{"id":1330,"date":"2009-10-12T08:40:09","date_gmt":"2009-10-12T06:40:09","guid":{"rendered":"http:\/\/piekarska.blog.pl\/?p=1330"},"modified":"2009-10-12T08:40:09","modified_gmt":"2009-10-12T06:40:09","slug":"07-krymska-wyprawa-peugeotem-z-plusem-2","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1330","title":{"rendered":"07 &#8211; Krymska wyprawa peugeotem z plusem"},"content":{"rendered":"<p>Nasze pierwsze krymskie mieszkanie to dwa pokoje z kuchni\u0105 w bloku w Eupatorii. Jego w\u0142a\u015bcicielem jest Wo\u0142odia. Rano budzimy si\u0119 i&#8230; ju\u017c wiemy, \u017ce z myciem b\u0119dzie problem. Akurat jest awaria wodoci\u0105gu i nie ma wody. Ma by\u0107 naprawiona po 11-tej, ale o tej porze my planujemy by\u0107 ju\u017c w Na szcz\u0119\u015bcie Wo\u0142odia na\u0142apa\u0142 wody w r\u00f3\u017cne naczynia. Dzi\u0119ki temu mo\u017cna si\u0119 wymy\u0107. Ja jednak potrzebuj\u0119 jeszcze umy\u0107 g\u0142ow\u0119. Walera proponuje pomoc. Poleje mi g\u0142ow\u0119 wod\u0105 i pomo\u017ce sp\u0142uka\u0107. I tak w mieszkaniu na IX pi\u0119trze bloku w Eupatorii rozgrywa si\u0119 scena jak z obozu harcerskiego. Polewanie g\u0142owy wod\u0105 i mycie nad umywalk\u0105.\u00a0<br \/>Widok z okna mieszkania Wo\u0142odii jest dziwny. W nocy nie by\u0142o wida\u0107 nic, bo Eupatoria to nie Nowy Jork, ale us\u0142yszeli\u015bmy, \u017ce tu\u017c pod nami jest stadion. Rano okazuje si\u0119, \u017ce to tylko szkolne boisko. Za p\u0142otki, przez kt\u00f3re trzeba biega\u0107, by trenowa\u0107 lekk\u0105 atletyk\u0119 robi\u0105 chyba stare opony, cho\u0107 mo\u017ce to tylko dekoracja? Nie wiadomo. Kiedy tu\u017c przed \u015bniadaniem wygl\u0105damy przez okno, na boisku jest pusto. Przecie\u017c jest niedziela, a w niedziel\u0119 nikt nie chodzi do szko\u0142y. Na \u015bniadanie jemy jajka na twardo, ser \u017c\u00f3\u0142ty i pomidory.\u00a0<br \/>W tras\u0119 wyruszamy z op\u00f3\u017anieniem, bo ja chc\u0119 wys\u0142a\u0107 swoj\u0105 relacje na bloga. Niestety w Eupatorii nasze karty SIM nie dzia\u0142aj\u0105. Ma\u0142o tego! Nie dzia\u0142a tak\u017ce ta ukrai\u0144ska kupiona na wszelki wypadek. Przeczyta\u0142am ca\u0142\u0105 instrukcj\u0119, wraz z Januszem wykonali\u015bmy wszystko krok po kroku i \u2026 nic. Komputer \u0142\u0105czy si\u0119 z sieci\u0105 i b\u0142yskawicznie roz\u0142\u0105cza. Decyduj\u0119 si\u0119, \u017ce nadam wszystko p\u00f3\u017aniej, cho\u0107 przecie\u017c poprzednia relacja ko\u0144czy si\u0119 zdaniem, z kt\u00f3rego wynika, \u017ce jest noc, a kiedy umieszczam j\u0105 na blogu jest ju\u017c dzie\u0144. Na szcz\u0119\u015bcie w bloku, w kt\u00f3rym mieszka Wo\u0142odia jest kawiarenka internetowa. Godzina kosztuje 4 hrywnie. P\u0142ac\u0119, siadam przed komputerem i wtedy nast\u0119puje internetowy szok. Ot\u00f3\u017c&#8230; m\u00f3j tekst na bloga, kt\u00f3ry zachowany jako plik tekstowy przenosz\u0119 na komputer za pomoc\u0105 pen drive&#8217;a otwiera si\u0119 jako&#8230; plik Excela. Kto tak zdefiniowa\u0142? Nie wiem. Wiem, \u017ce notatnika na tym komputerze nie ma i nie wiem co