{"id":1332,"date":"2009-10-12T08:41:59","date_gmt":"2009-10-12T06:41:59","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=1332"},"modified":"2009-10-12T08:41:59","modified_gmt":"2009-10-12T06:41:59","slug":"08-krymska-wyprawa-peugeotem-z-plusem-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1332","title":{"rendered":"08 &#8211; Krymska wyprawa peugeotem z plusem"},"content":{"rendered":"<p>Kolacja w Symferopolu w restauracji \u201eKnia\u017ca Wtiha\u201d nie by\u0142a z\u0142a, ale cena zwali\u0142a nas z n\u00f3g, ponad 1600 hrywien. To prawie dwa razy tyle, co nocleg. A przecie\u017c recepcjonistki z naszego hotelu m\u00f3wi\u0142y, \u017ce gdy tam p\u00f3jdziemy dostaniemy zni\u017ck\u0119. Na miejscu okaza\u0142o si\u0119, \u017ce zni\u017cka obowi\u0105zuje DO 6 os\u00f3b, a nas z Ljub\u0105 by\u0142o siedmioro. Nie mog\u0119 wytrzyma\u0107 ze \u015bmiechu. Jest to dla mnie jeden z wi\u0119kszych absurd\u00f3w restauracyjnych. Zawsze wydawa\u0142o mi si\u0119, \u017ce im wi\u0119cej os\u00f3b, tym powinno by\u0107 taniej. A tymczasem&#8230;\u00a0<br \/>Ljuba opowiada nam r\u00f3\u017cne historie o Symferopolu. Nie chce by je publikowa\u0107. Nie chce te\u017c, by robi\u0107 jej zdj\u0119cia. Sympatie ma prorosyjskie i rozmawiamy po rosyjsku. Ljuba zna jednak i ukrai\u0144ski. Prosz\u0119 j\u0105, by pomog\u0142a napisa\u0107 mi SMS do mojej Ukrainki \u2013 S\u0142awy. S\u0142awa od 7 lat sprz\u0105ta u mnie w domu, a od 3 mieszka naprzeciwko mnie. Jest dla mnie jak rodzina. Dzi\u0119ki niej rozumiem ukrai\u0144ski i czytam w tym j\u0119zyku. Z m\u00f3wieniem i pisaniem jednak gorzej. Dlatego chc\u0119, by kto\u015b pom\u00f3g\u0142 mi napisa\u0107 dwa zdania. Zw\u0142aszcza, \u017ce nie bardzo wiem, gdzie na klawiaturze kom\u00f3rki jest kt\u00f3ra bukwa cyrylicy. Ljuba jednak te\u017c tego nie wie. (To trzecia osoba tutaj, do kt\u00f3rej zwracam si\u0119 z tak\u0105 pro\u015bb\u0105 i kt\u00f3ra mi odmawia, bo nie umie.) Pytam wi\u0119c, czy mo\u017ce napisa\u0107 mi tre\u015b\u0107 drukowanymi na zwyk\u0142ej kartce. Ljuba zgadza si\u0119. W tym czasie, kiedy ona drukowanymi pisze mi tre\u015b\u0107 SMS dla S\u0142awy (\u201eUkraina pi\u0119kna. Jestem na Krymie. Reszt\u0119 opowiem po powrocie. Dzi\u0119kuj\u0119 za pakiet startowy. Pozdrawiam. Ma\u0142gosia.\u201d), ja spokojnie na kartce rozrysowuj\u0119 sobie uk\u0142ad bukw na kom\u00f3rce. Potem wpisuj\u0119 SMS.\u00a0<br \/>Po p\u00f3\u0142nocy wracamy do Hotelu \u201eMoskwa\u201d. Po trudach nocy sp\u0119dzanych w prywatnych mieszkaniach nocleg w nim wydaje nam si\u0119 bajeczny. Wreszcie odpoczywamy i nie czujemy si\u0119 jakby\u015bmy nadu\u017cywali czyjej\u015b go\u015bcinno\u015bci. Pokoje czyste, \u0142azienka tak\u017ce, no i nie musz\u0119 u\u017cywa\u0107 w\u0142asnego r\u0119cznika. Spokojnie mog\u0119 go wysuszy\u0107. Do tej pory podr\u00f3\u017cowa\u0142am z mokrym.