{"id":1539,"date":"2010-01-26T15:58:53","date_gmt":"2010-01-26T13:58:53","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=1539"},"modified":"2010-01-26T15:58:53","modified_gmt":"2010-01-26T13:58:53","slug":"rachunek-za-globalne-ocieplenie-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1539","title":{"rendered":"Rachunek za globalne ocieplenie"},"content":{"rendered":"<p>Moja nienawi\u015b\u0107 do zimy zaczyna wchodzi\u0107 w kulminacyjn\u0105 faz\u0119. Coraz cz\u0119\u015bciej u\u017cywam s\u0142\u00f3w powszechnie uznanych za obel\u017cywe. Gdy podchodz\u0119 do okna i patrz\u0119 na termometr jestem w\u015bciek\u0142a. Poniewa\u017c ca\u0142e dnie siedz\u0119 nad powie\u015bci\u0105 i artyku\u0142ami, wi\u0119c teoretycznie nie powinno mnie to interesowa\u0107, ale? s\u0105 jeszcze do zrobienia zakupy, poczta do odebrania itd., a poza tym lepiej codziennie uruchamia\u0107 samoch\u00f3d, by si\u0119 nie okaza\u0142o, \u017ce wtedy, kiedy b\u0119dzie potrzebny na tzw. gwa\u0142t ? nie odpali. I trzeba b\u0119dzie wzywa\u0107 assistance. Np. jutro jad\u0119 do redakcji i mam do za\u0142atwienia kilka spraw na mie\u015bcie. wola\u0142abym, by auto dzia\u0142a\u0142o! Poniewa\u017c kiedy\u015b, gdy robi\u0142am prawo jazdy, a by\u0142o to w zimie ponad 20 lat temu, uczono mnie, \u017ce w mrozy najlepiej jest, \u017ceby samoch\u00f3d codziennie przejecha\u0142 oko\u0142o 15 kilometr\u00f3w. Wtedy akumulator si\u0119 pod\u0142aduje. Z tego powodu wczoraj przejecha\u0142am do Falenicy i z powrotem (\u0142\u0105cznie 20 kilometr\u00f3w) i wracaj\u0105c zrobi\u0142am zakupy. Cho\u0107 ubrana by\u0142am na cebulk\u0119 &#8211; zmarz\u0142am, jak w psiarni. A nie by\u0142a to psiarnia tylko auto z w\u0142\u0105czonym na maksa ogrzewaniem. Niestety. Zima i mr\u00f3z mnie upokarza! Dlaczego?<\/p>\n<ul style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 13.63636302947998px;line-height: normal;background-color: #fff5e0\">\n<li>Ubieram si\u0119 na cebulk\u0119, co czasami kr\u0119puje ruchy;<\/li>\n<li>\u015api\u0119 w skarpetkach, pod dwiema ko\u0142drami i pledem;<\/li>\n<li>U\u017cywam psa, jako termofora i pokrzykuje na niego. My\u015bl\u0119, \u017ce ma teraz problem z tym, jak si\u0119 w\u0142a\u015bciwie nazywa. Czy ?Zrazik?, czy ?won w nogi?;<\/li>\n<li>Nie \u0142a\u017c\u0119 na spacery. Chcia\u0142am pofotografowa\u0107 zim\u0119. Ale ju\u017c po zdj\u0119ciach podczas obchod\u00f3w rocznicy powstania styczniowego mi si\u0119 odechcia\u0142o;<\/li>\n<li>Bez przerwy pij\u0119 herbat\u0119 z sokiem malinowym i martwi\u0119 si\u0119, czy to nie uzale\u017cnia, bo jedn\u0105 ko\u0144cz\u0119 i robi\u0119 sobie drug\u0105. (W ci\u0105gu dw\u00f3ch dni wraz z synem wypili\u015bmy dwie butelki soku malinowego, cho\u0107 wlewany by\u0142 tylko do herbaty);<\/li>\n<li>Musia\u0142am z szafy wyci\u0105gn\u0105\u0107 tzw. ?r\u0119kawiczki od skurwysyna?, kt\u00f3rych nienawidz\u0119 i si\u0119 ich brzydz\u0119, ale s\u0105 najcieplejsze, jakie mam. Zak\u0142adam je z prawdziwym wstr\u0119tem, ale nie ma wyj\u015bcia.<\/li>\n<\/ul>\n<p>Najbardziej jednak upokarza mnie to, \u017ce zaczynam my\u015ble\u0107 o wszystkich organizacjach ekologicznych, jako o wariatach i ch\u0119tnie ich przyw\u00f3dc\u00f3w wsadzi\u0142abym na dwie godziny do jakiej\u015b kriokomory. Przecie\u017c jeszcze nie tak dawno, kto\u015b mnie ci\u0105gle straszy\u0142 globalnym ociepleniem i m\u00f3wi\u0142, \u017ce ju\u017c nigdy w Polsce nie b\u0119dzie prawdziwych zim. A ja wierz\u0105c w te bzdury, bo przecie\u017c, jako humanista nie znam si\u0119 specjalnie na geografii, biologii itd., opowiada\u0142am synowi, jak o \u017celaznym wilku o