{"id":1339,"date":"2009-10-16T08:50:59","date_gmt":"2009-10-16T06:50:59","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=1339"},"modified":"2009-10-16T08:50:59","modified_gmt":"2009-10-16T06:50:59","slug":"11-krymska-wyprawa-peugeotem-z-plusem-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1339","title":{"rendered":"11 -Krymska wyprawa peugeotem z plusem"},"content":{"rendered":"<p>Hotel \u201eLidija\u201d, cho\u0107 najlepszy w Teodozji i na dodatek z WiFi, nie pomaga w pracy. Nie mog\u0119 zamie\u015bci\u0107 nic na blogu, bo&#8230; Onet za\u0142o\u017cy\u0142 blokad\u0119, na wszelkie pr\u00f3by \u0142\u0105czenia si\u0119 z takiego miejsca. Pewnie ukrai\u0144ski adres i fakt, \u017ce korzystamy z \u0142\u0105czy niezabezpieczonych, robi\u0105 swoje. Dlatego z napisanym tekstem, przekopiowanym na pen drive&#8217;a ruszamy w tras\u0119. Swoje wczorajsze \u201ewypociny\u201d zamieszcz\u0119 na blogu ju\u017c w trasie korzystaj\u0105c z kart Plusa. Oczywi\u015bcie, gdy b\u0119dzie zasi\u0119g i dzia\u0142aj\u0105cy GPRS, a z tym tutaj trudno.\u00a0<\/p>\n<div style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/mierzeja05.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" \/><br \/>\n<span style=\"font-size: xx-small\">Ostatnie spojrzenie na cywilizacj\u0119, czyli&#8230; Soliane i stary motor z koszem. <\/span><\/p>\n<\/div>\n<p>Ruszamy w kierunku Mierzei Arbackiej. Chcemy przejecha\u0107 ni\u0105 na p\u00f3\u0142noc Krymu. Mierzeja Arbacka przechodzi pomi\u0119dzy Morzem Azowskim i zalewem Siwasz, na kt\u00f3ry sk\u0142ada si\u0119 kilka s\u0142onych jezior. W naszym przewodniku napisano o niej tylko tyle, \u017ce jest ciekawa, znajduje si\u0119 tu rezerwat przyrody, a droga przez ni\u0105 wiod\u0105ca nie jest asfaltowa. Decydujemy si\u0119 na jazd\u0119 t\u0105 tras\u0105. Przed nami ponad sto kilometr\u00f3w piaszczystej drogi. Po prawej stronie b\u0119dziemy mie\u0107 Morze Azowskie, a po lewej zalew Siwasz. Ruszamy.\u00a0<br \/>Wielokrotnie na Ukrainie stwierdza\u0142am, \u017ce rozumiem czemu jedna z najbardziej znanych radzieckich pie\u015bni brzmi: \u201eszyroka strana maja radnaja\u201d. Bo tak tu jest. Wszystko tu jest wielkie. Ten teren te\u017c. Mierzeja, kt\u00f3ra na mapie wygl\u0105da jak cieniutka kreseczka, w rzeczywisto\u015bci ma kilkaset metr\u00f3w szeroko\u015bci. Wje\u017cd\u017camy na ni\u0105 klucz\u0105c i pytaj\u0105c ludzi o \u201earbatskuju strielku\u201d, bo drogowskaz\u00f3w tu nie ma. Ale na Ukrainie najlepiej stosowa\u0107 metod\u0119 \u201ekoniec j\u0119zyka za przewodnika\u201d. Pytanie \u201eizwnienitie pa\u017calujsta, ja choczu sprasit&#8230;\u201d Lub: \u201eIzwienitie pa\u017calujsta u nas odin wopros\u201d mamy opanowane do perfekcji.\u00a0<\/p>\n<div style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/mierzeja06.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" \/><\/div>\n<p><\/p>\n<div style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center;font-weight: bold\"><span style=\"font-size: xx-small\">Brzeg\u00a0 morza Azowskiego.