\u00a0<br \/>Rano przed hotelem robi\u0119 kilka zdj\u0119\u0107 \u201egwiazdy\u201d. Korzystam z chwili, \u017ce nasi specjali\u015bci motoryzacyjni z portalu francuskie.pl zagl\u0105daj\u0105 do jej silnika. Nie znam si\u0119 na tym, ale ich zdaniem jest na co popatrze\u0107. Pstrykam wi\u0119c im fotk\u0119 na tle Hotelu \u201eMoskwa\u201d.\u00a0<br \/>Tu\u017c przed 10-t\u0105 ruszamy w tras\u0119. Po drodze z Symferopola do Ja\u0142ty zwiedzamy A\u0142uszt\u0119. Miejsce nie jest ju\u017c tak atrakcyjne, jak za czas\u00f3w Adama Mickiewicza. Jak pisz\u0105 w przewodniku to dobre miejsce dla mi\u0142o\u015bnik\u00f3w dyskotek. Nikt z nas tego na Krymie nie szuka. Fotografujemy wi\u0119c morze, a ja&#8230; robi\u0119 zdj\u0119cie widoku, kt\u00f3ry znam z poczt\u00f3wki z dzieci\u0144stwa. Dawno temu, w podstaw\u00f3wce, ka\u017cdy z nas mia\u0142 obowi\u0105zek korespondowania z \u201eprzyjacielem\u201d ze Zwi\u0105zku Radzieckiego. M\u00f3j nazywa\u0142 si\u0119 Igor Riazanow i by\u0142 z miasta Makiejewka w donbaskoj ob\u0142asti. Przysy\u0142a\u0142 mi poczt\u00f3wki pokazuj\u0105ce urod\u0119 swojego kraju. W\u015br\u00f3d nich by\u0142o kilka z krymskimi miastami. Ka\u017cda za\u0142amywa\u0142a moj\u0105 mam\u0119 i ogromnie bawi\u0142a ojca. Jedna przedstawia\u0142a A\u0142uszt\u0119. Brzeg morza, g\u00f3ry i na ich tle wielki hotel. Robi\u0119 takie samo zdj\u0119cie, jak na tej poczt\u00f3wce. Tak na wspomnienie dzieci\u0144stwa i list\u00f3w, w kt\u00f3rych nie wiem o czym z tym ch\u0142opcem do siebie pisywali\u015bmy.\u00a0<\/p>\n<div style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/aluszta06.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" \/><br \/>\n<span style=\"font-size: xx-small\">Widoczek, jak z poczt\u00f3wki Igora Riazanowa. <\/span><\/p>\n<\/div>\n<p>Z A\u0142uszty wyruszamy do Ja\u0142ty. Po drodze \u201egwiazda\u201d, czyli peugeot 3008 trafia do salonu pi\u0119kno\u015bci. Troch\u0119 k\u0142\u00f3c\u0119 si\u0119 z obs\u0142ug\u0105, bo chc\u0105 j\u0105 potraktowa\u0107 jak jeepa, a to oznacza dro\u017csze op\u0142aty za mycie, ale ulegamy, bo pan z \u201emojki\u201d tak si\u0119 stara, \u017ce nasi specjali\u015bci od motoryzacji z portalu francuskie.pl twierdz\u0105, \u017ce ch\u0119tnie przyje\u017cd\u017caliby do niego z ka\u017cdym autem, gdyby tylko by\u0142 bli\u017cej ni\u017c 1700 kilometr\u00f3w od Warszawy. \u201egwiazda wymaga \u201emojki\u201d, bo wczoraj mia\u0142a sesj\u0119 zdj\u0119ciow\u0105 w Bakczysaraju. Panowie je\u017adzili ni\u0105 kr\u0119tymi uliczkami tej g\u00f3rskiej miejscowo\u015bci i fotografowali na tle tamtejszego krajobrazu. Niestety kr\u0119te uliczki nie zawsze by\u0142y asfaltowe. Cz\u0119sto by\u0142y to szutrowe dr\u00f3\u017cki, dlatego ty\u0142 \u201egwiazdy\u201d nie wygl\u0105da gwiazdorsko. Auto musi by\u0107 umyte. W ko\u0144cu \u201egwiazd\u0119\u201d czeka kolejna sesja fotograficzna.