{"id":1337,"date":"2009-10-15T08:49:15","date_gmt":"2009-10-15T06:49:15","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=1337"},"modified":"2009-10-15T08:49:15","modified_gmt":"2009-10-15T06:49:15","slug":"10-krymska-wyprawa-peugeotem-z-plusem-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1337","title":{"rendered":"10 &#8211; Krymska wyprawa peugeotem z plusem"},"content":{"rendered":"<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0px;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0\">Po kolacji w opisanej ju\u017c przeze mnie rewelacyjnej restauracji \u201ePods\u0142oneczniki\u201d (J\u0119drzej potem wielokrotnie wspomina smak ciasta domek!) decydujemy si\u0119 na nocleg w Sudaku. (Prosz\u0119 nie myli\u0107 z Sudoku!!!) Niestety poszukiwanie hotelu na Krymie jest swoistego rodzaju wyzwaniem. Dlaczego? Tu prawie nie ma oznakowania hoteli. Nie ma drogowskaz\u00f3w kieruj\u0105cych do nich. Zupe\u0142nie jakby nikt nie by\u0142 zainteresowany przybyciem do nich go\u015bci. Znamy adres hotelu, znamy nazw\u0119, ale z braku tabliczek z nazwami ulic na ulicach oraz z braku znak\u00f3w drogowych kieruj\u0105cych do hoteli trafiamy nie do tego, kt\u00f3rego szukamy. O 22:30 stajemy przed drzwiami hotelu \u201eForum\u201d, o kt\u00f3rym przewodnik milczy. Swoj\u0105 droga, czy to nie zabawne, \u017ce tu na Krymie wszystkie nazwy brzmi\u0105 znajomo&#8230; Najpierw \u201eBristol\u201d, potem \u201eForum\u201d&#8230;<\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0px;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0\">\u201eForum\u201d ma trzy gwiazdki, jak \u201eMoskwa\u201d w Symferopolu i \u201eBristol\u201d w Ja\u0142cie, ale kosztuje po\u0142ow\u0119 ich ceny i ma s\u0142abszy standard. WiFi, kt\u00f3re jest dla nas najcenniejsze, (bo nie wsz\u0119dzie dzia\u0142a GPRS i mo\u017cna korzysta\u0107 z bezprzewodowego internetu przygotowanego przez plusa) niestety jest tylko od 10-tej do 21-ej. Nie mo\u017cemy wi\u0119c s\u0142a\u0107 nie tylko e-maili, ale i naszych relacji: Marzena do radia, J\u0119drzej na francuskie.pl, a ja tutaj. O fotoblogowaniu ju\u017c dawno zapomnia\u0142am. Raczej zamieszcz\u0119 tam fotki z Krymu po powrocie z Ukrainy. K\u0142adziemy si\u0119 spa\u0107 z my\u015bl\u0105, \u017ce rano po \u015bniadaniu p\u00f3jdziemy na pla\u017c\u0119, a potem wr\u00f3cimy i gdy zacznie dzia\u0142a\u0107 sie\u0107 wy\u015blemy w \u015bwiat to, co przygotowali\u015bmy. Ranek rozczarowuje. Za oknem jest pochmurno. \u015aniadanie w \u201eForum\u201d to nie szwedzki st\u00f3\u0142, jak w Ja\u0142cie czy Symferopolu, ale klasyczne \u015bniadanie wczas\u00f3w FWP. Talerzyk z dwoma plasterkami szynki, dwoma salami i dwoma sera \u017c\u00f3\u0142tego. Do tego \u0107wiartka omleta i sur\u00f3wka\u00a0 z bia\u0142ej kapusty. Do picia kawa lub herbata i sok.