{"id":1643,"date":"2010-03-20T19:33:31","date_gmt":"2010-03-20T17:33:31","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=1643"},"modified":"2010-03-20T19:33:31","modified_gmt":"2010-03-20T17:33:31","slug":"psia-kupa-w-sniegu-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1643","title":{"rendered":"Psia kupa w \u015bniegu"},"content":{"rendered":"<p>Cz\u0119sto zastanawiam si\u0119, czy prywatni lekarze nie dzia\u0142aj\u0105 na nasz\u0105 szkod\u0119. Tak na logik\u0119. Kiedy \u017cycz\u0105 sobie kas\u0119 za ka\u017cd\u0105 wizyt\u0119, to mo\u017ce lepiej dla nich leczy\u0107 nas i nie wyleczy\u0107, bo wtedy, gdy b\u0119dziemy non stop chorzy, to b\u0119dziemy do nich ci\u0105gle chodzi\u0107 i p\u0142aci\u0107? To moje wnioski z wczoraj, po rozmowie ze znajomym. Zaczn\u0119 jednak od pocz\u0105tku. Od tego, \u017ce chyba p\u00f3jd\u0119 \u017cywcem do nieba. Wczoraj wzi\u0119\u0142am bowiem w p\u0142uca g\u0142\u0119boki oddech i? zgodzi\u0142am si\u0119 spotka\u0107 z tym moim znajomym grafomanem, tym o kt\u00f3rym ju\u017c pisa\u0142am, na powa\u017cn\u0105 rozmow\u0119. Oczywi\u015bcie mog\u0142am, jak sto innych os\u00f3b, do kt\u00f3rych zwraca\u0142 si\u0119 o pomoc, zablokowa\u0107 nadawc\u0119, by nie czyta\u0107 wi\u0119cej emaili, a tak\u017ce nigdy wi\u0119cej nie odebra\u0107 od niego telefonu. Jest jednak pewne ?ale?. To chory cz\u0142owiek, a jego dusza wo\u0142a o pomoc. To wida\u0107 we wszystkich emailach, telefonach i tak dalej. Dlatego chwil\u0119 dla niego wygrzeba\u0142am. Najpierw jednak przyszed\u0142 od niego list, w kt\u00f3rym znalaz\u0142y si\u0119 jego wiersze. B\u0142aga\u0142 o przeczytanie. Obiecywa\u0142am sobie, \u017ce nie b\u0119d\u0119 si\u0119 \u015bmia\u0107, ale czasem ze \u015bmiechem jest jak z porannym wzwodem u faceta. Nie da si\u0119 nad nim zapanowa\u0107. Ja te\u017c nie mog\u0142am zapanowa\u0107 i sp\u0142aka\u0142am si\u0119 ze \u015bmiechu mi\u0119dzy innymi wtedy, gdy przeczyta\u0142am wiersz zaczynaj\u0105cy si\u0119 od s\u0142\u00f3w:<br \/>\n<em>?Czernieje oj czerniej<\/em><br \/>\n<em> Psia kupa w \u015bniegu.<\/em><br \/>\n<em> Pewnie jaki\u015b pies,<\/em><br \/>\n<em> Zrobi\u0142 j\u0105 w biegu?.<\/em><br \/>\nWczoraj rozpocz\u0119li\u015bmy rozmow\u0119 na temat tych wierszy. Spyta\u0142am najpierw o jego ulubionego poet\u0119, kt\u00f3rego najcz\u0119\u015bciej czyta. Okaza\u0142o si\u0119, ze nie ma takiego, a poezji nie czyta wcale. Wspomnia\u0142 tylko o Wis\u0142awie Szymborskiej, a w\u0142a\u015bciwie bardziej o jej Noblu. I tak wysz\u0142o szyd\u0142o z worka. Spyta\u0142am czy nie jest przypadkiem tak, \u017ce pisze te wiersze, bo ju\u017c w my\u015blach odbiera Nobla i widzi siebie na scenie w Sztokholmie. Wysz\u0142o, \u017ce? tak w\u0142a\u015bnie jest. Jego celem jest bogactwo. Chce je zdoby\u0107 natychmiast. Najlepiej, by le\u017ca\u0142o na ulicy. A tw\u00f3rczo\u015b\u0107 to taki \u0142atwy chleb. Piszesz wiersz i jest Nobel!<br \/>\nRozpocz\u0119li\u015bmy rozmow\u0119 o jednym z polskich milioner\u00f3w, kt\u00f3remu wys\u0142a\u0142 swoje wiersze z \u017c\u0105daniem kasy na tomik, a kt\u00f3ry zatrzasn\u0105\u0142 podobno przed nim drzwi. Czemu ja si\u0119 zreszt\u0105 wcale nie dziwi\u0119. M\u00f3wi\u0142am mu, \u017ce jakakolwiek tw\u00f3rczo\u015b\u0107 to ci\u0119\u017cka praca. Wtedy znajomy wyj\u0105\u0142 swoje obrazki, kt\u00f3re jako absolwent historii sztuki przemilcz\u0119, a potem katalog pewnego domu akcyjnego i pokaza\u0142 jeden z obraz\u00f3w, m\u00f3wi\u0105c, \u017ce na aukcji poszed\u0142 za 240 tysi\u0119cy z\u0142otych. Bo przecie\u017c to pieni\u0105dze s\u0105 tym, co mojego znajomego interesuje najbardziej. Spyta\u0142am, go jak my\u015bli: dlaczego tyle kto\u015b zap\u0142aci\u0142 za ten obraz. Pada\u0142y r\u00f3\u017cne odpowiedzi poza jedn\u0105. \u017be autor namalowa\u0142 co\u015b, czego nikt inny zrobi\u0107 nie umia\u0142.