zrobi\u0107. Wklejany na bloga tekst wygl\u0105da dziwnie. Po 15 minutach szukania jakiejkolwiek mo\u017cliwo\u015bci otworzenia pliku tekstowego przez inny program ni\u017c Excel, decyduj\u0119 si\u0119 na wklejenie go do maila, zdefiniowanego jako wiadomo\u015b\u0107 tekstowa i metod\u0105 wytnij\/wklej wrzucam na bloga. Przy okazji odczytuj\u0119 poczt\u0119 i opadaj\u0105 mi r\u0119ce i \u015bmia\u0107 mi si\u0119 chce. To ja tu walcz\u0119 z internetem jak Don Kichot z wiatrakami, a kolega w mailu zwraca mi uwag\u0119, ze s\u0142owo \u201eb\u00f3g\u201d napisa\u0142am ma\u0142\u0105 liter\u0105? O rany! Wr\u00f3c\u0119 do Warszawy poprawie i liter\u00f3wki i interpunkcj\u0119. Teraz walcz\u0119 z czasem, sieci\u0105 i jej brakiem oraz innymi przeciwno\u015bciami losu typu woda. Na dw\u00f3r wysz\u0142am przecie\u017c z mokr\u0105 g\u0142ow\u0105. Na szcz\u0119\u015bcie na Krymie, mimo \u017ce to pa\u017adziernik, temperatura wynosi ponad 20 stopni Celsjusza\u00a0<br \/>Gdy po pokonaniu wszystkich k\u0142opot\u00f3w wyruszamy zamieniam poczciwego \u201erosomaka\u201d na \u201egwiazd\u0119\u201d. \u201eRosomakiem\u201d jada teraz Janusz, W\u0142odek i Marzena, a na dodatek Wo\u0142odia. Ja z J\u0119drkiem i Krzysiem stanowimy za\u0142og\u0119 \u201egwiazdy&#8217;. Podr\u00f3\u017c peugeotem 3008 to zupe\u0142nie co innego ni\u017c do tej pory. Przede wszystkim inny jest komfort jazdy. \u201eGwiazda\u201d nie jest tak przestronna, ale&#8230; wygodniej w niej si\u0119 pisze i ze wzgl\u0119du na mniejsze wn\u0119trze, wygodniej rozmawia. Oczywi\u015bcie to co pisz\u0119, to moje wra\u017cenia jako pasa\u017cera, bo prowadzi Krzysiek. \u201eGwiazda\u201d ma te\u017c przeszklony dach, co powoduje, \u017ce w samochodzie jest naprawd\u0119 widno (wieczorem stwierdzam, \u017ce gdy \u201eniebo gwia\u017adziste nade mn\u0105\u201d, to naprawd\u0119 \u015bwietnie wida\u0107 to w\u0142a\u015bnie w \u201egwie\u017adzie\u201d). Ruszamy w kierunku Bakczysaraju. Najpierw jednak doje\u017cd\u017camy nad strome wybrze\u017ce morza czarnego, by zobaczy\u0107, \u017ce woda w morzu jest turkusowa, a wybrze\u017ce strome. W miejscu, w kt\u00f3rym zatrzymujemy si\u0119, by zje\u015b\u0107 arbuza, melona i obfotografowa\u0107 samochody na tle morza, nie mo\u017cna w tym morzu umy\u0107 r\u0105k. Odleg\u0142o\u015b\u0107 mi\u0119dzy brzegiem a tafl\u0105 wody to co najmniej 10 metr\u00f3w. Robimy mas\u0119 zdj\u0119\u0107 i&#8230; zn\u00f3w ruszamy w tras\u0119.\u00a0<\/p>\n<div style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/morze23.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" \/><br \/>\n<span style=\"font-size: xx-small\">Brzeg\u00a0 Morza Czarnego&#8230; tak wysoki, ze nie mo\u017cna zamoczy\u0107 r\u0105k w s\u0142onej wodzie&#8230;<\/span><\/div>\n<p>Jedziemy do Sewastopolu. Portowego miasta w kt\u00f3rym na ka\u017cdym rogu marynarz. Podziwiamy statki cumuj\u0105ce na brzegu, a tak\u017ce ch\u0142oniemy koloryt miasta. np. m\u0119\u017cczyzn graj\u0105cych w szachy na parkowej \u0142awce. Podziwiamy elegancko i jakby nie z tej epoki ubrane kobiety