{"id":138534,"date":"2008-09-08T08:36:49","date_gmt":"2008-09-08T06:36:49","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=517"},"modified":"2008-09-08T08:36:49","modified_gmt":"2008-09-08T06:36:49","slug":"gloryfikacja-alkoholizmu-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=138534","title":{"rendered":"Gloryfikacja alkoholizmu?"},"content":{"rendered":"<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0cm;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14px;line-height: normal;text-align: left;background-color: #fff5e0\">Dyskutowa\u0142am kilka dni temu z koleg\u0105 z pracy. O co dok\u0142adnie chodzi\u0142o? O festiwal Jana Himilsbacha, kt\u00f3ry wymy\u015bli\u0142a moja szefowa &#8211; Ewa, a zorganizowa\u0142a w Mi\u0144sku Mazowieckim moja stacja wraz z jedn\u0105 z gazet i urz\u0119dem miasta Mi\u0144ska.<\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0cm;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14px;line-height: normal;text-align: left;background-color: #fff5e0\">Czemu tam? Ot\u00f3\u017c Jan Himilsbach urodzi\u0142 si\u0119 w\u0142a\u015bnie w Mi\u0144sku Mazowieckim.<\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0cm;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14px;line-height: normal;text-align: left;background-color: #fff5e0\">Dla kolegi z pracy pomys\u0142 organizowania festiwalu po\u015bwi\u0119conego TAKIEMU cz\u0142owiekowi jak Himilsbach to szczyt i dno w jednym! To gloryfikacja alkoholizmu!<\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0cm;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14px;line-height: normal;text-align: left;background-color: #fff5e0\">&#8211; Przecie\u017c to alkoholik by\u0142! &#8211; wykrzykiwa\u0142. &#8211; Zamkni\u0119ty przez \u017con\u0119 w mieszkaniu pi\u0142 nawet przez dziurk\u0119 po wyd\u0142ubanym wizjerze!<\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0cm;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14px;line-height: normal;text-align: left;background-color: #fff5e0\">Owszem wszystko to prawda. Jan Himilsbach wypi\u0107 lubi\u0142, a nawet zmar\u0142 na marsko\u015b\u0107 w\u0105troby, ale przecie\u017c nie dlatego zorganizowano festiwal! No i bynajmniej nie dlatego lubi\u0119 Himilsbacha! Tego w\u0142a\u015bnie w nim nie lubi\u0119. Lubi\u0119 go za opowiadania. Nie tylko &#8222;Monid\u0142o&#8221;, ale i &#8222;Ba\u015bka brudas&#8221;, kt\u00f3re przeczyta\u0142am przed laty, jeszcze za jego \u017cycia w &#8222;Literaturze&#8221;. Lubi\u0119 za brak nad\u0119cia, kt\u00f3ry bije ze wszystkich wywiad\u00f3w, jakich udziela\u0142, za dystans do siebie i swojego talentu. Lubi\u0119 za to, \u017ce nad swoje pisarstwo bardziej ceni\u0142 kamieniarstwo, bo jak m\u00f3wi\u0142 granitowym pomnikiem jego autorstwa nikt sobie dupy nie podetrze. Niestety na\u0142\u00f3g k\u0142adzie si\u0119 cieniem na wszystkim co zrobi\u0142.