tej zimie z mojego dzieci\u0144stwa. Tej z 1978 roku, kiedy odwo\u0142ano zaj\u0119cia w szko\u0142ach, a ja wybra\u0142am si\u0119 do kole\u017canki Joli na poblisk\u0105 ulic\u0119 Izabeli i mia\u0142am problem z przebrni\u0119ciem przez zaspy. M\u00f3wi\u0142am o tym, bo w dzieci\u0144stwie m\u00f3j syn jako\u015b nie mia\u0142 szcz\u0119\u015bcia poje\u017adzi\u0107 tyle na sankach, co ja. Tymczasem wczoraj z powodu mrozu nie pu\u015bci\u0142am go do szko\u0142y. Teraz sen z powiek sp\u0119dzaj\u0105 mi my\u015bli o rachunku za ogrzewanie, kt\u00f3ry przyjdzie po tej zimie. A to, \u017ce przyjdzie jest pewniejsze ni\u017c globalne ocieplenie. Ch\u0119tnie przes\u0142a\u0142abym go do zap\u0142acenia wszystkim, kt\u00f3rzy miesi\u0105cami pieprzyli mi (nie b\u00f3jmy si\u0119 tego s\u0142owa) o tym cholernym globalnym ociepleniu klimatu. Chrzani\u0119 ich! Mo\u017ce kto\u015b zna domowy adres do pana, kt\u00f3ry nazywa si\u0119 Al Gore?<\/p>\n<p>Z innej beczki (by nie by\u0142o, ze udaj\u0119, \u017ce pisz\u0119, a nic tam si\u0119 nie dzieje) fragmenty ?LO-terii? (fragment rozdzia\u0142u ?Tajemnica?) oczywi\u015bcie to wszystko przed autorskimi poprawkami, pracami redakcyjnymi itd.<\/p>\n<p><em>Gdyby kto\u015b spyta\u0142 Marcina dlaczego, nie potrafi\u0142by odpowiedzie\u0107 na to pytanie, ale faktem jest, \u017ce od pocz\u0105tku w znajomo\u015bci ojca z Agnieszk\u0105 co\u015b mu nie pasowa\u0142o. Czy to nie dziwne, \u017ce taka kobieta chce faceta z dzie\u0107mi? No owszem, gdy spojrzy si\u0119 na to z punktu widzenia jego ojca, samotnego m\u0119\u017cczyzny z czw\u00f3rk\u0105 dzieci, to mo\u017ce wygl\u0105da\u0107 to jako dar od losu. Po prostu ojciec \u0142apie pana Boga za nogi, bo tyle dzieciak\u00f3w dla samotnego m\u0119\u017cczyzny to jak garb. Takie sformu\u0142owanie Marcin us\u0142ysza\u0142 zupe\u0142nym przypadkiem w osiedlowym sklepie. Rozmawia\u0142a s\u0105siadka z jego klatki z parteru ze sprzedawczyni\u0105. Na jego widok zamilk\u0142y, ale swoje zdo\u0142a\u0142 us\u0142ysze\u0107. Twierdzi\u0142y, \u017ce ojca spotka\u0142o wielkie szcz\u0119\u015bcie, na kt\u00f3re on wcale nie zas\u0142u\u017cy\u0142. C\u00f3\u017c? widzia\u0142y, \u017ce na dzieci cz\u0119sto krzyczy, \u017ce najbardziej opiekuje si\u0119 nimi Marcin. Sam jednak nie uwa\u017ca\u0142, by to co mia\u0142o si\u0119 sta\u0107, czyli zbli\u017caj\u0105cy si\u0119 wielkimi krokami \u015blub ojca z Agnieszk\u0105, mia\u0142 by\u0107 szcz\u0119\u015bciem dla ojca. Marcinowi co\u015b tu \u015bmierdzia\u0142o. Dlatego patrzy\u0142 na to troch\u0119 inaczej. Jego zdaniem to nie ojciec \u0142apa\u0142 pana Boga za nogi, ale? Agnieszka. <\/em><br \/>\n<em>&#8211; No bo pomy\u015bl ? t\u0142umaczy\u0142 Ma\u0107kowi. Siedzieli razem u Ma\u0107ka w domu i uczyli si\u0119 do matury. Teraz zrobili przerw\u0119 na kaw\u0119, kt\u00f3r\u0105 ostatnio ju\u017c nawet nie tyle pili ile, jak okre\u015bli\u0142a to mama Ma\u0107ka, \u017c\u0142opali. ? Ona taka m\u0142oda nie jest ? ci\u0105gn\u0105\u0142 Marcin. &#8211; Mieszka w ma\u0142ej wsi pod Warszaw\u0105. Tam jest jeden sklep i poza tym \u017cadnych atrakcji. Agnieszka jest rozwiedziona i bezdzietna, bo podobno dzieci mie\u0107 nie mo\u017ce. Dla niej \u015blub z ojcem to awans! Przeprowadzi si\u0119 do Warszawy? <\/em><br \/>\n<em>&#8211; Dlaczego? Dom na wsi fajna rzecz? <\/em><br \/>\n<em>&#8211; Pewnie fajna, ale ja bym na wsi nie chcia\u0142 mieszka\u0107. Nie ma mowy! Nikt by mnie nie zmusi\u0142! Jestem ju\u017c pe\u0142noletni, wi\u0119c wiesz? Poza tym ta jej wie\u015b, to podobno straszna dziura. Szko\u0142a podstawowa niby jest na miejscu, ale tylko te pierwsze