siedz\u0105ce w przybrze\u017cnym parku. A tak\u017ce harmonist\u0119 w marynarskim stroju. Przechodzimy jeszcze przez bazarek gdzie ja kupuj\u0119 specjaln\u0105 morsk\u0105 pami\u0105tk\u0119, dla mojej ulubionej saskok\u0119pskiej knajpki. To bia\u0142a, marynarska czapka z napisem \u201eczarnomorska flota\u201d. Wizyt\u0119 w Sewastopolu ko\u0144czymy w kawiarni Ku naszemu zdumieniu jest tu WiFi. Dzi\u0119ki temu mog\u0119 wwys\u0142a\u0107 maile i zdj\u0119cia. To du\u017ce u\u0142atwienie. Zw\u0142aszcza, gdy przypomn\u0119 sobie poranna wizyt\u0119 w kawiarence i plik tekstowy otwierany w Excelu Wreszcie normalnie \u2013 my\u015bl\u0119 i \u015bl\u0119 wszystko, co przygotowa\u0142am. Przed nami kolejny cel podro\u017cy &#8211; Bakczysaraj. Miejsce, kt\u00f3re zachwyci\u0142o i Aleksandra Puszkina i Adama Mickiewicza Tego ostatniego tak bardzo, \u017ce pisa\u0142 o nim:\u00a0<\/p>\n<div style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\">Jeszcze wielka, ju\u017c pusta Giraj\u00f3w dziedzina\u00a0<br \/>Zmiatane czo\u0142em basz\u00f3w ganki i przedsienia\u00a0<br \/>Sofy, trony pot\u0119gi mi\u0142o\u015bci schronienia<br \/>Przeskakuje szara\u0144cza, obwija gadzina<\/p>\n<p>Skro\u015b okien r\u00f3\u017cnofarbnych powoju ro\u015blina<br \/>Wdzieraj\u0105c si\u0119 na g\u0142uche farby i sklepienia<br \/>Zajmuje dzie\u0142o ludzi w imi\u0119 przyrodzenia<br \/>I pisze Balzasara g\u0142oskami 'RUINA&#8217;<\/p>\n<p>W \u015brodku sali wyci\u0119te z marmuru naczynie;\u00a0<br \/>To fontanna haremu, dot\u0105d stoi ca\u0142o<br \/>I per\u0142owe \u0142zy s\u0105cz\u0105c wo\u0142a przez pustynie:<\/p>\n<p>\u201eGdzie\u017c jeste\u015b o mi\u0142o\u015bci,pot\u0119go i chwa\u0142o?<br \/>Wy macie trwa\u0107 na wieki, \u017ar\u00f3d\u0142o szybko p\u0142ynie,<br \/>O ha\u0144bo! Wy\u015bcie przesz\u0142y, a \u017ar\u00f3d\u0142o zosta\u0142o\u201d.<\/div>\n<p>Ogl\u0105damy w Bakczysaraju wszystko to, co Mickiewicz opisa\u0142 w swoim sonecie. Tak wi\u0119c widzimy i obie fontanny (zw\u0142aszcza t\u0119 fontann\u0119 \u0142ez, zbudowan\u0105 po \u015bmierci ukochanej na\u0142o\u017cnicy Chana) i harem i ogrody. A ja ciesz\u0119 si\u0119, \u017ce nie urodzi\u0142am si\u0119 na\u0142o\u017cnic\u0105 Chana. Wol\u0119 swoje \u017cycie. Pozwalam jednak przebra\u0107 si\u0119 w str\u00f3j epokowy i wraz z W\u0142odkiem pozujemy do zdj\u0119\u0107 na tle minaretu. On mnie niewoli, ja wyj\u0105tkowo nie protestuj\u0119. C\u00f3\u017c&#8230; taka okazja, by poby\u0107 w tym wschodnim klimacie od pocz\u0105tku do ko\u0144ca \u2013 mo\u017ce trafi\u0107 si\u0119 tylko raz. Pan, kt\u00f3ry wypo\u017cycza mi str\u00f3j m\u00f3wi, \u017ce Maria Potocka by\u0142a ulubion\u0105 na\u0142o\u017cnic\u0105 Chana, a ona \u201eto\u017ce by\u0142a Polka kak wy\u201d. U\u015bmiecham si\u0119 i jeszcze raz b\u0142ogos\u0142awie, \u017ce nie jestem ani Mari\u0105 Potocka ani inn\u0105 z na\u0142o\u017cnic i \u017ce urodzi\u0142am si\u0119 w dzisiejszych czasach. A zdj\u0119cia, do kt\u00f3rych pozuj\u0119 to jedynie zabawa i pami\u0105tka pobytu w Bakczysaraju.