<br \/>\n<\/span><\/div>\n<p>Arbacka mierzeja to najpi\u0119kniejsza rzecz, jak\u0105 widzia\u0142am na Krymie, cho\u0107 wjazd na ni\u0105 rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 od spostrze\u017cenia, \u017ce brzeg pla\u017cy jest r\u00f3wno pokryty zielonymi, pot\u0142uczonymi butelkami. \u0141adniej jest dalej, cho\u0107 s\u0105 \u015blady bytno\u015bci cz\u0142owieka. Wida\u0107 je co krok. Najwyra\u017aniej rezerwat, o kt\u00f3rym czytali\u015bmy w przewodniku to miejsce, w kt\u00f3rym mo\u017cna \u015bmieci\u0107.\u00a0<\/p>\n<div style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/mierzeja09.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" \/><\/div>\n<div style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><span style=\"font-size: xx-small\">Pla\u017ca Mierzei Arbackiej.<\/span><\/p>\n<\/div>\n<p>Arbacka Mierzeja to r\u00f3wnina. Nie ma tu g\u00f3r, jak na po\u0142udniu Krymu w okolicach Ja\u0142ty. A jednak krajobraz zmienia si\u0119 nieustannie. Oczywi\u015bcie najpierw zaje\u017cd\u017camy nad Morze Azowskie. Chcemy umoczy\u0107 r\u0119ce w jego wodach. Morze jest ciep\u0142e, a pla\u017ca pokryta gruboziarnistym piaskiem zmieszanym z muszelkami. Pe\u0142no ich tutaj. S\u0105 to po prostu muszelkowe po\u0142aci ziemi. W\u0142odek zbiera muszelki dla dzieci. Ja dla siebie. Decydujemy si\u0119 te\u017c zje\u015b\u0107 tutaj naszego arbuza, bo krymskie arbuzy nigdzie nie smakuj\u0105 tak dobrze, jak na \u015bwie\u017cym powietrzu. Droga przez mierzej\u0119 trwa. Cz\u0119sto jedziemy bardzo wolno. Cz\u0119sto stajemy, by sfotografowa\u0107 r\u00f3\u017cne ciekawostki: pastucha z owcami, kt\u00f3ry nie wiadomo jak i czym tu dotar\u0142; psa, kt\u00f3ry znik\u0105d pojawia si\u0119 na drodze; dwa pas\u0105ce si\u0119 konie, z kt\u00f3rych jeden nagle przewraca si\u0119 i zaczyna tarza\u0107 w piachu; czaple stoj\u0105ce na brzegu morskich zatok; a tak\u017ce to, co najpierw bierzemy za dymy unosz\u0105ce si\u0119 nad pustkowiem, a co okazuje si\u0119&#8230; rojem owad\u00f3w. Jak to wygl\u0105da? Oto gdzie\u015b hen przed nami w g\u00f3r\u0119 wzbijaj\u0105 czarne smugi. Bierzemy to za dym i zastanawiamy si\u0119 co tam p\u0142onie? Ka\u017cdy ma inn\u0105 koncepcj\u0119, ale po kwadransie wszystko si\u0119 wyja\u015bnia. To unosz\u0105ce si\u0119 ku niebu owady, lec\u0105ce w kominowych rojach. S\u0105 ich tu setki tysi\u0119cy. Moim zdaniem nakr\u0119cenie bajki o \u017cyciu przyrody na tej mierzei by\u0142oby bardziej fascynuj\u0105ce od \u201ePszcz\u00f3\u0142ki Mai\u201d czy \u201eDawno temu w trawie\u201d.\u00a0<\/p>\n<div style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/mierzeja21.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" \/><\/div>\n<div style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><span style=\"font-size: xx-small\">Dzikie ptactwo bytuj\u0105ce na mierzei Arbackiej. <\/span><\/p>\n<\/div>\n<p>Wsp\u00f3lne zdj\u0119cie robimy sobie na zaschni\u0119tym brzegu zalewu. Marzena podziwia mieni\u0105ce si\u0119 pod butami kryszta\u0142ki soli. J\u0119drzej ustawia aparat na przyniesionym z auta kartonowym pudle. Pstryk i na fotce jest nas ca\u0142a pi\u0105tka. Brak tylko Janusza, kt\u00f3ry wczoraj wyjecha\u0142 do Eupatorii, a dzi\u015b\u00a0 zmierza w kierunku Humania, bo tam zaplanowali\u015bmy nocleg.