\u00a0<\/p>\n<div style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/symferopol05.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" \/><\/p>\n<p><span style=\"font-size: xx-small\">\u201eGwiazda\u201d w k\u0105pieli&#8230;<\/span><\/p>\n<\/div>\n<p>Wje\u017cd\u017camy do Ja\u0142ty. Najpierw kluczymy kr\u0119tymi dr\u00f3\u017ckami podziwiaj\u0105c&#8230; susz\u0105ce si\u0119 na balkonach gacie. Tu prania wisz\u0105 w r\u00f3\u017cnych miejscach. Nawet na drabinkach na placach zabaw. Te wisz\u0105ce na balkonach mo\u017cemy sfotografowa\u0107 dzi\u0119ki temu, \u017ce \u201egwiazda\u201d ma ten sw\u00f3j super przeszklony dach. W Ja\u0142cie idziemy na kaw\u0119 i szybki obiad. Decydujemy si\u0119 je\u015b\u0107 na powietrzu na nabrze\u017cu i podziwia\u0107 statki. Mamy tez troch\u0119 pracy. Ja pisz\u0119, a Marzena za pomoc\u0105 kart z Plusa \u0142\u0105czy si\u0119 z internetem i wysy\u0142a relacj\u0119 do radia. Kelnerka przynosi kart\u0119. Ja wybieram ros\u00f3\u0142, a reszta zupy rybne lub frytki. Niestety nie jeste\u015bmy zadowoleni z tutejszej kuchni. M\u00f3j ros\u00f3\u0142 nie jest najlepszy. Zn\u00f3w t\u0119skni\u0119 za \u201eFregat\u0105\u201d i jej roso\u0142em. Do tego, kt\u00f3ry zaserwowano mi w Ja\u0142cie, kto\u015b dola\u0142 za du\u017co wody. Przy stole czytamy przewodnik w poszukiwaniu hotelu. Chcemy gdzie\u015b z\u0142o\u017cy\u0107 swoje rzeczy i ruszy\u0107 do Massandry na degustacj\u0119 win. Przewodnik opisuje cztery hotele. Dwa nie wchodz\u0105 w gr\u0119, bo napisano, \u017ce koszt jednego to 15-20 hrywien, wi\u0119c strach si\u0119 ba\u0107, a drugiego to 60-70 \u2013 mo\u017ce by\u0107 wi\u0119c nieweso\u0142o. Z kolei ostatni jest za drogi. Decydujemy si\u0119 obejrze\u0107 trzeci. To hotel Krym. W przewodniku napisano, \u017ce to zabytek. Po kilkunastu minutach stajemy przed Krymem. Nie wygl\u0105da zach\u0119caj\u0105co. Recepcja robi okropne wra\u017cenie, ale chcemy obejrze\u0107 pokoje. Recepcjonistka daje nam klucze. Pokoje s\u0105 na czwartym pietrze bez windy. Idziemy z duszami na ramieniu, bo ka\u017cde pi\u0119tro wygl\u0105da coraz gorzej. Mijamy pootwierane i odrapane drzwi wsp\u00f3lnych \u0142azienek. Fio\u0142kami z nich nie pachnie. Wreszcie stajemy przed drzwiami pierwszego z apartament\u00f3w, do kt\u00f3rych dostali\u015bmy klucze. Otwieramy drzwi i w nosy uderza nas zapach st\u0119chlizny. Jest nas czworo. Chce nam si\u0119 \u015bmia\u0107 i jednocze\u015bnie jeste\u015bmy \u017ali, \u017ce \u017cadne z nas nie wzi\u0119\u0142o z auta aparatu, bo warto to uwieczni\u0107, ale tego co zobaczyli\u015bmy nie da\u0142o si\u0119 przewidzie\u0107. Pozosta\u0142ych apartament\u00f3w ju\u017c nie ogl\u0105damy. Schodz\u0105c z g\u00f3ry dyskutujemy co powiemy recepcjonistce., ja jestem za tym, by powiedzie\u0107 \u201edzi\u0119kuj\u0119\u201d i wyj\u015b\u0107. Marzena jest w szoku, \u017ce w og\u00f3le w tym hotelu kto\u015b komukolwiek proponuje pokoje i \u017ce jakikolwiek przewodnik wspomina to miejsce.