{"id":138649,"date":"2009-04-16T10:36:46","date_gmt":"2009-04-16T08:36:46","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=812"},"modified":"2009-04-16T10:36:46","modified_gmt":"2009-04-16T08:36:46","slug":"to-na-szczescie-przemeczenie-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=138649","title":{"rendered":"To na szcz\u0119\u015bcie przem\u0119czenie"},"content":{"rendered":"<div>Wczoraj przerazi\u0142am si\u0119, ze si\u0119 zestarza\u0142am. Dlaczego? Mia\u0142am dwa spotkania autorskie w jednym dniu: o 9 rano w I\u0142\u017cy i o 12 w Radomiu i oko\u0142o 15-tej la\u0142am si\u0119 przez r\u0119ce jak trup. A przecie\u017c nie takie maratony wytrzymywa\u0142am. Co si\u0119 wi\u0119c sta\u0142o? Nagle u\u015bwiadomi\u0142am sobie, \u017ce\u2026 przecie\u017c\u2026 przepracowa\u0142am cale \u015bwi\u0119ta. Wolne mia\u0142am tylko w sobot\u0119, kiedy pojecha\u0142am ze \u015bwi\u0119conk\u0105. Nota bene ow\u0105 \u015bwi\u0119conk\u0119 tego dnia dwa razy zgubi\u0142am, z czego raz na amen. I niech jej Alleluja! Zacz\u0119\u0142o si\u0119 w trakcie jazdy z Saskiej K\u0119py na \u017boliborz. Mieli\u015bmy \u015bwi\u0119ci\u0107 jajka ca\u0142\u0105 band\u0105 w ko\u015bciele Stanis\u0142awa Kostki. Na wysoko\u015bci Starego Miasta spyta\u0142am Macka gdzie \u015bwi\u0119conka i\u2026 musieli\u015bmy wraca\u0107 po ni\u0105 do domu. Czu\u0142am lekki niepok\u00f3j, czy nie zosta\u0142a zjedzona przez Zrazika, ale\u2026 postanowili\u015bmy, \u017ce w razie czego wsadzimy Zrazika do koszyczka. B\u0119dzie robi\u0142 za kie\u0142bask\u0119, a i jajka ma. Mo\u017ce troch\u0119 czarno-rude, ale uznamy je za pisanki. \u015awi\u0119conka na szcz\u0119\u015bcie jednak sta\u0142a nienaruszona. Do ko\u015bcio\u0142a dojechali\u015bmy w miar\u0119 szybko. Pewnie dlatego, \u017ce postanowi\u0142am jak Lisa z \u201eDzieci z Bullerbyn\u201d przebiec przez rozstaje, czyli \u015bmign\u0105\u0107 ko\u0142o Star\u00f3wki, by nie przypomnia\u0142 mi si\u0119 za chwile jaki\u015b inny \u201ekawa\u0142ek kie\u0142basy dobrze obsuszonej&#8221;. Na dziedzi\u0144cu przed ko\u015bcio\u0142em na stole po\u015bwiecili\u015bmy jajka, pomodlili\u015bmy si\u0119 przy grobie Pa\u0144skim z cytatem ze S\u0142owackiego, kt\u00f3ry to cytat tez wywo\u0142a\u0142 we mnie my\u015blenie \u201ePolska, ale jaka?\u201d, ja jeszcze sobie posz\u0142am na chwil\u0119 zadumy do ksi\u0119dza Jerzego. jak ten czas leci! Wydaje mi si\u0119 jakby to by\u0142o wczoraj, gdy\u015bmy ca\u0142\u0105 klas\u0105 zerwali si\u0119 na jego pogrzeb. M\u00f3j kumpel Piotrek kiedy\u015b opowiada\u0142 jak ksi\u0105dz Jerzy po lekcjach religii gra\u0142 z nimi w ping ponga&#8230; A teraz le\u017ca\u0142 w grobie, a przed nim kl\u0119czniki i do nich przybite teksty modlitwy o rych\u0142\u0105 beatyfikacj\u0119. Ot. Takie mia\u0142am my\u015bli. Wreszcie ruszy\u0142y\u015bmy do tzw. Araba na konsumpcj\u0119 \u015bwi\u0119conki. Tam z moich czterech jajek po\u017carli\u015bmy wsp\u00f3lnie dwa. Po jakich\u015b dw\u00f3ch godzinach po\u017cegnali\u015bmy przyjaci\u00f3\u0142 i wyruszyli\u015bmy do \u0141omianek do domu opieki, gdzie przebywa Ma\u0107ka babcia, a moja eks te\u015bciowa. Podzielili\u015bmy si\u0119 z ni\u0105 jajkiem. Ja zrobi\u0142am Ma\u0107kowi kilka zdj\u0119\u0107 z babci\u0105 i \u2026 do domu. (Z babci\u0105 i jej Alzheimerem nie bardzo jest o czym rozmawia\u0107 niestety).