{"id":1637,"date":"2010-03-12T19:26:32","date_gmt":"2010-03-12T17:26:32","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=1637"},"modified":"2010-03-12T19:26:32","modified_gmt":"2010-03-12T17:26:32","slug":"zbindowane-przeczytane-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1637","title":{"rendered":"Zbindowane przeczytane"},"content":{"rendered":"<p>Ka\u017cdy pisarz ma swoje metody pracy. Jedni pisz\u0105 r\u0119cznie i przepisuj\u0105 (A tak! Znam takich!). Inni robi\u0105 to od razu na komputerze, a potem rze\u017abi\u0105 w tym godzinami. Ja najpierw wymy\u015blam ca\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra podczas pisania oczywi\u015bcie sama si\u0119 modyfikuje, bo bohaterowie lubi\u0105 \u017cy\u0107 w\u0142asnym \u017cyciem i rz\u0105dzi\u0107 pisarzem, a co za tym idzie jego powie\u015bci\u0105, ale og\u00f3lny zarys ksi\u0105\u017cki pozostaje taki, jak wymy\u015bli\u0142am siadaj\u0105c do pisania. Pisz\u0119 zawsze na komputerze, bo robi\u0119 to bardzo szybko. Pewnie dlatego, ze klawiatur\u0119 pozna\u0142am w wieku lat czterech i od zawsze by\u0142a moim ulubionym narz\u0119dziem pracy. R\u0119cznie nie tylko nie nad\u0105\u017cy\u0142abym za swoimi my\u015blami, ale wydaje mi si\u0119 te\u017c, \u017ce nie da\u0142abym rady potem samej siebie odczyta\u0107.\u00a0<br \/>Staram si\u0119 od razu napisa\u0107 ca\u0142y rozdzia\u0142, by nie uciek\u0142a mi my\u015bl. Z tego powodu bywa\u0142o, \u017ce siedzia\u0142am do pi\u0105tej nad ranem, w \u0142\u00f3\u017cku z laptopem na kolanach i g\u0142owa opada\u0142a mi na klawiatur\u0119. Raz nawet zasn\u0119\u0142am w trakcie pisania. Gdy potem si\u0119 obudzi\u0142am nie mog\u0142am odczyta\u0107 ostatniego zdania, bo okaza\u0142o si\u0119, \u017ce ze zm\u0119czenia celowa\u0142am w klawisze obok i to, co si\u0119 \u201esamo napisa\u0142o\u201d nie by\u0142o zdaniem z\u0142o\u017conym z \u017cadnych logicznych wyraz\u00f3w. Zdaniem jednak by\u0142o bezsprzecznie, bo nawet mia\u0142o dwa przecinki.\u00a0<br \/>W ka\u017cdym razie przy pracy nad ksi\u0105\u017ck\u0105 to, co napisa\u0142am drukuj\u0119 rozdzia\u0142ami i w tym wydruku rze\u017abi\u0119. Bywa, \u017ce miesi\u0105cami. Oczywi\u015bcie nigdy nie jestem zadowolona. Zawsze wydaje mi si\u0119, \u017ce najlepsze to s\u0105 te moje ksi\u0105\u017cki, kt\u00f3re dopiero wymy\u015bli\u0142am. Niestety dziwnym trafem po napisaniu wydaj\u0105 mi si\u0119 one zupe\u0142nie do dupy. Przyznam, \u017ce do dzi\u015b nie rozumiem fenomenu \u201eKlasy pani Czajki\u201d, ale c\u00f3\u017c\u2026 mo\u017ce to i dobrze.\u00a0<br \/>W ka\u017cdym razie pisz\u0119 rozdzia\u0142ami i rozdzia\u0142ami drukuj\u0119. Zanim jednak nacisn\u0119 klawisz drukuj robi\u0119 sobie roboczy plik do wydruk\u00f3w. Ka\u017cdy rozdzia\u0142 przerzucam do takiego zbiorczego pliku, w kt\u00f3rym kartki s\u0105 w uk\u0142adzie poziomym, a wlany na nich tekst jest w dw\u00f3ch kolumnach. Dzi\u0119ki temu, gdy kartk\u0119 A-4 sk\u0142adam na p\u00f3\u0142 do formatu A-5 i spinam jak skoroszyt \u2013 ca\u0142o\u015b\u0107 ma form\u0119 ksi\u0105\u017cki i jest wygodna do czytania. Lubi\u0119 czyta\u0107 w wannie. Tam te\u017c ch\u0119tnie nanosz\u0119 poprawki, oczywi\u015bcie o\u0142\u00f3wkiem, bo to obok pi\u00f3ra wiecznego m\u00f3j ulubiony przedmiot do pisania. Kiedy spi\u0119te kartki wyp\u0142ywaj\u0105 ze skoroszytu nios\u0119 je do oprawy. Najwygodniejsze jest dla mnie bindowanie, czyli taka plastikowa oprawa ko\u0142owa. Kiedy dwa dni temu sko\u0144czy\u0142am pisa\u0107 \u201eLO-teri\u0119\u201d zanios\u0142am reszt\u0119 \u201emanuskryptu\u201d do zbindowania. Zbindowane mia\u0142am ju\u017c dwa \u201etomy\u201d pisaniny. Poniewa\u017c z przyczyn osobisto-zawodowych \u201eLO-teri\u0119\u201d pisa\u0142am niezwykle d\u0142ugo, wi\u0119c ta ko\u0144c\u00f3wka do zbindowania by\u0142a poplamiona, pomi\u0119ta, a nawet zalana wod\u0105 z k\u0105pieli. W