<\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0cm;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14px;line-height: normal;text-align: left;background-color: #fff5e0\">Wiem sporo o alkoholizmie. Nie tylko dlatego, \u017ce mia\u0142am m\u0119\u017ca alkoholika. (Rozwiod\u0142am si\u0119 dziesi\u0119\u0107 lat temu i oficjalnie nie opowiadam o tym, bo to ojciec mojego dziecka. Teraz te\u017c jego osob\u0119 pomin\u0119.) Mia\u0142am te\u017c stryja alkoholika, kt\u00f3rym stara\u0142am si\u0119 opiekowa\u0107 przez ostatnie lata jego \u017cycia, aczkolwiek by\u0142o to niezwykle trudne. Stryj by\u0142 utalentowanym rusznikarzem &#8211; przepi\u0142 wszystko co mia\u0142, od dw\u00f3ch dom\u00f3w, przez rodzin\u0119 i liczne talenta. Oczywi\u015bcie nigdy do problem\u00f3w z alkoholem si\u0119 nie przyznawa\u0142, twierdz\u0105c, ze on pije bo lubi, a nie bo musi. M\u00f3wi\u0142 mi te\u017c ci\u0105gle, \u017ce ka\u017cdemu talentowi towarzyszy jaki\u015b na\u0142\u00f3g. Potakiwa\u0142am, bo zaprzeczanie nie mia\u0142o najmniejszego sensu. Stryj zmar\u0142 we \u015bnie. Sekcja zw\u0142ok wykaza\u0142a, \u017ce nie dzia\u0142a\u0142 ju\u017c \u017caden jego organ. Po prostu zmar\u0142 z powodu ca\u0142kowitego wyniszczenia organizmu przez alkohol.<\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0cm;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14px;line-height: normal;text-align: left;background-color: #fff5e0\">I to jest jeden z wielu powod\u00f3w (obok bycia kierowc\u0105, nielubienia niczego w nadmiarze i oszcz\u0119dzaniu czasu, bo szkoda mi traci\u0107 go na bzdury), dla kt\u00f3rych sama bardzo rzadko i niewiele pij\u0119, a tak\u017ce staram si\u0119 unika\u0107 kontakt\u00f3w z lud\u017ami, kt\u00f3rzy nie potrafi\u0105 spotka\u0107 si\u0119 bez alkoholu. Mi\u0119dzy innymi dlatego &#8211; cho\u0107 g\u0142\u00f3wnym powodem by\u0142o wykorzystanie prywatnej rozmowy ze mn\u0105 o kulisach pewnej sprawy do napisania pseudoreportazu dla SuperExpresu &#8211;\u00a0zerwa\u0142am kontakt z alkoholiczk\u0105 dziennikark\u0105 Beat\u0105 M., kt\u00f3ra uparcie komentuje mojego bloga, pod coraz to innym nickiem, ostatnio zarzucaj\u0105c mi&#8230; nocne libacje. \ud83d\ude42 C\u00f3\u017c&#8230; gdy jeszcze utrzymywa\u0142y\u015bmy kontakty, kilka razy niezapowiedziana zwali\u0142a si\u0119 do mnie wieczorem z jak\u0105\u015b flaszk\u0105. Nota bene m\u00f3j &#8222;hameryka\u0144ski eksio&#8221; jej nie znosi\u0142, a naj\u015bcia bez zapowiedzi doprowadza\u0142y go do sza\u0142u. Po tych jej ostatnich komentarzach s\u0105dz\u0119, \u017ce dzi\u015b najwyra\u017aniej nie pami\u0119ta, \u017ce zawarto\u015b\u0107 tej flaszki tylko ona opr\u00f3\u017cnia\u0142a, ja przebiera\u0142am nogami nie mog\u0142am doczeka\u0107 si\u0119 jej wyj\u015bcia, a &#8222;hameryka\u0144ski eksio&#8221; wali\u0142 pi\u0119\u015bci\u0105 w \u015bcian\u0119 kuchni, w kt\u00f3rej siedzia\u0142y\u015bmy, bo pr\u00f3bow\u0105\u0142 j\u0105 uciszy\u0107. Raz nawet takie wypraszanie trwa\u0142o&#8230; 2 godziny. C\u00f3\u017c&#8230; brak pami\u0119ci nazywa si\u0119 chyba pomroczno\u015b\u0107 jasna. No, ale mniejsza o ni\u0105 (i pomroczno\u015b\u0107 i Beat\u0119 M.).