{"id":138567,"date":"2008-10-27T12:26:44","date_gmt":"2008-10-27T10:26:44","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=590"},"modified":"2008-10-27T12:26:44","modified_gmt":"2008-10-27T10:26:44","slug":"besserwisser-czyli-ocet-ze-skwasnialego-wina-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=138567","title":{"rendered":"Besserwisser, czyli ocet ze skwa\u015bnia\u0142ego wina"},"content":{"rendered":"<p>Zawsze zastanawia\u0142o mnie sk\u0105d si\u0119 bior\u0105 zajadli krytycy literaccy. Niby zdawa\u0142am sobie spraw\u0119, \u017ce to jacy\u015b niedorobieni pisarze \u2013 tak jak w przypadku krytyk\u00f3w muzycznych, z kt\u00f3rych wi\u0119kszo\u015b\u0107 to nieodrobieni muzycy. Po sobotniej wyprawie na Krakowskie Targi Ksi\u0105\u017cki nabra\u0142am co do tego pewno\u015bci. W przedziale ze mn\u0105 jecha\u0142 pan. Z wygl\u0105du troch\u0119 przera\u017caj\u0105cy i odpychaj\u0105cy. Dlaczego?\u00a0 O ile toleruj\u0119 smr\u00f3d u bezdomnych, o tyle u innych ju\u017c nie, a zw\u0142aszcza nie toleruje u inteligencji, kt\u00f3ra powinna \u015bwieci\u0107 przyk\u0142adem nie tylko intelektualnym, ale i higienicznym. Pan mia\u0142 wygl\u0105d klasycznego intelektualisty, kt\u00f3ry my\u015bli, \u017ce mo\u017ce by\u0107 niedomyty, bo jest m\u0105dry. Na dodatek by\u0142 szczerbaty, a reszta jego uz\u0119bienia by\u0142a br\u0105zowa. Czy my\u015bla\u0142, \u017ce nikt tego nie widzi? Naiwniak. Dziury w z\u0119bach to nie dziura w dupie. One, tak jak g\u0142upota, od razu rzucaj\u0105 si\u0119 w oczy. Pan jednak odpycha\u0142, nie tylko swoim wygl\u0105dem, ale przede wszystkim zachowaniem. Czyta\u0142 gazety i \u015bmia\u0142 si\u0119 g\u0142o\u015bno do siebie, by zainteresowa\u0107 nas swoj\u0105 osob\u0105. Tym zachowaniem manifestowa\u0142 pogl\u0105dy (jak si\u0119 wkr\u00f3tce okaza\u0142o) jedyne s\u0142uszne. Ewidentnie chcia\u0142 sprowokowa\u0107 rozmow\u0119, co mu si\u0119 p\u00f3\u017aniej zreszt\u0105 uda\u0142o.\u00a0<br \/>W pewnym momencie do przedzia\u0142u przyszed\u0142 konduktor i powiedzia\u0142, \u017ce mamy lekkie op\u00f3\u017anienie &#8211; bagatela p\u00f3\u0142 godziny. Poniewa\u017c wcze\u015bniej my\u015bla\u0142am, by pojecha\u0107 poci\u0105giem, kt\u00f3ry do Krakowa przyje\u017cd\u017ca o 15:30 (na stoisku mia\u0142am by\u0107 o 16), wi\u0119c poczu\u0142am ulg\u0119, \u017ce wybra\u0142am jednak ten poci\u0105g, bo nawet, gdy si\u0119 sp\u00f3\u017ani do spotkania z czytelnikami b\u0119d\u0119 mia\u0142a jeszcze, co najmniej 2,5 do 3 godzin. Siedz\u0105ce z nami matka z doros\u0142\u0105 c\u00f3rk\u0105 wymieni\u0142y pogl\u0105dy na temat wybranego poci\u0105gu, a ja w\u0142\u0105czy\u0142am si\u0119 w rozmow\u0119 napomykaj\u0105c przy tym o targach. Poutyskiwa\u0142y\u015bmy troch\u0119 na to, \u017ce do ko\u0144ca nie wiadomo by\u0142o, z kt\u00f3rego peronu poci\u0105g odjedzie (remont na dworcu wschodnim). Na to wszystko odezwa\u0142 si\u0119 szczerbaty pan i powiedzia\u0142, \u017ce on&#8230; te\u017c jedzie na targi, ale b\u0119dzie na nich jutro, bo dzi\u015b jedzie na Rolanda Topora. I tak od s\u0142owa do s\u0142owa zacz\u0105\u0142 zdradza\u0107 swoje pogl\u0105dy i\u2026 literacki \u017cyciorys. I tak dowiedzieli\u015bmy si\u0119, \u017ce ma 4 napisane a niewydane ksi\u0105\u017cki. Pisywa\u0142 do Przekroju, Gazety Wyborczej \u2013 w sumie zewsz\u0105d go wyrzucili. Dwa razy mia\u0142 w\u0142asne pismo \u2013 jako\u015b dziwnym trafem nigdy nie by\u0142 w nim naczelnym, a jedynie sekretarzem redakcji. Jest krytykiem \u2013 pisze zjadliwe recenzje dokopuj\u0105c innym. Na moj\u0105 uwag\u0119, \u017ce pisanie z\u0142ych recenzji nie ma sensu, bo jak co\u015b jest z\u0142e to lepiej pomin\u0105\u0107 to milczeniem, pan powiedzia\u0142, \u017ce nie mam racji, bo on jest zawodowym krytykiem i z tego od 40 lat \u017cyje.