klasy, wiesz? nauczanie pocz\u0105tkowe. Do starszych klas to trzeba podobno chodzi\u0107 kilka kilometr\u00f3w dalej do jakiej\u015b innej wsi. A w mr\u00f3z przecie\u017c to ju\u017c nie ma zmi\u0142uj ? koszmar! Do najbli\u017cszego gimnazjum kilometr\u00f3w jest o wiele wi\u0119cej, a do liceum czy technikum trzeba by jecha\u0107 do Radzymina. Tak wi\u0119c w\u0105tpi\u0119, by ojciec chcia\u0142 sobie bra\u0107 na plecy taki k\u0142opot, jak \u017cycie na wsi. Zreszt\u0105 wiesz? samoch\u00f3d ma stary? co by by\u0142o, gdyby w zimie mu nie odpali\u0142 i z tego powodu dzieciaki nie trafi\u0142y na lekcje? <\/em><br \/>\n<em>&#8211; No to co b\u0119dzie z tym domem na wsi? ? spyta\u0142 rzeczowo Maciek. ? I gdzie to w og\u00f3le jest? Bo tak m\u00f3wisz o tych kilometrach, o pustkowiu? <\/em><br \/>\n<em>&#8211; Nie pami\u0119tam nazwy. Co\u015b na e\u0142 ? odpar\u0142 Marcin. <\/em><br \/>\n<em>&#8211; A gdzie mniej wi\u0119cej le\u017cy?<\/em><br \/>\n<em>&#8211; Ko\u0142o Radzymina ? powiedzia\u0142 Marcin i podrapa\u0142 si\u0119 w g\u0142ow\u0119. W sumie do tej pory nie\u00a0 my\u015bla\u0142, co b\u0119dzie z tym wiejskim domem Agnieszki. Jest samotna. To chyba? &#8211; Chyba po \u015blubie ten dom b\u0119dzie robi\u0142 za ich dzia\u0142k\u0119 &#8211; powiedzia\u0142 g\u0142o\u015bno, ale jako\u015b bez przekonania. &#8211; Pewnie b\u0119dzie taki letniskowy. Tam w zimie jest podobno zimno, jak w psiarni. Tak m\u00f3wi Agnieszka. Chyba to prawda, bo nigdy nie chcia\u0142a by\u015bmy tam pojechali. Ja tam uwa\u017cam, \u017ce dla niej to nie lada okazja ? Marcin wzruszy\u0142 ramionami. &#8211; Dzieci, kt\u00f3rych nie mo\u017ce mie\u0107 ju\u017c s\u0105. Na dodatek w takim wieku, \u017ce jeszcze jest szansa, \u017ceby si\u0119 przyzwyczai\u0142y do niej. Reszta odchowana. Ja przecie\u017c lada moment p\u00f3jd\u0119 na studia? <\/em><br \/>\n<em>&#8211; Jak zdasz ? zauwa\u017cy\u0142 Maciek. ? Na razie gl\u0119dzimy, a tu zobacz ile do powt\u00f3rzenia. <\/em><br \/>\n<em>&#8211; Fakt ? mrukn\u0105\u0142 Marcin i wsadzi\u0142 nos w podr\u0119cznik do matematyki. <\/em><br \/>\n<em>&#8211; Ale dla mnie to podejrzane, \u017ce ona nigdy nie chcia\u0142a by\u015bcie tam pojechali ? stwierdzi\u0142 Maciek i te\u017c wsadzi\u0142 nos w podr\u0119cznik. Ale to jego stwierdzenie prze\u015bladowa\u0142o Marcina do\u015b\u0107 d\u0142ugo.<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Moja nienawi\u015b\u0107 do zimy zaczyna wchodzi\u0107 w kulminacyjn\u0105 faz\u0119. Coraz cz\u0119\u015bciej u\u017cywam s\u0142\u00f3w powszechnie uznanych za obel\u017cywe. Gdy podchodz\u0119 do okna i patrz\u0119 na termometr jestem w\u015bciek\u0142a. Poniewa\u017c ca\u0142e dnie siedz\u0119 nad powie\u015bci\u0105 i artyku\u0142ami, wi\u0119c teoretycznie nie powinno mnie to interesowa\u0107, ale? s\u0105 jeszcze&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1539\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  Rachunek za globalne ocieplenie<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[6,11],"tags":[77,730,733,1014],"class_list":["post-1539","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pisarstwo","category-prywatne","tag-anegdoty","tag-literatura","tag-lo-teria","tag-pisarstwo-2","wpcat-6-id","wpcat-11-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1539","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1539"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1539\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1539"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1539"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1539"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}