<\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0cm;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14px;line-height: normal;text-align: left;background-color: #fff5e0\">W ubieg\u0142e wakacje mia\u0142am histori\u0119 z inn\u0105 Beat\u0105 z alkoholowym problemem. By\u0142a to daleka znajoma (nota bene tzw. spadek po &#8222;hameryka\u0144skim eksiu&#8221;), kt\u00f3ra jaki czas temu wyprowadzi\u0142a si\u0119 z Warszawy. Chcia\u0142a jednak odebra\u0107 c\u00f3rk\u0119 z jakich\u015b kolonii (przyjazd by\u0142 do Warszawy) i za\u0142atwi\u0107 tu jakie\u015b sprawy. Dlatego poprosi\u0142a, bym przenocowa\u0142a j\u0105 przez par\u0119 dni. M\u00f3j syn mia\u0142 w\u0142a\u015bnie jecha\u0107 na ob\u00f3z, jego pok\u00f3j wi\u0119c si\u0119 zwalnia\u0142. Maciek zreszt\u0105 ucieszy\u0142 si\u0119, \u017ce nie b\u0119d\u0119 przez ten czas sama i nie b\u0119dzie mi smutno. &#8222;Mo\u017ce w wolnej chwili obejrzymy sobie jaki\u015b film?&#8221; &#8211; planowa\u0142am. Niestety&#8230; ju\u017c pierwszego wieczora poczu\u0142am od Beaty alkohol. Napomkn\u0119\u0142am co\u015b o tym, odpowiedzia\u0142a, \u017ce przeprasza, \u017ce ju\u017c nie b\u0119dzie, zreszt\u0105&#8230; przyjecha\u0142a przecie\u017c odebra\u0107 swoje dziecko z wakacji, a to, \u017ce sobie podpi\u0142a to taki jednorazowy wybryk. Nie dotrzyma\u0142a s\u0142owa. Gdy nast\u0119pnego dnia wieczorem wr\u00f3ci\u0142am do domu, w \u0142\u00f3\u017cku mojego syna le\u017ca\u0142 kompletnie pijany wrak. Nie mo\u017cna by\u0142o si\u0119 z nim porozumie\u0107. Sytuacja powtarza\u0142a si\u0119 przez trzy dni. Wychodzi\u0142am z domu oko\u0142o si\u00f3dmej, kiedy jeszcze nie wytrze\u017awia\u0142a, a wraca\u0142am po dwudziestej pierwszej, gdy zn\u00f3w by\u0142a ju\u017c pijana. Wykorzystuj\u0105c fakt, \u017ce syn na obozie, pracowa\u0142am od \u015bwitu do nocy. Mia\u0142am tzw. &#8222;maraton wydawniczy&#8221;, czyli kilka dni z rz\u0119du codziennie wydawa\u0142am Kurier Mazowiecki, a kilka razy by\u0142am nie tylko wydawc\u0105 w Kurierze Mazowieckim, ale musia\u0142am jeszcze zrobi\u0107 materia\u0142 reporterski do Telewizyjnego Kuriera Warszawskiego, wi\u0119c nie mia\u0142am czasu ani si\u0142y walczy\u0107 z Beat\u0105. O tym co mam w domu, opowiedzia\u0142am w redakcji dopiero po kilku dniach, gdy w trakcie pracy otrzyma\u0142am telefon, \u017ce Beaty c\u00f3rka czeka a\u017c mama odbierze j\u0105 z wakacji. Zadzwoni\u0142am wtedy do Beaty. W s\u0142uchawce us\u0142ysza\u0142am be\u0142kot. Zdecydowa\u0142am si\u0119 wi\u0119c zadzwoni\u0107 do jej mamy. Dopiero wtedy wszytko si\u0119 wyda\u0142o. Us\u0142ysza\u0142am, \u017ce Beata jet alkoholiczk\u0105 i to po kilku terapiach. \u017be kilka razy traci\u0142a prac\u0119 itd.. Jej mama poprosi\u0142a, bym zawiadomi\u0142a kobiet\u0119, kt\u00f3ra przed laty by\u0142a niani\u0105 Beaty c\u00f3rki, by odebra\u0142a dziewczynk\u0119. Tak zrobi\u0142am, ale nie by\u0142o to potrzebne, bo 9-letnia c\u00f3rka Beaty sama z siebie zadzwoni\u0142a do swojej eks niani. By\u0142am w szoku. W pracy troch\u0119 si\u0119 \u015bmiano, \u017ce akurat na mnie musia\u0142o to trafi\u0107, ale gdy kole\u017ce\u0144stwo powa\u017cnia\u0142o wszyscy m\u00f3wili: &#8222;Ma\u0142gosiu, dla w\u0142asnego zdrowia psychicznego wywal j\u0105 i nigdy si\u0119 z ni\u0105 nie kontaktuj. Nie pomo\u017cesz jej!