\u00a0<br \/>Wyje\u017cd\u017caj\u0105c z mierzei mijamy niedoko\u0144czone o\u015brodki wypoczynkowe. Tu wiele miejsc jest takich niedorobionych. St\u0105d przy drogach budowle bez okien lub dach\u00f3w, a tak\u017ce r\u00f3\u017cne rudery i sterty \u015bmieci. To wszystko to sta\u0142y element ukrai\u0144skiego krajobrazu. \u0141atwo teraz chyba zrozumie\u0107 czemu wtedy w Sudaku zadziwi\u0142y nas grupy ludzi sprz\u0105taj\u0105cych teren. Mierzej\u0105 jedziemy bez mapy, bo GPS, na kt\u00f3rym zreszt\u0105 s\u0105 tyko g\u0142\u00f3wne drogi Ukrainy zosta\u0142 w drugim aucie, a GPS pok\u0142adowy naszego peugeota Ukrainy w og\u00f3le nie ma.<\/p>\n<div style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/mierzeja15.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" \/><br \/>\n<span style=\"font-size: xx-small\"><br \/>\nNasz kultowy posi\u0142ek na Krymie.\u00a0<br \/><\/span><\/div>\n<p>Trasa przez Mierzej\u0119 Arback\u0105 zaj\u0119\u0142a nam trzy godziny. To by\u0142y trzy godziny prawdziwej wolno\u015bci. Nie dzia\u0142a\u0142y telefony, dooko\u0142a nie by\u0142o nic (poza pojawiaj\u0105cymi si\u0119 wsz\u0119dzie \u015bmieciami). Pierwsza miejscowo\u015b\u0107 na p\u00f3\u0142nocy mierzei to Strielka. Tu wchodzimy do sklepu i robimy zakupy. Wybieramy dwie wielkie s\u0142odkie bu\u0142ki z rodzynkami, kt\u00f3re jemy na schodkach popijaj\u0105c wod\u0105. Do baga\u017cy \u0142adujemy cha\u0142wy na wag\u0119. Moja jest najwi\u0119ksza w sklepie. Wybieram j\u0105 dla syna. Podejrzewam, \u017ce jak przywioz\u0119 i mu j\u0105 dam, a on j\u0105 zje to go zemdli.\u00a0<br \/>Tu\u017c obok sklepu dostrzegam dziwny domek. Dziwny dlatego, \u017ce wygl\u0105da jak domek, ale na dachu jest kopu\u0142a i wie\u017cyczka z prawos\u0142awnym krzy\u017cem. Zaczepiam jakiego\u015b faceta z rowerem i cynkowan\u0105 blach\u0105 na baga\u017cniku. Pytam, czy to ko\u015bci\u00f3\u0142. Potwierdza. Ma tatarskie rysy twarzy i sk\u00f3r\u0119 spalon\u0105 od s\u0142o\u0144ca. M\u00f3wi, \u017cebym podesz\u0142a tam.\u00a0<br \/>Najpierw obchodz\u0119 budynek dooko\u0142a i robi\u0119 kilka zdj\u0119\u0107. Wreszcie przez furtk\u0119 wchodz\u0119 na podw\u00f3rko. Staj\u0119 na progu ko\u015bcio\u0142ka. Widz\u0119, \u017ce trwa tu remont. Zagaduj\u0119 pracuj\u0105ce tam osoby o to, czy mog\u0119 wej\u015b\u0107. Trzech m\u0119\u017cczyzn i jedna kobieta pytaj\u0105 sk\u0105d jestem. Gdy m\u00f3wi\u0119, \u017ce z Polski, u\u015bmiechaj\u0105 si\u0119 i zapraszaj\u0105 do \u015brodka.\u00a0<\/p>\n<div style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/mierzeja33.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" \/> <\/div>\n<div style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><span style=\"font-size: xx-small\">Wn\u0119trze remontowanego ko\u015bci\u00f3\u0142ka w Strilkove.