\u00a0<br \/>Jedziemy sprawdzi\u0107 ten najlepszy. Na apartament w nim nas nie sta\u0107, ale mo\u017ce maj\u0105 co\u015b ta\u0144szego. Jednak nie docieramy na miejsce, bo po kilkuset metrach przez okno \u201egwiazdy\u201d spostrzegam kolejny hotel. Nazywa si\u0119 \u201eBristol\u201d. Zatrzymujemy samochody. Na inspekcj\u0119 id\u0119 ja z W\u0142odkiem. Hotel ma trzy gwiazdki, dwuosobowe pokoje zamykane na karty kodowe, wi-fi w barze (dla nas istotne, bo mo\u017cemy przes\u0142a\u0107 co\u015b wi\u0119cej ni\u017c same teksty), a na dodatek wliczone w cen\u0119 pokoju basen i \u015bniadanie. Na polskie warunki nocleg kosztuje 110 z\u0142otych od osoby, dlatego decydujemy si\u0119 na \u201eBristol\u201d. Dajemy sobie kwadrans na zostawienie baga\u017cy. Zreszt\u0105 obs\u0142uga hotelu pomaga nam wnie\u015b\u0107 je do pokoi.\u00a0<br \/>Z hotelu wyruszamy na spacer uliczkami Ja\u0142ty. S\u0105 ciasne, ale urokliwe. Sporo w nich kot\u00f3w i ps\u00f3w, kt\u00f3re le\u017c\u0105 ko\u0142o siebie na ulicach i odpoczywaj\u0105. Natomiast cz\u0142owieka z psem na smyczy mo\u017cna spotka\u0107 tu rzadko. Samochody stoj\u0105ce na poboczach to g\u0142\u00f3wnie \u0142ady, ale&#8230; po drodze spotykamy tak\u017ce starszego brata naszych wiernych przyjaci\u00f3\u0142 \u201egwiazdy\u201d i rosomaka\u201d, czyli peugeota 307. To widomy znak, \u017ce \u201enasze\u201d auta znane s\u0105 ju\u017c na Ukrainie. Oczywi\u015bcie wiemy o tym bez widoku trzystasi\u00f3demki ko\u0142o ja\u0142ta\u0144skiego targu. Dzi\u015b do J\u0119drka zadzwoniono z peugeota. Dyrektor przedstawicielstwa na Ukrain\u0119 zainteresowa\u0142 si\u0119 krymskim testem \u201egwiazdy\u201d. Ma przyjecha\u0107 do Lwowa i spotka\u0107 si\u0119 z nami, bo bardzo podobaj\u0105 mu si\u0119 krymskie sesje zdj\u0119ciowe auta.\u00a0<br \/>Klucz\u0105c uliczkami Ja\u0142ty zmierzamy w poszukiwani autobusu do Massandry. Nie chcemy tam jecha\u0107 samochodami. Massandra to najwi\u0119ksza na Krymie fabryka win. Jej zwiedzanie po\u0142\u0105czone jest z degustacj\u0105. Degustowa\u0107 chcemy wszyscy, a na Ukrainie dozwolona ilo\u015b\u0107 promili alkoholu we krwi wynosi&#8230; 0,0. Poza tym podr\u00f3\u017c autobusem mo\u017ce by\u0107 przygod\u0105. Znamy to ju\u017c ze Lwowa, gdzie jazda tramwajem i obserwowanie w\u0119druj\u0105cej hrywny dostarczy\u0142o nam du\u017co rado\u015bci. Autobus numer 40 znajdujemy do\u015b\u0107 szybko. Wsiadamy, zajmujemy miejsca i po chwili kierowca zbiera od nas po 2 hrywnie i ruszamy w tras\u0119. W po\u0142owie drogi