&#8221; Jednak nie umia\u0142am tego zrobi\u0107. Beata zreszt\u0105 nast\u0119pnego dnia w rozmowie telefonicznej ze mn\u0105 obieca\u0142a, \u017ce to by\u0142o ostatni raz i, \u017ce dzi\u015b p\u00f3jdzie na spotkanie z c\u00f3rk\u0105 i zabierze j\u0105 na lody. Tak si\u0119 nie sta\u0142o. Dzie\u0144 w dzie\u0144 zastawa\u0142am w \u0142\u00f3\u017cku pijany ludzki zew\u0142ok, z kt\u00f3rym nie da\u0142o rady zamieni\u0107 nawet s\u0142owa. Gdy nadszed\u0142 sobotni wiecz\u00f3r, a ja wr\u00f3ci\u0142am z pracy i zn\u00f3w od progu uderzy\u0142 mnie od\u00f3r alkoholu, uciek\u0142am z w\u0142asnego domu do przyjaci\u00f3\u0142 na drugi koniec miasta. Mimo, \u017ce by\u0142am um\u0119czona prac\u0105 pojecha\u0142am z Saskiej K\u0119py na M\u0142ociny! I zamiast wr\u00f3ci\u0107 do domo ko\u0142o 23-ej zosta\u0142am u znajomych do 2-ej w nocy. Opowiedzia\u0142am o tym, co dzieje si\u0119 u mnie. Pocz\u0105tkowo zatka\u0142o ich, ale po chwili powiedzieli, \u017ce stanowczo powinnam wyrzuci\u0107 Beat\u0119 z domu.<\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0cm;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14px;line-height: normal;text-align: left;background-color: #fff5e0\">&#8211; Przecie\u017c za to, \u017ce j\u0105 u siebie go\u015bcisz tyle dni, powinna ci pom\u00f3c z psem, zmy\u0107 naczynia&#8230;<\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0cm;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14px;line-height: normal;text-align: left;background-color: #fff5e0\">&#8222;Pewnie powinna&#8221; &#8211; my\u015bla\u0142am i siedzia\u0142am u nich w kuchni nad czwart\u0105 fili\u017cank\u0105 kawy. By\u0142am na drugim ko\u0144cu miasta i nie chcia\u0142am wr\u00f3ci\u0107 do w\u0142asnego mieszkania. Wreszcie podj\u0119\u0142am decyzj\u0119. Wracam i wyrzuc\u0119 Beat\u0119. Wsiad\u0142am w samoch\u00f3d i po 20 minutach jazdy by\u0142am pod domem. Po przekroczeniu progu domu zn\u00f3w zabrak\u0142o mi odwagi. Pewnie dlatego, \u017ce w \u0142\u00f3\u017cku le\u017ca\u0142y niemal zw\u0142oki. Zdenerwowana po\u0142o\u017cy\u0142am si\u0119 w sypialni, ale o spaniu nie by\u0142o mowy. Dwie godziny przewraca\u0142am si\u0119 z boku na bok. Wreszcie po 5 rano wparowa\u0142am do pokoju, kt\u00f3ry zajmowa\u0142a Beata i kaza\u0142am si\u0119 jej natychmiast wynosi\u0107. Powiedzia\u0142am, \u017ce jestem przez ni\u0105 wyko\u0144czona. Wsta\u0142a i zataczaj\u0105c si\u0119 wysz\u0142a. Dopiero wtedy zasn\u0119\u0142am. Niestety po 2 godzinach snu musia\u0142am wstawa\u0107 do pracy, bo cho\u0107 to by\u0142a niedziela, to jednak&#8230; robota czeka\u0142a. Przecie\u017c programy informacyjne ukazuj\u0105 si\u0119 codziennie. Dopiero trzy dni p\u00f3\u017aniej mia\u0142am czas na wzi\u0119cie si\u0119 za sprz\u0105tanie pokoju, kt\u00f3ry zajmowa\u0142 &#8222;go\u015b\u0107&#8221;. Z \u0142\u00f3\u017cka i spod \u0142\u00f3\u017cka wyj\u0119\u0142am kilka flaszek po w\u00f3dce. Do siebie dochodzi\u0142am co\u015b ko\u0142o miesi\u0105ca. Beata odezwa\u0142a si\u0119 po kilku tygodniach. Przys\u0142a\u0142a e-mail, \u017ce przeprasza. Odpisa\u0142am, \u017ce nie gniewam si\u0119, ale prosz\u0119, by ju\u017c nigdy nie kontaktowa\u0142a si\u0119 ze mn\u0105.