<\/span><\/p>\n<\/div>\n<p>&#8211; Z Polski, to chrze\u015bcijanka? \u2013 upewnia si\u0119 jeden z m\u0119\u017cczyzn. Kiwam g\u0142ow\u0105 potakuj\u0105co. Wchodz\u0119. Ikonostas jest prawie rozebrany. Na \u015brodku drewnianego domku-ko\u015bcio\u0142a budowane s\u0105 z cegie\u0142 kolumny.\u00a0<br \/>&#8211; Sufit trzeba podnie\u015b\u0107 wy\u017cej \u2013 m\u00f3wi ten gruby i t\u0142umaczy po chwili, pokazuj\u0105c szczeg\u00f3\u0142y. &#8211; Sufit wali si\u0119.\u00a0<br \/>Spogl\u0105dam w g\u00f3r\u0119. Rzeczywi\u015bcie. Na suficie widniej\u0105 rysy. Wisz\u0105ce na \u015bcianach ikony przykryte s\u0105 kotarami. Pytam, czy ko\u015bci\u00f3\u0142 jest stary. Odpowiadaj\u0105 mi, \u017ce stary i pod wezwaniem \u015aw. Miko\u0142aja. Ale to ostatnie ju\u017c wiem, bo przeczyta\u0142am na szczycie budynku i ikon\u0119 \u015aw. Miko\u0142aja zobaczy\u0142am wchodz\u0105c za bram\u0119. Jednak nikt nie wie jak stary jest ko\u015bci\u00f3\u0142. Wszyscy m\u00f3wi\u0105, \u017ce stary, ale ile ma lat nie wie tu nikt. Dla tych ludzi nie jest to wa\u017cne. Dla nich wa\u017cne jest, by ko\u015bci\u00f3\u0142 istnia\u0142 i by\u0142o si\u0119 gdzie modli\u0107.\u00a0<br \/>Po kilku minutach ruszamy w dalsz\u0105 drog\u0119. Przed nami powr\u00f3t do Lwowa. \u0141\u0105cz\u0119 si\u0119 z konsulatem, bo we Lwowie nadejdzie dla mnie czas wyt\u0119\u017conej pracy. Ju\u017c wiem, \u017ce na Wysokim Zamku le\u017cy \u015bnieg. Czas wr\u00f3ci\u0107 do mro\u017anej europejskiej rzeczywisto\u015bci. W samochodzie, w baga\u017cniku obijaj\u0105 si\u0119 o siebie krymskie arbuzy. Znak odchodz\u0105cego lata, kt\u00f3re dla mnie w tym roku pojawi\u0142o si\u0119 jeszcze raz, podczas tej wyprawy na Krym.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Hotel \u201eLidija\u201d, cho\u0107 najlepszy w Teodozji i na dodatek z WiFi, nie pomaga w pracy. Nie mog\u0119 zamie\u015bci\u0107 nic na blogu, bo&#8230; Onet za\u0142o\u017cy\u0142 blokad\u0119, na wszelkie pr\u00f3by \u0142\u0105czenia si\u0119 z takiego miejsca. Pewnie ukrai\u0144ski adres i fakt, \u017ce korzystamy z \u0142\u0105czy niezabezpieczonych, robi\u0105 swoje&#8230;.<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1339\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  11 -Krymska wyprawa peugeotem z plusem<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_crdt_document":"","footnotes":""},"categories":[4,7,11],"tags":[77,314,674,993,1040,1187,1396],"class_list":["post-1339","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-dziennikarstwo","category-podroze-2","category-prywatne","tag-anegdoty","tag-dziennikarstwo-2","tag-krym","tag-peugeot","tag-podroze","tag-samochod","tag-ukraina","wpcat-4-id","wpcat-7-id","wpcat-11-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1339","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1339"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1339\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1339"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1339"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1339"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}