<br \/>\nW domu zn\u00f3w pad\u0142o sakramentalne pytanie o \u015bwi\u0119conk\u0119. Zosta\u0142a u babci. By\u0142a godzina 18-ta i nie powiem, bym nadawa\u0142a si\u0119 do jazdy z powrotem do \u0141omianek. Po \u015bwi\u0119conk\u0119 nie wr\u00f3cili\u015bmy. Spad\u0142o ci\u015bnienie, Maciek te\u017c si\u0119 przewraca\u0142, a ja by\u0142am zm\u0119czona. To jednak by\u0142o preludium. Nast\u0119pnego dnia, czyli w niedziel\u0119 zawioz\u0142am Ma\u0107ka do przyjaci\u00f3\u0142. \u015awi\u0119conki nie mia\u0142am, ale go\u015bciniec w postaci \u017carcia wzi\u0119\u0142am. Siedli\u015bmy z przyjaci\u00f3\u0142mi do sto\u0142u, przy kt\u00f3rym by\u0142o nas kilkana\u015bcie os\u00f3b. (Zawsze to weselej ni\u017c robi\u0107 \u015bwi\u0119ta dla siebie i syna). Niestety o 12 musia\u0142am uciec do pracy. Poniewa\u017c w wielkanocn\u0105 niedziel\u0119 na p\u00f3j\u015bcie do ko\u015bcio\u0142a czasu nie by\u0142o, wi\u0119c wkroczy\u0142am do wydania i za\u015bpiewa\u0142am na ca\u0142y regulator \u201eOtrzyjcie ju\u017c \u0142zy p\u0142acz\u0105cy\u2026\u201d w czym dzielnie sekundowali mi ci, kt\u00f3rzy podobnie jak ja musieli przyj\u015b\u0107 tego dnia do pracy. Potem rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 ob\u0142\u0119d, o kt\u00f3rym pisa\u0107 mi si\u0119 nie bardzo chce. W ka\u017cdym razie wr\u00f3ci\u0142am po Ma\u0107ka po 19-tej. Raczej zm\u0119czona.<br \/>\nPodobnie by\u0142o w poniedzia\u0142ek. Zn\u00f3w wsta\u0142am rano, zawioz\u0142am Macka do przyjaci\u00f3\u0142. Tym razem do innych. Zn\u00f3w zjedli\u015bmy wsp\u00f3lnie \u015bniadanie i wyruszy\u0142am do pracy. Niestety po 3 kilometrach zabrak\u0142o mi benzyny (od dw\u00f3ch dni nie mia\u0142am kiedy zatankowa\u0107) i przyjaciel zasuwa\u0142 do mnie z pi\u0119ciolitrowym baniakiem paliwa. W pracy w zwi\u0105zku z t\u0105 tragiczn\u0105 wiadomo\u015bci\u0105 o po\u017carze w Kamieniu Pomorskim mia\u0142am jeszcze wi\u0119kszy ob\u0142\u0119d ni\u017c w niedziel\u0119. Wp\u0142yn\u0119\u0142a na to m.in. decyzja wojewody mazowieckiego o wzmo\u017conej kontroli dom\u00f3w socjalnych w regionie. Trzeba by\u0142o uwija\u0107 si\u0119 jak w ukropie, goni\u0107 reporter\u00f3w i pilnowa\u0107 monta\u017cy. Po Ma\u0107ka zajecha\u0142am do przyjaci\u00f3\u0142 zn\u00f3w oko\u0142o 19-tej. Przyjaci\u00f3\u0142ka, czyli pani domu by\u0142a w nerwach, bo nast\u0119pnego dnia czeka\u0142a j\u0105 operacja i to pod narkoz\u0105. Siedzia\u0142am z ni\u0105 do tzw. naturalnego zm\u0119czenia uznaj\u0105c, \u017ce jak kobita nie padnie to w nocy b\u0119dzie si\u0119 co chwila budzi\u0107 i my\u015ble\u0107 o operacji. No i tak si\u0119 sta\u0142o. Pad\u0142a, a rano zadzwoni\u0142a, \u017ce jest ju\u017c po wszystkim i jednak wybudzi\u0142a si\u0119 z narkozy. Polipa, kt\u00f3rego jej wyci\u0119to nie ujrza\u0142a. Szkoda! Takie by\u0142y plany przetw\u00f3rcze! Poprzedniego wieczora chc\u0105c j\u0105 rozbawi\u0107 marynowali\u015bmy polipa, sma\u017cyli\u015bmy i dusili\u015bmy w zalewie grzybowej. Trudno. Wa\u017cne, \u017ce z ni\u0105 ok.<br \/>\nJa tego dnia szykowa\u0142am si\u0119 do wyjazdu do Radomia, bo przecie\u017c nast\u0119pnego dnia mia\u0142am mie\u0107 te spotkania. Planowa\u0142am, \u017ce zajad\u0119 do Radomia ko\u0142o 15-tej. Spokojnie wypij\u0119 piwko, zrelaksuj\u0119 si\u0119 z ch\u0142opakami z naszej delegatury TVP Warszawa i p\u00f3jd\u0119 do rodziny na dalszy relaks. Niestety plany zn\u00f3w diabli wdzieli. Zacz\u0119\u0142o si\u0119 od\u2026 klimatyzacji, kt\u00f3ra nie dzia\u0142a\u0142a. Nie pojad\u0119 w upa\u0142 do Radomia z niedzia\u0142aj\u0105ca klim\u0105. Naprawa (wymiana czujnika) trwa\u0142a do 17-tej minutami. W mi\u0119dzyczasie musia\u0142am odebra\u0107 dokumenty z urz\u0119du dzielnicy, zawie\u017a\u0107 do redakcji by podpisa\u0107 now\u0105 umow\u0119 o wsp\u00f3\u0142pracy z