<br \/>\nGdy po \u015bniadaniu ruszamy nad morze zauwa\u017camy, \u017ce Sudak jest czystszy od wszystkich poprzednich miejscowo\u015bci. J\u0119drzej, kt\u00f3ry jest naszym skowronkiem, relacjonuje, \u017ce jego ranna wyprawa do miasta zaowocowa\u0142a zaobserwowaniem kilkudziesi\u0119ciu os\u00f3b, kt\u00f3re sprz\u0105ta\u0142y ulice. Szok! Im dalej na wsch\u00f3d Krymu tym czy\u015bciej. A mo\u017ce to tak, \u017ce im mniej uzdrowiskowo i kurortowo to czy\u015bciej? Pla\u017ca jest piaszczysta, ale to nie jest znany nam znad Ba\u0142tyku zloty piasek. To szara masa. Na k\u0105piel decyduje si\u0119 tylko W\u0142odek. Oczywi\u015bcie fotografuj\u0119 jego wyczyn, bo opr\u00f3cz niego w morzu k\u0105pi\u0105 si\u0119 jeszcze tylko dwie osoby \u2013 jaka\u015b pani i pan. W\u0142odek po wyj\u015bciu z morza oznajmia, \u017ce woda jest cieplejsza ni\u017c powietrze. C\u00f3\u017c&#8230; pogoda si\u0119 chmurzy. Wracamy do hotelu. Pakujemy rzeczy i schodzimy do hallu, \u017ceby skorzysta\u0107 z internetu. J\u0119drzej pop\u0119dza jak stado baran\u00f3w, wi\u0119c wys\u0142awszy tekst z komputera Janusza wyrywam pen drive&#8217;a i zabrawszy rzeczy id\u0119 na parking. Jedziemy do sudackiej twierdzy. To genue\u0144ska budowla z XIV wieku z murem w stylu muru chi\u0144skiego. Po drodze mijaj\u0105 nas trzy powa\u017cnie wygl\u0105daj\u0105ce 'suki&#8217;, czytaj autobusy z napisem \u201emilicja\u201d. Wszystkie trzy spotykamy potem na parkingu przed twierdz\u0105. To wycieczka uczni\u00f3w szko\u0142y milicyjnej. Wszyscy maj\u0105 na sobie zniszczone ubrania z napisem \u201etygrys\u201d na plecach. Nie pachn\u0105 jednak po kociemu. Wiem to, bo spotykamy si\u0119 w jednym z budynk\u00f3w na terenie twierdzy. Milicjanci s\u0105 w \u015brodku i zabieraj\u0105c tlen (co im w og\u00f3le nie przeszkadza) fotografuj\u0105 si\u0119 na tle szklanej skarbonki. Nie na tle ikon, rze\u017ab, fragment\u00f3w z wykopalisk, ale zwyczajnej, brudnej, papierowej kasy. St\u0142amszeni panuj\u0105c\u0105 wewn\u0105trz duchot\u0105 wychodzimy na powietrze.<\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0px;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/sudak05.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" \/><\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0px;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><span style=\"font-size: xx-small\">Genue\u0144ska twierdza w Sudaku. <\/span><\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0px;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0\">Twierdza jest bez oznakowania kierunku zwiedzania. Sporo w niej takich miejsc, w kt\u00f3rych mo\u017cna z\u0142ama\u0107 nog\u0119 lub nawet si\u0119 zabi\u0107. Tak jest w przypadku uroczych schodk\u00f3w, kt\u00f3re mamy nadzieje, \u017ce wiod\u0105 do wie\u017cy. Jednak w po\u0142owie drogi okazuje si\u0119, \u017ce&#8230; wiod\u0105 do nieba. Jakie\u015b szczeg\u00f3\u0142y? Prosz\u0119 bardzo! Jeden krok wprz\u00f3d i spadasz z nich. L\u0105dujesz albo w kostnicy albo w szpitalu. U nas nikt takiego muzeum nie dopu\u015bci\u0142by do zwiedzania. Twierdza to tak\u017ce pastwisko dla koni. Musimy uwa\u017ca\u0107 pod nogi, by nie wdepn\u0105\u0107 w pozostawiane przez nich liczne skarby natury. To tak\u017ce piwnice, kt\u00f3re niegdy\u015b s\u0142u\u017cy\u0142y do trzymania wi\u0119\u017ani\u00f3w Teraz przez otwarte drzwi mo\u017cna do nich