{"id":1714,"date":"2010-05-01T13:03:02","date_gmt":"2010-05-01T11:03:02","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=1714"},"modified":"2010-05-01T13:03:02","modified_gmt":"2010-05-01T11:03:02","slug":"donald-wata-i-frument-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1714","title":{"rendered":"Donald, wata i frument"},"content":{"rendered":"<div>Donald, wata i frument<\/p>\n<p>Gdy by\u0142am dzieckiem pochody pierwszomajowe by\u0142y obowi\u0105zkowe. Nie wiem, jak robi\u0142a to moja mama, pracownik s\u0142u\u017cby zdrowia, \u017ce si\u0119 od nich wymigiwa\u0142a. Co\u015b kojarz\u0119, \u017ce chyba kto\u015b podpisywa\u0142 za ni\u0105 jak\u0105\u015b list\u0119. Ojcu wymiga\u0107 si\u0119 by\u0142o trudniej. W telewizji zawsze patrzono na r\u0119ce. Zawsze \u017cyczliwy m\u00f3g\u0142 donie\u015b\u0107, \u017ce kogo\u015b na pochodzie nie by\u0142o, a \u017cyczliwych nigdy u nas nie brakowa\u0142o. Na szcz\u0119\u015bcie by\u0142am te\u017c ja, rocznik 1967, a wi\u0119c dziecko, kt\u00f3remu w latach 70-tych poch\u00f3d sprawia\u0142 przyjemno\u015b\u0107.<\/p>\n<div style=\"text-align: center\">\u00a0<img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/pochod1.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" \/>\u00a0<\/div>\n<p>Daleka od wszelkiej ideologii nigdy nie mog\u0142am si\u0119 doczeka\u0107 1 maja, bo by\u0142a wata cukrowa, gumy Donald, weso\u0142a atmosfera i&#8230; m\u00f3j ukochany frument. Zawsze przychodzi\u0142a ojca kole\u017canka z Redakcji Publicystyki, dzi\u015b nie\u017cyj\u0105ca ju\u017c Wanda Kr\u00f3l, kt\u00f3r\u0105 zapami\u0119ta\u0142am, jako niezwykle weso\u0142\u0105 i skor\u0105 do \u017cart\u00f3w. By\u0142y\u015bmy razem w Jachrance na wakacjach, wi\u0119c traktowa\u0142am j\u0105, jak cioci\u0119. On te\u017c chyba traktowa\u0142a mnie jak kogo\u015b bliskiego, bo zawsze mia\u0142a dla mnie czekolad\u0119. Poch\u00f3d telewizyjny rusza\u0142 z Placu Powsta\u0144c\u00f3w. By\u0142 takim wydarzeniem, kiedy mo\u017cna by\u0142o spotka\u0107 koleg\u00f3w i kole\u017canki z innych redakcji z Woronicza, gdzie wtedy pracowa\u0142 Ojciec zanim w stanie wojennym z redakcji Publicystyki zes\u0142ano go na Plac Powsta\u0144c\u00f3w i Jasn\u0105 do Telewizyjnego Kuriera Warszawskiego. Przed gmachem telewizyjnym na Placu k\u0142\u0119bi\u0142 si\u0119 t\u0142um. Gdy wraz z Ojcem pojawia\u0142am si\u0119 w miejscu, w kt\u00f3rym dzi\u015b na Placu Powsta\u0144c\u00f3w jest parking, jego znajomi przychodzili da\u0107 mi naj\u0142adniejszy transparent, oczywi\u015bcie do wyboru. Zawsze wybiera\u0142am transparent reklamuj\u0105cy jaki\u015b telewizyjny program &#8211; \u201eTylko w niedziel\u0119\u201d albo \u201eStudio 2\u201d. Dla mnie najwa\u017cniejsze by\u0142y jednak te gumy Donald z historyjk\u0105, wata cukrowa, coca-cola, wypijana przez Ojca w du\u017cej ilo\u015bci, a kt\u00f3rej na co dzie\u0144 nie by\u0142o w sklepach oraz m\u00f3j ulubiony jab\u0142kowo-mi\u0119towy nap\u00f3j, czyli os\u0142awiony frument. Dzi\u015b nadal produkowany przez Tarczyn czy Tymbark, cho\u0107 ju\u017c nie nazywany frumentem. Mam jednak do niego ogromn\u0105 s\u0142abo\u015b\u0107, bo kojarzy mi si\u0119 z dzieci\u0144stwem. W telewizyjnym bufecie przy Placu Powsta\u0144c\u00f3w, w kt\u00f3rym teraz bywam niemal codziennie, wtedy