TVP, spakowa\u0107 si\u0119 i\u2026 o 17:30 ruszy\u0142am w drog\u0119. O 19-tej z minutami by\u0142am na radomskim Placu Konstytucji 3-go maja i parkowa\u0142am przed aptek\u0105. Poczu\u0142am si\u0119 jak w domu, bo na wprost mnie dw\u00f3ch \u017culik\u00f3w m\u00f3wi\u0142o o tym, czy warto i\u015b\u0107 i popatrze\u0107, co tam s\u0142ycha\u0107 \u201ena \u017beromka\u201d. Po chwili \u201ena \u017beromka\u201d s\u0142ycha\u0107 by\u0142o mnie z ch\u0142opakami jak pili\u015bmy piwko w knajpie &#8222;Pod kasztanami&#8221;, a potem\u2026 oddali\u0142am si\u0119 do rodziny (te\u017c \u201ena \u017beromka\u201d) na plotki. Trupem pad\u0142am ko\u0142o p\u00f3\u0142nocy opowiedziawszy jak sprawy z domem, prac\u0105, Ma\u0107kiem itd. Rano musia\u0142am zerwa\u0107 si\u0119 o 6-tej, by przygotowa\u0107 si\u0119 do spotka\u0144 itd. O 8 grzecznie czeka\u0142am przed Bibliotek\u0105 Publiczn\u0105 w Radomiu na pani\u0105 bibliotekark\u0119 i pojecha\u0142y\u015bmy do I\u0142\u017cy. Tam\u2026 po dwugodzinnym spotkaniu i herbacie z kanapkami wyruszy\u0142y\u015bmy do Radomia gdzie odby\u0142am drugie, te\u017c dwugodzinne spotkanie z gimnazjalistami. Na obiad do rodziny dotar\u0142am na 15-t\u0105. By\u0142am w formie trupa. Dopiero dzi\u015b \u2013 gdy jaki\u015b wmontowany we mnie zegar obowi\u0105zkowo\u015bci zerwa\u0142 mnie o 7 rano u\u015bwiadomi\u0142am sobie, \u017ce ostatni wolny dzie\u0144, czyli Sobota Wielkanocna te\u017c by\u0142 m\u0119cz\u0105cy &#8211; swi\u0119conka, podr\u00f3\u017ce, rano gotowanie, zakupy itd.<br \/>\nA tu wczoraj wieczorem w mojej skrzynce znalaz\u0142 si\u0119 list od pewnego poety, kt\u00f3rego znam z nazwiska i wierszy\u2026z takim tekstem: \u201epani \u017cyje za szybko jak na moje wyobra\u017cenia o \u017cyciu, zbyt intensywnie, no i od samego czytania o tym m\u00f3g\u0142bym dosta\u0107 zadyszki.\u201d Ja w\u0142a\u015bnie wczoraj dosta\u0142am. Dopiero ten list paradoksalnie mnie uspokoi\u0142. To jednak nie staro\u015b\u0107. To przem\u0119czenie. Dzi\u015b\u2026 postanowi\u0142am wyhamowa\u0107 i nie p\u0119dzi\u0107. Mam do napisania tylko 2 teksty i zamierzam sp\u0119dzi\u0107 urocze chwile na \u015awiatowym Dniu Poezji. Jak zapadn\u0119 si\u0119 w fotel w kawiarni Literackiej to nie podnios\u0119 si\u0119. Przynajmniej przez jaki\u015b czas. Ot co!<br \/>\nPS. Mam nadziej\u0119, \u017ce te\u015bciowa zjad\u0142a \u015bwi\u0119conk\u0119.<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Wczoraj przerazi\u0142am si\u0119, ze si\u0119 zestarza\u0142am. Dlaczego? Mia\u0142am dwa spotkania autorskie w jednym dniu: o 9 rano w I\u0142\u017cy i o 12 w Radomiu i oko\u0142o 15-tej la\u0142am si\u0119 przez r\u0119ce jak trup. A przecie\u017c nie takie maratony wytrzymywa\u0142am. Co si\u0119 wi\u0119c sta\u0142o? Nagle u\u015bwiadomi\u0142am&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=138649\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  To na szcz\u0119\u015bcie przem\u0119czenie<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_crdt_document":"","footnotes":""},"categories":[11],"tags":[1449],"class_list":["post-138649","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-prywatne","tag-wielkanoc","wpcat-11-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/138649","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=138649"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/138649\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=138649"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=138649"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=138649"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}