<\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0cm;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14px;line-height: normal;text-align: left;background-color: #fff5e0\">A jednak, cho\u0107 taki mam stosunek do alkoholu i alkoholik\u00f3w &#8211; lubi\u0119 Himilsbacha. I nie wydaje mi si\u0119, \u017ceby festiwal jego tw\u00f3rczo\u015bci by\u0142 propagowaniem alkoholizmu. Dla mnie raczej jest to propagowanie artyzmu. Przede wszystkim za\u015b pokazywanie, \u017ce amatorzy to te\u017c arty\u015bci. U\u015bwiadamianie, \u017ce potencjalnie artysta drzemie w ka\u017cdym z nas. Problem w tym, by pom\u00f3c mu si\u0119 wydosta\u0107. W Himilsbachu nawet alkohol nie by\u0142 w stanie zabi\u0107 artysty. Niestety to zdarza si\u0119 rzadko. Znaczna wi\u0119kszo\u015b\u0107 &#8211; tak jak m\u00f3j stryj, kt\u00f3ry mia\u0142 wiele talent\u00f3w &#8211; przepija wszystkie. Przepija je te\u017c m\u00f3j by\u0142y m\u0105\u017c, a tak\u017ce obie wspomniane przeze mnie Beaty. Himilsbach zmar\u0142 maj\u0105c 57 lat. Wyda\u0142 trzy tomiki opowiada\u0144. Pewnie gdyby nie alkoholizm napisa\u0142by ich wi\u0119cej. C\u00f3\u017c&#8230; dobrze, \u017ce zosta\u0142o po nim cho\u0107 tyle. Po moim stryju &#8211; nic. Co zostanie po obu Beatach?<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dyskutowa\u0142am kilka dni temu z koleg\u0105 z pracy. O co dok\u0142adnie chodzi\u0142o? O festiwal Jana Himilsbacha, kt\u00f3ry wymy\u015bli\u0142a moja szefowa &#8211; Ewa, a zorganizowa\u0142a w Mi\u0144sku Mazowieckim moja stacja wraz z jedn\u0105 z gazet i urz\u0119dem miasta Mi\u0144ska. Czemu tam? Ot\u00f3\u017c Jan Himilsbach urodzi\u0142 si\u0119&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=138534\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  Gloryfikacja alkoholizmu?<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_crdt_document":"","footnotes":""},"categories":[4,11],"tags":[65,77,359,509,838],"class_list":["post-138534","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-dziennikarstwo","category-prywatne","tag-alkoholizm","tag-anegdoty","tag-festiwal-jana-himilsbacha","tag-jan-himilsbach","tag-minsk-mazowiecki","wpcat-4-id","wpcat-11-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/138534","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=138534"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/138534\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=138534"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=138534"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=138534"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}