\u00a0<br \/>Hmm\u2026 Sama napisa\u0142am jedn\u0105 z\u0142\u0105 recenzj\u0119 i nie by\u0142a to w\u0142a\u015bciwie klasyczna recenzja do gazety, a list do Danki B\u0142aszak prowadz\u0105cej portal Miasto Literat\u00f3w. By\u0142a to w\u0142a\u015bciwie odpowied\u017a na dankowe pytanie, co s\u0105dz\u0119 o\u2026 pewnym koszmarze, kt\u00f3ry mi wys\u0142a\u0142a mailem do poczytania. Odpisa\u0142am, co my\u015bl\u0119, a Danka zapragn\u0119\u0142a to zamie\u015bci\u0107 na swojej stronie. Powiedzia\u0142am, \u017ce jak chce to mo\u017ce. Wynik\u0142a zreszt\u0105 z tego potem chryja, bo autor \u015bmiertelnie si\u0119 obrazi\u0142, cho\u0107 dzi\u015b\u2026 jeste\u015bmy dobrymi kumplami. Przyj\u0105\u0142 do wiadomo\u015bci, \u017ce kto\u015b mo\u017ce tego typu literatury nie lubi\u0107.<br \/>Pan z poci\u0105gu by\u0142 dumny, \u017ce jest postrachem autor\u00f3w (z kt\u00f3rych wi\u0119kszo\u015b\u0107 to miernoty) i oburzony, \u017ce ci autorzy jego recenzji nie czytaj\u0105. C\u00f3\u017c\u2026 to co\u015b jak z komentarzami na moim blogu. D\u0142ugo do tego dochodzi\u0142am, a\u017c zdecydowa\u0142am si\u0119 je wy\u0142\u0105czy\u0107, bo wa\u017cniejsza jest moja higiena psychiczna od tego, co na m\u00f3j temat sadza inni. Ci, kt\u00f3rych miesza z b\u0142otem pan krytyk zapewne ju\u017c dawno doszli do tego wniosku. I szczerze im gratuluj\u0119. Czytanie wylewaj\u0105cej si\u0119 \u017c\u00f3\u0142ci\u00a0 to strata czasu.\u00a0<br \/>Generalnie mia\u0142am wra\u017cenie, \u017ce mam do czynienia z psychopatycznym cz\u0142owiekiem typu besserwisser (taki, co wszystko wie najlepiej), kt\u00f3ry to typ \u015bwietnie opisa\u0142 Zbigniew Nienacki w \u201eNowych przygodach Pana Samochodzika\u201d. Co\u015b okropnego! Mia\u0142am roz\u0142o\u017conego na kolanach laptopa. Nawet nie\u017ale pisa\u0142o mi si\u0119 kolejny rozdzia\u0142 &#8222;LO-terii&#8221;, ale musia\u0142am przerwa\u0107, bo pan niezra\u017cony niczym gl\u0119dzi\u0142, a \u017ce zna\u0142 si\u0119 na wszystkim niczym \u201ejenera\u0142 Tuz\u201d to skupi\u0107 si\u0119 by\u0142o niezwykle trudno. Ja nawet czasem przez grzeczno\u015b\u0107 co\u015b te\u017c m\u00f3wi\u0142am. Niestety jako\u015b ma\u0142o jestem asertywna. Musz\u0119 to zmieni\u0107, bo to stanowczo jest ze szkod\u0105 dla mnie. W ka\u017cdym razie z pisania wysz\u0142y nici (na dodatek w drodze powrotnej okaza\u0142o si\u0119, \u017ce laptop zosta\u0142 w Krakowie na stoisku wydawcy, wi\u0119c i w drodze powrotnej sobie nie popisa\u0142am, a przyznam, \u017ce lubi\u0119 pisa\u0107 w poci\u0105gu). W pewnym momencie, gdy ju\u017c schowa\u0142am laptopa i przewracanie oczami, \u017ce nie mog\u0119 wyrobi\u0107 nie pomaga\u0142o, wyci\u0105gn\u0119\u0142am ksi\u0105\u017ck\u0119, kt\u00f3ra wzi\u0119\u0142am w podr\u00f3\u017c. \u201eMy\u015bli ludzi wielkich, \u015brednich oraz psa Fafika\u201d. Dosta\u0142am na imieniny do Adasia R., kolegi z redakcji \u201eMieszka\u0144ca\u201d (i smakuj\u0119 j\u0105 codziennie po trochu, by si\u0119 za szybko nie sko\u0144czy\u0142a.). Zacz\u0119\u0142am czyta\u0107 i\u2026 wyczyta\u0142am:\u00a0<br \/>\u201eCz\u0142owiek jest istot\u0105 rozumn\u0105, i tak\u0105 pozostaje do \u015bmierci, z wyj\u0105tkiem kr\u00f3tkich przerw, kiedy zabiera g\u0142os w dyskusji.