u00f3w. To naprawd\u0119 m\u0119czy.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Opony, waga, ko\u0142dra i targi ksi\u0105\u017cki Tegoroczny m\u00f3j wyjazd na targi ksi\u0105\u017cki do Lwowa to tak naprawd\u0119 z jednej strony podr\u00f3\u017c po\u015blubna, a z drugiej oficjalna premiera ukrai\u0144skiej wersji \u201eKlasy pani Czajki\u201d. Pewnie dlatego patrz\u0119 na Ukrain\u0119 innymi oczami. Bo tak to jest jak prywatno\u015b\u0107&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1899\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  Opony, waga, ko\u0142dra i targi ksi\u0105\u017cki<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_crdt_document":"","footnotes":""},"categories":[6,7,11],"tags":[153,615,1014,1217,1237,1396],"class_list":["post-1899","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pisarstwo","category-podroze-2","category-prywatne","tag-biblioteki","tag-klasa-pani-czajki","tag-pisarstwo-2","tag-slub","tag-spotkania-autorskie","tag-ukraina","wpcat-6-id","wpcat-7-id","wpcat-11-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1899","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1899"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1899\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1899"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1899"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1899"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}