mamy nie lada kino. Na wprost nas, tu\u017c ko\u0142o kierowcy, siada kobieta. Przybiera prawie tak\u0105 poz\u0119, jak Sharon Stone w filmie \u201eNagi instynkt\u201d, ale jak wiemy z pewnej reklamy \u201eprawie\u201d robi wielk\u0105 r\u00f3\u017cnic\u0119. Tym razem r\u00f3\u017cnica wynosi jakie\u015b siedemdziesi\u0105t kilogram\u00f3w. Kino, kt\u00f3re pokazuje nam pani, wprawia nas w doskona\u0142y humor i tak rozbawieni doje\u017cd\u017camy do Massandry.\u00a0<\/p>\n<div style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/jalta31.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" \/><br \/>\n<span style=\"font-size: xx-small\">Piwnice Massandry&#8230;<\/span><\/p>\n<\/div>\n<p>Fabryka win robi wra\u017cenie. Najwi\u0119ksze wra\u017cenie robi na mnie jednak opowie\u015b\u0107 przewodniczki, kt\u00f3ra raczy nas historiami o przesz\u0142o\u015bci fabryki, kt\u00f3ra powsta\u0142a w 1894 roku z inicjatywy ksi\u0119cia Golicyna. To on zbudowa\u0142 150-metrowe tunele o sta\u0142ej temperaturze, wynosz\u0105cej 12 stopni Celsjusza. Pani przewodniczka opowiada nam, jak fabryk\u0119 chciano zdoby\u0107 podczas wojny domowej na Krymie, bo wina w niej produkowane ju\u017c wtedy by\u0142y znane na pa\u0144skich sto\u0142ach Rosji. Dyrekcja fabryki zdecydowa\u0142a si\u0119 jednak zawali\u0107 schody kamieniami i gruzem, a na to po\u0142o\u017cy\u0107 pod\u0142og\u0119 Wr\u00f3g nie spodziewa\u0142 si\u0119, \u017ce pod spodem s\u0105 jeszcze jakie\u015b piwnice. Podczas drugiej wojny \u015bwiatowej, gdy wojska niemieckie wesz\u0142y na Krym z fabryki do Gruzji wywieziono wiele tysi\u0119cy butelek wina. Pozosta\u0142e pracownicy rozbili by nie dosta\u0142y si\u0119 w r\u0119ce wroga. Wydaje mi si\u0119 to kompletnie g\u0142upim pomys\u0142em. Wr\u00f3g pijany to fajny wr\u00f3g \u2013 mo\u017cna go pokona\u0107. Tymczasem Armia Czerwona my\u015bla\u0142a najwyra\u017aniej inaczej. Zdecydowali si\u0119 wyla\u0107 wino do morza czarnego. Przez wiele tygodni Ja\u0142ta pachnia\u0142a winami. Zwiedzanie fabryki, w kt\u00f3rej ogl\u0105damy omsza\u0142e butelki, ka\u017cda z innym denkiem, wielkie beczki pe\u0142ne wina i zagl\u0105damy do nowoczesnej ch\u0142odni \u2013 ko\u0144czymy degustacj\u0105. Na drewnianych paletach czeka na nas 10 kieliszk\u00f3w. W dziewi\u0119ciu z nich jest wino. W dziesi\u0105tym woda. Przewodniczka opowiada o historii ka\u017cdego z degustowanych gatunk\u00f3w. Niestety niezbyt mi smakuj\u0105. Kilku nie dopijam, cho\u0107 dla cel\u00f3w degustacji nalano nam ciut-ciut. Notuje jednak nazwy dw\u00f3ch gatunk\u00f3w, kt\u00f3re mnie zainteresowa\u0142y i kupuj\u0119 je w przyfabrycznym sklepie. W tym czasie obs\u0142uga sklepu zamawia nam taks\u00f3wki. Pod przyfabryczne muzeum przyje\u017cd\u017ca zielone, zdezelowane \u017ciguli Po je\u017adzie \u201egwiazd\u0105\u201d