punkcie, w kt\u00f3rym od dawna wykonuj\u0119 takie us\u0142ugi powiedziano mi, \u017ce tego mi nie zbinduj\u0105, bo to jest pomi\u0119te! Ja na to, ze nie wydrukuj\u0119 im od nowa, bo mi chodzi o bindowanie tego, bo tu s\u0105 r\u0119czne notatki i to mi jest potrzebne do pracy i domagam si\u0119 bindowania. Dyskusja trwa\u0142a d\u0142ugo. Pan biega\u0142 z moim \u201emanuskryptem\u201d gdzie\u015b na zaplecze, a po chwili wraca\u0142 i kr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105 podaj\u0105c nowe fakty, kt\u00f3re mia\u0142y mnie odwie\u017a\u0107 od zamiaru zbindowania. Na przyk\u0142ad po raz kolejny m\u00f3wi\u0142, \u017ce to, co da\u0142am do zbindowania jest pogi\u0119te, wi\u0119c bindowanie jest niemal niewykonalne. I pokazywa\u0142 le\u017c\u0105ce na blacie strony wydruk\u00f3w przeznaczonych do zbindowania i jego zdaniem tej czynno\u015bci godnych. Ja mu na to m\u00f3wi\u0142am, \u017ce wiem, \u017ce to moje jest pogi\u0119te, ale to mi jest potrzebne do pracy, bo tu s\u0105 notatki. Przerzuci\u0142am przy tym strony \u201emanuskryptu\u201d pokazuj\u0105c mu kartki upstrzone moimi bazgro\u0142ami i to zar\u00f3wno o\u0142\u00f3wkowymi, jak i atramentowymi. No i tak gaw\u0119dzili\u015bmy sobie z panem w zak\u0142adzie, przy czym ka\u017cde z nas mia\u0142o inny cel. Ja bindowanie, a pan zmuszenie mnie do przyniesienia do zbindowania czego\u015b, co jest \u015bwie\u017co wyj\u0119te z drukarki. Wreszcie stan\u0119\u0142o na moim, ale\u2026 pan powiedzia\u0142, \u017ce w zwi\u0105zku z tym, \u017ce zam\u00f3wienie jest trudne &#8211; zak\u0142ad \u017cyczy sobie podw\u00f3jn\u0105 cen\u0119 za us\u0142ug\u0119. Przysta\u0142am na to, cho\u0107 niezbyt ochoczo. W rezultacie za bindowanie trzeciego tomu \u201emanuskryptu\u201d zap\u0142aci\u0142am 24 z\u0142ote.\u00a0<br \/>I tak sobie my\u015bl\u0119, \u017ce nie wiem gdzie to jest powiedziane, \u017ce do oprawy introligatorskiej nosi si\u0119 tylko rzeczy \u015bwie\u017co wyj\u0119te z drukarki. Jednego jestem pewna: moje wypociny by\u0142y czytane przed oprawieniem &#8211; nie tylko przeze mnie. Czy to, co tak z dum\u0105 oprawia\u0142 ten pan i takie nowiutkie le\u017ca\u0142o u niego na blacie b\u0119dzie przeczytane po oprawieniu? Pewnie nigdy si\u0119 nie dowiem. Ale ja bym nie czyta\u0142a. Same wykresy i ramki? Brr!<\/p>\n<p>(A tak w og\u00f3le to le\u017c\u0105ce u niego na blacie wydruki by\u0142y dokumentacja mostu. Na pewno wi\u0119c czym\u015b wa\u017cniejszym ni\u017c jakakolwiek powie\u015b\u0107. Literatura w og\u00f3le nie jest ludziom do niczego potrzebna. Do takich wniosk\u00f3w dochodz\u0119 do\u015b\u0107 cz\u0119sto.)<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cdy pisarz ma swoje metody pracy. Jedni pisz\u0105 r\u0119cznie i przepisuj\u0105 (A tak! Znam takich!). Inni robi\u0105 to od razu na komputerze, a potem rze\u017abi\u0105 w tym godzinami. Ja najpierw wymy\u015blam ca\u0142o\u015b\u0107, kt\u00f3ra podczas pisania oczywi\u015bcie sama si\u0119 modyfikuje, bo bohaterowie lubi\u0105 \u017cy\u0107 w\u0142asnym \u017cyciem&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1637\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  Zbindowane przeczytane<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_crdt_document":"","footnotes":""},"categories":[3,11],"tags":[77,169,364,727],"class_list":["post-1637","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-blog","category-prywatne","tag-anegdoty","tag-blogowanie","tag-finanse","tag-listy","wpcat-3-id","wpcat-11-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1637","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1637"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1637\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1637"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1637"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1637"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}