\u00a0<\/p>\n<div style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/bakczysaraj30.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" \/><br \/>\n<span style=\"font-size: xx-small\">W Bakczysaraju &#8211; jako jedna z \u017con Chana krymskiego. Na szcz\u0119\u015bcie to tylko przebranie&#8230;<\/span><\/p>\n<\/div>\n<p>Z pa\u0142acu idziemy w kierunku monastyru. Przechodzimy przez bazar, gdy nagle kto\u015b zaczepia nas po polsku. Rozmowa biegnie b\u0142yskawicznie. Pan m\u00f3wi, \u017ce nazywa si\u0119 Leon Jab\u0142o\u0144ski i mo\u017cemy o nim przeczyta\u0107 w\u00a0 przewodniku, kt\u00f3ry Marzena trzyma pod pacha.\u00a0<br \/>&#8211; Jest tam nawet m\u00f3j adres \u2013 m\u00f3wi pan. &#8211; I napisane jest, by przysy\u0142a\u0107 mi paczki z czym\u015b co jest z Polski.\u00a0<br \/>61-letni Leon Jab\u0142o\u0144ski urodzi\u0142 si\u0119 w Wieliczce i wyjecha\u0142 z niej, gdy mia\u0142 6 lat. Nigdy wi\u0119cej do niej nie wr\u00f3ci\u0142. Siedzi w Bakczysaraju. Jego renta to w przeliczeniu na polskie niewiele ponad 100 z\u0142otych. Utrzymuje si\u0119 wi\u0119c ze sprzeda\u017cny zi\u00f3\u0142ek. Kupujemy po torbie. Obiecujemy napisa\u0107 i&#8230; idziemy w kierunku monastyru, prosz\u0105c, by na nas jeszcze poczeka\u0142. W wykutym w skale monastyrze nie wolno fotografowa\u0107. Wolno natomiast zapali\u0107 \u015bwieczk\u0119. Np. w intencji czyjego\u015b zdrowia, co oczywi\u015bcie natychmiast robi\u0119 zapalaj\u0105c \u015bwieczk\u0119 w intencji przyjaci\u00f3\u0142ki ze szko\u0142y \u015bredniej. Tej, kt\u00f3ra mieszka w USA i po czwartej chemii walczy z rakiem. Kupuj\u0119 te\u017c p\u0142yt\u0119 z muzyk\u0105 z monastyru. Schodzimy. Na dole czeka na nas pan Leon Jab\u0142o\u0144ski. Chce jeszcze chwil\u0119 porozmawia\u0107 po polsku. Opowiada, \u017ce jego wnuk \u2013 Jan, kt\u00f3ry Polski nigdy nie widzia\u0142, m\u00f3wi, pisze i czyta po polsku. Ma ju\u017c 18 lat i on go wychowuje i chcia\u0142by dla niego lepszego \u017cycia ni\u017c to, kt\u00f3re on sam mia\u0142. Nas najbardziej dziwi jego polszczyzna. Czysta i pi\u0119kna. A przecie\u017c pozna\u0142am w swoim \u017cyciu Polak\u00f3w w Stanach, kt\u00f3rzy wyjechali z kraju np. przed rokiem i z j\u0119zyka ojczystego zrobili \u015bmietnik. Dla Leona Jab\u0142o\u0144skiego to ojczysta mowa jest jak ko\u015bci\u00f3\u0142. Marzena nagrywa z nim wywiad, a ja zamieniam par\u0119 s\u0142\u00f3w. Gdy \u017cegnamy si\u0119, Leon p\u0142acze. \u0141zy ciekn\u0105 mu po twarzy. Sezon turystyczny ko\u0144czy si\u0119. Kiedy znowu us\u0142yszy ojczysty j\u0119zyk? Kt\u00f3\u017c to wie&#8230;<br \/>Przed nami jeszcze wizyta na herbacie w tureckiej knajpie, gdzie siedzimy po turecku w altankach, do kt\u00f3rych mo\u017cna wej\u015b\u0107 zostawiwszy buty na zewn\u0105trz. Potem ruszamy do Symferopola. Po drodze podejmujemy decyzj\u0119, \u017ce t\u0119 noc sp\u0119dzimy w hotelu. Mamy do\u015b\u0107 krepuj\u0105cych nas nocleg\u00f3w w prywatnych mieszkaniach. Przewodnik, kt\u00f3ry (na 71 stronie) napisa\u0142 o Leonie Jab\u0142o\u0144skim z pewno\u015bci\u0105 zna te\u017c