trudno nam si\u0119 odnale\u017a\u0107 w jego ciasnym wn\u0119trzu. Tak to ju\u017c jest, \u017ce cz\u0142owiek przyzwyczaja si\u0119 do dobrego i trudno mu si\u0119 odzwyczai\u0107. W pierwsza taks\u00f3wk\u0119 wsiadam ja z J\u0119drkiem i W\u0142odkiem Panowie wol\u0105 siedzie\u0107 z ty\u0142u. Ja zajmuj\u0119 wi\u0119c miejsce ko\u0142o kierowcy. Uliczka jest stroma, na dworze ciemno, a \u017ciguli rusza sprzed fabryki z piskiem opon. Dlatego nic dziwnego, \u017ce po chwili czujemy uderzenie w ty\u0142. To kierowca z ca\u0142ej si\u0142y przwali\u0142 nim w drzewo. Przez chwile my\u015bla\u0142am, \u017ce ka\u017ce nam wysiada\u0107, zamawia\u0107 nowa taks\u00f3wk\u0119, ale&#8230;. nic takiego si\u0119 nie dzieje. Taks\u00f3wkarz m\u00f3wi nam, \u017ce to nic takiego i jak gdyby nic si\u0119 nie sta\u0142o wiezie do hotelu. P\u0142acimy 18 hrywien, czyli odpowiednik naszych 7 z\u0142otych. Przed hotelem ogl\u0105dam ty\u0142 rozbitego \u017ciguli. Taks\u00f3wkarz nie jest jednak tym zainteresowany. Najwyra\u017aniej nadziewanie si\u0119 autami na drzewa jest tu normalne. C\u00f3\u017c.. nie na darmo stare przys\u0142owie m\u00f3wi \u201eco kraj, to obyczaj\u201d. My jednak nie zamierzamy korzysta\u0107 z tego przyk\u0142adu.\u00a0 \u201eGwiazd\u0105\u201d? Na drzewo? O nie! Przed nami przecie\u017c kolejne przygody. Ale to ju\u017c jutro. Teraz trzeba albo p\u00f3j\u015b\u0107 na wieczorny spacer, albo popisa\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kolacja w Symferopolu w restauracji \u201eKnia\u017ca Wtiha\u201d nie by\u0142a z\u0142a, ale cena zwali\u0142a nas z n\u00f3g, ponad 1600 hrywien. To prawie dwa razy tyle, co nocleg. A przecie\u017c recepcjonistki z naszego hotelu m\u00f3wi\u0142y, \u017ce gdy tam p\u00f3jdziemy dostaniemy zni\u017ck\u0119. Na miejscu okaza\u0142o si\u0119, \u017ce zni\u017cka&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1332\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  08 &#8211; Krymska wyprawa peugeotem z plusem<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_crdt_document":"","footnotes":""},"categories":[4,7,11],"tags":[77,314,674,993,1040,1187,1396],"class_list":["post-1332","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-dziennikarstwo","category-podroze-2","category-prywatne","tag-anegdoty","tag-dziennikarstwo-2","tag-krym","tag-peugeot","tag-podroze","tag-samochod","tag-ukraina","wpcat-4-id","wpcat-7-id","wpcat-11-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1332","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1332"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1332\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1332"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1332"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1332"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}