wpa\u015b\u0107 i&#8230; podobnie jak ze schodami do nieba. Zako\u0144czy\u0107 \u017cywot lub wyl\u0105dowa\u0107 w szpitalu. Oczywi\u015bcie wszystko to nie znaczy, \u017ce nie warto zwiedza\u0107 Sudaku. Wr\u0119cz przeciwnie. To niezwykle malownicze miejsce, a twierdza robi wra\u017cenie. Zwiedzam j\u0105 jednak do\u015b\u0107 niespokojnie, bo nie mog\u0119 znale\u017a\u0107 swojej ukrai\u0144skiej kom\u00f3rki. Gdy przyje\u017cd\u017camy nad brzeg morza na kolejn\u0105 sesje fotograficzn\u0105 \u201egwiazdy\u201d, czyli naszego peugeota 3008 (spienione fale w tle auta to jest to!), przeszukuj\u0119 kieszenie i torb\u0119. Nic. Telefonu nie ma. Prosz\u0119 W\u0142odka, by zadzwoni\u0142 do mnie, ale nast\u0119puje cisza. Moja \u201eukrai\u0144skaja mobilka\u201d milczy. Po 5 minutach dzwoni telefon W\u0142odka. To recepcja hotelu \u201eForum\u201d informuje, \u017ce m\u00f3j aparat zosta\u0142 u nich w hallu na fotelu i przed chwil\u0105 zacz\u0105\u0142 dzwoni\u0107 pod po\u015bladkami jakiego\u015b pana. P\u0119dzimy do \u201eForum\u201d. My\u015bl mam jedn\u0105. Uprzedzano nas, \u017ce na Ukrainie kradn\u0105, a nikt nie m\u00f3wi\u0142, \u017ce zwracaj\u0105 zguby! A jednak!<\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0px;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/kercz03.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" \/><\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0px;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><span style=\"font-size: xx-small\">Nad brzegiem Morza Czarnego, kt\u00f3re jest tak naprawd\u0119 granatowo-turkusowe. <\/span><\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0px;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0\">Sudaku p\u0119dzimy do Kercza. Po drodze stajemy na kaw\u0119 w knajpce nad brzegiem morza. Ja biegn\u0119 na pla\u017c\u0119 po muszelki i wybieram kilka. Ka\u017cda jest inna. Wszystkie p\u0142ucz\u0119 pod kranem w \u0142azience. Po jakim\u015b czasie ruszamy w kierunku Kercza. Ukrai\u0144scy przyjaciele Janusza twierdzili, \u017ce w Kerczu ma nic ciekawego do zobaczenia. Okazuje si\u0119, \u017ce&#8230; wr\u0119cz przeciwnie. Zachodni Krym jest pi\u0119kny, jednak jego zabytki po sto razy opisano w przewodnikach. A jak jest z usytuowanym na wschodzie Kerczem? To moim zdaniem najbardziej krymskie z miasteczek. Tu czuje si\u0119 mongolski step i&#8230; staro\u017cytno\u015b\u0107. Cho\u0107 i sowietyzmu tu sporo, bo na \u015brodku centrum stoi pomnik Lenina. (Nie skomentuj\u0119 tego, ale delikatnie napomkn\u0119, \u017ce edytor tekst\u00f3w uparcie proponuje mi zmian\u0119 s\u0142owa \u201eLenin\u201d na \u201ele\u0144\u201d.) Kercz to dla nas deszcz. W padaj\u0105cym z nieba kapu\u015bniaczku wchodzimy na g\u00f3r\u0119 Mitrydatesa, by zobaczy\u0107 pomnik poleg\u0142ych za ojczyzn\u0119, z wiecznie p\u0142on\u0105cym ogniem. Po drodze mijamy grupk\u0119 m\u0142odych kerczan, kt\u00f3rzy bior\u0105 nas za niemc\u00f3w i informuj\u0105, \u017ce&#8230; &#8222;Hitler kaput!