<br \/>\nWreszcie zacz\u0119li\u015bmy rozmawia\u0107 o chorobie znajomego. Ot\u00f3\u017c zgodnie z moim podejrzeniem, kt\u00f3re potwierdzi\u0142a kiedy\u015b mi jego \u017cona, znajomy cierpi na psychoz\u0119 maniakalno-depresyjn\u0105, kt\u00f3r\u0105 dzi\u015b coraz cz\u0119\u015bciej nazywa si\u0119 zaburzeniem afektywnym dwubiegunowym. I c\u00f3\u017c si\u0119 w tej rozmowie o chorobie okaza\u0142o? Te wiersze kaza\u0142 mu pisa\u0107 jego psychiatra. Podobno zachwyca\u0142 si\u0119 nimi, wi\u0119c m\u00f3j znajomy nabra\u0142 przys\u0142owiowego ?wiatru w \u017cagle? i zacz\u0105\u0142 pisa\u0107. Owszem, przyzna\u0142, \u017ce poza psychiatr\u0105 nikogo nie zachwyci\u0142y. \u017be \u015bmiali si\u0119 z nich wszyscy, a szwagier z c\u00f3rk\u0105 to nawet ze \u015bmiechu si\u0119 pop\u0142akali. Za\u015b jeden ze znanych poet\u00f3w ze Zwi\u0105zku Literat\u00f3w Polskich powiedzia\u0142, \u017ce takie wiersze to mo\u017cna pisa\u0107 u cioci na imieninach, by bawi\u0107 go\u015bci, gdy si\u0119 upij\u0105. Pozostaje pytanie. Dlaczego psychiatra kaza\u0142 mojemu znajomemu pisa\u0107 te wiersze i sobie przesy\u0142a\u0107? Odpowied\u017a nasun\u0119\u0142a si\u0119 do\u015b\u0107 szybko, gdy znajomy powiedzia\u0142, \u017ce \u00f3w lekarz od wielu lat ka\u017ce mu notowa\u0107 swoje sny, a jest autorem wielu ksi\u0105\u017cek o snach ludzi chorych psychicznie. Mam jakie\u015b dziwne wra\u017cenie, \u017ce teraz przygotowuje si\u0119 do publikacji na temat wierszy os\u00f3b z zaburzeniami. Nie jestem psychiatr\u0105. O chorobach psychicznych wiem jednak wi\u0119cej ni\u017c przeci\u0119tny cz\u0142owiek, bo wielokrotnie z takimi lud\u017ami mia\u0142am do czynienia. Wiem wi\u0119c, \u017ce chorzy przywi\u0105zuj\u0105 si\u0119 do swoich lekarzy, ufaj\u0105 im bezgranicznie. Na ile jednak ci lekarze wykorzystuj\u0105 to przywi\u0105zanie? Tak my\u015bl\u0119, czy gdyby m\u00f3j znajomy trafi\u0142 teraz pod skrzyd\u0142a innego psychiatry, czy nie uda\u0142oby si\u0119 mo\u017ce nie tyle wyci\u0105gn\u0105\u0107 go z tej choroby, ile sprawi\u0107 by nawroty mia\u0142 rzadziej? Ale c\u00f3\u017c. Wizyta u psychiatry, kt\u00f3ry jest fanem poezji i sn\u00f3w kosztuje 150 z\u0142otych? Znajomy p\u0142aci mu tyle dwa razy w miesi\u0105cu i to od 20 lat. Co z tego ma? Recepty na leki i? za\u0142atwion\u0105 przez tego lekarza rent\u0119 inwalidzk\u0105 w wysoko\u015bci 700 z\u0142otych miesi\u0119cznie. Jednak prawie po\u0142ow\u0119 tych pieni\u0119dzy poch\u0142aniaj\u0105 wizyty u ?dobroczy\u0144cy?. Na pytanie, czemu nie leczy si\u0119 u innego lekarza nie prywatnie, a na przyk\u0142ad pa\u0144stwowo, odpar\u0142, \u017ce najpierw leczy\u0142 si\u0119 pa\u0144stwowo u tego obecnego. To on sam zaproponowa\u0142 mu leczenie prywatne, a znajomy tak si\u0119 do niego przywi\u0105za\u0142 i tak mu wierzy, \u017ce na to przysta\u0142. I tak od dwudziestu lat idzie za nim w ogie\u0144, oddaj\u0105c, co miesi\u0105c prawie p\u00f3\u0142 swojej renty i \u017cyj\u0105c r\u00f3\u017cnymi nadziejami. Ostatnio na Nobla w dziedzinie literatury za wiersz o psiej kupie w \u015bniegu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Cz\u0119sto zastanawiam si\u0119, czy prywatni lekarze nie dzia\u0142aj\u0105 na nasz\u0105 szkod\u0119. Tak na logik\u0119. Kiedy \u017cycz\u0105 sobie kas\u0119 za ka\u017cd\u0105 wizyt\u0119, to mo\u017ce lepiej dla nich leczy\u0107 nas i nie wyleczy\u0107, bo wtedy, gdy b\u0119dziemy non stop chorzy, to b\u0119dziemy do nich ci\u0105gle chodzi\u0107 i&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1643\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  Psia kupa w \u015bniegu<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[5,6,11],"tags":[77,695,730,1014,1043,1324],"class_list":["post-1643","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-kultura","category-pisarstwo","category-prywatne","tag-anegdoty","tag-kultura-2","tag-literatura","tag-pisarstwo-2","tag-poezja","tag-sluzba-zdrowia","wpcat-5-id","wpcat-6-id","wpcat-11-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1643","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1643"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1643\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1643"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1643"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1643"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}