jakie\u015b dobre hotele. Wybieramy hotel Moskwa. (Cena dw\u00f3ch dwuosobowych pokoi z \u0142azienkami to w przeliczeniu na polskie 328 z\u0142otych, wi\u0119c niezbyt drogo. Ma tu nas nocowa\u0107 czw\u00f3rka &#8211; wychodzi wi\u0119c nocleg 80 z\u0142otych od osoby.) Pozosta\u0142a dw\u00f3jka ma spa\u0107 u znajomej Janusza \u2013 Ljuby. Zanim jednak p\u00f3jdziemy spa\u0107 idziemy na kolacj\u0119. Ukrai\u0144sk\u0105 kolacj\u0119 w ukrai\u0144skiej knajpie. Ja na pewno zjem pierogi. Por\u00f3wnam z tymi, kt\u00f3re s\u0105 we Fregacie u pana Henia. W ko\u0144cu po powrocie do domu na pewno p\u00f3jd\u0119 go odwiedzi\u0107. Cho\u0107by po to, by da\u0107 t\u0119 czapk\u0119, kt\u00f3ra kupi\u0142am mu w Sewastopolu.\u00a0<\/p>\n<div style=\"color: #000000;font-family: Georgia, 'Times New Roman', Times, serif;font-size: 14.44444465637207px;line-height: normal;background-color: #fff5e0;text-align: center\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/republika.pl\/blog_gk_3824647\/4902609\/tr\/bakczysaraj35.jpg\" border=\"0\" alt=\"\" \/><br \/>\n<span style=\"font-size: xx-small\">Leon Jab\u0142o\u0144ski z ksi\u0105\u017ck\u0105 o ukochanej Wieliczce i zdj\u0119ciem wnuka<\/span><\/p>\n<div style=\"text-align: left\">Gdyby kto\u015b chcia\u0142 do niego napisa\u0107 i przys\u0142a\u0107 polski chleb i polskie ksi\u0105\u017cki &#8211; oto adres:<br \/>\nLeon Jab\u0142o\u0144ski<br \/>\nUkraina, Krym,<br \/>\nMostowoje,<br \/>\nul. Paszkiewicza 4<br \/>\n98-472 Bakczysaraj<\/div>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Nasze pierwsze krymskie mieszkanie to dwa pokoje z kuchni\u0105 w bloku w Eupatorii. Jego w\u0142a\u015bcicielem jest Wo\u0142odia. Rano budzimy si\u0119 i&#8230; ju\u017c wiemy, \u017ce z myciem b\u0119dzie problem. Akurat jest awaria wodoci\u0105gu i nie ma wody. Ma by\u0107 naprawiona po 11-tej, ale o tej porze&#8230;<\/p>\n<div class=\"easywp-readmore\"><a class=\"read-more-link\" href=\"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/?p=1330\">Czytaj dalej&#8230;<span class=\"easywp-sr-only\">  07 &#8211; Krymska wyprawa peugeotem z plusem<\/span><\/a><\/div>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_crdt_document":"","footnotes":""},"categories":[4,7,11],"tags":[77,314,674,993,1040,1187,1396],"class_list":["post-1330","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-dziennikarstwo","category-podroze-2","category-prywatne","tag-anegdoty","tag-dziennikarstwo-2","tag-krym","tag-peugeot","tag-podroze","tag-samochod","tag-ukraina","wpcat-4-id","wpcat-7-id","wpcat-11-id"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1330","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=1330"}],"version-history":[{"count":0,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/1330\/revisions"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=1330"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=1330"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/blog.piekarska.com.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=1330"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}