&#8221;<br \/>\nPomnik to klasyczny obelisk z pi\u0119cioramienn\u0105 gwiazd\u0105. Jest on jednak na historycznym wzg\u00f3rzu, czyli ponad p\u00f3\u0142 wieku temu wpasowano go w inn\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107. Po drodze na szczyt mijamy domki z tektury, w jakich u nas mieszkaj\u0105 bezdomni. A tutaj? Prawdopodobnie te\u017c&#8230; Bo cho\u0107 bogactwo ma wiele odmian, to bieda jest wsz\u0119dzie na \u015bwiecie taka sama.<\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0px;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/kurhan03.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" \/><\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0px;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><span style=\"font-size: xx-small\">Wej\u015bcie do kurhanu cesarskiego &#8211; IV w. p.n.e.<\/span><\/p>\n<p style=\"margin-top: 0.4em;margin-bottom: 0px;color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0\">Ze szczytu g\u00f3ry schodzimy po 400 zabytkowych schodkach i wchodzimy do cerkwi \u015bw. Jana Chrzciciela, a stamt\u0105d (po zapaleniu przeze mnie \u015bwieczek w pewnych tajnych intencjach) w\u0119drujemy w kierunku aut. Tym razem w strugach wody, ale nadal dziarscy. Wszystko dlatego, \u017ce chcemy jeszcze zobaczy\u0107 pochodz\u0105cy z IV w pn.e. kurhan cesarski. Trafi\u0107 nie jest \u0142atwo. Dobrze, \u017ce Janusz wymy\u015bli\u0142 wzi\u0119cie ze sob\u0105 walkie-talkie. Dzi\u0119ki temu mo\u017cemy kontaktowa\u0107 si\u0119 mi\u0119dzy samochodami. Do kurhanu trafiamy star\u0105 metod\u0105, kt\u00f3ra zowie si\u0119&#8230; \u201ekoniec j\u0119zyka za przewodnika\u201d. Kurhan jest bowiem prawie za miastem. To zupe\u0142nie niesamowite miejsce. Przesz\u0142o 30-metrowy korytarz wiedzie do kwadratowego pomieszczenia, kt\u00f3rego sklepienie to spiralna kopula. Ca\u0142o\u015b\u0107 przykryta jest ziemi\u0105. Kto by\u0142 pochowany w kurhanie? Tak naprawd\u0119 nie wiadomo. Przewodniczka twierdzi, \u017ce kurhan zbudowa\u0142y istoty z kosmosu, a ja wtedy po raz kolejny podczas mojej wizyty na Krymie stwierdzam, \u017ce teren by\u0142ego ZSRR przypomina mi USA. W obu miejscach \u015bwiata ludzie wierz\u0105, \u017ce to co jest u nich w kraju to jest naj\u0142adniejsze na \u015bwiecie. W obu uwa\u017caj\u0105, \u017ce ka\u017cdy inny ustr\u00f3j jest z\u0142y. I w obu wierz\u0105 w UFO&#8230;<br \/>\nZ kurhanu jedziemy w kierunku kamienio\u0142omu. To nie takie zwyk\u0142e miejsce. Tu w czasie wojny ukrywa\u0142o si\u0119 kilkadziesi\u0105t tysi\u0119cy ludzi. Ocala\u0142o 9 os\u00f3b&#8230; Na zwiedzanie kamienio\u0142omu jest ju\u017c za p\u00f3\u017ano, bo zegar bije 17-t\u0105, a to godzina zamykania muze\u00f3w. Chcemy \u015bwiat\u0142ami auta chocia\u017c o\u015bwietli\u0107 wej\u015bcie, ale okazuje si\u0119, \u017ce w nim czai si\u0119 grupka m\u0142odzie\u017cy z winem. To cz\u0119sty widok tutaj. Mam wra\u017cenie, \u017ce m\u0142odzi ludzie nie maj\u0105 gdzie si\u0119 podzia\u0107 ani co ze sob\u0105 zrobi\u0107. St\u0105d to \u0142a\u017cenie po k\u0105tach i picie win, piw czy w\u00f3dek. Sk\u0105d ja to znam?