\u201d\u00a0\u015amia\u0107 mi si\u0119 chcia\u0142o, bo pan besserweiser zaciekle dyskutowa\u0142 z wsp\u00f3\u0142pasa\u017cerk\u0105 o literaturze. Poniewa\u017c ich dyskusja stawa\u0142a si\u0119 coraz bardziej zaci\u0119ta, a pani zacz\u0119\u0142a mie\u0107 nieszcz\u0119\u015bliw\u0105 min\u0119, wiec na g\u0142os przeczyta\u0142am inne powiedzonko: (naiwnie my\u015bl\u0105c, \u017ce pana otrze\u017awi):\u00a0\u201eW przedziale kolejowym nie ma przyjaci\u00f3\u0142. S\u0105 tylko miejsca przy oknie\u201d. Niestety pan nie za\u0142apa\u0142. Zamiast tego zerkn\u0105\u0142 na to, co czytam. Od razu powiedzia\u0142, \u017ce ma pierwsze wydanie, a wydawca drugiego wydania (naprawd\u0119 porz\u0105dny, czaruj\u0105cy, elegancki i przemi\u0142y cz\u0142owiek) to niemal bandzior! No to ju\u017c mi si\u0119 odzywa\u0107 nie chcia\u0142o. Wr\u00f3ci\u0142am do czytania sentencji, co stanowczo poprawi\u0142o mi humor, bo wyczyta\u0142am moja pierwsza o nim my\u015bl uj\u0119t\u0105 w takie oto s\u0142owa:\u00a0\u201ePisarz nieuda\u0142y zostaje krytykiem; ze skwa\u015bnia\u0142ego wina wyrabia si\u0119 ocet.\u201d (Sacha Guitry). Na szcz\u0119\u015bcie dojechali\u015bmy do Krakowa. Pan za\u0142o\u017cy\u0142 sweter, w kt\u00f3rym wyda\u0142 mi si\u0119 jeszcze bardziej \u015bmierdz\u0105cy i \u017cycz\u0105c powadzenia na targach oznajmi\u0142, \u017ce zawita tam jutro. Domy\u015bli\u0142am si\u0119, \u017ce po to, by szuka\u0107 nowych ofiar do swoich zjadliwych recenzji. Ciekawe, kiedy trafi na co\u015b mojego i niemi\u0142osiernie schlasta. A stanie si\u0119 to niechybnie, je\u015bli trafi na tego bloga i zorientuje si\u0119, co o nim my\u015bl\u0119. Niestety dla niego, a na szcz\u0119\u015bcie dla mnie, od jakiego\u015b czasu opinie innych przesta\u0142y mnie interesowa\u0107. Albo doros\u0142am albo si\u0119 zestarza\u0142am albo umar\u0142am. Jedno z trojga. Na razie nie wiem co.\u00a0<br \/>PS. Jeszcze z ksi\u0105\u017cki:\u00a0&#8222;Zero nie lubi innych liczb.&#8221; (Freud)\u00a0\u00a0<img decoding=\"async\" style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14px;line-height: normal;text-align: left;background-color: #fff5e0\" src=\"http:\/\/blog.onet.pl\/_d\/emot\/xhehe.gif\" border=\"0\" alt=\"hehehe\" \/> <br \/>PS.2.\u00a0&#8222;Czas nie leczy ran. Czas uczy nas z nimi \u017cy\u0107.&#8221; (moje)Absolutnie nie a propos czegokolwiek w powy\u017cszym tek\u015bcie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zawsze zastanawia\u0142o mnie sk\u0105d si\u0119 bior\u0105 zajadli krytycy literaccy. Niby zdawa\u0142am sobie spraw\u0119, \u017ce to jacy\u015b niedorobieni pisarze \u2013 tak jak w przypadku krytyk\u00f3w muzycznych, z kt\u00f3rych wi\u0119kszo\u015b\u0107 to nieodrobieni muzycy. Po sobotniej wyprawie na Krakowskie Targi Ksi\u0105\u017cki nabra\u0142am co do tego pewno\u015bci. W przedziale&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=138567\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  Besserwisser, czyli ocet ze skwa\u015bnia\u0142ego wina<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_crdt_document":"","footnotes":""},"categories":[6],"tags":[1014],"class_list":["post-138567","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-pisarstwo","tag-pisarstwo-2","wpcat-6-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/138567","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=138567"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/138567\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=138567"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=138567"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=138567"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}