by\u0142o zupe\u0142nie inaczej. Po pierwsze od\u015bwi\u0119tnie, bo 1 maja otwierano takie specjalne drzwi, kt\u00f3rymi mo\u017cna by\u0142o wej\u015b\u0107 do bufetu bezpo\u015brednio z Placu Powsta\u0144c\u00f3w, oczywi\u015bcie za okazaniem telewizyjnej legitymacji. Dzi\u015b te drzwi otwierane s\u0105 codziennie, ale tylko dla dostawc\u00f3w. Wtedy w bufecie by\u0142y wszystkie te smako\u0142yki, na kt\u00f3re czeka\u0142o ka\u017cde dziecko, a wi\u0119c gumy do \u017cucia, batoniki, wafelki, sezamki, \u015bliwki w czekoladzie, a tak\u017ce cymesy dla doros\u0142ych, a wi\u0119c \u015bled\u017a, tatar i&#8230; w\u00f3dka. Bywa\u0142o, \u017ce towarzystwo po podpisaniu listy obecno\u015bci znika\u0142o w bufecie na w\u00f3dce zamiast i\u015b\u0107 dalej na poch\u00f3d.<\/p>\n<div style=\"text-align: center\">\u00a0<img decoding=\"async\" class=\"aligncenter\" style=\"border: 0px\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/pochod2.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" \/>\u00a0<\/div>\n<p>My te\u017c znikali\u015bmy przed ko\u0144cem pochodu, cho\u0107 nie na w\u00f3dce, bo na to by\u0142am za ma\u0142a. Mnie nie chcia\u0142o si\u0119 tyle w\u0119drowa\u0107, wi\u0119c j\u0119cza\u0142am, a moje j\u0119ki skwapliwie wykorzystywa\u0142 Ojciec i urywa\u0142 si\u0119 ze mn\u0105 do domu, kupuj\u0105c mi po drodze kolejne paczki Donalda, by starczy\u0142o tych gum na troch\u0119 d\u0142u\u017cej. Tylko raz przeszli\u015bmy przed trybun\u0105 honorow\u0105, z kt\u00f3rej Edward Gierek zrzuca\u0142 kwiatki. Dzi\u015b nie wiem, czy by\u0142y to tulipany czy go\u017adziki, bo nie wyci\u0105ga\u0142am po nie r\u0105k. Nawet nie dlatego, \u017ce by\u0142a za ma\u0142a, ale tak mam do dzi\u015b. Nie robi\u0119 tego, co robi t\u0142um. T\u0142umu w og\u00f3le nie lubi\u0119. Dlatego nie chodz\u0119 na \u017cadne pochody, manifestacje itd. No&#8230; chyba, \u017ce s\u0142u\u017cbowo i z kamer\u0105, ale to ju\u017c zupe\u0142nie inna historia&#8230;<br \/>\nP.S. Bunty przeciwko pochodom zacz\u0119\u0142y si\u0119 p\u00f3\u017aniej&#8230;<\/p><\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Donald, wata i frument Gdy by\u0142am dzieckiem pochody pierwszomajowe by\u0142y obowi\u0105zkowe. Nie wiem, jak robi\u0142a to moja mama, pracownik s\u0142u\u017cby zdrowia, \u017ce si\u0119 od nich wymigiwa\u0142a. Co\u015b kojarz\u0119, \u017ce chyba kto\u015b podpisywa\u0142 za ni\u0105 jak\u0105\u015b list\u0119. Ojcu wymiga\u0107 si\u0119 by\u0142o trudniej. W telewizji zawsze patrzono&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1714\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  Donald, wata i frument<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[10,11],"tags":[18,77,1166],"class_list":["post-1714","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-warszawa","category-prywatne","tag-1-maja","tag-anegdoty","tag-rodzina","wpcat-10-id","wpcat-11-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1714","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1714"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1714\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1714"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1714"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1714"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}