<br \/>\nChcemy nocowa\u0107 w Teodozji, bo powoli b\u0119dziemy wraca\u0107 w kierunku Lwowa i Polski. Do miasta docieramy ko\u0142o 19-tej. Szukamy hotelu z internetem, najlepiej WiFi. Wbrew pozorom to nie takie proste zadanie. Najlepszy hotel w mie\u015bcie to \u201eLidija\u201d, kt\u00f3ra ma 3 gwiazdki. W recepcji s\u0142ysz\u0119, \u017ce internetu dzi\u015b nie ma &#8211; b\u0119dzie jutro. We dw\u00f3jk\u0119 z Krzysiem idziemy na poszukiwanie innego hotelu \u2013 oczywi\u015bcie z dost\u0119pem do sieci. GPRS na Ukrainie w niekt\u00f3rych miejscach nie dzia\u0142a, w innych dzia\u0142a strasznie! Podchodzimy na post\u00f3j taks\u00f3wek i pytamy taks\u00f3wkarza o hotele z internetem, a on pokazuje nam gdzie znajduje si\u0119 deptak<br \/>\n&#8211; Tam sporo hoteli \u2013 m\u00f3wi.<br \/>\n&#8211; Ilu gwiazdkowych? &#8211; pytam.<br \/>\n&#8211; A tylu gwiazdkowych ile sobie narysowali \u2013 taks\u00f3wkarz wzrusza ramionami, a widz\u0105c rozbawienie na mojej twarzy macha r\u0119k\u0105 i dodaje: &#8211; tak i u nas jest!<br \/>\nNa szcz\u0119\u015bcie okazuje si\u0119, \u017ce w hotelu \u201eLidija\u201d nast\u0105pi\u0142o nieporozumienie, bo sie\u0107 WiFi jest. Pani my\u015bla\u0142a, \u017ce ja potrzebuj\u0119 komputer&#8230; Pozostaje nam tylko wypakowa\u0107 rzeczy, wzi\u0105\u0107 klucze od pokoi i po zakwaterowaniu p\u00f3j\u015b\u0107 na obiadokolacj\u0119. I tylko Janusz z nami nie idzie. Decyduje si\u0119 na nocn\u0105 podr\u00f3\u017c do Eupatorii. Chce zabra\u0107 Walerego, by jecha\u0142 z nami z powrotem do Lwowa. Bo przecie\u017c jutro trzeba b\u0119dzie opu\u015bci\u0107 ciep\u0142y Krym i jecha\u0107 na p\u00f3\u0142noc. A stamt\u0105d dochodz\u0105 nas przera\u017caj\u0105ce informacje o \u015bniegu w \u015brodku jesieni&#8230; Buuu!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po kolacji w opisanej ju\u017c przeze mnie rewelacyjnej restauracji \u201ePods\u0142oneczniki\u201d (J\u0119drzej potem wielokrotnie wspomina smak ciasta domek!) decydujemy si\u0119 na nocleg w Sudaku. (Prosz\u0119 nie myli\u0107 z Sudoku!!!) Niestety poszukiwanie hotelu na Krymie jest swoistego rodzaju wyzwaniem. Dlaczego? Tu prawie nie ma oznakowania hoteli. Nie&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1337\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  10 &#8211; Krymska wyprawa peugeotem z plusem<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_crdt_document":"","footnotes":""},"categories":[4,7,11],"tags":[77,314,674,993,1040,1187,1396],"class_list":["post-1337","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-dziennikarstwo","category-podroze-2","category-prywatne","tag-anegdoty","tag-dziennikarstwo-2","tag-krym","tag-peugeot","tag-podroze","tag-samochod","tag-ukraina","wpcat-4-id","wpcat-7-id","wpcat-11-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1337","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1337"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1337\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1337"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1337"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1337"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}